Aktualności

31.03.2020

Logistyka w czasach koronawirusa – najważniejsze jest bezpieczeństwo!

Branża TSL jest w czasie epidemii koronawirusa pod szczególnym nadzorem gospodarczym – transporty z towarami i surowcami przemierzają cały świat, co w dobie powszechnych ograniczeń wydaje się być dość niebezpieczne. Niezależnie jednak od ogólnoświatowych warunków epidemicznych – dla dobra gospodarki – spedycja musi być podtrzymywana i wspierana. Inaczej niemożliwe będzie dostarczanie żywności do niektórych krajów, może zabraknąć także niektórych surowców produkcyjnych czy sprzętu medycznego. – Branża TSL, zarówno pod kątem transportu morskiego, lądowego jak i szerzej multimodalnego jest bardzo zmobilizowana by przestrzegać wszelkich zasad bezpieczeństwa. Mowa o relacjach między pracownikami, ale i przy przeładunku towarów, który przypływa lub przyjeżdża z innych krajów i kontynentów – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL.

  • Logistyka, spedycja i transport nie może się zatrzymać. Możemy przeżyć bez zakupów sprzętu AGD czy towarów luksusowych, ale nie przetrwamy bez środków higieny i towarów spożywczych
  • Procedury bezpieczeństwa muszą być klarowne i przestrzegane przez wszystkich pracowników danej firmy
  • Zredukowany musi zostać kontakt zewnętrzny. Logistyka musi być możliwie szeroko zdalna
  • Procedury przestrzegane są w portach czy miejscach przeładunkowych

„Możemy zrezygnować z zakupu pralki czy samochodu, ale musimy mieć jedzenie, środki czystości czy środki medyczne”

Bezpieczeństwo to podstawa! Niezależnie czy mówimy o pracy biurowej czy mówimy o pracy w terenie – przyznaje Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz, pytana o możliwości kompleksowej obsługi ładunków towarowych w czasach koronawirusa. Branża TSL jest mocno dotknięta tym co się dzieje na świecie, wiele łańcuchów towarowych zostało zerwanych, mocno osłabły połączenia portowe. Można jednak dostrzec, że destynacja związana z Azją powoli staje na nogi, co jest zwiastunem bardzo pozytywnym. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz by działania logistyczne były w pełni bezpieczne należy rozpocząć od świadomej pracy, zespół musi wiedzieć jak postępować by praca była możliwie efektywna, ale i bardzo bezpieczna. – Procedury bezpieczeństwa muszą być bardzo klarowane i my w Grupie CSL bardzo ich przestrzegamy. Nasi pracownicy rozmawiali na ten temat z klientami, z przewoźnikami oraz z terminalami portowymi. Samo bezpieczeństwo jest ważne, bo przecież praca logistyka jest w czasach epidemii niezbędna do życia. Możemy zrezygnować z zakupu pralki czy samochodu, ale musimy mieć jedzenie, środki czystości czy środki medyczne. Nasz zespół robi co może by funkcjonować możliwie efektywnie, jesteśmy razem na pokładzie i nikt nie odmówił pracy. Nasi kierownicy współpracują z Urzędami Celnymi, wszystko przebiega tak sprawnie, jak to tylko jest możliwe – mówi Prezes Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL.

W firmie CSL prowadzony jest hybrydowy system pracy. Część zespołu pracuje zdalnie, a część na miejscu. Zespoły również wymieniają się gdy zachodzi taka potrzeba. Zredukowany do minimum został kontakt zewnętrzny, a dzięki systemom informatycznym klienci obsługiwani są zdalnie i mają bieżący dostęp do informacji na temat swoich ładunków.

Najważniejsze jest przestrzeganie prostych, ale skutecznych zasad bezpieczeństwa

Branża TSL nie może funkcjonować bez współpracy. Kiedy jeden element „wielkiej układanki” zawodzi, skomplikowany jest cały proces dostawy i dystrybucji. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz Grupa CSL nie zawodzi swoich klientów oraz podwykonawców: – Jeżeli nie ma przeładunków, to przecież producenci nie mogą dystrybuować swoich towarów i łamie się łańcuch dostaw. Musimy dbać o ciągłość pracy, o ciągłość dostaw i o to by gospodarka w możliwie szerokiej formie mogła funkcjonować. Mam informacje, że w szerokim zakresie wiele firm wdrożyło procedury bezpieczeństwa i zależy im na ciągłości pracy – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Kiedy przypływa ładunek lub kiedy towary przyjeżdżają drogą kolejową lub drogową ustalone są zasady obsługi towaru. Ludzie pracujący na zmianach mają jak najmniejszy kontakt ze sobą, a towar jest sprawdzany przez pracowników wyposażonych w rękawiczki i maseczki. Ważne jest także by możliwie szeroko dezynfekować miejsca, które mogą być dotykane przez osoby z zagranicy. – Obsługa towaru realizowana jest w sposób bezpieczny. Praca biura wygląda tak, że stoliki wystawiane są poza przestrzeń biurową, przekazanie dokumentów odbywa się więc tak, że pracownicy nie mają ze sobą kontaktu. Na terminale żeby wjechał przewoźnik drogowy musi mieć maseczki i rękawiczki, pracujemy zdecydowanie szybciej, unikamy dłuższych kontaktów, nie wychodzimy np. z samochodów firmowych podczas przeładunków – dodaje Laura Hołowacz.

30.03.2020

CSL opracowuje moduł do pracy zdalnej. „Koronawirus zmienia system pracy w wielu branżach”

Czy branża TSL może wyjść z pandemii koronawirusa wzmocniona? Dzisiaj trudno o tym mówić, bo wszelkie prognozy wieszczą straty, redukcje i poważne naruszenia światowych osi przeładunkowych i transportowych. Specjaliści Grupy CSL zwracają jednak uwagę, że myśli skupiające się tylko na negatywnych aspektach całej sytuacji nie są właściwe. Spedycja i logistyka nadal pozostają istotnymi przestrzeniami gospodarki, a ostatni czas mocno wzmacnia branże e-commerce. Jakie czynniki będą sprzyjać rozwojowi? Po pierwsze współpraca pomiędzy spedytorami, a podwykonawcami – musi być bliższa, bardziej życzliwa i pełna wyrozumiałości. Po drugie – informatyzacja. Dzisiaj branże IT i TSL są nieodłączne by skutecznie prowadzić kontrolę procesów logistycznych. Grupa CSL uruchamiając spółkę CSL Inspire i szereg inicjatyw informatycznych wpisuje się w globalny trend informatyzacji logistyki.

„Po koronawirusie nic nie będzie takie samo” – rozwiązania IT w służbie branży TSL

Pandemia koronawirusa powoduje, że cześć procesów logistycznych musi być prowadzona w sposób zdalny. Nie jest to możliwe jeżeli firma, która zajmuje się obsługa i koordynacją procesów logistycznych nie jest do tego przygotowana. Grupa CSL od blisko dwóch lat inwestuje w nowe rozwiązania, które mają na celu zapewnienie pełnej obsługi klienta z użyciem nowoczesnych rozwiązań ICT: – Po koronawirusie nic nie będzie takie samo, zmienia się podejście do rozwiązań IT w logistyce. Widzimy, że jest już konieczność by część prac prowadzona była w trybie zdalnym, a w firmach większe znaczenie ma możliwość prowadzenia pracy nie tylko w biurze, ale i zdalnie z innych miejsc. Najnowsze rozwiązania informatyczne zmierzają w stronę oferowania klientom możliwości np. śledzenia transportu czy dokładnej analizy w jakim miejscu i o jakim czasie będzie ładunek. W czasach kryzysu dynamiczne działanie ma wielkie znaczenie i klientom firm logistycznych zależy na możliwie realnej ocenie tempa transportu i przeładunku – zapewnia Przemysław Hołowacz, Prezes Spółki CSL Inspire. Obecnie w cenie są nie tylko proste rozwiązania informatyczne, ale i specjalistyczne systemy dedykowane konkretnym segmentom działalności branży TSL. W takiej działalności specjalizuje się CSL Inspire.

Nowe rozwiązania zdalne zakładają przeniesienie część treści „do chmury”, to pozwala na efektywną wymianę informacji pomiędzy klientem, a firmą logistyczną zdalnie. Jak mówi Przemysła Hołowacz przedsiębiorca będzie mógł decydować o kosztach, bo praca zdalna i postępująca automatyzacja procesów logistycznych powoduje redukcje kosztów oraz zwiększenie efektywności pracy zespołu. – Mowa o kosztach personalnych, ale i np. o pieniądzach wydawanych na wynajmowanie biura czy dojazd do klientów – dodaje Przemysław Hołowacz.

 Jak w czasach epidemii zachować bliskie relacje z klientami? Moduły online pozwalają firmom na bieżącą działalność

Koronawirus zaskoczył wiele firm z branży logistycznej, które nie były przygotowane by z dnia na dzień przejść w tryb pracy zdalnej. Jak mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL, logistyka to obrót dokumentami, to bieżący przepływ informacji pomiędzy poszczególnymi działami w firmie, a finalnie także relacja z klientem i podwykonawcą realizującym transport. To można wszystko przygotować zdalnie, ale nie w sytuacji gdy następuje to „z zaskoczenia”. Laura Hołowacz zauważa także, że praca zdalna musi być efektywna, a to wymaga konsekwencji ze wszystkich stron.

– Musimy się nauczyć współpracy. W firmie logistycznej podstawą dobrego działania jest przepływ informacji, wszyscy muszą wiedzieć jakie zadania realizują. W czasie epidemii koronawirusa mówimy o kryzysie gospodarczym, ale mówimy także o tym by pilnie przestrzegać wszystkich procedur bezpieczeństwa, to w przypadku pracy zdalne jest jeszcze większym wyzwaniem – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Przy pracy zdalnej w logistyce ważne jest połączenie między komputerem pracownika, a serwerem firmowym. Praca w takim systemie bez odpowiednich zabezpieczeń może spowodować np. przerwanie zabezpieczeń, a to dla każdej firmy jest niebezpieczne. – Rzeczywistość jest taka, że pracujemy na dokumentach i na papierach. CSL Inspire przygotowało moduły wspierające prace pracownika w domu. Nie pracujemy więc na papierze, a  na modułach informacyjnych – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

Nowy projekt CSL Inspire już wkrótce

Jak usprawnić w firmach pracę zdalną? Jak zapowiada Prezes CSL Inspire Przemysław Hołowacz trwają pracę nad modułem, który będzie usprawniać w firmach pracę zdalną. Zostanie on zaproponowany niebawem na rynku komercyjnym, będzie on atrakcyjny dla firm z branży transportowej, ale i dla szeroko rozumianego sektora Human Resorces: – Koronawirus pokazał nam, że jest ogromna przestrzeń, którą warto wykorzystać. Zmienia się podejście do zarządzania zasobami ludzkimi, praca zdalna wymaga odpowiedniego zarządzania. Jesteśmy przekonani, że jest wiele firm, zarówno zajmujących się spedycją i logistyką jak i z innych branż, które właśnie się przekonały, że na wszelki wypadek dobrze być zabezpieczonym. Kto by się spodziewał, że epidemia może pokrzyżować pracę wielu przedsiębiorstw na długie tygodnie? Nikt. My też nie. Ale wiedzieliśmy, że moduły informatyczne w logistyce są przyszłością i to myślenie się sprawdziło – dodaje Przemysław Hołowacz.

CSL Inspire jest spółką zależną w Grupie CSL. Firma zajmuje się projektowaniem oraz wdrażaniem „szytych na miarę rozwiązań informatycznych” dla firm z różnych branż.

 

27.03.2020

M. Antonowicz: Poprawmy dostępność infrastruktury transportu intermodalnego!

Pogorszenie koniunktury gospodarczej może spowodować znaczny spadek przewozów międzynarodowych. Innym problemem przed, którym stoi branża jest nierównomierny rozwój infrastruktury liniowej i terminali przeładunkowych — uważa prof. Mirosław Antonowicz, wiceprezes PKP SA.

Jakie są bariery wzrostu przewozów intermodalnych (infrastruktura liniowa i punktowa, potencjał i organizacja pracy terminali portowych itp.)?

Dostrzegam kilka istotnych czynników wpływających na tempo rozwoju przewozów intermodalnych. Wielkość międzynarodowych przewozów kolejowych, w tym zwłaszcza intermodalnych, jest uzależniona przede wszystkim od koniunktury gospodarczej. Ewentualne znaczne jej pogorszenie z pewnością mogłoby spowodować spadek kolejowych przewozów międzynarodowych.

Kolejna kwestią jest stan liniowej infrastruktury kolejowej, która wymaga realizacja inwestycji, ale te już się dzieją: PKP Polskie Linie Kolejowe prowadzą obecnie inwestycje o wartości około 76 mld zł. Obecnie średnia prędkość handlowa pociągów intermodalnych na terenie Polski wynosi około 36 km/h, co sprawia, że tabor wolno rotuje, przez co przewoźnicy ponoszą większe koszty siły roboczej i zaangażowania kapitałowego. Z pewnością zmieni się to, gdy kluczowe i uzupełniające ciągi komunikacyjne zostaną kompleksowo zmodernizowane.

Więcej informacji na stronie intermodalnews.pl.

27.03.2020

Nowy Jedwabny Szlak rozwija się mimo zawirowań na rynku

Z powodu zatorów jakie pojawiły się w transporcie lotniczym i samochodowy widoczny jest wzrost popytu na kolejowe przewozy intermodalne. W perspektywie najbliższych kilku lat przewozy na Nowym Jedwabnym Szlaku będą rosnąć i staną się coraz mniej zależne od dotacji publicznych – uważa Ziwei Liu, prezes i założycielka stowarzyszenia Sieć Nowego Jedwabnego Szlaku (New Silk Road Network).

NSRN zostało powołane w celu pomocy małym i średnim firmom logistycznym w lepszym zrozumieniu i osiągnięciu zysków z Inicjatywy Pasa i Szlaku (One Belt One Road) poprzez wykorzystanie możliwości jakie tworzy dla przedsiębiorstw. Innymi słowy, jest to miejsce spotkań z innymi MŚP z różnych rynków, a także miejsce wymiany wiedzy i doświadczeń oraz rozwoju biznesu z partnerami.

Jako sieć jesteśmy odpowiedzialni za budowanie wspólnoty, selekcję i rekrutację członków i partnerów, zachęcanie ich do przystąpienia, oferowanie im odpowiedniej infrastruktury i platform interakcji i wymiany wiedzy zarówno onlin jak i na żywo. Na przykład organizujemy pierwsze roczne spotkanie generalne w Warszawie 6-8 września, podczas którego wszyscy członkowie będą mogli pierwszy raz się spotkać osobiście.

Więcej informacji na stronie intermodalnews.pl.

24.03.2020

PISiL – komunikat 51 – Apel IRU do KE – sytuacja transportu drogowego wobec epidemii COVID-19

KOMUNIKAT WEWNĘTRZNY NR 51/03/2020 z dnia 24 marca 2020 r.

Członkowie Polskiej Izby Spedycji i Logistyki

Niżej przekazujemy Państwu informację prasową IRU z dnia 23 marca 2020 roku, w której organizacja apeluje do Komisji Europejskiej o ułatwienia i wsparcie dla branży transportowej w dobie rozprzestrzeniającego się coronavirusa .

W miarę trwania epidemii COVID-19 potrzebne są pilne środki w celu zaradzenia wpływowi na transport niezbędnych towarów i transport pasażerski w obrębie państw członkowskich UE , m.in. skrócenie czasu przekraczania granicy , standardowe wymagania wobec kierowców oraz szybkie wsparcie finansowe dla przewoźników drogowych pasażerskich i towarowych będących na krawędzi upadku.

Wąskie gardła na granicach UE powodują opóźnienia i przerwy w łańcuchach dostaw. Wytyczne Komisji Europejskiej dotyczące zielonego pasa wyznaczają maksymalny czas przekraczania granicy w ciągu 15 minut dla pojazdów przewożących wszelkiego rodzaju towary jest bardzo dobrym posunięciem ale IRU uważa, że na granicach nie powinno być żadnych systematycznych kontroli.

IRU wzywa również wszystkie zainteresowane strony w Europie do wykazania się elastycznością w podejściu do COVID-19, szczególnie w zakresie wymagań dotyczących prowadzenia pojazdów przez kierowców zawodowych. Zawodowi kierowcy nie mogą prowadzić pojazdu, jeśli ich prawa jazdy, świadectwa szkolenia lub kontrole pojazdów są nieaktualne. Ponieważ odpowiednie centra certyfikacji i testowania są zamknięte, kierowcy nie mogą uzyskać niezbędnych formalności. Komisja Europejska ma do odegrania kluczową rolę w promowaniu inicjatyw tolerancji państw członkowskich. Jest w idealnym położeniu, aby zapewnić państwom członkowskim UE spójne wytyczne – i zalecić przedłużenie ważności profesjonalnych dokumentów i kontroli podczas obecnej pandemii COVID-19.

Kolejny apel dotyczy niezbędnego wsparcia finansowego firm obsługujących transport pasażerski i towarowy.

Wiele operacji transportu drogowego towarów jest wykonywanych przy niskich marżach przez firmy bez rezerw gotówkowych. Dlatego zaprzestanie lub znaczne ograniczenie przewozów drogowych sprowadza przewoźników na skraj upadku. Bez szybkiego wsparcia finansowego bardzo niewielu przewoźników drogowych pozostanie operacyjnych po zniesieniu środków ograniczających.

Po przyjęciu tymczasowych ram prawnych Komisji Europejskiej w sprawie pomocy, państwa członkowskie UE będą mogły zapewnić pomoc finansową w celu wsparcia swoich gospodarek.

Wyzwania europejskie wymagają uzgodnionych europejskich środków i koordynacji na całym świecie.

Pozdrawiam

Elżbieta Soszyńska
Dyrektor Biura PISiL

24.03.2020

Logistyka w czasach epidemii koronawirusa

Logistyka w czasie „gospodarczego sztormu”. Grupa CSL gotowa na działanie w trudnych warunkach

Dla branży TSL czas pandemii koronawirusa jest niewątpliwie czasem kryzysowym. Wynika to z zakłócenia regularnego łańcucha dostaw, ale i z problemów wynikających z braków personalnych czy niewystarczająco wypracowanych procedur bezpieczeństwa. Paradoksalnie dla logistyki światowy kryzys może też być szansą – przy odpowiednio przygotowanych strukturach IT jest możliwa niemal kompletna obsługa klientów. Ograniczenie stacjonarnego handlu pozytywnie wpływa także na branżę e-commerce, a do jej obsługi potrzebne są transporty zarówno krajowe jak i międzynarodowe.

– Grupa CSL jest gotowa na radzenie sobie z kryzysem. Od dawna wdrażamy projekty informatyczne, które pozwalają nam na bieżący kontakt z klientami i w dużej mierze zdalną obsługę ładunków. Mamy wypracowane procedury bezpieczeństwa i mogę powiedzieć, że działamy nadal bardzo prężnie – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Kryzys jest jednak faktem, chyba nikt nie był gotowy na to jak wielkie zmiany w naszym gospodarczym życiu przyniesie koronawirus. Żyjemy w świecie gospodarki globalnej więc światowe zawirowania odbijają się na wszystkich – dodaje.

Więcej informacji na stronie e-logistyka.pl.

20.03.2020

Logistyka w czasie „gospodarczego sztormu”. Grupa CSL gotowa na działanie w trudnych warunkach

Dla branży TSL czas pandemii koronawirusa jest niewątpliwie czasem kryzysowym. Wynika to z zakłócenia regularnego łańcucha dostaw, ale i z problemów wynikających z braków personalnych czy niewystarczająco wypracowanych procedur bezpieczeństwa. Paradoksalnie dla logistyki światowy kryzys może też być szansą – przy odpowiednio przygotowanych strukturach IT jest możliwa niemal kompletna obsługa klientów. Ograniczenie stacjonarnego handlu pozytywnie wpływa także na branżę e-commerce, a do jej obsługi potrzebne są transporty zarówno krajowe jak i międzynarodowe. – Grupa CSL jest gotowa na radzenie sobie z kryzysem. Od dawna wdrażamy projekty informatyczne, które pozwalają nam na bieżący kontakt z klientami i w dużej mierze zdalną obsługę ładunków. Mamy wypracowane procedury bezpieczeństwa i mogę powiedzieć, że działamy nadal bardzo prężnie – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Kryzys jest jednak faktem, chyba nikt nie był gotowy na to jak wielkie zmiany w naszym gospodarczym życiu przyniesie koronawirus. Żyjemy w świecie gospodarki globalnej więc światowe zawirowania odbijają się na wszystkich – dodaje.

Logistyka działa globalnie. Pierwsze sygnały o problemach pojawiły się już miesiące temu

Branża logistyczna – zaraz po usługach i turystyce oraz gastronomii – uznawana jest za sektor gospodarki, który najmocniej ucierpi na skutek światowej pandemii koronawirusa. Jest to branża, która jest bardzo wrażliwa na wszelkie światowe tendencje gospodarcze i nawet kiedy problem był ograniczony do kontynentu azjatyckiego, firmy z regionu powoli zaczynały odczuwać rozregulowanie bieżącego łańcucha dostaw. TSL musi jednak funkcjonować, bo mimo kryzysu, gospodarka ma duże zapotrzebowanie na import towarów. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz obecnie gospodarka znajduje się na etapie „sztormu”, ale odpowiednie zarządzanie i reakcje na to, co się dzieje na rynku może doprowadzić do pozytywnego przejścia przez kryzys, a może nawet do rozwoju.

– Przygotowaliśmy szerokie procedury bezpieczeństwa. Wprowadziliśmy system pracy 50:50, część pracowników pozostaje na miejscu, a część pracuje w domu. Mamy to szczęście, że przez ostatnie dwa lata Grupa CSL bardzo mocno stawia na proces informatyzacji, uruchomiliśmy spółkę CSL Inspire, pracujemy już na nowych rozwiązaniach informatycznych. Pozwala to na przeprowadzenie wielu procesów logistycznych i na znaczną część obsługi klienta z domu – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz uruchomienie systemu pracy zdalnej nie było problemem, bo logistyka to nauka myślenia „krok do przodu” i firma przygotowana była do takiego trybu pracy już kilka tygodni temu.

Prezes Grupy CSL mówi, że płynność działania grupy nie jest zagrożona, ale każda firma zajmująca się logistyką powinna obecnie akumulować koszty oraz pracować nad optymalizacją kosztów działania. Wszyscy mają nadzieję, że epidemia skończy się szybko, ale gospodarcze konsekwencje odczuwalne będą w całym roku 2020, a nawet w roku 2021.

Sposób Grupy CSL na efektywne działanie? IT + logistyka = połączenie idealne

W czasie światowej pandemii na barkach firm logistycznych jest nie tylko zdobywanie klientów i podtrzymywanie z nimi relacji, ale i wspieranie działania podwykonawców oraz zleceniodawców. Mowa tutaj o podtrzymywaniu procedur bezpieczeństwa czy przejęciu części obowiązków związanych z kwestiami celnymi czy administracyjnymi. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz branża e-commerce będzie zyskiwać w sytuacji kiedy zamknięte dłużej będą galerie handlowe i sklepy stacjonarne. Ciągle jest także duże zapotrzebowanie na produkty spożywcze i higieniczne, co oznacza, że transport międzynarodowy nadal będzie funkcjonować.

– Gdyby ktoś chciał „tu i teraz” zmieniać swoją strategię to myślę, że jest to niemożliwe. Dynamika pracy w logistyce jest wielka, ale w sytuacjach kryzysowych wymaga planu i strategii. Grupa CSL jest przygotowana do szerokiej obsługi klientów e-commerce, nasza działalność jest na tyle zinformatyzowana, że możemy spokojnie przyjmować kolejne potoki klientów planujących transport i przeładunki międzynarodowe. Jeżeli firma logistyczna nie była zinformatyzowana to na pewno przystosowanie jej stylu pracy i systemu działania do takich warunków rynkowych jak obecnie jest zdecydowanie trudniejsze. E-commerce to jest sposób konsumpcji towarów znany nam od dawna, rynek zmierza w tę stronę niezależnie od koronawirusa, choć oczywiście pandemia spowoduje, że tradycyjne zakupy będą mniej popularne niż zakupy w Internecie – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Oferta IT Grupy CSL częściowo jest już dostępna dla klientów zewnętrznych, całość gotowa będzie w drugim kwartale roku 2020. Informatyzacja logistyki w czasach kryzysu jest istotna gdyż obniża w znaczący sposób koszty funkcjonowania firm, co poprawia ich atrakcyjność w oczach klientów.

19.03.2020

5 lat jak jeden dzień. Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia będzie świętować!

Wszystko zaczęło się 21 marca 2015 roku, choć tak naprawdę decyzja o budowie Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia zapadła dwa lata wcześniej. Firma CSL szukała nowej siedziby. Prezes Laura Hołowacz nie chciała jednak wynajmować piętra w biurowcu czy dzierżawić budynku. – Szukaliśmy miejsca z duszą, miejsca do rozwoju. Kiedy Pan Zbyszek Antonowicz zabrał mnie na Łasztownie żeby pokazać jeden z budynków kompleksu dawnej rzeźni miejskiej zakochałam się od pierwszego wejrzenia – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Od razu wiedziałam, że chcę żeby ten budynek odzyskał swój blask. Udało nam się pozyskać bardzo preferencyjną pożyczkę i tak powstała Stara Rzeźnia. Kiedy zaczynaliśmy wiele osób mówiło, że to się nie uda, a ja od początku wiedziałam, że Łasztownia będzie perełką Szczecina – dodaje Pani Prezes. I miała rację. Dzisiaj, po pięciu latach, Stara Rzeźnia to prężnie działające centrum kultury, a Łasztownia to ulubione, spacerowe miejsce mieszkańców Szczecina i turystów.

Budynek Starej Rzeźni, czyli miłość od pierwszego wejrzenia Prezes Laury Hołowacz

Kiedy Stara Rzeźnia zaczynała swoją działalność Łasztownia była miejscem bardzo skutecznie oddzielonym od dostępu mieszkańców. Żeby dostać się w to miejsce trzeba było pokonać szlaban oraz metry dziurawej jezdni. Prezes Laura Hołowacz zobaczyła potencjał w miejscu, które wiele osób przez lata mijało bez większych emocji. Wydawałoby się, że idea budowy przestrzeni biurowej, centrum kultury i restauracji w tak specyficznym miejscu to pomysł, który nie ma szansy się udać. Dzisiaj jednak widać, że Łasztownia dynamicznie się rozwija, a sama Stara Rzeźnia przyciąga mieszkańców miasta. Początkowo – z ciekawości – obecnie jako pełne atrakcji centrum kultury, które w ciągu pięciu lat zorganizowało ponad 700 wydarzeń!

– Stara Rzeźnia od samego początku cieszyła się wielką sympatią ludzi. Naszemu pomysłowi zawsze towarzyszyła dobra energia oraz dużo życzliwości. Od pierwszego dnia byliśmy miejscem, które mieszkańcy Szczecina lubili odwiedzać. Zależało nam na tym by stworzyć miejsce, które będzie oferować bardzo atrakcyjne wydarzenia kulturalne, ciekawe propozycje biznesowe, wiedzieliśmy, że powstanie tu restauracja oraz mała księgarenka, którą nazwaliśmy Kubrykiem Literackim. Jak minęło te pięć lat? Dla mnie jak jeden dzień. Wspaniałe lata bardzo interesującego życia. Na piętrze rozwijaliśmy naszą firmę CSL, a na parterze rozwijało się Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Ilości wydarzeń nie da się policzyć

Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia od początku stawiało na bogaty harmonogram wydarzeń kulturalnych, często blisko powiązanych z kulturą marynistyczną. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz od początku inicjatorom przyświecała inicjatywa, że to ma być miejsce przeznaczone dla całych rodzin, stąd duża różnorodność wydarzeń. Swoje miejsce znaleźli tu żeglarze i ludzie morza, powstał Skwer Kapitanów oraz szereg pomysłów, które na dobre wpisały się w harmonogram miejskich wydarzeń.

– Dzisiaj jest ciężko policzyć ile wydarzeń miało miejsce w Starej Rzeźni, na pewno ponad 700! Wspaniałe koncerty, wystawy, wykłady, prezentacje czy spektakle teatralne, których jest szczególnie wiele w ostatnich latach. Pamiętam nasze pierwsze inicjatywy jak „Dni ulicy Zbożowej”, których celem było przyciągnięcie ludzi na Łasztownie. Dzisiaj już nie trzeba tego robić, bo tutaj zawsze są spacerowicze. Wydarzenia z których jestem bardzo dumna to wszelkie inicjatywy żeglarskie, wydarzenie „Niepodległość na Maszt”, „Szwajowa niedziela”, „Niedziela z Filipinkami”, aktywnie uczestniczymy w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy czy w Dniach Skandynawskich. Pamiętam pierwszy Festiwal Kawy na Łasztowni. Tutaj był tłum ludzi, to była wiosna 2015 roku. Potem powtarzaliśmy ten pomysł i on zawsze cieszył się wielką sympatią mieszkańców naszego miasta – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Stara Rzeźnia miała od początku wielkie szczęście do przyjaciół i czuliśmy, że goście obecni tutaj bardzo trzymają za nas kciuki. Liczna frekwencja na wydarzeniach tylko to potwierdza – dodaje Pani Prezes.

Zliczenie wszystkich wydarzeń, które odbyły się w Starej Rzeźni byłoby niemożliwe. W ciągu pięciu lat w naszej instytucji zagrały takie gwiazdy jak: Stanisław Soyka, Czesław Mozil, Kasia Kowalska, Andrzej Smolik, zespół Sorry Boys, Grażyna Łobaszewska, John Porter, Jarek Wist czy hip-hopowy skład Pokahontaz. Gościmy w Starej Rzeźni coroczny Maraton Tanga czy Festiwal Komedii Szpak, jesteśmy inicjatorami corocznych wydarzeń kulturalnych, ale i biznesowych jak bardzo udane projekty „Marketing Trends” czy „To share knowledge and experience”

Stara Rzeźnia wydała kilka albumów, które do nabycia są w Kubryku Literackim. Odbyło się tutaj kilkadziesiąt koncertów charytatywnych oraz cykliczne wydarzenia o charakterze społecznym jak „Gwiazdka nad Łasztownią”. Swoje miejsce znalazł tu także teatr – Fundacja Kultury West & Art regularnie wystawia w Starej Rzeźni swoje przedstawienia. Gościliśmy na Łasztowni także takie osobistości jak Edyta Jungowska, Tomasz Stockinger, Joanna Szczepkowska czy Anna Cieślak.

Plany? Całe mnóstwo!

Wielkie świętowanie piątych urodzin Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia miało mieć miejsce w sobotę 21 marca. Niestety epidemia koronawirusa pokrzyżowała plany naszej instytucji i tak – na koncert, poczęstunek i dzień pełen atrakcji zaprosimy wszystkich mieszkańców naszego miasta w maju. – Wiosna była zaplanowana jako sezon przełomowy, pełen atrakcji i koncertów oraz wydarzeń artystycznych. Z przyczyn niezależnych od nas niestety koncerty Julii Marcell, Natalii Nykiel czy zespołu Kwiat Jabłoni się nie odbyły i nie odbędą w zaplanowanych terminach. Pracujemy jednak nad szeregiem nowych wydarzeń. Stara Rzeźnia jeszcze nie jeden raz zaskoczy pomysłami – mówi Agnieszka Górska, kierownik Starej Rzeźni.

Liczymy na Państwa obecność zarówno późniejszą wiosną, jak i latem, jesienią, zimą i o każdej innej porze roku.

19.03.2020

M. Antonowicz: Konieczna jest konteneryzacja różnych segmentów towarów

Kolejowy Jedwabny Szlak należy postrzegać jako ogromną szansą dla rozwoju polskich firm z sektora TSL, której wykorzystanie nie jest możliwe bez rozbudowy i modernizacji infrastruktury logistycznej, w tym zwłaszcza dróg kolejowych i samochodowych oraz multimodalnych terminali przeładunkowych współdziałających z magazynami i sortowniami — uważa Mirosław Antonowicz, wiceprezes PKP SA.

W ostatnim czasie można dostrzec bardzo dobrą dynamikę wzrostu w kolejowych przewozach intermodalnych, średni CAGR dla lat 2011-2019 to 18,2% w masie i 15,8% w wykonanej pracy przewozowej. Dobry wzrost w tym segmencie przewozów zawdzięczamy zarówno czynnikom zewnętrznym, do których możemy zaliczyć miedzy innymi rosnącą konteneryzację, znaczący wzrost przewozów jednostek intermodalnych pomiędzy krajami azjatyckimi a Europą, globalizację światowej produkcji czy promocję rozwoju przewozów intermodalnych przez Unię Europejską i idącymi za nią środkami finansowymi na rozwój tego segmentu przewozów. Również działania naszych władz przyczyniły się do ich rozwoju.

Więcej informacji na stronie intermodalnews.pl.

19.03.2020

2019 – rekordowym rokiem przewozów intermodalnych

W 2019 roku przetransportowano koleją 19,5 mln ton ładunków intermodalnych wykonując przy tym pracę przewozową na poziomie 7,1 mld tono-km. W porównaniu z 2018 r. masa przewiezionych towarów wzrosła o blisko 15% a praca przewozowa o 14,5%.

Z danych zebranych przez Urząd Transportu Kolejowego wynika, że masa ładunków w transporcie intermodalnym w 2019 roku w stosunku do 2018 r. wzrosła o 2,5 mln ton. Praca przewozowa wzrosła natomiast o ok. 0,9 mld tono-km w stosunku do roku ubiegłego.

– Statystyki pokazują możliwości dalszego wzrostu przewozów intermodalnych. Ich udział w całym rynku wyniósł 8,3% wg masy i 12,6% wg pracy przewozowej. Widać wyraźnie, że rośnie wymiana handlowa w kierunku wschód-zachód – podsumowuje dr inż. Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego. – Musimy pamiętać również o konieczności rozwoju połączeń w kierunku północ-południe. Dlatego istotne są działania systemowe poprawiające zarówno parametry infrastruktury liniowej oraz podniesienie prędkości handlowych pociągów, jak i dostosowanie przejść granicznych do obsługi pociągów o wyższych parametrach – dodaje Prezes UTK.

Więcej informacji na stronie intermodalnews.pl.