Aktualności

Newsletter 

Firma CSL Internationale Spedition Sp. z o. o. zaprasza do zapisania się do naszego newslettera, gdzie informujemy o najważniejszych dla naszej firmy i branży spedycyjnej wydarzeniach.

Email

Archiwum aktualności 

10.02.2018

Łączenie pracy z pasją – piękna i ważna rzecz

Adrian Fiałkowski jest pracownikiem działu Spedycji Lądowej w firmie CSL Internationale Spedition. Po godzinach pracy udziela się także w zespołach muzycznych. Jak mówi, praca w firmie, która aktywnie wspiera sztukę i prowadzi swoje centrum kultury jest bardzo przyjemna. Sam przyznaje, że muzyka, którą wykonuje jego zespół mocno odbiega stylem i estetyką od klimatu Starej Rzeźni, ale kto wie czy kiedyś nie nadarzy się okazja by zaprezentować swoją twórczość na Łasztowni.

muzyka539

Adrian w CSL Internationale Spedition pełni funkcję asystenta spedytora międzynarodowego, zajmuje się aranżowaniem transportu celulozy, minerałów oraz kontenerów:- Największą grupę ładunków, którymi się zajmuję stanowi aktualnie celuloza. Duży tonaż ładunku oraz duże zapotrzebowanie odbiorcy wiążą się z dużą częstotliwością dostaw oraz towarzyszącym ich realizacji procesów. Po otrzymaniu zlecenia od klienta, zajmujemy się planowaniem przewozów, dobraniem podwykonawców oraz pracą operacyjną tj. weryfikacją jakości przewoźnika, wystawieniem zleceń, awizacji oraz listów przewozowych, dbając przy tym o jak najwyższy poziom jakości – mówi Adrian Fiałkowski. – Relacje w jakich wysyłamy są ładunki są zróżnicowane, zarówno krajowe jak i międzynarodowe, jednak na tę chwilę dominują relacje wewnątrz kraju. Po wzrastającej z roku na rok ilości zleceń, które realizujemy, obserwuję coraz większą popularność i skuteczność Spedycji Lądowej w naszej firmie. Rozwijamy się poprzez wzajemną współpracę z innymi działami firmy dążąc do jak najlepszej kompleksowej obsługi klientów, oferując im najwyższej jakości usługi spedycyjne – dodaje specjalista.

Poza pracą na Łasztowni Adrian zajmuje się także muzyką. Ekipa CSL to bardzo umuzykalniona ekipa: – Gram na gitarze i miałem dotychczas okazję uczestniczyć w różnych projektach muzycznych. Obecnie występuję w dwóch zespołach. Jeden wykonujący muzykę z gatunku dbeat / dark hardcore, a drugi – noise rock. Jeszcze nie miałem okazji występować w Starej Rzeźni i nie mówię, że do tego nie dojdzie, ale nie jestem w stanie przewidzieć zarówno tego co przedstawię oraz jak i kiedy to się stanie. Może będzie to występ jednego z moich zespołów lub któregoś z tych mniej oficjalnych muzycznych przedsięwzięć – śmieje się Adrian. Muzyka wykonywana przez zespoły naszego kolegi znajduje swoich odbiorców czego dowodem mogą być liczne koncerty w różnych miastach Polsce: – Obecnie kończymy prace nad produkcją nowego albumu. Po ich zakończeniu wyruszamy w liczne wyjazdy koncertowe. W planach są m.in Katowice, Wrocław, Zielona Góra, Gdańsk. Mamy nadzieje, że nowy materiał zostanie dobrze przyjęty przez naszych odbiorców – dodaje Adrian.

Trzymamy kciuki i liczymy, że koncert w Starej Rzeźni, choćby w formie akustycznej dojdzie do skutku!

31.01.2018

CSL stawia na młodych – poznajcie kolejną osobę!

Firma CSL Internationale Spedition może pochwalić się nie tylko doświadczoną kadrą, ale i ludźmi młodymi, zdolnymi i pełnymi energii i entuzjazmu. Młodzi chętnie przychodzą pracować do naszej firmy. Mowa zarówno o studentach Akademii Morskiej i Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego jak i o ludziach z innych miast, którzy wiążą swoją przyszłość z branżą TSL. – Siłą naszej firmy jest zaufanie oraz wsparcie – ufamy młodym ludziom i wspieramy ich drogę do wiedzy, mając świadomość, że będą oni w pełni zaangażowani w rozwój naszej firmy – mówi Prezes Laura Hołowacz. Poznajcie kolejną pracownicę CSL – Dominikę Gołębiowską.

CSL Internationale Spedition

Najpierw przygotowywała faktury, a potem przeszła na kolejne stanowisko i zaczęła funkcjonowanie w dziale spedycji lądowej – w CSL Internationale Spedition od dwóch lat, trafiła tu po powrocie do Polski z zagranicy i jak mówi trudno wymarzyć sobie lepsze miejsce do pracy i rozwoju. Dominika Gołębiowska w naszej firmie rozwija się i robi coraz większe postępy w pracy. Jak mówi praca w spedycji wymaga dużych umiejętności interpersonalnych, trzeba lubić pracować z ludźmi i nawiązywać z nimi kontakty. Atmosferę pracy w CSL ocenia bardzo pozytywnie podobnie jak relacje z klientami i podwykonawcami: – W dziale spedycji lądowej jesteśmy podzieleni na grupy, zwykle obsługujemy dwa surowce; celulozę i aluminium, ja jestem w grupie zajmującej się aluminium. Praca wymagała ode mnie nauki, choćby tego jak zabezpieczyć ładunek przed drogą, mowa o pasach, ale i o ułożeniu towaru, który jest przewożony np. w sztabkach czy w innej strukturze. Weryfikujemy przewoźników, zbieramy o nim opinię jak jest nowy. Poszerzamy grupę podwykonawców, ponieważ rynek się zmienia, a CSL realizuje coraz więcej zleceń. Nie zmienia to faktu, że stawiamy na dobrą atmosferę współpracy, powiedziałabym wręcz na rodzinną i chodzi zarówno o relacje w firmie jak i o relacje z klientami – mówi Dominika Gołębiowska.

– Praca w spedycji jest trudna, ale jednocześnie bardzo ekscytująca i zaskakująca. Każdy dzień jest inny i nigdy nie wiemy co nas czeka na następny dzień, nie wiemy czego klient będzie wymagał. Zdarzały się sytuacje, że dzwoniło jednocześnie kilka telefonów, przygotowywałam zlecenia, spisywałam oczekiwania klienta i sprawy do załatwienia. Tempo jest duże, ale jednocześnie mogę powiedzieć, że nigdy się nie nudzę, a praca wymaga ciągłego szkolenia i edukowania się. Praca to jest niezwykły czas, dużo działań i nawet nie zauważam, kiedy na zegarze jest godzina 16.00. Cenię sobie pracę z drugim człowiekiem i cenię sobie wsparcie jakie dają mi koledzy w pracy, wiele się od nich uczę i nie jest tak, że jestem zostawiona sama sobie – mówi Dominika Gołębiowska. Jaki jest sposób Dominiki na dobre relacje z klientami i wykonawcami? Przede wszystkim profesjonalne podejście, duża uwaga, ale także humor i uśmiech, bo bez tego trudno o nawiązywanie bliższych relacji biznesowych: – Nie mamy reguły jak rozmawiać z klientem, nie uczymy się na pamięć, to kwestia wyczucia klienta, ale i kultury osobistej. Czasami udaje nam się pośmiać z klientem, innym razem musimy być poważni. Powiedziałabym, że praca w spedycji bywa pracą psychologa, bo musimy zrozumieć klienta, jego potrzeby, czasami skargi, czasami wymagania. Inna strona tej pracy to dyplomacja, bo w relacjach z klientami nie można pozwalać sobie na zbyt wiele, żeby zostać dobrze zrozumianym – dodaje Dominika Gołębiowska.

Nasza pracownica przez kilka lat mieszkała w Wielkiej Brytanii, ale chciała wrócić do Polski. Do CSL przyszła licząc na to, że uda jej się znaleźć bezpieczną, zawodową przystań. Jak mówi zaskoczyło ją tempo działania. – Przyszłam na rozmowę kwalifikacyjną we wtorek, a w środę wiedziałam, że mam pracę. To było fantastyczne, bo pomogło mi podjąć decyzje o powrocie do Polski – mówi Dominika. Powrotu nie żałuje i jak mówi poleca wszystkim młodym ludziom pracę w CSL Internationale Spedition i zdobywanie doświadczenia w spedycji zarówno morskiej jak i lądowej.

24.01.2018

Jak zabezpieczyć towar przed przewozem?

Jednym z kluczy do sukcesu jest troska o jakość przewozu i bezpieczeństwo ładunków: – Mamy na uwadze, że obsługujemy światowych klientów i znajdujemy sposoby, żeby radzić sobie z kompleksową i wzorową obsługą. – mówi Katarzyna Zdanowska z Działu Spedycji Lądowej firmy CSL Internationale Spedition.

Dwie dekady udanego funkcjonowania na trudnym rynku TSL spowodowały, że nasza firma wyspecjalizowała się w kompleksowej obsłudze bardzo wymagających klientów. Wspólna współpraca poszczególnych oddziałów (Spedycji Morskiej, Lądowej i Agencji Celnej) powoduje, że jesteśmy w stanie sprostać oczekiwaniom klientów z całego świata.

csl spedycja transport logistyka

Naszą siłą jest świadomy, wszechstronny i chętny do współdziałania zespół oraz jego indywidualne podejście do klienta. Każdy z pracowników dba o wysoką jakość naszych usług, tego samego oczekujemy również od naszych podwykonawców.

Troska o bezpieczeństwo przewożonych ładunków to jedna z cech charakterystycznych naszej firmy. Bardzo rygorystycznie przestrzegamy przepisów dotyczących bezpieczeństwa. Celem naszym i naszych klientów jest ochrona kierowcy, pieszego jak i przewożonego towaru, stawka jest wysoka, dlatego nie ma taryfy ulgowej.

Dzięki naszemu uczestnictwu w wielu szkoleniach i testach pracownicy są świadomi niebezpieczeństw, dlatego ściśle przestrzegają ustalonych wewnętrznych procedur związanych z bezpieczeństwem.

W praktyce przekłada się to na ciężką pracę, ponieważ świadomość przewoźników na rynku transportowym szczególnie w transporcie krajowym wciąż nie jest wystarczająca. Spotykamy się z opiniami kierowców, że wystarczy przewiązać czym się da i jedziemy……… Niektórzy idą po najmniejszej linii oporu niestety nie ma to nic wspólnego z profesjonalizmem.

Na szczęście CSL może pochwalić się współpracą z przewoźnikami, którzy dbają o wysokie standardy i zapewniają odpowiednie wyposażenie, jeśli nie posiadają takiego to szybko się dostosowują i uzupełniają. W większości są to firmy rodzinne, z którymi współpracujemy przez wiele lat i jesteśmy bardzo zadowoleni.

Wybór podwykonawcy jest bardzo istotny, musi mieć on świadomość roli jaką pełni w procesie transportowym, to ogniwo od którego zależy zadowolenie naszego klienta. CSL bardzo dokładnie weryfikuje jakie firmy podejmują z nami współprace.

Wracając do bezpieczeństwa: standardowym elementem zabezpieczającym są pasy mocujące oraz np. „narożniki”, które służą ochronie przed ewentualnym uszkodzeniem towaru. Jakość pasów mocujących ma kluczowy wpływ na bezpieczeństwo. Jest to standardowy element, obecny na wyposażeniu każdego samochodu, musi spełniać określone wymogi. Naszym zadaniem jest kontrola jakości, sprawdzenie czy pas posiada wymagane parametry – dodaje Katarzyna Zdanowska.

Dopilnowanie wszystkich elementów wymaga od pracowników firmy CSL Internationale Spedition wielkiego zaangażowania: – Szczególnie osoby, które są przy załadunku muszą poświecić dużo czasu i uwagi żeby dopilnować czy towar klienta jest prawidłowo zabezpieczony. Obserwują prace w porcie, muszą weryfikować wśród przewoźników jakość pasów mocujących. Trzeba wszystko przejrzeć, ocenić, sprawdzić, to męcząca i wielka praca. Ładunek musi przejechać kilkaset albo nawet kilka tysięcy kilometrów.

Rolą naszej firmy jest pośrednictwo między zleceniodawcą i podwykonawcą. Jako ogniwo spajające bierzemy na siebie wielką odpowiedzialność, a klienci oczekują idealnie wykonanej pracy. 20 lat funkcjonowania na rynku firmy CSL udowadnia, że pod kątem jakości nie mamy sobie równych, sami śrubujemy oczekiwania wobec siebie i oferowanych przez firmę usług.

Firma CSL Internationale Spedition może poszczycić się zaufaniem swoich klientów i jest to dla nas niezwykle ważne.

02.01.2018

Prezes Laura Hołowacz: to był bardzo dobry rok dla CSL

Zarówno w spedycji morskiej jak i w spedycji lądowej CSL Internationale Spedition może zaliczyć rok 2017 do rekordowych. Udaje się coraz bardziej współpraca międzynarodowa, szczególnie ze Skandynawią, a naszymi usługami są zainteresowani klienci z coraz odleglejszych rejonów świata. W czym tkwi recepta na sukces? – To konsekwentne budowanie pozycji rynkowej, trzymanie się określonych strategii oraz stałe poszerzanie umiejętności naszego zespołu – mówi Prezes Laura Hołowacz. Wiele wskazuje na to, że rok 2018 będzie równie intensywny, a może nawet bardziej.

Podsumowujemy rok 2017. Przedstawiciele zarówno Agencji Celnej jak i poszczególnych działów spedycji zwracali uwagę, że to był bardzo dobry czas – zadowoleni klienci, wysokie wskaźniki, udana współpraca z podmiotami zewnętrznymi.

To był dobry rok. Firma osiągnęła dobre wskaźniki finansowe i kończymy ten czas pozytywnie podsumowując działalność. To rok intensywnej nauki, szkoleń, ponad 20 osób przeszło profesjonalne szkolenia, które sprawiły, że mogliśmy jeszcze lepiej świadczyć nasze usługi. Ten rok przyniósł także prace nad zupełnie nowym systemem informatycznym, który obsługiwał całą firmę. Zmieniono oprogramowanie w księgowości. Powstaje nowy program informatyczny, dedykowany specjalnie naszej firmie – celem jest optymalizacja pracy, zdynamizowanie i ulepszenie dostępności pracowników dla klientów. Po wejściu w życie przepisów Unijnego Kodeksu Celnego będziemy audytowali i namawiamy klientów do poddawania się procedurom po to byśmy razem rozwijali usługi spedycyjne w sposób bezpieczny. Klienci są otwarci i liczymy na sukces.

To był także kolejny pełny rok funkcjonowania Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia.

Kolejny rok, kolejne sukcesy i fantastyczne wydarzenia. To na Łasztowni odbywał się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i już szykujemy się do kolejnej odsłony. Nasze ostatnie wydarzenie organizowane na wielką skalę to „Niepodległość na Maszt” projekt zrealizowany ze wsparciem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasta Szczecin. Odbyło się mnóstwo koncertów; Kasia Kowalska, Janusz Radek, Smolik i Kev Fox, Czesław Mozil, Kraków Street Band, ostatnio Grażyna Łobaszewska. Podpisujemy kolejne kontrakty i dalej pracujemy by Łasztownia kwitła kulturalnie i coraz bardziej naznaczała się na mapie miasta.

Wracając do firmy CSL Internationale Spedition. Czy możemy pozwolić sobie na stwierdzenie – rok do roku – ja mocno wzmocniła się na rynku nasza firma?

Wzrost, który miał miejsce jest szacowany na 5-10% i chcielibyśmy go utrzymać w przyszłym roku, realizując kolejne projekty i zdobywając zaufanie kolejnych klientów. Szykujemy duży projekt intermodalny. Proszę trzymać kciuki. Od trzech miesięcy pracuje nad tym zespół ponad 20 osób. Gdy nadejdzie odpowiedni moment będziemy mówić o tym więcej. Tendencje w spedycji i logistyce są mocno ukierunkowane na kolej. Otrzymuje ona najwięcej pieniędzy na inwestycje infrastrukturalne, te pieniądze trzeba wykorzystać w perspektywie unijnej 2014-2020, a my jako firma zainteresowana transportem intermodalnym chcemy zajmować się również tymi usługami.

Rok 2017 był bardzo dobry dla szczecińskiego przemysłu. Widać to choćby w statystykach Portu Szczecin – Świnoujście. CSL łączy obsługę klientów zainteresowanych transportem morskim i lądowym. Czy ta synergia wzmacnia nas coraz bardziej?

Zdecydowanie. Teraz oczekiwania klientów są takie, że partner musi oferować kompleksowe usługi. Być wiarygodny, doświadczony, mieć ogromną wiedzę i duża bazę usług, klient musi czuć się bezpiecznie. My takim partnerem na rynku polskim i europejskim jesteśmy. Po grupach towarowych widać, że zasięgiem obejmujemy coraz szersze obszary rynkowe i klienci wierzą w to, że zapewnimy im usługi na najwyższym poziomie.

Jaki to był rok jeżeli chodzi o pozyskiwanie partnerów do współpracy? Czy są jakieś transakcje z których jest Pani szczególnie dumna?

Poruszamy się w kilku branżach. Ponad 80% naszej pracy ukierunkowane jest na utrzymaniu dotychczasowych klientów. Tak to jest, że nic nie jest dane raz na zawsze i klientów trzeba po prostu pozyskać. Klienci oceniają, wyciągają wnioski, oczekują aktualizacji ofert – dla nas koniec roku to jest czas spotkań z klientami. Stawiamy na branże nawozową, liczymy na rozwój tego sektora. Poprzez bardzo trudną pracę udało nam się zbudować zaufanie klienta, który pewnie nigdy by do nas nie przyszedł gdyby nie to, że udało nam się zaprezentować z bardzo dobrej strony. Ostatnio sukcesem firmy jest zdobycie bardzo znanej marki piwnej – będziemy mieć ją w portfolio i planowane jest poszerzanie współpracy. Rozwijamy e-commerce i obsługę handlu internetowego, a to są kierunki do obsłużenia dosłownie na całym świecie.

Na całym świecie, a najbardziej chyba w Skandynawii.

Skandynawia rozwija nam się niesamowicie. To klienci bardzo wymagający, mający bardzo jasne i konkretne oczekiwania co do jakości obsługi. Jestem dumna, że nasi pracownicy podejmują wyzwań, kształcą się i robią wszystko żeby tym oczekiwaniom sprostać. Terminale promowe, które są wysyłane do portów szwedzkich rosną rokrocznie o 10%. Chcemy uzupełnić naszą ofertę o usługi intermodalne. Nasz cel to jednak nie tylko Skandynawia, ale i Niemcy, to jest bardzo ważny rynek.

Jakie ma Pani plany na czas po Świętach Bożego Narodzenia?

Wyjeżdżam do Łodzi. Zawsze bardzo lubiłam podróżować. Po świecie, ale także po Polsce, a nie miałam okazji nigdy spędzić tam więcej czasu. Podjęliśmy decyzje z mężem, że tam spędzimy czas – jest to marzenie, ale jak się otworzyła Stara Rzeźnia, to wiele osób sugerowało odwiedzenie tego miasta by zobaczyć jak tam gospodarowana jest postindustrialna przestrzeń, teraz zmobilizowałam się by to zobaczyć. Życzę wszystkim by to był dobry, spokojny rok, pełen sukcesów zawodowych i sukcesów w życiu prywatnym.

07.12.2017

CSL stawia na młodych

Branża TSL boryka się z dużymi problemami jeżeli chodzi o pozyskiwanie nowych pracowników. Rynek jest bardzo chłonny, a młodzi specjaliści nie mają problemów z poszukiwaniem pracy. CSL Internationale Spedition do kwestii pozyskiwania kadr podchodzi systemowo – efekty są widoczne. Porozumienie o stażach z Akademią Morską w Szczecinie to udana współpraca, która spowodowała, że wielu młodych, zdolnych i ambitnych ludzi zasiliło szeregi naszej firmy. – Taka współpraca to obopólne korzyści. Młodzi ludzie mają pracę i mogą się rozwijać i realizować swoje aspiracje. A my pozyskujemy zaangażowanych i chętnych do współpracy ludzi – przekonuje Laura Hołowacz, Prezes firmy CSL Internationale Spedition.

Anna Lewandowska pracuje w dziale spedycji morskiej CSL Internationale Spedition. Młoda kobieta pochodzi ze Stargardu i jest absolwentką Akademii Morskiej w Szczecinie. – Jest to moja pierwsza praca. Trafiłam do działu, którego specjalizacja odpowiada mojemu wykształceniu, mogę spełniać się zawodowo i rozwijać. Firma CSL otwiera szeroko ramiona dla studentów i młodych ludzi, kiedy ja szukałam pracy to nie było jeszcze tak rozwiniętego programu staży i praktyk jak dzisiaj. CSL dał mi szanse na zdobywanie wiedzy, specjalizowanie się i wprowadzania w praktykę tego, o czym uczyłam się na Akademii Morskiej – przyznaje Anna. Teoretycznie tytuł inżyniera i brak doświadczenia nie są magnesem na pracodawców. Strategia naszej firmy polega jednak na zdobywaniu młodej kadry, przekazywaniu jej wiedzy i czynienie z nich zaangażowanych pracowników.

Młoda pracownica mówi, że jest szczęściarą, bo jako 25-latka ma już ponad 3-letnie doświadczenie w branży spedycyjnej. Co więcej, firma stawia ją przed nowymi wyzwaniami i pozwala samodzielnie realizować poważne zadania. Anna mówi, że czuje się doceniana i może się rozwijać: – Studia pomogły mi w rozwoju mojego zainteresowania gospodarką morską. To tradycja rodzinna, mój tata jest marynarzem. Mój brat również ukończył Akademię Morską, gdy przyjechałam na jego ślubowanie mówiłam, że to nie jest dla mnie. Kiedy uczelnia otworzyła kierunki lądowe to dałam się przekonać, a z czasem stało się to moją wielką pasją. Jestem spedytorem morskim, pomagam kolegom. Zaczęłam od kontenerów, intensywnie działamy w tym kierunku. Pomagam w temacie aluminium i zawsze mówię o sobie, że moim zadaniem tutaj jest wspieranie i pomaganie – mówi Anna Lewandowska.

Nasza rozmówczyni przyznaje, że praca w spedycji morskiej jest inspiracją do nauki. Szczególnie, że jako młoda osoba ma okazję zdobywać wiedzę od doświadczonych kolegów, często związanych z CSL Internationale Spedition od wielu lat. – Od kontenerów zaczęłam. Zwykły człowiek, nawet student nie zdaje sobie sprawy jak taka praca wygląda w rzeczywistości. Teoria to jedno, a praktyka weryfikuje to czego uczymy się na studiach. Trzeba mieć trzeźwy umysł, umiejętność radzenia sobie to cenna sprawa. Po dwóch tygodniach kierownika delegowano na wyjazdy służbowe, a ja zostałam sama. Inny świat, głęboka woda, ale udało mi się to wszystko poukładać. Każdy armator ma swoje warunki, każdy towar ma swoją specyfikę i opanowanie tego było wyzwaniem, ale i jednocześnie cenną nauką – dodaje nasza pracowniczka.

CSL Internationale Spedition podpisało porozumienie z Akademią Morską. Na jego mocy kadry naszej firmy zasilają młodzi, pełni energii i pasji młodzi ludzie.

20.11.2017

Wysyłamy celulozę w najodleglejsze zakątki świata

Rekordowy rok w spedycji lądowej, ale wcale nie jest gorzej jeżeli chodzi o spedycję morską. CSL Internationale Spedition idzie na rekord jeżeli chodzi o liczbę obsłużonych klientów w roku 2017. Jesteśmy doceniani za jakość świadczonych usług, kompleksowość oraz szerokie możliwości dostosowywania się do potrzeb klienta. Jeżeli mówimy o branży morskiej to rekordy bije przeładunek aluminium. W statystykach doskonale prezentuje się także celuloza. Co ciekawe, nasza firma, jako jedyna w Polsce dostarcza ten surowiec do naprawdę odległych zakątków świata.

Obsługa przeładunku i odprawy aluminium w roku 2017 z miesiąca na miesiąc bije kolejne rekordy. Poza branżą spożywczą jest to obecnie jeden z najpopularniejszych towarów i surowców jaki obsługuje CSL Internationale Spedition. Specyfika naszego województwa teoretycznie nie wskazuje, że aluminium będzie tu najpopularniejszym towarem do przeładunku. Nasi specjaliści przyznają jednak, że klienci doceniają możliwość łączenia transportu lądowego z morskim, stąd wzrost znaczenia firmy CSL na tym rynku i rosnące zainteresowanie naszymi usługami: – Jest to ciekawe zjawisko dlaczego aluminium wysuwa się na prowadzenie, ale mówiąc nieskromnie niemała jest zasługa naszej firmy. Chodzi o sprawny serwis. Jeżeli klient będzie chciał zapewnić sobie sprawny łańcuch dostaw, a następnie sprawny łańcuch dystrybucji to na pewno prędzej czy później się spotkamy. Dla firmy CSL Internationale Spedition zadowolenie klientów jest podstawą – mówi Mariusz Grac, główny specjalista ds. spedycji morskiej.

Możliwość korelacji między spedycją morską, a spedycją lądową jest dla klienta bardzo istotna. Dla aluminium ani Szczecin ani województwo zachodniopomorskie nie jest miejscem docelowym. Towar, który przypływa do portu drogą morską, następnie jest odpowiednio odprawiany drogą lądową i dopiero wtedy dociera do klientów: – Między działami naszej firmy współpraca jest wzorowa, bo musimy wspólnie działać by zrealizować zlecenie od klienta. Bardzo szybko reagujemy na sytuacje kryzysowe, obsługa to nie tylko różowe kolory i musimy wtedy pokazywać dynamikę i klasę. Działamy jako firmę i zawsze tak to wygląda – dodaje Mariusz Grac.

Drugi surowiec o którym piszemy – celuloza znajduje nabywców w regionie, ale nasz specjalista zaznacza, że w tym przypadku istotny jest zarówno import jak i eksport. Jednym z naszych klientów jest papiernia, której siedziba mieści się w Kostrzynie. Istotne są także połączenia ze Skandynawią. Celuloza jest odprawiana w różne części świata kontenerami. Pod kątem gospodarczym, eksport kontenerów z papierem jest bardzo interesujący: – Pojawia się Afryka, północ, zachodnie wybrzeże. Pojawiają się takie kierunki jak Armenia, Iran czy Arabia Saudyjska. To są ciekawe zadania, które realizujemy z powodzeniem. Są to rynki w których krajowi eksporterzy widzą możliwości rozwoju. To jest papier spełniający wysokie wymagania jakościowe przygotowany pod konkretne zamówienie. Budujemy go na paletach, to towar naprawdę dobrej jakości. Nie jest więc tak, że eksportujemy zwykłe ryzy papieru – mówi Mariusz Grac, główny specjalista ds. spedycji morskiej. Nasz specjalista podkreśla, że od firmy spedycyjnej tego typu ładunek wymaga dużego zaangażowania, nie jest to tak, że w taką „podróż” może wyruszyć pierwszy wolny kontener. – Musimy sprawdzić więcej rzeczy niż w przypadku transportu tradycyjnego towaru. Papier jest bardzo wrażliwym towarem, kontener nie może nosić śladów zabrudzeń, nie ma mowy także o żadnym zapachu. Papier w zwojach i w arkuszach zwykle przewożony jest luzem. Kolejna rzecz to szczelność, rzecz sprawdzana jako pierwsza. Transport do Afryki jest w miarę bezproblemowa, gorzej jest z Armenią gdzie transport portowy łączy się ze spedycją lądową tam na miejscu – dodaje Mariusz Grac.

Spedycja morska w firmie CSL Internationale Spedition rozwija się więc w sposób bardzo dynamiczny w różne kierunki świata.

25.10.2017

Jarosław Bondar o koncepcjach na Łasztownię

Zapytaliśmy Architekta Miasta Jarosława Bondara jak ocenia koncepcje rozwoju Łasztowni przygotowane przez architektów z całego świata.

Międzynarodowy Konkurs Architektoniczny na zagospodarowanie Łasztowni to jedna z najciekawszych koncepcji na poznanie opinii specjalistów na temat tego jak powinna rozwijać się ta część Szczecina. Łasztownia to niezwykły potencjał, który został odkryty przez mieszkańców całkiem niedawno. Dzięki pionierskiemu działaniu firmy CSL Internationale Spedition i Prezes Laury Hołowacz udało się powołać do życia Starą Rzeźnię. Kolejne firmy zaczęły rewitalizować budynki dawnej zabudowy. Powstała droga, bulwary, przestrzeń rekreacyjna, niebawem na stałe świecić będą dźwigozaury. Miasto ma jednak szersze plany rozwoju tej przestrzeni i pomysły architektów z całego świata na pewno są ciekawym spojrzeniem na przyszłość, choć według niektórych koncepcje są zbyt futurystyczne: – Trudno jednym spojrzeniem objąć taki obszar. Ścieranie się wizji dotyczyło budowy miasta w przyszłości, tego na jakich zasadach miasto powinno być budowane i jaka skala inwestycji będzie konieczna. Mniej mówimy o pewnych szczegółach estetycznych, a więcej o rozwiązaniach urbanistycznych i funkcjonalnych – mówi Jarosław Bondar, architekt miasta. – Różnorodność prac była ogromna. Jeżeli szukać zbioru rozwiązań podobnych to musielibyśmy podzielić cały konkurs na kilka części: była grupa prac, która proponowała daleko idące przekształcenie linii brzegowych, kształtów wysp czy nabrzeży. To była grupa prac, która zasypywała kanały, ale jednocześnie generowała nowe przestrzenie do inwestycji. Te projekty, ze względu na wysokie nakłady inwestycyjne potrzebne do realizacji wizji proponowały szeroką przestrzeń do zagospodarowania komercyjnego tych terenów. Druga grupa prac podejmowała temat Łasztowni pod kątem promocji marki miasta Szczecin Floating Graden nawiązując do miasta-ogrodu, pewnej idei, która przed wiekami budowała futurystyczne miasta pełne zieleni. Ona odgrywa istotną rolę w połączeniu z zabudową, często parki czy przestrzenie rekreacyjne były dominantą – dodaje nasz rozmówca. Pojawiły się także rozmaite rozwiązania komunikacyjne – Jarosław Bondar zwraca uwagę, że często projekty nie honorowały transportu publicznego, zbiorowego czy indywidualnego. Stąd kontrowersyjne pomysły na przykład zakładające… likwidację Trasy Zamkowej.

Konkurs pokazał jak wielki potencjał tkwi w „drugiej stronie Odry”. O czym mowa? O tym, że właściwie każda koncepcja pokazywała indywidualną i różnorodną wizję tej przestrzeni. Jedni twórcy widza tam oazę zieleni, inni woleliby postawić na przemysł. Postindustrialny charakter ze względu na kwestie własnościowe musi zostać zachowany. Co więcej jest on również dużym atutem w szerszym rewitalizowaniu tej przestrzeni: – Temat zabudowy pokazuje różnorodność pomysłów, a także różnorodność poglądów komisji konkursowej w sprawie budowania przestrzeni miejskiej. Pierwsza nagroda prezentuje mało intensywny sposób zabudowy obszaru Łasztowni. Ma ona charakter kwartałowy w obszarze bezpośrednio Starej Rzeźni jest zabudowa otwierająca na akwen wodny. Wyspa Grodzka zachowuje obecny charakter z naciskiem na tereny zielone. Druga nagroda również jest hołdem dla terenów zielonych jako czynnika przyciągającego mieszkańców, a co za tym idzie inwestycje – mówi Jarosław Bondar, architekt miasta. – Na dzień dzisiejszy proces inwestowania na Łasztowni uzależniony jest od Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Plan ma swoją historię i ona dotyczy działań w przestrzeni Kępy Parnickiej w 2007 roku, kiedy zakładano, że w tym obszarze będą raczej mieć miejsce inwestycje przemysłowe i gospodarcze. To są założenia dość trudne w realizacji, zakładają udział jednego dużego inwestora. Będziemy starali się by konkurs był sposobem na redefiniowanie tego pomysłu. Pewnym ograniczeniem są zamierzenia dotyczące komunalizacji Starej Rzeźni, to obszar, który częściowo jest pod władaniem Portu Rybackiego Gryf, odnosimy wrażenie, że ten proces przekazywania części Skarbu Państwa dla Gminy Miasto Szczecin został wstrzymany, nie wiemy jaki będzie los tego terenu i czy pozostanie on we władaniu Skarbu Państwa, jeżeli jak to jaki charakter będą mieć te inwestycje – mówi Jarosław Bondar.

Jeżeli jesteście ciekawi jakie wizje Łasztowni zaprezentowali architekci z całego świata – wystawa nadal jest dostępna. Można oglądać ją do 13 listopada w Cielętniku obok Starej Rzeźni do 13 listopada. Wyjątek stanowić będzie 1 i 11 listopada. Przy okazji serdecznie zapraszamy na wizytę do Starej Rzeźni.

17.10.2017

Śpiewająca Pani z sekretariatu

W CSL Internationale Spedition pracują ludzie wielu pasji. Kateryna Shevchuk swoje obowiązki jako Asystentka Zarządu wykonuje dosłownie i w przenośni śpiewająco. Nasza koleżanka jest bowiem aktywną solistką Chóru Akademii Morskiej w Szczecinie. Grupa wokalna ostatni rok może uznać za najlepszy w karierze; przeglądy, koncerty, przesłuchania czy wspólny występ z Andrea Bocellim podczas regat The Tall Ship Races 2017. Jak Katerynie udaje się pogodzić pracę z pasją?

Kateryna studia na Akademii Morskiej w Szczecinie rozpoczęła sześć lat temu i od razu zaangażowała się w działalność prężnie działającego Chóru. Formacja już wtedy aktywnie koncertowała stając się wzorem dla innych tego typu grup muzycznych. Jak mówi nigdy nie zajmowała się śpiewaniem, ale grała na instrumentach: – Pomysł wstąpienia do chóru miałam jeszcze przed studiami. Zobaczyłam na stronie Akademii Morskiej, że istnieje taki chór i pomyślałam, że to może być doskonały sposób na realizowanie swojej pasji. Poszłam na przesłuchanie i dostałam się do grupy – relacjonuje nasza koleżanka z pracy. Po wstąpieniu do grupy okazało się, że Chór Akademii Morskiej w Szczecinie to nie jest taki zwykły chór gdzie sobie kilka osób śpiewa od czasu do czasu. Formacja prowadzona przez Sylwię Fabiańczyk – Makuch to prawdziwa gwiazda wśród grup wokalnych. Koncertuje na całym świecie, zdobywa prestiżowe wyróżnienia, nagrywa płyty i teledyski. Kateryna świetnie odnalazła się w grupie: – Bawimy się, tańczymy na scenie, bardzo podoba mi się repertuar, który dobiera Pani Sylwia. Uwielbiam podróżowanie z naszą grupą, wiele krajów odkryłam dzięki Chórowi Akademii Morskiej. Prawie każdy wyjazd zapada w pamięć, jeżeli chodzi o nagrodę to najbardziej emocjonujący był wyjazd na Litwę gdzie zdobyliśmy pierwsze Grand Prix, to było absolutnie zniewalające uczucie, łzy pojawiały się w oczach – mówi Kateryna.

Wśród sukcesów Chóru Akademii Morskiej można wyliczać dziesiątki nagród. Kateryna Shevchuck jest uczestniczką właściwie większości przeglądów i festiwalu w których formacja bierze udział. Razem z Chórem kręciła także teledysk na Malcie do utworu „Paradise” popularnej grupy Coldplay. Ten rok dla grupy jest absolutnie wyjątkowy za sprawą dwóch wydarzeń artystycznych; koncertu podczas regat The Tall Ship Races 2017 z Andrea Bocellim oraz dzięki koncertowi „Wspólne brzmienia” z Kayah i zespołem Kroke: – Występ z Boccellim to było coś niesamowitego i do końca nie wierzyłam, że wystąpimy z taką gwiazdą na jednej scenie. Ogromne emocje, niedowierzanie, to wielkie szczęście znajdować się z taką gwiazdą na scenie. Był to zaszczyt, długo się przygotowywaliśmy i uwielbiam wracać do tych wspomnień. Będę do końca życia pamiętać te wrażenia i te niezwykłe emocje. A jeżeli chodzi o „Wspólne brzmienia” najbardziej podobało mi się śpiewanie z Kroke, na scenie była niezwykła atmosfera, powiedziałabym wręcz, że czarodziejska – dodaje Kateryna.

Na co dzień Kateryna Shevchuk jest osobą „pierwszego kontaktu” w firmie CSL Internationale Spedition. To jej głos usłyszycie jako pierwszy gdy zadzwonicie do sekretariatu naszej firmy. Liczymy i kibicujemy w dalszym rozwoju pasji!

08.10.2017

Liderzy w spedycji lądowej – rok 2017 będzie rekordowy!

Liderzy w spedycji lądowej – rok 2017 będzie rekordowy!

Otwarte podejście do klienta, kompleksowa obsługa, duże doświadczenie, umiejętne wykorzystanie naturalnych uwarunkowań Pomorza Zachodniego – firma CSL Internationale Spedition może pochwalić się ugruntowaną pozycją na niełatwym rynku spedycji lądowej. Przemawia za nami przede wszystkim doświadczenie – obsługujemy bowiem firmy z niemal każdej branży. Poznajcie nas bliżej!

– Przez prawie 20 lat naszej działalności udało nam się rozwinąć dział spedycji lądowej do potężnych rozmiarów. Zaczynaliśmy od kilkuset zleceń rocznie, w ubiegłym roku mieliśmy 8500, a już w tym roku mamy ponad 8000 zleceń. Możemy więc już śmiało powiedzieć, że rok 2017 będzie rekordowy jeżeli chodzi o naszą działalność. Mamy kilka branży, które dominują w asortymencie klientów; klienci aluminiowi, celulozowi, gotowe wyroby papiernicze, klienci spożywczy, materiały budowlane np. importowane z Niemiec, nawozy czy minerały. Współpracujemy z wieloma globalnymi koncernami. Jako naszą największą zaletę należy wymienić kompleksowość działania. Zaczynamy od obsługi morskiej, odprawy celnej, a potem dostarczamy do finalnego odbiorcy – mówi Marta Bartoszek, Kierownik Działu Spedycji Lądowej firmy CSL Internationale Spedition. 60% transportu obsługiwanego przez CSL to transporty wewnątrz Polski. Jeżeli mowa jest o działalności międzynarodowej to opiera się ona głownie o kraje Unii Europejskiej czyli Niemcy, Węgry, Czechy, Słowacja czy Francja. W ramach poszczególnych branż możemy wyodrębnić kilka najpopularniejszych przestrzeni, w których CSL ma ogromne doświadczenie. Branża spożywcza to przewóz ryb i towarów mrożonych, materiały budowlane to często elementy betonowe, aluminiowe czy całe rusztowania. Naszą mocną stroną jest chęć zdobywania nowych doświadczeń oraz elastyczność w podejściu do realizowanych zleceń. Poszczególne działy firmy bardzo silnie się wspierają.

– Dostosowujemy się do wymogów klienta. To nie my narzucamy klientowi jak wyglądać będzie obsługa dostaw jego towarów, a on ma prawo oczekiwać od nas konkretnego działania. Klient jest obsługiwany kompleksowo. Na stałe współpracuje z nami ponad 200 firm przewozowych. W Polsce dominuje model rynku gdzie ponad 80% firm transportowych to są firmy rodzinne. Polscy przewoźnicy są najbardziej rozwiniętą grupą przewoźników na rynku unijnym. Wspaniale się z nimi współpracuje, bo to firmy, które inwestują w sprzęt i bardzo chcą się rozwijać. Naszego klienta z branży aluminiowej obsługujemy ponad 500 samochodami. Mamy informacje na bieżąco o stanie pojazdów, które są naszymi podwykonawcami i możemy pochwalić się najlepszą jakością usług – dodaje Marta Bartoszek. Statystyki mówią same za siebie – Polska jest liderem rynku przewozów, a nasz udział w podziale klientów w całej Europie rokrocznie wzrasta o ponad 3%. CSL pozyskuje najlepsze firmy transportowe, ale jednocześnie stara się by działanie było skoordynowane i by kontynuować współpracę z tymi podmiotami, z którymi praca dotychczas przebiegała wzorowo.

70% usług wykonywanych przez firmę CSL Internationale Spedition w ramach spedycji lądowej ma bezpośredni związek z Portem Morskim. Oznacza to, że położenie naszego regionu sprzyja rozwojowi firm z branży TSL. – To są ładunki w imporcie. Bliska obecność granicy niemieckiej to ogromna zaleta. Korzystamy z położenia. Jeżeli mowa o infrastrukturze drogowej to wiele jest jeszcze do zrobienia, na pewno z wielką nadzieją patrzymy na plany dotyczące dalszej budowy drogi S3 – dodaje Marta Bartoszek.

W kolejnych odsłonach naszych publikacji będziemy przybliżać działalność zarówno lądową jak i morską CSL Internationale Spedition.

08.10.2017

CSL = najwyższa jakość usług. Jak wygląda jej sprawdzanie?

CSL = najwyższa jakość usług. Jak wygląda jej sprawdzanie?

Jakość świadczonych usług w naszej branży to bardzo istotny element działalności. Dzięki temu nasi klienci mają pewność, że produkty trafią do celu w nienaruszonym stanie. Pełnomocnikiem ds. jakości w CSL Internationale Spedition jest Urszula Rogula. Opowiada nam ona jak wygląda proces dbałości o najwyższa jakość naszych usług.

– Dla naszej firmy pod kątem jakości przewozu towaru najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa podczas transportu ładunku. Dobieramy odpowiednich wykonawców z których usług korzystamy, ale również pełnimy bezpośredni nadzór nad załadunkiem. Wymagania są stawiane przez klientów oraz przez instytucje kontrolne. Przed nami często stoją poważne wyzwania, bo jest to towar dość wrażliwy, na przykład produkty spożywcze mają swoją specyfikę obsługi, towar wartościowy również swoją, wszystko kręci się wokół bezpieczeństwa procesu przewozu towaru – zapewnia Urszula Rogula, pełnomocnik ds. jakości firmy CSL Internationale Spedition. Z punktu widzenia jakości najistotniejsza jest satysfakcja klienta – spełnienie jego oczekiwań, a to wiąże się również z zapewnieniem bezpieczeństwa transportu towaru. – Dbanie o poziom jakości odbywa się na każdym stanowisku pracy. Usługa transportu jest procesem, który stale nadzorujemy – bezpośrednio lub pośrednio poprzez właściwy dobór podwykonawców i związaną z tym ich weryfikacją, instrukcje obsługi klientów bądź towarów, instrukcje dla podwykonawców, stały kontakt z podwykonawcą itp. W zakresie odpraw celnych istotna jest poprawność zgłoszeń celnych ich weryfikacji, możliwość konsultacji z pracownikami izb celno-skarbowych. W aspekcie jakości istotne jest również ciągle podnoszenie kwalifikacji i świadomości pracowników CSL – stąd liczne szkolenia w naszej firmie – mówi specjalistka.

Co trzeba czasami podpowiadać firmom, które przewożą towary? Doradztwem w kwestiach spedycji, transportu czy celnych służą specjaliści CSL w tych sprawach – kierownicy spedycji czy agencji celnych nie Pełnomocnik ds. jakości. Firma CSL Internationale Spedition od początku działalności stara się kompleksowo obsługiwać klientów i dbać o wszystkie aspekty ich obsługi, stąd również szerokie informowanie np. o wszystkich sytuacjach związanych z procedurami celnymi: – Wiele firm oczekuj by doradzić im w jaki sposób wybrać rozwiązania celne na terenie Polski czy Unii Europejskiej, procedury celne, prawo dopuszczenia do obrotu, rejestracja dokumentów, niektórzy klienci oczekują o pomoc przy rozwiązywaniu spraw proceduralnych z urzędami skarbowo-celnymi, inspekcją handlową czy nawet lekarzami weterynarii gdyż różne branże wymagają różnych pozwoleń – mówi Urszula Rogula. – Od lat chwalimy się bardzo niskim poziomem reklamacji, co więcej te, które się pojawiły na przestrzeni lat często nie dotyczyły naszej jakości usług, a właśnie zdarzeń losowych jak wypadek bądź działania podwykonawców. Jest to dowód na to, że pracownicy CSL dbają o to by wszystkie procedury były przestrzegane, a daleko idąca kontrola jakości powodowała, że efekt końcowy będzie klienta jak najbardziej satysfakcjonował.

Każdy towar wymaga odpowiedniej uwagi i indywidualnego podejścia: – Aluminium jest bardzo cennym kruszcem – wymaga tym samym szczególnego nacisku na bezpieczeństwo. Dużej uwagi wymagają od nas także produkty spożywcze ze względu na wymagania formalne jest przy tym dużo pracy. Usługa na tym towarze wymaga zaangażowania wielu różnych instytucji, z którymi musimy współpracować, a my możemy się pochwalić wyjątkowo dobrymi relacjami w tym temacie – dodaje Urszula Rogula. O zaangażowaniu firmy CSL świadczą także liczne certyfikaty – wiele z nich dotyczy właśnie jakości usług i są dowodem uznania pracy naszych spedytorów oraz agencji celnej.