Aktualności

26.04.2018

Nowy korytarz transportowy do Szczecina? „Będzie bliżej Berlina”

Radni Sejmiku Województwa wydali zgodę na dodanie szlaku Berlin – Szczecin do biegnącego przez stolicę Niemiec europejskiego korytarza transportowego TEN-T Orient/East Med lub Morze Północne – Bałtyk. Co ciekawe, o takie stanowisko zachodniopomorskich samorządowców poprosili sami Niemcy, dla których jest to gwarancja utrzymania priorytetu tej inwestycji i unijnego wsparcia. Dla Pomorza Zachodniego to szansa na większy napływ ładunków drogą śródlądową i kolejową, co oznacza dodatkowe możliwości rozwoju.

Informację o stanowisku sejmiku znacząco zatytułowano „Szczecin jeszcze bliżej Berlina”. – O modernizacji po stronie niemieckie linii kolejowej Berlin – Szczecin mówi się od lat, ale prace postępują wolno. Jest szansa, że uda nam się doprowadzić ten niezwykle ważny projekt do szczęśliwego finału – powiedział marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, cytowany przez służby prasowe województwa.

Taki właśnie cel kryje się za włączeniem szlaku Berlin – Szczecin do jednego z przebiegających przez stolicę Niemiec europejskich korytarzy transportowych. O wsparcie zwrócił się do Województwa Zachodniopomorskiego Wspólny Departament Planowania Krajowego Berlin-Brandenburgia. To m.in. efekt współpracy regionów w ramach europejskich projektów transportowych TENTacle i Scandria2Act.

Cały artykuł w serwisie www.rynek-kolejowy.pl

23.04.2018

Jerzy Hausner: Nie rozwiązujemy naszych problemów, głównie gadamy o ich rozwiązywaniu

Firma-idea to projekt związany ze sprawiedliwym podziałem dóbr, marketingiem wartości, społeczną odpowiedzialnością biznesu, kulturą i jej wpływem na gospodarkę. Prof. dr hab. Jerzy Hausner, były wicepremier, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i współzałożyciel projektu, jest przekonany, że tylko firmy-idee mają szanse na długofalowy rozwój. Jego zdaniem dbałość o źródła swoich zasobów to nie tylko objaw odpowiedzialności, ale przede wszystkim rozsądku. O współczesnym biznesie i kilku gorących tematach z prof. Jerzym Hausnerem rozmawia Rafał Kerger.

Cały artykuł w serwisie www.wnp.pl

13.04.2018

PKP SA może zbudować ok. 19 terminali intermodalnych

Grupa PKP wytypowała 120 nieruchomości pod potencjalne terminale intermodalne i centra logistyczne – poinformował Mirosław Antonowicz z zarządu PKP SA. Dodał, że grupa może zbudować na swoich lokalizacjach ok. 19 terminali za ok. 1,5 mld zł. Projekt ma realizować m.in. z morskimi portami.

Mirosław Antonowicz z zarządu PKP SA i prezes Morskiego Portu Gdynia Adam Meller podczas rozpoczętego w środę w Gdańsku Forum Transportu Intermodalnego FRACHT 2018 podpisali list intencyjny w sprawie współpracy w zakresie rozwoju terminali intermodalnych. Terminale miałyby realizować funkcję zaplecza dla Portu Gdynia i zwiększyć dostęp do ładunków.

Antonowicz podczas briefingu prasowego po podpisaniu listu intencyjnego poinformował, że „Grupa PKP (…) wytypowała 120 nieruchomości pod potencjalne terminale i centra logistyczne”. „Szacujemy, że możemy pobudować na naszych lokalizacjach ok. 19 dodatkowych terminali za ok. 1,5 mld zł” – dodał. Zaznaczył, że projekt może być realizowany w następnej perspektywie finansowej UE do 2030 r.

Prezes Morskiego Portu Gdynia wyjaśnił, że list dotyczy współpracy portu i narodowego przewoźnika kolejowego w zakresie budowy intermodalnych terminali na terenie całego kraju. „Do tej pory port kojarzył się z węzłem transportowym i logistycznym, po podpisaniu tego listu możemy mówić, że będziemy tworzyć całe łańcuchy logistyczne, czyli łączyć linie kolejowe bezpośrednio z portem, zbierając czy rozwożąc towary po całym kraju” – wyjaśnił.

Zwrócił uwagę, że w ub. roku Port Gdynia – jak wynika z wyliczeń Krajowej Administracji Skarbowej – przeładował towary, które przyniosły budżetowi państwa ponad 6,5 mld zł. „Stąd też nasza troska o to, żeby jak najwięcej towarów było przeładowywanych w polskich portach” – dodał. Antonowicz zaznaczył, że celem podpisanego listu intencyjny jest „powiązanie portu Gdynia (…) z zapleczem”. Wyjaśnił, że to działanie na wzór „modelu zachodnich portów Hamburg, Antwerpia czy Rotterdam”.

Prezes Portu Gdynia dodał, że np. port Hamburg jest „bardzo mocno powiązany z Deutsche Bahn, czyli niemieckim przewoźnikiem kolejowym i z firmą Schenker prowadzącą transport drogowy”. Ocenił, że jest to „model, który doprowadzi do poprawy skuteczności, do zwiększenia przeładunków w polskich portach a to oznacza, że będzie więcej wpływów do budżetu z działalności portu i to jest główny nasz cel” – podkreślił Meller.

Przedstawiciel zarządu PKP SA poinformował, że rozważane jest też „powiązanie morskiego Portu Gdynia z państwami Trójmorza, z Europą środkowo-wschodnią, łącznie z Rumunią i Ukrainą”. Jego zdaniem „to pierwszy prognostyk do rozwoju sieci”. Zapowiedział, że „pewnie w maju” przewoźnik i port w Gdyni „podpiszą porozumienie o platformie logistycznej grupującej najważniejsze centra, np. śląskie, wielkopolskie centra logistyczne i porty morskie”. „Zawiążemy platformę logistyczną, która może połączyć porty polskie z zapleczem w Polsce w ogóle” – wyjaśnił.

Meller zaznaczył, że Port Gdynia „jest pionierem” ale współpraca z PKP „będzie dotyczyła też pozostałych portów”. Prezes portu wyjaśnił PAP, że efektem budowy terminali intermodalnych i połączenie ich koleją z portem „przede wszystkim odciąży drogi”. Podał, że „dziś ponad 50 proc. ładunków wyjeżdża z portu na kołach”. „Sprawne funkcjonowanie terminali intermodalnych połączonych z koleją i portem spowoduje, że na drogach będzie mniej tirów z ładunkami z portu” – przekonywał. „Wtedy będzie sprawniej, bardziej ekologicznie, szybciej” podkreślił. Zapewnił, że strony będą realizować projekt „jak najsprawniej żeby po ok. 2023 r. terminalne mogły zacząć działać”.

Przedstawiciel PKP SA powiedział, że podobny list intencyjny niedługo powinien być podpisany z portem SzczecinŚwinoujście. Zaznaczył, że też „jest otwarty na podpisanie listu z Portem Gdańsk”. Poinformował, że PKP SA „podpisały już listy intencyjne z potencjalnymi inwestorami”. Wymienił, że podpisano listy m.in. z Pocztą Polską, miastami Rybnik i Konin. Powiedział, że „trwają prace na temat podpisania listu też ze śląską SSSE, co pozwoli na połączenie stref ekonomicznych i portów.

Intermodalny terminal przeładunkowy umożliwia przeładunek kontenerów, nadwozi wymiennych i naczep samochodowych między środkami należącymi do różnych gałęzi transportu. Rozpoczęte w środę w Gdańsku VI Forum Transportu Intermodalnego FRACHT 2018 jest największym w Polsce spotkaniem przedstawicieli firm spedycyjnych, operatorskich, przewozowych i portów.

14.03.2018

Rosną kolejowe przewozy intermodalne

Masa przewiezionych ładunków w transporcie intermodalnym wyniosła w 2017 r. 14,7 mln t. Wynik ten, podany przez Urząd Transportu Kolejowego, oznacza roczny wzrost o prawie 15% (1,9 mln t).

Udział tych przewozów mierzony masą przewiezionych ładunków osiągnął w ubiegłym roku poziom ponad 6% i był wyższy o blisko 0,4% niż w 2016 r. Praca przewozowa wykonana przy przewozie ładunków kształtowała się z kolei na poziomie 5,4 mld tono-km. Porównując to z rokiem 2016 zaobserwowano wzrost o ok. 1 mld tono-km (21,8%).

Ponad 1 mln jednostek. W 2017 r. przewoźnicy kolejowi przetransportowali rekordową liczbę jednostek ładunkowych. Przewieziono po raz pierwszy w historii ponad 1 mln jednostek. Rynek osiągnął poziom 1 081 tys. sztuk, z czego blisko 1 053 tys. to kontenery. W porównaniu z 2016 r. liczba przetransportowanych jednostek wzrosła zatem o ok. 13,6 %.

Udział kontenerów w ogólnej liczbie jednostek na koniec 2017 r. wyniósł 97,4%. Najwięcej przewożono tych 20- i 40-stopowych. Stanowiły one odpowiednio 43,8% i 47,7% ogólnej liczby przetransportowanych jednostek. W kontenerach transportowane są różne grupy ładunków od wysokoprzetworzonych do tych o charakterze masowym.

Analizując natomiast przewozy intermodalne pod kątem liczby TEU (1 kontener 20-stopowy = 1 TEU) w 2017 r. przewieziono koleją 1 667,3 tys. TEU. W porównaniu z 2016 r. stanowiło to wzrost o 16,1%.

Cały artykuł w serwisie www.pgt.pl

14.03.2018

20 lat CSL – ciągle jest niedosyt nowych wyzwań

O niezwykłym , marcowym jubileuszu jednej z największych firm spedycyjnych rozmawiamy z Prezes Laurą Hołowacz.

20 lat w biznesie to jest taka data, którą się świętuje. Pamięta Pani swoje początki w biznesie i czy spodziewała się Pani, że uda się zbudować firmę, która będzie zmieniała region nie tylko pod kątem branży TSL, ale i pod kątem kulturalnym czy nawet rynku pracy…

20 lat to dużo i mało. Pamiętam jak podjęłam decyzję o powstaniu firmy CSL, jak zatrudnialiśmy pierwszych ludzi. Dzisiaj mogę powiedzieć, że czuję jakby to było wczoraj. Byliśmy pełni optymizmu, wszystko było nowe, nie było dla nas rzeczy niemożliwych. Był to czas pełen możliwości rynkowych, czas sprzyjający rozwijaniu takich firm jak nasza. Sukcesem jest to, że rozwinęliśmy się i daliśmy sobie radę, jesteśmy dobrze odbierani przez branżę i społeczeństwo. Pracuje tutaj 56 osób i mamy dalsze plany rozwijania firmy. Jest niedosyt i ciągle życie pcha nas dalej i dalej…

Transport, spedycja, logistyka to dość konkurencyjny i trudny rynek. Rozumiem, że nie zawsze było z górki?

Konkurencja jest i była. Jeżeli jest uczciwa to ok, bo taka jest wyzwaniem, wtedy czuje, że muszę być lepsza, oferować lepsze pomysły. Staramy się, budujemy relacje z klientami, poprawiamy jakość usług. Najgorzej jak się trafi w życiu nieuczciwa konkurencja gdzieś za plecami, a my też mieliśmy z tym problem, to boli, ale trzeba to przetrwać, bo takie jest życie. Dla mnie istotne są także przepisy prawne, nasze w Polsce bardzo często się zmieniają i to jest wyzwanie, które powoduje, że trzeba się do nich dostosowywać. To nie wynika wprost z jednej ustawy i aktu prawnego tylko z powiązań kilku ustaw czy kilku aktów prawnych, żeby zabezpieczyć nas i naszych klientów to jest ogromna odpowiedzialność, nie mieliśmy nigdy problemów i miejmy nadzieje, że nigdy nie będziemy ich mieli, ale mówię o tym dlatego, że jest to wielka odpowiedzialność, bo usługi, które świadczymy wymagają ogromnej wiedzy, która musi być na bieżąco uaktualniana.

Rozmawialiśmy przed nagraniem o spotkaniach z młodymi ludźmi, Pani powiedziała, że wiele osób zadaje takie proste, ale jednocześnie bardzo trudne pytanie – jaki jest przepis na sukces?

Sukces to jest czas, który minął, ale i to, że przetrwaliśmy i płyniemy dalej. Sukces to jest także pasja i determinacja. Ja jestem pasjonatką i mogę powiedzieć, że kocham swoją pracę. Stawianie sobie wyzwań sprawia mi wielką przyjemność i może to jest sposób na przetrwanie? Każde wyzwanie mobilizuje mnie do działania i do rywalizacji, szukam rozwiązań, chcę to zrobić, to co jest niemożliwe to jest wyzwaniem. Realizacja wyzwań przedkłada się na dni bieżące i na te mijające właśnie 20 lat.

Która z gałęzi funkcjonowania firmy CSL rozwija się najprężniej – to jest agencja celna, to jest spedycja morska czy może spedycja lądowa?

Fakt regularnych zmian w prawie wymaga od nas bieżącego szkolenia się. Trudno powiedzieć, która praca jest najważniejsza. My jesteśmy dumni, że wszystkie wspomniane przez Pana trzy oddziały funkcjonują jako jeden zespół, który jest w stanie naszemu klientowi zaoferować bardzo dobrą jakość usług. W tym roku będziemy się recertyfikować w ramach nowej normy ISO 9001:2015, mamy certyfikaty International Standard będziemy także oceniani według nowych przepisów Unijnego Kodeksu Celnego i na wszystko jesteśmy gotowi, staramy się dostosować proces pracy, świadomość pracowników i jakość usług. Jesteśmy wobec siebie krytyczni, ale mogę też powiedzieć, że to jeden z najlepszych zespołów w historii firmy CSL. To jest bardzo dojrzały zespół, ale o tej dojrzałości świadczy nie tyle wiek, co wiedza naszych pracowników. W firmie są procedury, chęć nauki, chęć współpracy i otwartość by wspólnie realizować plany na przyszłość. Jest dużo kursów i szkoleń, zarówno tych twardych, merytorycznych jak i poszerzamy kompetencje interpersonalne, menadżerskie i w komunikacji z klientami, ale i wewnątrz firmy. Otwieramy akademię rozwoju liderów CSL i od kwietnia zaczynamy nowe kursy, sama w nich uczestniczyłam i mam inne spojrzenie na swoją pracę i pracę całego zespołu.

W CSL pracują osoby, które są zatrudnione od kilku miesięcy, ale i są wieloletni pracownicy. Jakie są wady i zalety takiego „przemieszania” w kadrach firmy?

Młodzi ludzie przychodzą do nas do firmy z wartościami, które również są bardzo cenne i są bardzo wysoko oceniane. Przynoszą świeżość, nowe podejście. Dobrze pracuje mi się z młodymi ludźmi i cieszymy się, że firma jest zróżnicowana pokoleniowo, przyznam, że na 56 osób, pracujących z nami od początku jest tylko 5 osób, jest to dowód na to z jak dynamiczną branżą mamy do czynienia.

Jak Stara Rzeźnia zmieniła CSL Internationale Spedition?

Stara Rzeźnia przyszła i zmieniła wszystko. Zmieniła CSL, zmieniła moje życie osobiste, możemy powiedzieć, że jako firma mamy swój dom, swoją siedzibę i swoje miejsce do funkcjonowania. W ramach firmy pojawiła się działalność kulturalna i społeczna i my mówimy, że naszym celem jest stworzenie miejsca w którym biznes łączy się z kulturą. Realizujemy wiele ciekawych projektów, jestem dumna z tego, że to miejsce funkcjonuje, życie mnie porwało trochę dalej, bo instytucja ma swoje podstawy, działa 3 lata, jest mnóstwo ciekawych pomysłów…

3 lata Starej Rzeźni to też jest dobry czas na podsumowania. Taki mały jubileusz.

Było wiele działań społecznych, spotkań, koncertów, wystaw. Na mnie wielki wpływ wywarło ostatnie spotkanie z Kapitanem Jackiem Trojanowskim, bardzo je przeżyłam. Dumna jestem z 11 listopada, dumna jestem z premiery spektaklu dla dzieci „Cała Naprzód!”, które współprodukujemy. 24 marca w Starej Rzeźni finał drugiej edycji Żeglarskich Nagród Szczecina. Poza tym cieszy mnie cała działalność kulturalna, dzięki koncertów poznaje wspaniałych ludzi, był u nas ostatnio Pan Ygor Zabelow, niezwykłe przeżycie, wcześniej koncert swingowy, Kasia Kowalska, Andrzej Smolik, Stanisław Soyka, Czesław Mozil, Janusz Radek. Stara Rzeźnia daje nam taką zmianę w trybie dnia poprzez to, że nie ma rutyny, ciągle nowe projekty i nowe pomysły. Zespół Starej Rzeźni jest wspaniały, oni to wszystko robią na szóstkę!

Na koniec – czego życzyć na kolejne lata?

Podpisaliśmy umowę z nowym partnerem i rozpoczęliśmy realizację dużego projektu informatycznego, który popchnie naszą firmę kilka kroków do przodu. Partnera do przedsięwzięcia szukaliśmy kilka lat, to ważna decyzja i udało się ją umówić i mamy nadzieje na szybkie zakończenie realizacji. Rozwijamy firmę, ludzi, zespół CSL i Starej Rzeźni, budujemy grupę przyjaciół, która pomaga nam się rozwijać. Najważniejsi są nasi klienci, wszystko co robimy, robimy dla nich. Chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do rozwoju naszej firmy. Serdecznie dziękuje.

14.03.2018

Create – młodzi, zdolni i nietuzinkowi

Ich piosenki robią furorę na YouTube, a krytycy mówią wprost, że to jeden z najbardziej perspektywicznych zespołów młodego pokolenia. Styl muzyczny Create się zmienia. W którą stronę? Okazją do usłyszenia formacji na żywo będzie ich koncert w Starej Rzeźni już 17 marca. Bilety są do nabycia w Kubryku Literackim.

Create111

Create to zespół grający alternatywny rock/pop tworzony przez sześciu młodych i kreatywnych chłopaków: braci Macieja (wokal/gitara) oraz Jana (gitara basowa) Rembikowskich, Krzysztofa Romanowskiego (trąbka), Jakuba Krzymińskiego(saksofon altowy), Dawida Ostrzyckiego (klawisze) i Tymoteusza Słomiańskiego (perkusja).

Grupa założona została w 2014 roku z wielkiej miłości do bluesa braci Rembikowskich. Stylistyka zespołu przez 2 lata ewoluowała by w 2016 roku osiągnąć swój oryginalny wymiar. Wtedy też ukazały się pierwsze single w internecie i spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem. W obecnym składzie grają stosunkowo od niedawna (marzec 2017). Wtedy to właśnie z zespołu odeszła wokalistka, Karolina Artymowicz, która wybrała karierę solową. Karolina znana jest obecnie jako artystka solowa, która zajęła 2. miejsce w ostatniej edycji muzycznego show TV Polsat „Idol”. Wylansowała także przeboje „Ptaki” oraz „Dalej”. W międzyczasie do zmian doszło też w sekcji rytmicznej. Create to muzyka alternatywna, połączenie emocjonalnych i osobistych tekstów z dobrym brzmieniem i szczyptą improwizacji. W marcu 2018 chłopaki planują wydanie swojego „debiutanckiego” EP oraz rozpoczną pierwszą prawdziwą klubową trasę koncertową. Zwykle wszystko robią sami, od nagrań po teledyski. Tworzą grupę zgranych przyjaciół, świadomych muzyków, w pełni gotowych do poważnego wkroczenia na rynek muzyczny.

Koncert w Starej Rzeźni już 17 marca o godzinie 19.00. Bilety do nabycia w Kubryku Literackim! Serdecznie zapraszamy!

14.03.2018

Prezes Laura Hołowacz z nominacją do Nagród Żeglarskich!

Z wielką radością możemy poinformować, że Prezes Laura Hołowacz, założycielka i inicjatorka powstania Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia oraz Prezes firmy CSL Internationale Spedition otrzymała nominacje do „Nagród Żeglarskich Szczecina” w kategorii „Nagroda Kulturalna Żeglarskiego Szczecina”. To dla nas wielki zaszczyt i docenienie wydarzeń o charakterze morskim i marynistycznym, które w minionych latach miały miejsce w CKE Stara Rzeźnia. Warto wspomnieć choćby o spektakularnych obchodach 11 listopada, które miały bardzo morski charakter. Rozdanie nagród odbędzie się 24 marca oczywiście w Starej Rzeźni!

W roku 2018 nagrody przyznane zostaną w dziewięciu spośród dziesięciu kategorii. Zgodnie z zapisami regulaminu, w kategoriach Młody Żeglarz Roku i Żeglarska Nagroda Specjalna wyróżnienia przyznawane są okazjonalnie. W roku bieżącym nie zostanie wybrany laureat tytułu „Młody Żeglarz Roku”. Listę pozostałych nominowanych prezentujemy poniżej.

Nagroda im. kapitana Ludomira Mączki
1. Zbigniew Kosiorowski – Kapitan jachtowy, znany pisarz, dziennikarz, nauczyciel akademicki i popularyzator żeglarstwa oraz spraw morza. Pomysłodawca i założyciel „Szczecińskiej Szkoły Pod Żaglami”, organizator wielu rejsów na żaglowcach, których uczestnikami była młodzież – argonauci Szkoły Pod Żaglami.
2. Maciej Krzeptowski – Doktor nauk przyrodniczych, muzealnik, kapitan jachtowy, podróżnik, publicysta, żeglarz, towarzysz podróży morskich Ludomira Mączki, popularyzator jego dokonań, który od półwiecza wierny jest „idei swobodnego żeglowania”.
3. Henryk Widera – Kapitan jachtowy, skrzypek, muzyk. Często samotnie odbywał morskie wyprawy po trudnych nawigacyjnie obszarach. Na utrzymanie siebie i jachtu zarabiał, grając na skrzypcach. Opłynął, jako pierwszy polski żeglarz, Europę.

Rejs Roku – Nagroda im. Wyszaka
1. Włodzimierz Byliński – W roku 2017 kapitan rejsu na Morze Śródziemne ze Szczecina na grecką wyspę Trizona. Po wyokrętowaniu jedynego załoganta z powodów zdrowotnych dokończył wyprawę samotnie. Przebył łącznie 3506 Mm (z tego 2003 Mm samotnie).
2. Andrzej Górajek – Kapitan jachtu „Ocean A”. W roku 2017 poprowadził udaną wyprawę ku brzegom Grenlandii Wschodniej, uczestniczył także w wielu rejsach, przepłynął blisko 15000 Mm podczas 200 dni żeglugi. Przez pokład jachtu, którym dowodził, przewinęło się około 200 żeglarzy.

Żeglarz Roku
1. Andrzej Górajek – Kapitan jachtu „Ocean A”. W roku 2017 poprowadził wiele morskich rejsów, w których jacht przepłynął blisko 15000 Mm podczas 200 dni żeglugi. W roku ubiegłym poprowadził na jachcie „Ocean A” udaną wyprawę ku brzegom Grenlandii Wschodniej.
2. Adam Lisiecki – Kapitan jachtowy żeglujący od 55 lat. Armator i kapitan jachtu „LISICA”, zdobywca Pucharu Sezonu 2017 w klasyfikacji KWR-1. Pięciokrotny zwycięzca, trzykrotnie zajął drugie miejsce w regatach morskich i klasowych.
3. Patryk Zbroja – Od wielu lat odnosi liczne sukcesy w żeglarstwie regatowym. Szczególnie udanym był dla niego i dla zespołu TeamBAKISTA sezon 2017, co w efekcie pozwoliło im wejść do dziesiątki światowego rankingu ISAF (na około 1300 sklasyfikowanych załóg) oraz zająć drugie miejsce w Pucharze Europy 2017 w match-racingu.

14.03.2018

Stara Rzeźnia w mediach – aktywny marzec

Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia aktywnie wkracza w wiosenne miesiące. Dowodem może być wypełniony po brzegi interesującymi wydarzeniami harmonogram, ale i obecność w mediach naszych pracowników. Staramy się pokazywać, że Łasztownia nie jest daleko, warto nas regularnie odwiedzać i brać udział w promowanych przez nas wydarzeniach.

W ostatnim czasie Ewa Tracz oraz Patryk Walczak, pracownicy Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia odwiedzili Radio Plus, RMF Maxx, Radio Eska oraz Radio Wawa, a o naszych propozycjach pisał „Kurier Szczeciński”, „Głos Szczczeciński” „Gazeta Wyborcza”, „Tygodnik Szczecina”, portale wszczecinie.pl, szczecinnonstop.pl, szczecinbiznes.pl, izba.info czy infoludek.pl.

Stara_Rzeznia_539

Bardzo dziękujemy!

14.03.2018

Laura Hołowacz wśród wyróżnionych kobiet!

Marszałek Województwa Olgierd Geblewicz przygotował wyjątkowe wydarzenie z okazji 100-lecia Niepodległości oraz 100-lecia odzyskania przez Polki praw wyborczych. Akcja „Rok Kobiet Pomorza Zachodniego” ma na celu promowanie najaktywniejszych Pań, które wielopłaszczyznowo przyczyniają się do rozwijania naszego województwa. W gronie wyróżnionych w kategorii BIZNES znalazła się Prezes CSL Internationale Spedition oraz założycielka i inicjatorka powstania Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia – Laura Hołowacz. Gratulujemy!

Sto lat temu Polki jako jedne z pierwszych w Europie otrzymały prawa wyborcze. Z tej okazji odbędą się wydarzenia organizowane przez Marszałka Województwa pod hasłem Roku Kobiet Pomorza Zachodniego. Ich celem jest promowanie aktywności kobiet w sferze publicznej oraz przybliżenie tego, jak na przestrzeni lat zmieniała się rola kobiet, ze szczególnym naciskiem na ich współczesne publiczne i społeczne zaangażowanie. W programie Roku Kobiet zaplanowano projekcje filmów w ramach Kina Kobiet w szczecińskim Pionierze oraz plebiscyt „Kobiety Roku Pomorza Zachodniego”. – Tylko pięć krajów skandynawskich zdecydowało się na przyznanie pełni praw wyborczych kobietom wcześniej, niż Polska. Organizując naszą akcję chcemy, aby jubileusz nadania pełni praw polskim kobietom zaistniał w szerszej świadomości. Zamierzamy dotrzeć do 100 aktywnych kobiet i pokazać ich działalność w najróżniejszych dziedzinach – mówił marszałek Olgierd Geblewicz.

W spotkaniu zapowiadającym Rok Kobiet wzięły udział ambasadorki cyklu, które reprezentują różne sfery aktywności: biznes, sport, politykę, kulturę, media czy działalność społeczną: prof. Maria Kaszyńska – Dziekan Wydziału Budownictwa i Architektury na ZUT w Szczecinie, Małgorzata Hołub – Kowalik – lekkoatletka, medalistka mistrzostw świata w sztafecie 4×400, Sylwia Różycka – aktorka Teatru Polskiego w Szczecinie, Janina Koptas – pionierka, przedstawicielka środowisk kombatanckich, prezes Zarządu Wojewódzkiego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. Teresa Kalina – radna województwa, przewodnicząca Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego i dyrektorka szkoły podstawowej nr 7 w Szczecinie, Ynona Husaim-Sobecka – zastępca redaktora naczelnego Głosu Szczecińskiego oraz Bogna Czałczyńska – działaczka na rzecz kobiet, pełnomocnik Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego ds. kobiet i równego traktowania. Ambasadorkami będą także Laura Hołowacz – prezes firmy CSL, spółki która dokonała renowacji Starej Rzeźni, Anna Mieczkowska – radna województwa, członek zarządu województwa.

28.02.2018

Jesteśmy jedyni tacy w Polsce?

Łatwo wyobrazić sobie jak ważna, ciekawa i pożądana jest praca w CSL Internationale Spedition skoro niektórzy wręcz… biją się o prace w firmie. Oczywiście zwrot „biją się” należy potraktować jako przenośnie, choć nasze koleżanki opowiadając o początkach swojej pracy przyznają, że zdarzały się momenty konfliktowe. Co było powodem nieporozumień? Chęć pracy i niepewność czy aby na pewno obie mają szansę na zatrudnienie. Co ciekawe w naszej Agencji Celnej w większości pracują Panie. Obalamy więc stereotypy, że branża TSL to branża zdominowana przez mężczyzn.

Obie Panie o sytuacji sprzed trzech lat opowiadają z uśmiechem, bo z perspektywy czasu wielkie emocje wydają się być po prostu zabawne. Pracownice agencji celnej Małgorzata Prądzyńska oraz Patrycja Tomaszek przyznają, że praca w CSL Internationale Spedition to nie tylko praca, ale i okazja do poznania nowych osób i zawarcia przyjaźni. To, co zwykle dobrze się kończy nie zawsze przyjemnie się zaczyna: – Zaczęłyśmy prace mniej więcej w tym samym czasie, ja chyba zaczęłam dwa tygodnie wcześniej – mówi Patrycja. – Miałyśmy umowy na okres próbny i co ciekawe one kończyły się w tym samym czasie, jak przyszłam do pracy to Patrycja pomagała mi, była serdeczna i polubiłyśmy się. Mój mąż był w morzu, bo jest marynarzem, a mąż Patrycji pracował za granicą, więc bardzo szybko nawiązałyśmy kontakt także poza biurem. Potem nadszedł czas kiedy nasze umowy zaczęły dobiegać końca i zaczęłyśmy się zastanawiać, która z nas zostanie, czy jedna a może obie? Im bliżej końca umów, tym większa nastąpiła rywalizacja. Dzisiaj wspominamy to z uśmiechem, ale przyznamy szczerze, że bywały momenty kiedy atmosfera była gęsta – mówi ze śmiechem Małgosia . – Rywalizacja o pracę była między nami zacięta. My wręcz zabierałyśmy sobie z biurka dokumenty, wyrywałyśmy sobie pracę z rąk, która więcej wykona pracy – dodaje Patrycja. – Oj, tak. Patrycja często była poza biurem w celu dokonania zgłoszeń celnych, a ja mogłam wykazać się w biurze – mówi Gosia. Ostatecznie okazało się, że rywalizacja była zupełnie niepotrzebna. CSL docenia potencjał wszystkich pracowników, starania zostały dostrzeżone i tak obie Panie otrzymały etaty w firmie. Można powiedzieć, że wtedy zapanował spokój, harmonia, a Gosia i Patrycja przyjaźnią się do dzisiaj – już bez podbierania sobie pracy z biurka. Anegdota o rywalizacji pomiędzy pracownicami o etat ukazuje, że praca w CSL Internationale Spedition dla osób szukających pracy w TSL w województwie zachodniopomorskim jest szansą na zawodowy sukces, rozwój i możliwość działania w dynamicznym i prężnie działającym zespole.

W Agencji Celnej pracuje kilkanaście osób. Nasza firma zdecydowanie łamie stereotypy, bo ponad 80% załogi to… kobiety. Wydawałoby się, że taka praca to domena mężczyzn, a nasze rozmówczynie udowadniają, że tak nie jest. Dlaczego? To kwestia na przykład podzielności uwagi i umiejętności łączenia różnych obowiązków w jednym czasie: – Kobiety są absolutnie wielozadaniowe! Trzeba wykonać jedną odprawę, w międzyczasie dzwoni telefon w innej sprawie, notuje jeszcze kolejna czynność, która pojawia się na komputerze. Kobiety się sprawdzają, bo są bardziej dokładne i pilniejsze – mówi Patrycja. W dziale agencji celnej także pracują panowie: Przemek i Wojtek, ktorzy zajmują się odprawami celnymi, fakturowaniem czy zadaniami terenowymi, których jest całe mnóstwo. – Przełamujemy stereotyp agencji celnej i przyznam się, że nie spotkałam się z firmą z branży transportowej i logistycznej gdzie dominują kobiety. Dla wielu z nas jest to pierwsza praca po studiach, jesteśmy tu kilka lat i jest fantastycznie. Moi znajomi też zajmują się pracą w firmie z podobnej branży i tam dominują sami mężczyźni – mówi Małgosia.

Jedno jest pewne – każdy klient, który nam zaufa zostanie odpowiednio obsłużony, a nad bezpieczeństwem jego towarów czuwać będzie ekipa profesjonalistów, która jest zgrana, doskonale się rozumie i codziennie uczy się od siebie nowych rzeczy. Niecodziennie udaje się przenieść relacje z życia zawodowego do prywatnego, a ekipa CSL udowadnia, że w pracy mogą zawiązywać się trwałe przyjaźnie. Nawet jeżeli początki były pełne (zdrowiej) zawodowej rywalizacji!