Aktualności

30.07.2020

Czy logistyka przetrwa drugą falę koronawirusa? Prezes Laura Hołowacz: „Drugi lockdown jest niemożliwy”

Pandemia koronawirusa to czas trudny dla branży logistycznej. Branża TSL jest gospodarczym barometrem, który wskazuje w jakim kierunku idzie gospodarka. Kiedy my w Polsce, nie myśleliśmy jak poważne zmiany życiowe nas czekają, to firmy logistyczne, przez komplikacje w łańcuchach dostaw, już wiedziały, że wirus z Wuhan zostanie z nami na dłużej i poważnie zmieni nasze życia i naszą pracę. Jak wygląda sytuacja dzisiaj i czy firmy spokojnie patrzą w przyszłość? Z punktu widzenia grupy CSL jesteśmy optymistyczni, ale jak mówi Prezes Laura Hołowacz, rok 2020 nauczył nas żeby nigdy nie mówić słów „nigdy” i „zawsze”.

  • Druga fala pandemii jest możliwa, ale kształt „zatrzymania” gospodarki musi być inny, bo jest wiele firm, które nie poradziło sobie z problemami wynikającymi z pierwszej fali koronawirusa.
  • Po pandemii zostanie z nami praca zdalna, informatyzacja logistyki oraz szersze podejście do rynku TSL. Wiele firm będzie stawiać na dywersyfikacje, a nie specjalizacje w jednym sektorze zamówień
  • Prezes Laura Hołowacz zapewnia, że na przyszłość gospodarki i Grupy CSL patrzy optymistycznie, choć rok 2020 pokazał, że los potrafi nas zaskakiwać. Wiele firm bierze pod uwagę, że druga fala pandemii może przyjść. Na rynku widać wielką ostrożność.

Aktualnie w Grupie CSL trwają przygotowania do sezonu jesiennego oraz obsługi nowych klientów. Część pracowników przebywa na planowanych urlopach i praca – choć w nowym reżimie sanitarnym – to odbywa się spokojnie i bez komplikacji, które mogłyby ją zakłócać. Czy cała branża logistyczna patrzy w przyszłość spokojnie? Mało kto spodziewa się drugiego lockdownu, ale jesień może być sezonem bardzo trudnym, który zweryfikuje istnienie wielu firm – zarówno z branży spedycyjnej, transportowej jak i logistycznej. Na bieżąco należy sprawdzać portfel podwykonawców oraz dbać o dobre i jasne relacje z klientami. Ewentualna druga fala koronawirusa musi być łagodniejsza dla gospodarki.

– Jesteśmy świadomi, że druga fala pandemii może mieć miejsce, ale nie możemy pozwolić sobie na następny lockdown. Społeczeństwo jest bardziej świadome, mam nadzieje więc, że będziemy działać bardziej punktowo i nie dojdzie do wygaszenia całej gospodarki, a na przykład do miejscowych interwencji, tam gdzie jest zagrożenie – wyjaśnia Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Jestem przekonana, że przy zachowaniu ostrożności jest możliwe dobre wykonywanie usług przez wszystkie firmy, bez konieczności wyłączania ich z bieżącej działalności. Mówiłam to już w kwietniu i mówię teraz: potrzebujemy pracy do życia! Rozumiem wymogi sanitarne, ale drugi lockdown nie miałby uzasadnienia – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Jesteśmy przygotowani merytorycznie, ale jesteśmy też gotowi technicznie oraz pod kątem zabezpieczenia np. w środki higieny dla naszych pracowników – dodaje.

Prezes Laura Hołowacz przyznaje, że na jesień patrzy raczej w barwach optymistycznych, choć Grupa CSL przygotowana jest na działanie w warunkach utrudnionych. Dzięki wysokiemu stopniowi informatyzacji oraz działaniu spółki CSL Inspire udało się właściwie z dnia na dzień rozpocząć pracę zdalną. Zaletą okazał się również zdywersyfikowany portfel klientów: – Gdybyśmy byli wyspecjalizowani w jednej branży, to kryzys dotknąłby nas mocniej. To nauka dla wielu firm. U nas straty jednego sektora, były rekompensowane wzrostami w innych częściach naszej działalności. To daje bezpieczeństwo – dodaje Laura Hołowacz.

30.07.2020

Logistyka w ogniu. Walczymy nie tylko z koronawirusem, ale i podwyżkami, Brexitem i Pakietem Mobilności. Czy to nie zbyt wiele?

Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo – trudno jednak nie odnieść wrażenia, że branża TSL znalazła się w krzyżowym ogniu, w którym jeden problem wypierany jest przez drugi problem, a jedno wyzwanie przez kolejne. Logistyka potrzebuje spokoju, a obecnie na horyzoncie raczej ciemne chmury. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz, wiele firm musi na nowo odnaleźć się na rynku po trudnym czasie pandemii.

Dobra wiadomość: ruch towarowy międzynarodowy się rozpędza. Zła? Pakiet Mobilności

Koronawirus odcisnął poważne piętno na bieżącej działalności branży TSL. Wiele firm musi na nowo zdefiniować swoją rolę na rynku. Grupa CSL ma za sobą czas dobry, dobry jak na tak trudną sytuację: – Powróciliśmy do pracy, ale nie jest to poziom, który miał miejsce w ostatnim kwartale roku 2019. Część firm nie jest jeszcze w takiej kondycji, są takie branże jak np. automotive, które dopiero zaczynają oddychać po trwającym pół roku lockdownie i liczą straty. Rynek jest bardzo ostrożny. Ludzie zastanawiają się nad zakupami, czekają na rozwój sytuacji, jest wielki respekt wobec tego, co może wydarzyć się jesienią. Wiele firm szykuje się na drugą falę epidemii. Niektóre firmy z branży TSL mają opracowaną już strategię kryzysową na wypadek drugiego lockdown i dla nich na pewno kolejne zatrzymanie gospodarki byłoby trudne, o ile nie zabójcze – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

– Bardzo dobrą wiadomością jest to, że ruszył transport z Chin. Widzimy także bardzo oczekiwane ożywienie w transporcie drogowym, lepiej jest także w usługach. Jest jednak wiele czynników, na które patrzymy z niepokojem. Borykanie się z samą pandemią jest dla wielu firm wyzwaniem i z mojego punktu widzenia politycy, urzędnicy, osoby stanowiące prawo i przepisy powinni zrobić wszystko, by zdjąć z ramion przedsiębiorców konieczność radzenia sobie z nowymi problemami. Tak niestety nie jest i poza walką z gospodarczymi skutkami pandemii, firmy walczą jeszcze z kosztami kolejnych reform i zmian – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

– Pakiet mobilności to duża zmiana dla branży TSL, która wiąże się z kosztami dla firm, ale i wzrostem cen detalicznych dla odbiorców. Klient będzie musiał finalnie więcej zapłacić, innej możliwości nie ma – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Ten pakiet spowoduje, że wzrosną koszty transportu drogowego i zmniejszy się ich efektywność. W czasach, gdy walczymy z konsekwencjami pandemii, uważam za zbędną dyskusję na ten temat i uważam, że pakiet mobilności mógłby być procedowany w roku 2021.

Przypomnijmy, że kontrowersyjne dla Polski i kilku innych krajów regulacje zakładają m.in., że ciężarówki, które operują poza granicami kraju, w którym mieści się siedziba firmy, muszą obowiązkowo wracać okresowo do kraju, w którym mieści się główna siedziba przedsiębiorstwa.

Zmian jest za dużo. Logistyka martwi się o Brexit, podwyżki i sytuację firm transportowych

Pakiet mobilności to nie jedyny problem z jakim boryka się logistyka w Europie. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz dla branży TSL bardzo odczuwalne są wszelkie podwyżki za prąd i za energię, a tych w ostatnich latach było zbyt wiele. Rosną także koszty osobowe. – Zielona energia musi być bardziej używana w logistyce. Musimy zdecydowanie bardziej pilnować kosztów niż jeszcze kilka miesięcy temu, to efekt pandemii, rynku pracy, problemów związanych z łańcuchami towarowymi oraz ogólną kondycją gospodarki i naszych podwykonawców. Grupa CSL ma bardzo silne podstawy działania, zapewniamy naszym klientom pewną obsługę najwyższej jakości, jesteśmy gotowi na trudne lata, choć przyznaję szczerze, że widzę, że cała branża nie jest. Musimy więc być wszyscy bardzo rozsądni i czujni, co przyniesie nam najbliższy czas – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

Prezes Grupy CSL przyznaje, że gospodarczo logistyka nie ma obecnie sprzyjających warunków do rozwoju. W czasie kryzysu gospodarczego najbardziej oczekiwany jest spokój, a zarówno pakiet mobilności jak i Brexit powodują, że tego upragnionego spokoju nie ma na horyzoncie: – Brexit jest trudnym tematem, bo wciąż jest wiele pytań bez odpowiedzi. Jeżeli kontrole graniczne mają wrócić już w styczniu to musimy zdecydowanie szybciej znać szczegóły przepływu towarów i usług i ich cenę. Obecnie naprawdę trudno o Brexicie powiedzieć cokolwiek poza tym, że będzie i, że pewnie gospodarka europejska znacząco go odczuje. Z biegiem czasu mam wrażenie, że najpoważniejsze konsekwencje odejścia ze wspólnoty poniesie samo Zjednoczone Królestwo, ale ocenę sytuacji pewnie będziemy przedstawiać za jakiś czas. My chcielibyśmy być do Brexitu, dla naszych klientów, przygotowani jak najlepiej – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Grupa CSL pozostaje odporna na gospodarcze zawirowania. Kontynuowany jest program inwestycyjny, w tym rozwój spółek zależnych oraz projektu CCIC Intermodal Depo Dunikowo. Niebawem opinia publiczna pozna kolejne szczegóły inwestycji. – Naszym kluczem do sukcesu jest konsekwencja, relacje z klientami i partnerami oraz dywersyfikacja – kończy Prezes Laura Hołowacz.

10.07.2020

Wszystko, co pływa flisem się nazywa! XXIV Flis Odrzański będzie mieć swój finał w sobotę na Łasztowni

Niegdyś flisacy spływali Odrą, by pokazywać jak piękna to rzeka i jak wielki ma potencjał gospodarczy i turystyczny. Dzisiaj Flis to wydarzenie symboliczne, pokazujące morską i wodną tradycję. Już w najbliższą niedzielę na Łasztowni zacumują dwa galery, a także wodniacy płynący do Szczecina łodziami, żaglówkami i motorówkami. Skromniejszy niż zwykle, ale pełen tradycji i pozytywnych, marynistycznych uczuć finał Flisu Odrzańskiego odbędzie się o godzinie 12:00 na Skwerze Kapitanów na Łasztowni. XXIV Flis Odrzański nosi imię słynnej „Blue Lady” Elżbiety Marszałek.

Flisacy płyną do Szczecina. Na Łasztowni będą już w sobotę

Flis Odrzański to wielka tradycja. Ma ona przypominać o sposobach rekreacji na wodzie, innych niż te znane nam współcześnie. Flis rozpoczęto w miniony weekend w miejscowości Uraz w województwie Dolnośląskim. Finał wyprawy odbędzie się w sobotę w Szczecinie. Po drodze jej uczestnicy zatrzymują się różnych nadodrzańskich miasteczkach i wsiach. Tradycyjnie flisakom towarzyszy uroczyste wpłynięcie, a często im festyny okolicznościowe. Jednostkami sztandarowymi w tym roku są nie tratwy, a 2 galary, którym towarzyszyć będą jachty i łodzie motorowe. -. Mamy nadzieję na przekazanie uczestnikom Flisu flagi swojej miejscowości. Jesteśmy przekonani, że w Szczecinie podczas parady jednostek Flisu będziemy mogli zaprezentować sztafetę flag wszystkich miejscowości nadodrzańskich – mówi Elżbieta Marszałek, inicjatorka powstania Flisu i przez wiele lat jego organizatorka.

– Wszystko, co pływa, flisem się nazywa! To nasze motto w tym roku. Ze względu na pandemię musieliśmy zrezygnować ze spłynięcia do Szczecina tratwą. Nie ma tego złego, bo w tej chwili jest wysoka woda i byłoby niezwykle trudno płynąć tratwą. Fajnie, że udało się wypłynąć, płyniemy galarami płaskodennymi, drewnianymi, które kończą swój żywot w Szczecinie. To też jest taka metafora, że coś się zaczyna, a coś się kończy. Wzięliśmy dwa wraki, doprowadziliśmy je do porządku i płyniemy do Szczecina – mówi Mieczysław Pawelski, retman flisacki z Ulanowa nad Sanem.

Prezes Laura Hołowacz: „Cenimy sobie pasję tych ludzi, ich miłość do rozwijania gospodarki morskiej i turystyki na Odrze”

Flisy Odrzańskie mają cel szerszy niż tylko turystyka. One pokazywały jak wielki jest gospodarczy i turystyczny potencjał Odry. Komodor Flisów Odrzańskich, kp.ż.w. Włodzimierz Grycner mówi, że dla wodniaków Flis jest zawsze wielkim świętem, przypominającym o sile wody: – Oczywiście, że ludzie na Odrze czekają na głosy i turystów. XXIV Flis Odrzański im. Elżbiety Marszałek płynął trasą flisów i był oczekiwany i witany serdecznie. Spodziewamy się, że w kolejnych latach ta tradycja będzie kontynuowana z wielkim powodzeniem – mówi Kapitan Grycner.

Jednostki do Szczecina powinny zacumować około godziny 12:00. Na 13:00 zaplanowano uroczystości na Skwerze Kapitanów, a następnie wspomnienia flisowe i projekcję filmów o kulturze marynistycznej w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia: – Od początku istnienia naszej instytucji jesteśmy partnerami ludzi morza, a także flisaków. Cenimy sobie pasję tych ludzi, ich miłość do rozwijania gospodarki morskiej i turystyki na Odrze. Efekty takiego działania możemy obserwować w Szczecinie. Nad Odrą tętni życie – mówi Prezes Grupy CSL i założycielka Starej Rzeźni Laura Hołowacz. – Stara Rzeźnia zorganizowała w marcu benefis Pani Elżbiety Marszałek, naszej Blue Lady, nie wyobrażam sobie, że mielibyśmy nie być zaangażowani we wsparcie flisu – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

Serdecznie zapraszamy na Łasztownię, na Skwer Kapitanów i do Starej Rzeźni. Fliskakom będzie miło, gdy będzie witać ich reprezentacja mieszkańców Pomorza Zachodniego.

06.07.2020

Laura Hołowacz Honorowym Ambasadorem Szczecina

To był moment wzruszający, bo pierwszy raz w historii miasta Szczecin nagrodę otrzymała osoba niezwiązana tylko i wyłącznie z kulturą i sportem. Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL oraz założycielka Starej Rzeźni została laureatką prestiżowego tytułu Honorowy Ambasador Szczecina. Nagrodzeni otrzymali od prezydenta miasta statuetki i okolicznościowe medale. Poza Prezes Laurą Hołowacz nagrodę otrzymał hip-hopowy duet Łona & Webber.

„To wielkie, honorowe wyróżnienie. Mobilizacja do dalszej pracy”

Laura Hołowacz to prezes i współzałożycielka szczecińskiej firmy spedycyjnej CSL i przede wszystkim inicjatorka odbudowy budynku Starej Rzeźni na Łasztowni oraz powołanego w tym miejscu Centrum Kultury. Grupa CSL kończy 22 lata, prężnie się rozwija, a w roku 2020 dzielnie stawiła czoło pandemii koronawirusa, wychodząc z kryzysu gospodarczego obronną ręką. Stara Rzeźnia to inicjatywa, która kończy pięć lat. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz wyróżnienie to jest piękny prezent z okazji urodzin instytucji, która zmieniła oblicze Łasztowni stała się motorem napędowym rozwoju tego miejsca: – To wielkie, honorowe wyróżnienie. Została zauważona działalność wynikająca z naszych projektów, jest to wielkie wyzwanie, bo czuję się zobowiązana do dalszego działania i godnego reprezentowania Szczecina – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Zareagowałam na nagrodę wielką radością, to bardzo niespodziewany tytuł, bo przecież ambasadorami zostają zwykle artyści i sportowcy, a ja jestem człowiekiem biznesu, menadżerem, inicjatorem pewnych projektów. Wyróżnienie od Pana Prezydenta Piotra Krzystka bardzo mnie wzruszyło, to naprawdę wspaniała nagroda – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Grupa CSL ma 22 lata, Stara Rzeźnia 5 lat. To czas wielkiego rozwoju i wspaniałych inicjatyw

Grupa CSL prężnie się rozwija mimo trudnej sytuacji na rynku TSL. Przeszliśmy pandemię koronawirusa obronną ręką i udało się doprowadzić do wzrostu w firmie, kiedy cały rynek był w wyraźnej defensywnie. Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia w ciągu pięciu lat istnienia zorganizowało kilkaset koncertów, wystaw, wykładów i spektakli. Dzisiaj to jedno z najaktywniej działających miejsc kultury w całym mieście. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz, łatwiej prowadzi się działalność w mieście, które jest przyjazne, a mieszkańcy Szczecina oraz władze miasta zawsze odnosiły się z dużą atencją, w kierunku planów Starej Rzeźni i Grupy CSL, zarówno w przypadku projektów biznesowych jak i kulturalnych.

– Promujemy nasze miasto np. przez wydawanie albumów o Szczecinie. W Starej Rzeźni prezentują się młodzi artyści, odbywają się wydarzenia żeglarskie oraz kulturalne. Szczecin to jest marka, to jest miasto wspaniałych ludzi, zielone miasto, płuca Polski i chcemy by jak najwięcej ludzi kochało nasze miasto i doceniało w jak niezwykłej przestrzeni przychodzi nam żyć – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Ostatnie dni to dobry czas dla Grupy CSL i Prezes Laury Hołowacz. Zaledwie dwa tygodnie temu założycielka Starej Rzeźni i prezes największej w mieście firmy logistycznej otrzymała tytuł „Ikony Biznesu” przyznawanej przez portal kobietowo.pl pod patronatem Prezydenta Miasta Szczecin.

29.06.2020

Europejska logistyka okiem Grupy CSL. Przemysław Hołowacz gościem Biznes24 TV

Wstępne odczyty indeksów PMI dla sektora przemysłowego i usługowego strefy euro pokazały symptomy poprawy sytuacji – co to oznacza dla polskiej logistyki? Co to oznacza dla łańcuchów towarowych? Czy możemy spodziewać się wzrostu przeładunków w Europie i jak na mapie europejskich potęg gospodarczych w czasie pandemii koronawirusa radzi sobie Polska? O tym wszystkim mówił w Telewizji Biznes24 Przemysław Hołowacz. Dyrektor ds. Marketingu Grupy CSL i Prezes CCIC Intermodal Depo Dunikowo był gościem Romana Młodkowskiego.

PMI dla Niemiec i Francji lepsze niż się spodziewano. Co to oznacza dla europejskiej gospodarki?

Patrząc na rynki europejskie można stwierdzić, że mamy pierwszy od wielu miesięcy symptom poprawy sytuacji gospodarczej. To dobra zmiana, bo spodziewane prognozy PMI dla Francji i Niemiec były zdecydowanie mniej korzystne. Co to oznacza dla europejskiej gospodarki? Optymiści twierdzą, że może to być sygnał, że nadchodzi początek wychodzenia z koronawirusowego kryzysu gospodarczego. Pesymiści sugerują by powstrzymać się z oceną sytuacji do zakończenia sezonu letniego. Decydująca może być jesień i fakt, czy czeka nas druga fala pandemii. Wstępne odczyty indeksów PMI dla Francji i Niemiec są jedną z najważniejszych publikacji makroekonomicznych.

PMI we Francji w czerwcu wzrósł do 52,1 pkt. wobec 40,3 pkt w maju i 31,5 pkt w kwietniu. Analitycy oczekiwali wzrostu jedynie do 46 pkt, a więc nie spodziewali się, że druga największa gospodarka Europy już teraz przekroczy poziom oddzielający okresy recesji od ożywienia. Lepiej od oczekiwań, choć poniżej kluczowej pięćdziesiątki wypadły wyniki z Niemiec. W przemyśle nasi zachodni sąsiedzi odnotowali 44,6 pkt. wobec oczekiwanych 41,5 pkt. i 36,6 pkt. w maju. Wspomniane dane przytoczone zostały przez portal bankier.pl. Wskaźnik PMI kalkulowany jest na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych.

„Kwiecień był miesiącem absolutnie zwariowanym, gdzie w rozmaitych grupach towarowych można było zauważyć duże wzrosty lub duże spadki”

O sytuacje europejskiej logistyki pytany był w Telewizji Biznes24 Przemysław Hołowacz, Szef Marketingu Grupy CSL i Prezes CCIC Intermodal Depo Dunikowo: – Zdecydowanie widać ożywienie w Europie. Logistyka w czasie pandemii była bardzo trudna, kwiecień był miesiącem absolutnie zwariowanym, gdzie w rozmaitych grupach towarowych można było zauważyć duże wzrosty lub duże spadki. Maj był miesiącem ustabilizowanym, bo przedsiębiorcy wiedzieli z czym się mierzą i mogli przeciwdziałać skutkom pandemii. Branża papiernicza np. w kwietniu była rekordy, a w maju ustabilizowała się. W przypadku nawozów po spadkach również przyszła stabilizacja. Branża e-commerce wzrosła od 80 do 100%, teraz wzrosty też są widoczne, ale na poziomie 25% rok do roku. Spadki widoczne są w sektorze metalowym, automotive, otwieranie jest tutaj wolniejsze – mówił Przemysław Hołowacz w rozmowie z red. Romanem Młodkowskim. – Nasi klienci z Niemiec mówili, że czują wsparcie ze strony swojego Rządu. To pomogło im przetrwać czas pandemii. Logistyka wygląda zupełnie inaczej, kanały sprzedaży zmieniają się, przyspieszyła informatyzacja wielu branż i procesów logistycznych. Firmy muszą być bardziej elastyczne, uczą się funkcjonować na nowych zasadach. Mowa o firmach nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech czy Francji – mówił dalej Przemysław Hołowacz.

Grupa CSL od wielu lat rozwija swoje kanały dystrybucji oraz stawia na informatyzacje procesów logistycznych. W tym celu powołana została spółka CSL Inspire.

29.06.2020

Grupa CSL z podziękowaniami od Wojewody Zachodniopomorskiego

Tomasz Hinc, wojewoda zachodniopomorski przesłał podziękowania osobom prywatnym, firmom, stowarzyszeniom i organizacjom pożytku publicznego za wspólną walkę z pandemią koronawirusa. Na liście wyróżnionych firm znalazła się Grupa CSL.

– To wyraz wdzięczności i docenienia wszystkich tych, którzy wspierali naszą zachodniopomorską służbę zdrowia – mówi wojewoda zachodniopomorski Tomasz Hinc – Dziękuję przedsiębiorcom, osobom działającym w ramach różnych grup wsparcia, fundacjom, członkom stowarzyszeń, żołnierzom, pracownikom firm, instytucji i służb oraz osobom prywatnym za przekazane dary rzeczowe i pieniądze zachodniopomorskim szpitalom. Dziękuję również tym, którzy poświęcili swój wolny czas, by wspomóc kadrę medyczną posiłkami, uszytymi własnoręcznie maseczkami, wolontariatem, a także kartkami i plakatami, z tak potrzebnymi słowami otuchy i wsparcia – mówi Tomasz Hinc. Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki informacje o darczyńcach pozyskiwał od szpitali, z mediów społecznościowych i mediów tradycyjnych.

Grupa CSL ma wpisaną w swoją tożsamość pomaganie potrzebującym. Widać to na co dzień w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia, ale nie tylko: – Każdego roku, a nawet każdego miesiąca komuś pomagamy. To nasze podziękowanie za to, że Grupa CSL oraz Stara Rzeźnia jest tak dobrze przyjmowana przez klientów i przez mieszkańców. W czasie pandemii koronawirusa wspieraliśmy szpitale i Domy Pomocy Społecznej artykułami higienicznymi. Łącznie było to kilkaset palet produktów higienicznych, głównie produkowanych z celulozy. Nie brakowało również wsparcia finansowego oraz merytorycznego, kiedy była taka potrzeba – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Społeczna Odpowiedzialność Biznesu to nie są puste hasła. My jako Grupa CSL zawsze poważnie podchodziliśmy do wszelkich tematów związanych z pomocą charytatywną i działalnością społeczną. Pandemia koronawirusa pokazała jak wielkie pokłady życzliwości i solidarności drzemią w społeczeństwie. To wspaniałe. Za wyróżnienie bardzo dziękujemy – dodaje Pani Prezes Laura Hołowacz.

23.06.2020

Kubryk Literacki ONLINE – Rembas, Piotrowska, Kosiorowski. Przed nami jeszcze trzy spotkania!

Przed nami jeszcze trzy spotkania w ramach cyklu Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia „Kubryk Literacki ONLINE” – Najpierw spotkamy się z pisarzem, którego marynistyczne dzieła od dekad zachwycają kolejne pokolenia Polaków. Następnie spotkanie z Danutą Piotrowską, czyli „Pierwszą Damą Polskiego Himalaizmu”, a na finał jeden z najpopularniejszych miejskich przewodników red. Michał Rembas i jego pasjonujące opowieści o naszym mieście. Spotkania odbywają się co środę o godzinie 18:30. Można je oglądać na żywo na facebookowym profilu Starej Rzeźni.

Inicjatywa Kubryk Literacki Online to seria spotkań z twórcami związanymi z naszym miastem. Nasz pomysł miał przybliżać lokalnych twórców w trudnym dla kultury i sztuki czasie pandemii koronawirusa. Przed nami ostatnie trzy spotkania. – Nasz cykl cieszy się rosnącym zainteresowaniem widzów o czym świadczy fakt, że spotkanie z poetką Katarzyną Michalską zobaczyło blisko tysiąc internautów. Ostatnie trzy spotkania to rozmowy z postaciami niezwykłymi, to ikony w swoich środowiskach. Nie wyobrażam sobie by czytelnik literatury marynistycznej nie znał twórczości Zbigniewa Kosiorowskiego, a fan kultury górskiej nie znał postaci Tadeusza Piotrowskiego i jego żony Danuty – mówi Agnieszka Górska, Kierownik Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. – Osobiście czekam na spotkanie z Panią Danutą Piotrowską, która skradła show swoimi anegdotami podczas debaty „A morze góry?”, którą organizowaliśmy w Starej Rzeźni w ramach „Muzycznego Rozpoczęcia Sezonu Żeglarskiego”. Jestem pewna, że podczas kolejnych spotkań również nie zabraknie historii, które rozbawią nas do łez – dodaje kierownik CKE Stara Rzeźnia.

Kubryk Literacki online – Zbigniew Kosiorowski. Środa, 24 czerwca o godzinie 18:30

Autor opowie o swoich dwóch powieściach: „Archipelagu pod żaglami” oraz „Zapadni” Opis drugiej publikacji zwiastuje kryminalną, pełną emocji literacką podróż: Wiwisekcja zbrodni, kary śmierci i próby ucieczki skazanego przed egzekucją – w dwóch planach przestrzenno-czasowych oraz narracyjnych, rozgrywanych w strukturze nieco szkatułkowej (powieść w powieści), opartych na dwuwątkowej próbie rekonstrukcji dramatycznych faktów. Jednym z dwóch bohaterów jest młody, o bardzo ugruntowanym światopoglądzie aplikant adwokacki, który dziwnym zrządzeniem losu staje się posiadaczem testamentu intrygującego anonima, uwikłanego w mroczne; kryminalne, sensacyjno-obyczajowe (społeczne) i polityczne zdarzenia z przeszłości. Wątki stricte kryminale wkomponowane są tu w proces rodzącej się odpowiedzialności bohaterów za popełnione czyny, podejrzenia i niebagatelne zaniechania, ale też i ucieczki; zapadania się…

Kubryk Literacki online – Danuta Piotrowska. Środa, 1 lipca o godzinie 18:30

Autorka kilkudziesięciu fotograficznych wystaw indywidualnych i uczestniczka wielu wystaw zbiorowych (krajowych i zagranicznych). W swojej działalności artystycznej ma także kierunek związany z tematyką górską, m.in. wystawy fotograficzne: Namaste Nepal – ludzie (1996), K2 – góra tragiczna (2009), Echo K2 – Namaste (2007), In Memoriam Tadeusz Piotrowski (2011), Góry, góry (2013), Noszak 1973 – tak to się zaczęło (2013), Lhotse 1974 (2017), Nanga Parbat 1982 (2018), Nanga Parbat 1985 (2019), a także wystawy tematyczne towarzyszące Przeglądom Filmów o Górach O! Góry im. Tadeusza Piotrowskiego w Szczecinie. Prowadzi również działalność publicystyczną.

Kubryk Literacki online – Michał Rembas. Środa, 8 lipca o godzinie 18:30.

Dziennikarz, podróżnik i historyki. Pasjonat starych cmentarzy i architektury i wojskowości, współpracował między innymi z „National Geographic”, „Gazetą Wyborczą”, „Wędrowcem Zachodniopomorskim” oraz „Aktualnościami Turystycznymi”. Autor książki „Zachodniopomorskie tajemnice”, oraz współautor między innymi książek: „Nekropolie. Zabytkowe cmentarze wielokulturowej Polski”, „Dąbie. Prawobrzeże Wielkiego Szczecina”, „Z archiwum Sz. Śladem szczecińskich historii niezwykłych XX wieku”.

Wszystkie spotkania dostępne będą na żywo na facebookowym profilu Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Serdecznie zapraszamy!

23.06.2020

Nowa inicjatywa – Stara Rzeźnia dla Nowej Sztuki!

Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia „odmraża się” po trudnym czasie pandemii koronawirusa. Przed nami szereg wydarzeń i inicjatyw, w które zamierzamy aktywnie angażować mieszkańców naszego miasta oraz lokalnych twórców. Jednym z pomysłów jest projekt „Stara Rzeźnia dla Nowej Sztuki”. Inicjatywa ma na celu udostępnienie młodym twórcą przestrzeni naszej instytucji. Następować to będzie nieodpłatnie.

Pomysł Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia to reakcja na wnioski z „Raportu o Stanie Szczecińskiej Kultury” oraz debaty, którą zorganizował portal wszczecinie.pl. Jednym z wniosków było spostrzeżenie, że w Szczecinie młodzi artyści nie mają gdzie realizować swoich projektów muzycznych i nie tylko. – Jeżeli jesteś artystą, twórcą działaczem kulturalnym – zgłoś się do nas! Spośród nadesłanych zgłoszeń wybierzemy kilka projektów, które znajdą swoje miejsce w naszej przestrzeni. Udostępnimy nasze zasoby sprzętowe, kadrowe i naszą miłość do tworzenia wydarzeń kulturalnych dla młodych twórców, którzy w Szczecinie nie mają dla siebie miejsca. Zorganizujemy Gale Finałową umożliwiającą prezentację lokalnych twórców – mówi Agnieszka Górska, Kierownik Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia.

Stara Rzeźnia jest otwarta na współpracę z młodymi zespołami muzycznymi, grupami aktorskimi i teatrami amatorskimi czy twórcami sztuki wizualnej. Jesteśmy w stanie zorganizować także wernisaże malarskie czy rzeźbiarskie. – Mamy nadzieję na nawiązanie stałej współpracy z wybranymi artystami, twórcami czy działaczami. Masz pomysł, nie masz przestrzeni – pomożemy! – mówi Agnieszka Górska. – Jesteśmy świadomi, że po pandemii koronawirusa sztuka będzie jeszcze przez jakiś czas wychodzić z letargu. Wszyscy jesteśmy lekko odrętwiali, znamy artystów, którzy bardzo chcą działać, ale boją się, że odbiorcy jeszcze nie są gotowi by przychodzić na koncerty. My chcemy pokazać, że instytucje kultury działają, chcą działać i mają nowe pomysły. Inicjatywa „Stara Rzeźnia dla Nowej Sztuki” to jeden z naszych pierwszych, ale nie ostatnich pomysłów w czasie „odmrażania po koronawirusie” – dodaje Agnieszka Górska.

Zgłoszenia przyjmujemy do 15 lipca!

Regulamin oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na www.ckesr.pl. Wypełnione formularze przesyłajcie na: agnieszka.gorska@csl.eu
Pytania? agnieszka.gorska@csl.eu

 

16.06.2020

Laura Hołowacz z tytułem IKONA BIZNESU. „To wspaniały na 22 urodziny Grupy CSL i 5 lat Starej Rzeźni”

To jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w Szczecinie! Prezes Laura Hołowacz, założycielka Grupy CSL i inicjatorka powstania Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia uzyskała tytuł IKONY BIZNESU w dorocznym plebiscycie MAGNOLIE BIZNESU, który organizowany jest przez portal Kobietowo.pl pod patronatem Prezydenta Szczecina – Piotra Krzystka. Nagrody wręczane są w pięciu kategoriach – najważniejsza to właśnie „Ikona Biznesu”. Prezes Laura Hołowacz nie ukrywa, że jest to dla niej cenne wyróżnienie. Powodów jest kilka – docenienie ze strony żeńskiej części zachodniopomorskiego biznesu. Wielkie znaczenie ma też fakt, że jest to nagroda szczecińska, za osiągnięcia mające miejsce tutaj, w naszym mieście. – Kiedy powstawała Stara Rzeźnia, wiedziałam, że ten projekt może zmienić oblicze Łasztowni. Bardzo się cieszę, że nasza instytucja kończy w roku 2020 pięć lat, a Łasztownia jest dzisiaj już zupełnie innym miejscem, prawdziwym sercem Szczecina. Za nagrodę bardzo dziękuje, ma ona dla mnie wielkie znaczenie – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Coroczna gala wręczenia MAGNOLII BIZNESU miała odbyć się już wczesną wiosną, ale ze względu na pandemię koronawirusa rozdanie nagród przesunięte zostało na jesień. Wcześniej jednak poznaliśmy laureatki – wśród nich – IKONĘ BIZNESU, Prezes Grupy CSL, założycielkę Starej Rzeźni – Laurę Hołowacz. Pani Prezes nie ukrywa, że to wyróżnienie jest dla niej bardzo cennym i miłym akcentem, w tym dość trudnym dla całego naszego regionu roku: – Za nami okres lęku i strachu oraz organizacji pracy w zupełnie inny sposób. Czas pandemii koronawirusa spowodował, że wszyscy funkcjonowaliśmy trochę inaczej niż dotychczas. Z wielkim uśmiechem przyjęłam więc informację o nagrodzie IKONA BIZNESU, który został nam przyznany przez portal www.kobietowo.pl. Rok 2020 to rok kiedy nasza firma kończy 22 lata, a Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia już pięć lat – mówi Prezes Laura Hołowacz.

– Bardzo dziękuje! Dla mnie nagroda IKONA BIZNESU, jest takim trochę znakiem czasu, to jest wartość dojrzałości, doświadczenia, rozwoju i pasji. Jeżeli w tym kontekście było to analizowane to jestem jak najbardziej zaszczycona. Funkcjonujemy od 22 lat jako Grupa CSL, jesteśmy jednym z europejskich liderów branży TSL, w międzyczasie powstała Stara Rzeźnia, która swoim blaskiem przyćmiła CSL, ale ja jestem bardzo szczęśliwa, bo dzięki naszemu działaniu Łasztownia i Szczecin się rozwijają. Bardzo dziękuję jeszcze raz! – mówi Prezes Laura Hołowacz.

16.06.2020

Logistyka na nowo. Branża TSL „odmraża” się po zastoju wywołanym pandemią koronawirusa

W gospodarce, jak i w życiu – nic nie jest dane raz na zawsze. Pandemia koronawirusa spowodowała, że musimy odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. Wiele firm nie było gotowych na zmiany, a dynamika ich wprowadzania spowodowała, że przedsiębiorcy branży TSL nie zawsze odnajdują się w rzeczywistości, kiedy następuje powoli „odmrażanie” gospodarki, a jednocześnie nie możemy wrócić do funkcjonowania sprzed pandemii. Jak wiele firm odczuło konsekwencje gospodarcze wywołane pandemią koronawirusa? Jakie sektory branży TSL poradzą sobie najlepiej? Czy możliwe jest by praca zdalna zdominowała branże logistyczną? – Wciąż żyjemy w świecie, gdzie w przestrzeni pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Musimy jednak działać, działać na bieżąco, ale i planować kolejne miesiące i rozwijać się tak szeroko jak tylko jest to możliwe. Spodziewam się, że logistyka i szeroko branża TSL doczeka się „nowego manifestu” jeżeli chodzi o światowe funkcjonowanie. Zmieni się bowiem naprawdę wiele rzeczy – mówi Prezes Laura Hołowacz.

  • Praca zdalna w branży TSL będzie coraz powszechniejsza. Firmy muszą jednak opracować odpowiednie procedury bezpieczeństwa oraz system weryfikacji obsługi klientów
  • Dywersyfikacja to podstawa. Kryzys lepiej przechodzą firmy o różnorodnym portfelu klientów. Kiedy traci przemysł, zyskuje np. sektor spożywczy
  • Relacje z klientem to rzecz najważniejsza. Musi on czuć, że jesteśmy z nim „na dobre i na złe” – wiele firm nie zdało tego egzaminu, czego dowodem była duża fluktuacja na rynku w czasie trwania pandemii
  • Ważną rzeczą jest finansowanie. Kryzys nauczył nas, że w czasach dobrych, trzeba oszczędzać na czasy złe. Czas pandemii lepiej przeszły firmy, które miały niezachwianą płynność finansową
  • Nie ma co ukrywać – trudny czas jeszcze nie minął, ale firmy nie mogą pozwolić sobie na stagnację

Firmy wracają do normalnego funkcjonowania. Praca zdalna przyszłością sektora TSL?

Czy w przypadku branży TSL możemy mówić o czasie stagnacji, zamrożeniu i odmrożeniu? Ten sektor gospodarki na zmiany na światowym rynku jest szczególnie wrażliwy. Problemy z transportem towarów z Azji rozpoczęły się już w 2019 roku, kiedy w Polsce pandemia zaczynała być odczuwalna, w Azji następowało powolne odmrażanie, ale wtedy utrudniony był szlak towarowy z innymi krajami Europy i Stanów Zjednoczonych. Możemy więc powiedzieć, że transport, spedycja i logistyka funkcjonuje na kryzysowych zasadach od wielu miesięcy. Przedsiębiorcy zostali zmuszeni do szybkiej reorganizacji planów działania. Efekty są dzisiaj widoczne, bo wiele firm świetnie sobie radzi. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia z sytuacją niespodziewaną.

– Dzięki temu, że byliśmy w pracy, odbieraliśmy telefony, komunikowaliśmy się na bieżąco z terminalami, pozyskaliśmy kilku klientów. Nasza konkurencja pracowała inaczej, klienci docenili nasze zaangażowanie i szybkie działanie w trudnym czasie. Byliśmy także przygotowani do pracy zdalnej. W informatykę, sprzęt, oprogramowanie należy inwestować. Powołaliśmy spółkę CSL Inspire, która stanowi nasze zaplecze informatyczne. Odbieraliśmy telefony z pytaniami: jak z dnia na dzień dobrze pracować zdalnie i odpowiadaliśmy: z dnia na dzień się nie da. Do przeniesienia procesów logistycznych z biura do sieci potrzeba wielotygodniowego przygotowania, zabezpieczenia i doskonałej organizacji pracy – mówi Prezes Laura Hołowacz. Wiele firm podejmuje decyzje by pozostać na pracy zdalnej na stałe. W Grupie CSL część obowiązków będzie tak wykonywana, ale nie wszystkie. – Cenimy sobie możliwość pracy zdalnej, ale musimy jeszcze się jej nauczyć. Mamy dobre doświadczenia, ale efektywność pracy zdalnej w logistyce musi ulec poprawie i będziemy nad tym pracować – zapewnia Pani Prezes.

Nauczeni koronawirusem. Dywersyfikacja, płynność finansowa i… relacje. „Klienta nie można zostawić samego”

Czego uczy nas jeszcze koronawirus? Wniosków jest całe mnóstwo. Kryzys lepiej przechodzą firmy o zdywersyfikowanym portfelu zamówień. Jeżeli przedsiębiorstwo branży CSL zajmuje się zarówno spedycją morską jak i lądową oraz jeżeli wśród swoich klientów ma zarówno firmy automotive jak i firmy z branży spożywczej, rolniczej czy przetwórczej, to nie ma szans by kryzys dopadł ją w tak szerokim stopniu jak firmy, które są mocno wyspecjalizowane: – Dywersyfikacja przynosi szansę na rozwój. Zawsze jest tak, że gdy jednak branża rośnie, to druga maleje. W przypadku ostatnich miesięcy spadły zyski wynikające z obsługi branży automotive czy elektroniki, ale znacząco wzrósł przeładunek celulozy czy produktów spożywczych – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Obsługujemy jednego z największych w Polsce producentów piwa i przyznajemy, że ostatnie miesiące przyniosły tu wręcz podwojenie ilości zamówień. Wszystkim firmom więc polecamy rozbudowanie portfela klientów i pracę nad możliwie uniwersalnym portfelem zleceń, tego powinien nauczyć nas koronawirus – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.  – Kolejna rzecz to finansowanie. Musimy gromadzić pieniądze i aktywa, w czasach dobrej prosperity musimy szykować się na ciężkie czasy. Grupa CSL podejmowała bardzo szybkie decyzje odnośnie współpracy z bankami i dzięki temu nasza działalność nie była zagrożona. Każda firma powinna wypracować swoje procedury i wyciągnąć indywidualne wnioski. Najgorsza jest jednak stagnacja i nie robienie niczego, z tego nie wyjdzie nam nic dobrego, szczególnie na tak dynamicznym rynku jak TSL – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

Czas pandemii przynosi także kolejną naukę – relacje z klientem to rzecz najważniejsza. – Nasi klienci wiedzą, że jesteśmy z nimi na dobre i na złe. Niezależnie od sytuacji odbieraliśmy telefony, odpowiadaliśmy na maile, kształciliśmy się, uczestniczyliśmy w webinariach. Nie może być tak, że lockdown będzie czasem demobilizacji, odwrotnie, to musi być czas wielkiej mobilizacji. Mamy nadzieję, że niebawem uda nam się wrócić całkowicie do czasu sprzed pandemii – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Nie zapominajmy:  sytuacja jest trudna. Pracujmy jednak najlepiej jak umiemy

Niektórzy analitycy rynku TSL sytuacje w logistyce i spedycji nazywają wprost: „Krajobraz po bitwie”. Jest wiele gałęzi gospodarki, które bardzo boleśnie odczuły ostatnie pół roku – starty w eksporcie i imporcie, zerwane łańcuchy dostaw, zatory płatnicze, zrywane umowy długoterminowe, problemy kierowców, którzy nie mogli przedostać się z kraju do kraju po ładunki. Nie da się ukryć, że funkcjonujemy w czasie bardzo trudnym dla całej gospodarki i na pewno najbliższe miesiące będą czasem weryfikacji, kto sobie poradził, a dla kogo koronawirus stał się grabarzem firmy.

– Czas pandemii wykorzystaliśmy także na marketing. Było wiele firm, które postanowiło do nas wrócić, gdyż nie znalazły one wsparcia w swoich firmach, takich firm jest pięć. Na rozwój sytuacji wciąż czekamy, bo jest wiele branż, które nadal czeka na odmrożenie i reakcje rynkowe. Część naszych klientów stara się działać i nie narzeka np. importerzy ryb. Zakupy są mniejsze, trasy towarów są krótsze, czujemy jednak, że na rynku jest trochę więcej optymizmu niż jeszcze kilka tygodni temu – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

Grupa CSL działa na rynku od 22 lat.