Aktualności

28.02.2021

Prezes Laura Hołowacz gościem Radia Szczecin. „Od każdego z nas zależy, kiedy to się skończy”

W marcu mija rok odkąd żyjemy w stanie pandemii. Dla gospodarki to bardzo trudny czas, z którym wiele firm i branż radzi sobie bardzo źle. Jaki to czas dla branży TSL? Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz „logistyka o wszystkim wiedziała trochę wcześniej” – kiedy w Polsce traktowaliśmy koronawirusa jako ciekawostkę ze świata to logistyka i transport borykały się z poważnymi utrudnieniami wynikającymi z pogorszeniem się relacji gospodarczych z Chinami i właściwą blokadą całej Azji dla transportu. Koronawirus to sytuacja bezprecedensowa w historii światowej gospodarki. – Przetrwali silni, a to nie jest jeszcze koniec wielkiego testu, który jest przed światową gospodarką – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Pani Prezes – wraz z gronem ekspertów – była gościem środowego wydania programu „Radio Szczecin na Wieczór” na antenie Radia Szczecin.

Koronawirus nie zwalnia. W ostatnim czasie jesteśmy informowani o licznie 12 tysięcy nowych zachorowań na koronawirusa dziennie. Coraz częściej mówi się o trzeciej fali epidemii, w związku z tym czekają nas nowe obostrzenia. Tymczasem minął rok od kiedy WHO ogłosiła stan zagrożenia dla zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Jak są szanse, że epidemia, która tak mocno zmieniła nasze życie wreszcie się skończy? O tym dyskutowano na antenie Radia Szczecin, a jednym z gości programu była Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

– Jako człowieka pandemia boli mnie bardzo ta pandemia. Nasze życie się zmieniło, musimy mieć pewną świadomość covidową, nie można lekceważyć pandemii. Od każdego z nas zależy kiedy to się skończy. W mojej firmie od samego początku wprowadziliśmy reżim sanitarny, dystans, maseczki czy dezynfekcja. W pracy mamy zasady, że jeżeli ktoś się źle czuje lub miał kontakt z osobą chorą niech idzie na kwarantannę lub pracę zdalną, wyposażyliśmy się w sprzęt. Ostatni przypadek był taki, że jeden z pracowników miał mgłę pocovidową. Nam się naprawdę w tym czasie często przewartościowuje życie – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Jak wygląda sytuacja gospodarcza branży? W czasie programu Prezes Laura Hołowacz mówiła dużo o pracy zdalnej i konieczności bardzo dynamicznego reagowania na sytuacje związane z pandemią: -Biznes musi się toczyć. Musimy mieć pracę, nie chcemy mieć więcej bezrobotnych w regionie, a ta stopa bezrobocia wzrosła do 8%. Musimy więc działać. Byłam w podróży służbowej kilka dni temu i w hotelach czy na stacji benzynowej bardzo przestrzegano reżimu sanitarnego – mówiła Prezes Laura Hołowacz. – Przede wszystkim przedsiębiorcy muszą opierać się na danych i sugerowałabym, żeby tym samym kierowali się rządzący. Jeżeli mamy lockdown w warmińsko-mazurskim to należy przebadać przyczyny tego, że tam jest więcej zachorowań. Jestem zwolenniczką punktowego zamykania gospodarki jeżeli jest taka potrzeba, a nie pełnego lockdownu. Jeżeli są wzrosty to należy działać dynamicznie, szukać przyczyn, ale nie zamykać całej gospodarki. Biznes w czasie pandemii wygląda różnie. Są branże, które przeżywają straszne problemy i świat po pandemii się zmieni – mówiła Prezes Grupy CSL.

ZAPRASZAMY DO WYSŁUCHANIA CAŁEJ AUDYCJI RADIA SZCZECIN:

https://radioszczecin.pl/276,9605,covid-nowe-obostrzenia-i-trzecia-fala

24.02.2021

Chiny nadal głównym partnerem handlowym Europy.  Prezes Laura Hołowacz: „Gospodarczy tygrys nadal ma ostre zęby”

Pandemia koronawirusa trwająca od marca 2020 znacząco zmieniła układ gospodarczych sił na świecie – pierwsze miesiące lockdownu przyniosły załamanie w wielu europejskich i światowych gospodarkach. Następnie – mimo trudnych warunków ekonomicznych i pandemicznych – wiele gospodarczych potęg podbudowało się, a nawet wzmocniło swoją pozycję. Według ostatnich badań to nie Stany Zjednoczone, a właśnie Chiny są już głównym partnerem handlowym dla Europy. Jak to możliwe? – Gospodarczy tygrys nadal ma ostre zęby i na pewno rozczarowani są Ci, którzy twierdzili, że pandemia koronawirusa osłabi tę potęgę. Polska nadal aktywnie prowadzi wymianę handlową z Chinami i szuka sposobów, by usprawnić szlaki handlowe między Europą, a Azją. Importerzy nadal są zainteresowani towarami z Chin, nawet jeżeli ich cena w ciągu roku wzrosła – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL.

  • Według informacji Eurostatu Chiny są obecnie głównym partnerem handlowym Unii Europejskiej. W 2019 były nimi Stany Zjednoczone
  • Gospodarka chińska charakteryzuje się niezwykłą elastycznością i nawet miesięczne zamknięcie nie spowodowało spadku jej efektywności
  • Szlaki towarowe między Europą, a Chinami działają mimo pandemii. Branża TSL przyznaje jednak, że cena przeładunków wzrosła, co może przekładać się na cenę towaru. W czasach dynamicznej konkurencji na rynku e-commerce te zmiany nie są jednak ogromne
  • Według Prezes Laury Hołowacz gospodarka chińska będzie rosnąć, ale niektórzy importerzy coraz częściej szukają zaopatrzenia bliżej. Wielkie marki zmuszone będą więc do dywersyfikacji źródeł dystrybucji

Statystyki Eurostatu pokazują jasno i wyraźnie – Chiny nie osłabły na pandemii koronawirusa. Mimo pandemii w 2020 roku handel między UE a Chinami wzrósł, podczas gdy z resztą świata – w porównaniu do 2019 r. – wyraźnie zmalał.  W 2020 r. eksport towarów z UE do Chin tymczasem wzrósł o 2,2 proc., a import o 5,6 proc. Eksport do USA z kolei spadł o 8,2 procent licząc rok do roku.  W rezultacie, Stany Zjednoczone nie są już głównym partnerem handlowym Unii Europejskim. Chiny pozostają liderem i jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz w 2021 roku mogą jeszcze wzmocnić swoją pozycję.

– Był taki moment, gdy wydawałoby się, że „kolebka koronawirusa”, czyli Chiny będą mocno tracić na pandemii koronawirusa. Oczywiście to nie jest tak, że pandemia przyniosła tam same zyski, strat było sporo, szczególnie odczuwalne były zrywane połączenia towarowe w pierwszej połowie 2020 roku. Gospodarka chińska udowodniła jednak, że ma niesamowitą elastyczność i możliwość powrotu do ścieżki dynamicznego rozwoju mimo trwającej pandemii. Cały świat odcięty na kilka tygodni od importu towarów z Chin szukał rozmaitych sposobów na to jak umożliwić przepływ handlowy i kiedy tylko tamtejsza gospodarka ruszyła, to ruszyła także logistyka i wymiana handlowa – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Nowoczesne technologie, cena produktów, jakość, kumulacja marek i produktów, które były pożądane w czasie pandemii, bardzo dynamiczny rozwój branży e-commerce i handlu internetowego. To wszystko złożyło się na wzmocnienie pozycji Chin. Spodziewam się, że rok 2021 będzie dla tej gospodarki jeszcze lepszy. Grupa CSL regularnie prowadzi obsługę ładunków pomiędzy Europą, a Chinami. Owszem, jest to bardziej skomplikowane i droższe niż przed pandemią, ale zainteresowanie klientów nie spadło – wyjaśnia Prezes Grupy CSL.

Wzrosty i dobra sytuacja gospodarcza Chin to jedna strona gospodarczego medalu. Prezes Grupy CSL zwraca również uwagę, że pojawiają się symptomy, które długoterminowo mogą osłabić wymianę handlową między kontynentami: – Importerzy często szukają dostawców w Europie. To kwestia redukcji kosztów i skrócenia łańcucha towarowego. Moim zdaniem postępować będzie także dywersyfikacja siedzib i centrów dystrybucyjnych znanych i globalnych producentów. Myślę, że pandemia nauczyła ich, że zamykanie się na jednym kontynencie jest ryzykowne, bo gdy on zostanie zablokowany to przestaje działać cała sieć dystrybucji. Widzimy już pierwsze zwiastuny tego, że wiele centrów dystrybucyjnych będzie stawiać np. na Europę – dodaje Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

23.02.2021

Przemysław Hołowacz: „Jesteśmy specjalistami od Brexitu. Nie zostawiamy naszych klientów samych”

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej stało się faktem. Ilość zmian jaka musiała zostać wprowadzona, by Brexit mógł zafunkcjonować jest ogromna, a jej konsekwencje są silnie odczuwalne dla całej europejskiej gospodarki. Grupa CSL już kilka miesięcy temu powołała „Grupę Brexitową”, która przygotowywała się na szereg wariantów wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Dzięki temu jako jedna z nielicznych firm spedycyjnych w Polsce byliśmy w stanie zapewnić przedsiębiorcom kompleksową obsługę w tym wyjątkowo trudnym czasie. – Od grudnia zgłosiło się do nas wiele firm, które zostały porzucone przez swoich dotychczasowych partnerów biznesowych. Wiele firm logistycznych i transportowych nie przyswoiło nowych przepisów, uznało je za zbyt trudne lub po prostu nieopłacalne. My uznaliśmy, że jest to przestrzeń, którą warto przejąć, bo przecież wymiana handlowa z Wielką Brytanią się nie kończy. Będzie ona po prostu inna – wyjaśnia Przemysław Hołowacz z Grupy CSL.

Brexit holistyczny: od transportu przez rozliczenie podatkowe

Brexit to wydarzenie bez precedensu w światowej gospodarce. Trudno jest ocenić ile przestrzeni funkcjonowania w gospodarce międzynarodowej uległo zmianie od momentu kiedy Wielka Brytania opuściła wspólnotę europejską. Nowy ład to nowy układ administracyjny. Zmiany obejmują nowe podatki, nowe opłaty celny, inny system wymiany handlowej. To układa się w skomplikowaną sieć nowych regulacji, którym musi sprostać firma logistyczna, obsługa podatkowa oraz przedsiębiorcy decydujący się na import lub eksport towarów z Wielkiej Brytanii. Pierwsze miesiące po Brexicie to spory chaos, nauka nowych zasad, ale i pierwsze wnioski: jest drożej, a cały obrót handlowy jest bardziej skomplikowany.

Grupa CSL od samego początku jest bardzo zaangażowana w temat Brexitu. Jak mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL  jest to odpowiedź na zapotrzebowanie klientów: – Wśród naszych klientów zauważyliśmy dużą potrzebę, by nawiązywać współpracę z firmami, które będą ich obsługiwać w sposób kompleksowy. Stąd też nasze zainteresowanie Brexitem w sposób holistyczny: od transportu przez rozliczenie podatkowe. Przedsiębiorcy są zainteresowani sprzedawaniem towarów do Wielkiej Brytanii jak i importowania produktów z wysp. Pomagamy naszym partnerom m.in. w odprawach celnych. Temat jest bardzo trudny, ekspertów w tym temacie jest nie wielu, a różnic całe mnóstwo. Największym sukcesem Grupy CSL jest przygotowanie odpraw importowym i eksportowym. Wielu operatorów sobie z tym nie radzi. Nasza dynamika działania zwróciła uwagę rynku i możemy powiedzieć, że stajemy się specjalistami od Brexitu. Jak to się stało? Po prostu nie chcemy zostawiać naszych klientów samych – wyjaśnia Przemysław Hołowacz.

Klientów „brexitowych” przybywa. – Jeden z maili, których dostałem brzmiał: jesteście pierwszą agencją celną, która odebrała telefon. To był warunek brzegowy: po prostu prosty kontakt – mówi Przemysław Hołowacz. – Brexit to temat skomplikowany, wiele firm zrezygnowało z tego rynku, a my wręcz przeciwnie. Im większa jest nasza wiedza, tym mocniej jesteśmy zaangażowani w działalność na tym rynku – dodaje.

Co zmienił Brexit? Przedsiębiorcy muszą być bardziej zorientowani w nowych przepisach

Które firmy potrzebują obecnie największego wsparcia? Jak mówi Przemysław Hołowacz to zwykle firmy, które od wielu lat prowadzą działalność w Anglii, a przez nowe obostrzenia i zmianę zasad handlowych nie mają dostępu do swojego rynku zbytu.  – Najczęstsze pytania dotyczą ogólnie obrotu handlowego i obowiązków, które zostały nałożone na przedsiębiorców w momencie wejścia w życie Brexitu. Świadomość celna i podatkowa przedsiębiorców jest niezbyt duża, przedsiębiorcy nie zajmują się tymi tematami samodzielnie, zwykle mają od tego specjalistów. Brexit wymusił na nich zainteresowanie tymi zagadnieniami. Dlaczego? Bo zwykle te zmiany są mocno odczuwalne w portfelu. Ceny towarów i usług na rynku międzynarodowym idą mocno w górę, a spodziewamy się, że to dopiero początek takiej tendencji – mówi Przemysław Hołowacz.

Grupa CSL nawiązała współpracę ze specjalistami w Wielkiej Brytanii. Posiadamy sieć kontaktów, która umożliwia nam realizację zadań wedle oczekiwań klientów. – Naszą siłą są relacje. Mam wrażenie, że w przypadku wymiany polsko-brytyjskiej są one bardzo silne, oparte na chęci komplementarnej współpracy. Działamy w przestrzeni zupełnie nowej i jest to debiut obustronny – dodaje Przemysław Hołowacz.

11.02.2021

„Dywersyfikacja ma przyszłość. Koncentracja może być źródłem kłopotów” – klienci szukają produktów w Europie”

Już na początku pandemii koronawirusa mówiono o zjawisku, które może się nazywać „globalizacją rozproszoną”. Polega ono na tym, że wielkie, światowe marki, widząc zmiany zachodzące w wyniku pandemii koronawirusa będą dążyły do międzynarodowej dekoncentracji. Nie będą lokować swoich siedzib tylko na jednym kontynencie np. w Azji, a będą dążyć do tego, by mieć silne lokalizacje i centra dystrybucyjne niemal na wszystkich kontynentach. Koszty? Ogromne. Cel? Bardzo konkretny – nigdy więcej nie dopuścić, by pandemia koronawirusa lub czynniki zewnętrzne doprowadziły do utraty klientów lub zarwania łańcucha dostaw. W opinii Prezes Laury Hołowacz obserwujemy już globalizację rozproszoną w dwóch aspektach. Po pierwsze firmy decydują się na decentralizacje, a po drugie przedsiębiorcy poszukują dla siebie dostawców, którzy są łatwiej dostępni. – Niektórzy mówią: po co importować z Chin skoro można z Europy. To ważne, bo przy wzroście kosztów obsługi obrotu handlowego takich sytuacji, że będziemy szukać produktów bliżej niż dalej, będzie coraz więcej – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Klienci szukają dla siebie towaru w Europie. „Transport jest tańszy niż z Azji”

Sytuacja na światowym rynku jest bardzo dynamiczna. Ceny rosną, a przychody nie zawsze. Stąd też wielu przedsiębiorców szuka dla siebie dostawców, którzy zaoferują dobrej jakości produkty w niższych cenach. Dotychczas sprowadzanie towarów z Azji było czymś oczywistym, bo cena produktu i cena transportu wciąż była niższa niż cena produktu i transportu w Europie. To zmieniło się w czasie pandemii. Choć produkty kosztują (mniej więcej) tyle samo, to cena transportu zarówno morskiego jak i lądowego z Azji jest zdecydowanie wyższa. Niektórzy przedsiębiorcy dochodzą do wniosku, że lepiej szukać zatowarowania bliżej. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz z Grupy CSL takich połączeń jest coraz więcej.

– Klienci szukają dobrego towaru, w dobrej cenie w Europie – mówi Prezes Laura Hołowacz. – To kwestia kosztów transportu, opłat celnych, spraw podatkowych. W czasie pandemii koronawirusa zakupy produktów z innego kontynentu stały się trudniejsze. Silnie rozwinięta branża e-commerce jest bardzo chłonna na towar, a duża konkurencyjność wymusza na przedsiębiorcach szukanie okazji w możliwie dobrych cenach. Może się okazać, że krótsze transporty będą bardziej efektywne niż sprowadzanie towarów z Azji. Widzimy takie przypadki, te krótsze połączenia stają się faktem, ale byłabym daleka od tezy, że wymiana handlowa z Chinami jest w odwrocie. Jeżeli chodzi o technologię to wciąż pozostają oni liderem – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Ceny frachtowe zdecydowanie wzrosły. Wyższe są także koszty transportu drogowego. Niestety wiele wskazuje na to, że w roku 2021 możemy spodziewać się wzrostów kosztów, które zauważalne będą w kieszeniach konsumentów.

Bez dynamicznych decyzji, ale na pewno z planami na przyszłość. Globalizacja rozproszona dopiero przed nami

Globalizacja rozproszona ma również polegać na tym, że światowi potentaci ulokowani np. w Azji czy Ameryce będą poszukiwali dla siebie nowych siedzib i centrów dystrybucyjnych na innych kontynentach. Spowoduje to, że nie będziemy mieli więcej doczynienia z paraliżami w dostawach, jak to często miewa miejsce w czasie pandemii koronawirusa. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz takie decyzje są możliwe, ale nie zapadają szybko.

– Dynamika podejmowania decyzji przez największe podmioty gospodarcze na świecie jest zdecydowanie wolniejsza niż ma to miejsce w przypadku mniejszych firm. Trudno sobie wyobrazić przecież żeby światowi giganci zdecydowali się o budowie nowych siedzib na innych kontynentach bez odpowiedniej analizy finansowej. Jestem jednak pewna, że pandemia przynosi taką myśl, że dywersyfikacja jest ważna, że nie można koncentrować się w jednym miejscu, bo jak przyjdzie kryzys to jesteśmy całkowicie odcięci od klientów – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Powstają nowe inwestycje magazynowe w Polsce, choćby dziesiąta hala Amazona. Kolejne firmy są zainteresowane naszym potencjałem gospodarczym. W najbliższych latach nie powinno być gorzej. Dywersyfikacja to przyszłość – mówi szefowa Grupy CSL.

11.02.2021

Stara Rzeźnia działa jako galeria sztuki – serdecznie zapraszamy!

W 2020 roku mimo pandemii koronawirusa w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia udało się zorganizować ponad 100 wydarzeń, w tym koncertów, spektakli, wykładów czy inicjatyw cyklicznych. Rok 2021 zaczęliśmy lockdownem, który zmusił instytucje kultury do mocnego ograniczenia swoich planów. Nie zamierzamy jednak poddawać się i Stara Rzeźnia od 12 lutego zaprasza gości.  Dostępne będą nasze inicjatywy cykliczne: wykłady prof. Jacka Rudnickiego oraz coach Małgorzaty Krawczak. W Galerii Szczecińskiej do zobaczenia od 15 lutego będzie zupełnie nowa wystawa, a już niebawem zaprosimy mieszkańców miasta na nowe wydarzenia, które organizowane będą w reżimie sanitarnym.

Zimą może wydawać się, że Łasztownia jest wyspą uśpioną, ale Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia intensywnie przygotowuje się do czasu, gdy działanie instytucji kultury będzie mogło być aktywniejsze.  – Trwają przygotowania programowe do inicjatyw, które w Starej Rzeźni odbywają się co roku i których nie powstrzymała nawet pandemia, czyli mowa o „Muzycznym rozpoczęciu sezonu żeglarskiego”, „Szwajowej Niedzieli” czy „Niedzieli z Filipinkami”. Oczywiście wszystkie nasze plany uzależnione są od pandemii i tego czy będziemy wreszcie mogli odetchnąć z ulgą i zaprosić w nasze progi większą ilość gości – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL. – Stara Rzeźnia działa również jako galeria sztuki. Na naszych ścianach można zobaczyć obrazy bardzo zdolnych twórców ze Szczecina i nie tylko. Najnowsza wystawa swój wernisaż będzie mieć już 15 lutego. Czynny jest niezmiennie Kubryk Literacki – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

Najbliższe wydarzenie w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia to kolejna wystawa: – Serdecznie zapraszamy na wystawę „Sztorm”. Cyprian Nocoń równolegle pracuje nad kilkoma cyklami malarskimi. Obrazy, które autor „Sztormu” pokaże w CKE Stara Rzeźnia w Szczecinie będą kompilacją dwóch z nich: morskich pejzaży oraz otwartego źródła tematycznego jakim są obrazy ekspresyjno-figuratywne. Nocoń to artysta tworzący w rozpędzie, tworzy wielkoformatowe obrazy pełne ekspresji i emocji – zapowiada Prezes Starej Rzeźni Laura Hołowacz. Wystawa będzie do zobaczenia od 15 lutego do końca miesiąca. Wstęp jest bezpłatny.

04.02.2021

PISiL – komunikat 29 -sytuacja na europejskim i światowym rynku żeglugowym – odpowiedź MI

KOMUNIKAT WEWNĘTRZNY
NR 29/02/2021 z dnia 3.02.2021 r.
w sprawie – sytuacja na europejskim i światowym rynku żeglugowym – odpowiedź MI
Członkowie Polskiej Izby Spedycji i Logistyki

W nawiązaniu do komunikatu nr 4/01/2021 z dnia 7.01.2021 roku w sprawie sytuacji na światowym rynku żeglugowym informujemy, że w dniu wczorajszym Izba otrzymała od Ministerstwa Infrastruktury odpowiedź na nasze interwencje.

W pierwszej części odpowiedzi sekretarz stanu MI przedstawił obowiązujące w UE uwarunkowania prawne dotyczące tego rynku (BER), jednak w drugiej części zadeklarował – w przypadku podjęcia przez Komisję Europejską działań dążących do kolejnego przedłużenia BER – interwencję na rzecz równego traktowania wszystkich uczestników obrotu portowo-morskiego , co przyczyniłoby się w zasadniczym stopniu do uporządkowania sytuacji na europejskim i światowym rynku żeglugowym.

W załącznikach przekazujemy Państwu do wiadomości przedmiotowe pismo.

Pismo do PISiL-2-1

Pozdrawiam
Elżbieta Soszyńska
Dyrektor Biura PISiL

02.02.2021

Grupa CSL i Stara Rzeźnia wspierają WOŚP. Prezes Laura Hołowacz: „To wspaniała idea

29. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy za nami! W roku 2021 największa społeczna inicjatywa charytatywna odbywała się w reżimie sanitarnym, co oznacza, że nie było wielkich imprez plenerowych, tłumnych licytacji, koncertów czy pokazów. To, co udało się przenieść do Internetu to prezentacje artystyczne oraz licytacje, na które – jak co roku – czekała ogromna ilość mieszkańców miasta. Jeden ze sztabów zorganizował swój finał w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Licytacje przyniosły ponad 11 tysięcy złotych, które trafią na konto Orkiestry Jurka Owsiaka. – Wielka duma przepełnia nas, że kolejny raz finał WOŚP, tym razem w skromniejszej formie, ale zawsze, odbył się w Starej Rzeźni. Będziemy grać z Jurkiem Owsiakiem i jego orkiestrą dobrych serc do końca świata i jeden dzień dłużej. To inicjatywa zasługująca na najwyższy szacunek – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

„Za rok chcemy się koniecznie spotkać na żywo”

Licytacje na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy w Starej Rzeźni cieszyły się gigantycznym zainteresowaniem. Mimo formuły online udało się zebrać ponad 11 tysięcy złotych, co w czasach pandemii koronawirusa jest ogromnym sukcesem. – Mieliśmy pewne obawy czy licytacja przez Internet okaże się dobrym pomysłem, ale energia ludzi dała nam moc do działania i uznajemy WOŚP na Łasztowni w roku 2021 okazało się wielkim sukcesem. Zebraliśmy z samych licytacji ponad 11 tysięcy złotych, a część rzeczy z licytacji nie została jeszcze odebrana więc jeszcze będzie więcej pieniędzy – mówi Robert Abelite, koordynator sztabu. Ludzie chętnie licytowali gadżety, pamiątki czy rękodzieło.

– Tradycyjne spotkanie z ludźmi, atmosfera, tłum, podnoszenie rąk, śmiechy i żarty, to wszystko tworzy atmosferę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i absolutnie nie chcielibyśmy powtarzać tej formuły internetowej za rok. Chcemy się spotkać na żywo – dodaje Robert Abelite.

Mnóstwo gadżetów i pamiątek od Grupy CSL dla WOŚP

Grupa CSL przygotowała na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy mnóstwo gadżetów i prezentów. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz to symboliczne wsparcie. Stara Rzeźnia co roku umożliwia organizację miejskiego finału WOŚP na Łasztowni: – W tym roku wydarzenie z racji pandemii było skromniejsze, ale mamy nadzieje, że w przyszłym roku będziemy się doskonale bawić już bez zmartwień związanych z koronawirusem i epidemią. W tym roku było inaczej, ale jesteśmy szczęśliwi, że orkiestra zagrała i udało się zebrać pokaźną kwotę na rzecz chorych i potrzebujących – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Co Grupa CSL przekazała na licytację? – To, co mamy najlepszego. Kilkanaście naszych albumów wydanych wspólnie ze Szczecińskim Towarzystwem Fotograficznym, w tym album „Zielony Szczecin”, który jest naszą wielką dumą. Mnóstwo pamiątek, gadżetów czy nowinek związanych ze Starą Rzeźnią i Szczecinem. Mamy nadzieje, że będą miłymi prezentami. Dla nas najważniejsze jest to, że mamy swój symboliczny wkład w to szlachetne wydarzenie – dodaje Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Grupa CSL i Stara Rzeźnia będą grać z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy do końca świata i jeden dzień dłużej!

25.01.2021

Brexit zmienia logistykę. Droższa wymiana handlowa i zdecydowanie większa biurokracja

Zmiany są wielkie – zarówno pod kątem podatkowym jak i administracyjnym. Pierwszy miesiąc Brexitu to próba odnalezienia się w nowej sytuacji i problem ten dotyczy zarówno Wielkiej Brytanii jak i krajów z którymi Zjednoczonej Królestwo prowadziło wymianę handlową. – Po pierwszym miesiącu mogę powiedzieć, że Wielka Brytania nie była przygotowana na Brexit.  Zmiany są ogromne i o ile pewne rzeczy w zakresie logistyki są proste, tak przygotowanie klientów do warunków współpracy przy eksprcie i imporcie jest zupełnie nowym, często bardzo trudnym zadaniem. Klienci przygotowali się do pewnego systemu działania, który teraz działać będzie już zupełnie inaczej. Musimy liczyć się ze wzrostem kosztów wymiany handlowej oraz zwiększoną biurokracją, która będzie dotkliwa dla firm zajmujących się rozliczaniem oraz podatkami – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL. – Wiele firm logistycznych zrezygnowało z obsługi Wielkiej Brytanii, nie było bowiem gotowych procedur. My jesteśmy gotowi, zdobywamy kolejnych klientów i staramy się przeprowadzać ich na bieżąco przez nowe procedury i zmiany – zapewnia Laura Hołowacz.

Dzięki „Grupie Brexitowej” CSL radzi sobie z nowym systemem działania w kontekście zmian w Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania nie jest już członkiem Unii Europejskiej. Nie ma zaskoczenia w tym, że Brexit doszedł do skutku, ale jego formuła „rzutem na taśmę” powoduje, że po nowym roku nastąpił wielki chaos w relacjach handlowych i gospodarczych. Rykoszetem dostało się również logistyce, która niemal do ostatniego momentu nie wiedziała jak wyglądać będą nowe relacje gospodarcze, w tym przekraczanie granicy, opłaty celne, pozwolenia czy rozliczenia podatkowe. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz chaosu w tym temacie jest mnóstwo i tylko sprawnie działające przedsiębiorstwa, które od dawna przygotowywały się na Brexit są w stanie dynamicznie sprostać operatorom zajmującym się importem i eksportem z i do Wielkiej Brytanii.

– Grupa CSL wypracowała swoje mechanizmy działania w relacjach z Wielką Brytanią. Mamy procedury dla klientów zarówno pod kątem celnym jak i podatkowym. Od jesieni 2020 przybyło trzech klientów, a rozmawiamy z kolejnymi. Zostali oni poniekąd „porzuceni” przez firmy, które obsługiwały ich dotychczas, a stwierdziły, że meandry nowego systemu handlowego są zbyt trudne do opanowania w tak szybkim tempie. My również wszystkiego się uczymy, ale powołana przez CSL Grupa Brexitowa od kilku miesięcy przygotowywała się na różne scenariusze Brexitu. Wdrażamy więc w życie ustalenia jednego z analizowanych wariantów. Jesteśmy krok do przodu – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL.

Więcej administracji, wyższe ceny, mniejsze zainteresowanie firm logistycznych współpracą handlową z Wielką Brytanią

Po miesiącu faktycznego Brexitu trudno mówić o podsumowaniach i prognozach, ale można mówić o wrażeniach, a te nie są najlepsze. – Jestem zaniepokojona gospodarczym losem Wielkiej Brytanii. Brexit i Koronawirus to jest duet morderczy dla brytyjskiej gospodarki. Nie jestem przekonana czy efektem tych dwóch sytuacji nie będzie poważna recesja – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Konsekwencje Brexitu będą bolesne dla mieszkańców Wielkiej Brytanii, ale i dla gospodarki w całej Unii Europejskiej: – Ceny pójdą mocno w górę, bo taryfy towarowe nie zostały kompletnie wynegocjowane i są duże różnice w porównaniu z tymi, które obowiązywały do tej pory. Brytyjczycy odczują Brexit w swoich kieszeniach. Do tego postoje na granicach, nowe zobowiązania celne, brak odpowiednich procedur dla przewoźników. Jestem pewna, że będzie to skutkowało wzrostem cen oraz zmniejszeniem zainteresowania obrotem handlowym z Wielką Brytanią. Zmieniły się wszystkie zasady i na pewno ten pierwszy czas, będzie czasem próby dla brytyjskiej administracji – mówi Prezes Laura Hołowacz.

– Polska jako wielki producent ma dużą szansę na przejęcie pewnych rynków. Jestem przekonana, że będziemy wysyłać do Wielkiej Brytanii więcej towarów. Dla Grupy CSL to jest szansa, bo wiele firm logistycznych jest nieprzygotowanych do obsługi klientów spoza Unii Europejskiej. Jesteśmy w bieżącym kontakcie z Krajową Administracją Skarbową, Polską Izbą Spedycji i Logistyki oraz naszymi partnerami z Wielkiej Brytanii. Spodziewam się w 2021 rozwoju na tym rynku dla naszej grupy, choć oczywiście dla całej gospodarki lepiej byłoby, gdyby do Brexitu nie doszło – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

25.01.2021

Branża TSL w roku 2021. Urośnie intermodal, spadnie transport drogowy? Opinia Grupy CSL

Pandemia koronawirusa nie powinna zahamować rozwoju branży TSL, choć może nieco przeformatować kanały dystrybucji towarów, szlaki komunikacyjne oraz koszty frachtu oraz transportu. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz rozpoczęty już rok przyniesie rewolucyjne zmiany dla transportu intermodalnego, który wraca do łask w wielkim stylu. Duże zainteresowanie utrzymywać się będzie również logistyką morską. W defensywnie może być transport drogowy, który ze względu na ograniczenia na granicach jest mniej dynamiczny. Nie bez znaczenia jest również wpływ pakietu mobilności na koszty obsługi drogowej. W największym kryzysie będzie logistyka lotnicza. Choć ona w kontekście towarowym w naszym regionie dopiero stawiała pierwsze kroki to niestety nie należy spodziewać się, że cargo lotnicze w tym roku będzie rozwijać się tak, jak potencjał mu na to pozwala.

  • Transport drogowy: wciąż będzie liderem, ale jego koszty mogą rosnąć
  • Transport morski: mniejsza dostępność statków, wyższe ceny, ale duże bezpieczeństwo dostaw i dotrzymywania terminów
  • Transport Intermodalny; na fali i z tendencją wzrostową, ale wciąż jako uzupełnienie oferty TSL, a nie jego podstawa
  • Transport lotniczy: pod kątem pasażerskim i cargo przeżywa największy kryzys w historii

W przypadku importu i eksportu jedno jest pewne: wyższe ceny

Prezes Laura Hołowacz podkreśla bardzo dużą zmienność całego rynku logistycznego na świecie. Nikt nie spodziewałby się, że druga fala pandemii koronawirusa uderzy z taką siłą i będzie wiązała się z niemal całkowitym, europejskim lockdownem. Obostrzenia bardzo poważnie wpływają na transport, spedycję, logistykę i obrót handlowy. Trudniej jest zaplanować szlaki transportowe, a działalność logistyki w reżimie sanitarnym bywa momentami mniej efektywna. Grupa CSL od miesięcy działa w zmienionym trybie i radzimy w nim sobie tak dobrze, jak to tylko jest możliwe, ale firmy muszą nauczyć się większej elastyczności w działaniu, planowaniu inwestycji i w obsłudze klientów.

– Bardzo mocno wzrosły stawki armatorów, co związane jest oczywiście z pandemią koronawirusa i utrudnieniami w transporcie. Bardzo mocno wzrosły ceny transportu z Azji, co w efekcie może powodować, że towar z Chin nie będzie już konkurencyjny cenowo i przestanie być atrakcyjny dla klientów z Europy. Jest też mniejsza dostępność statków, towar czeka na załadunek, nie jest dostarczany na czas i to też może generować duże straty. Kolejna sprawa to „kupowanie na zapas”. W pierwszej fali pandemii niektórzy kupowali i importowali na zapas, a w tej chwili magazynują towar nie składając nowych zamówień – mówi Prezes Laura Hołowacz.

– Kolej jest na fali, ale to nie są jeszcze na tyle duże możliwości, by skutecznie zastąpić transport drogowy czy morski w logistyce. Intermodal jest więc doskonałym uzupełnieniem oferty TSL, ale wciąż wymaga gigantycznych inwestycji w skali całej Europy. Ceny w okresie pandemii poszły do góry, wszystkie zmiany na rynku bardzo mocno odbijały się na kosztach transportu – dodaje Prezes Laura Hołowacz. – Transport drogowy na linii Europa-Chiny rozwija się, choć jest mocno wyspecjalizowany i nie każdy przewoźnik jest gotowy na podjęcie tego wyzwania. Koszty poszły mocno do góry. W tych wszystkich aspektach najważniejszy jest budżet klienta i gotowość konsumentów do zakupów. Niestety wzrosty cen są oczywiste – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

E-commerce mocno do góry, ale brak stacjonarnego handlu powoduje uszczuplenie ilości transportów

Zapotrzebowanie na towar z innych kontynentów jest nadal bardzo wysokie, choć w niektórych grupach towarowych mocno spada – to efekt braku handlu stacjonarnego oraz faktu, że wydolność systemu e-commerce w Polsce rośnie to i tak jest na poziomie niższym niż zapotrzebowanie klientów. Świadczy o tym fakt, że na niektóre produkty zamawiane w Internecie. Głównie na elektronikę czy sprzęt sportowy czekać trzeba nawet kilka tygodni.

– E-commerce wrasta. Jeden z naszych klientów planuje wzrost przeładunków na poziomie powyżej 30% rok do roku. Spodziewamy się więc, że jako Grupa CSL będziemy mieć dużo pracy. Staramy się dobierać kanały dystrybucji towarów tak, by było to jak najbardziej opłacalne dla klientów. Cieszymy się ich dużym zaufaniem i widzimy, że skuteczność pewnej dywersyfikacji środków transportu jest efektywna – dodaje Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

18.01.2021

Grupa CSL gwarantuje profesjonalne odprawy w UK!

Wykonanie profesjonalnej odprawy w Wielkiej Brytanii. Do tej pory odprawy naszych klientów odbywały się bez problemów, gdyż poświęcamy dużo czasu na właściwe przygotowanie się przed pierwszymi odprawami, a nie w ich trakcie. Wysokie bezpieczeństwo i spokój przekłada się na dużą liczbę poleceń naszej agencji celnej. Jeżeli szukasz wiarygodnego partnera, my z chęcią pomożemy.

Wiemy, że w związku z Brexitem, wśród firm, które sprzedają towary będzie potrzebna odpowiednia logistyka i czynności celne, zarówno po stronie krajów Unii Europejskiej jak i po stronie Anglii.

Grupa CSL od dawna pracuje nad tym aby móc zaproponować firmom dogodne rozwiązania i najwyższej jakości usługi celne i logistyczne do i z Anglii – mówi Przemysław Hołowacz prokurent firmy CSL. Dobra agencja celna to podstawa, to przede wszystkim bezpieczeństwo. CSL był jedną z pierwszych firm w Polsce, która pozyskała certyfikat AEO, czyli inaczej mówiąc jesteśmy sprawdzoną i wiarygodną firmą.