Aktualności

19.07.2018

W zespole ludzie dzielą się nie tylko sukcesami i porażkami

Firma CSL Internationale Spedition zajmuje się logistyką, spedycją morską, spedycją lądową oraz działalnością celną. W tego typu działalności poza wiedzą merytoryczną bardzo istotne są kompetencje miękkie i umiejętność pracy z ludźmi oraz w zespole. Na przestrzeni ostatnich tygodni w naszej firmie odbyły się spotkania z trenerką Juliją Slaby, trenerką Points Of You oraz dyplomowanym coachem. Jakie są rezultaty tych spotkań?

Michał Kaczmarek: Jak to się stało, że trafiła Pani do CSL internationale Spedition? Mogłoby się wydawać, że w firmie, która zajmuje się logistyką i spedycją kompetencje miękkie i szkolenia z pracy zespołowej, szczególnie tak nietypowe i oryginalne nie występują zbyt często.
Julia Slaby, trener Points of You: Kompetencje miękkie, umiejętność współpracy z ludźmi jest właśnie jak oddychanie. Wszędzie gdzie są ludzie mamy do czynienia z postawami, relacjami, perspektywami, punktami widzenia. Firma CSL to bardzo interesujący klient. Trafiłam tam poprzez Pana Przemysława Hołowacz odpowiedzialny za marketing w firmie który trzy lata temu był u mnie na szkoleniu, z kreowania wizerunku i umiejętności prezentacyjnych, proces zrobił na nim wrażenie, zapamiętał go i zapytał czy byłoby możliwe by podobny proces zrobić właśnie w CSL Internationale Spedition. Chciał bym pomogła pracownikom firmy się otworzyć, by zaczęli dzielić się swoimi pomysłami, budować dobre relacje z innymi, by ta współpraca lepiej się układała między zespołami, by uczyli się tworzyć skuteczny zespół, dokonać zmiany postaw i zmiany reakcji. Pierwsze spotkanie z Panią Laurą Hołowacz było dla mnie bardzo inspirujące, Pani Prezes powiedziała coś czego nie słyszę na co dzień: „Nie chcemy pracować nad wynikami, bo my już mamy wyniki i wysoką efektywność. Ja bym chciała żeby moi pracownicy dobrze się ze sobą czuli, żeby lepiej się pracowało” – samo podejście było dla mnie nowatorskie, nietuzinkowe i weszłam w to z wielką przyjemnością. To klient marzeń, bo oczekuje zmiany postaw, a nie wyników w tabelkach. Efektywnością jest wyrażanie siebie poprzez pracę i mówienie co w firmie działa lub co nie funkcjonuje dobrze by móc wspólnie nad tym pracować.

Points of You to praca na obrazach. Jak pracownicy CSL reagowali na tę metodę szkolenia?
Pierwsza reakcja na sposób pracy z obrazem to opór. Kiedy proponuje ludziom pauzę, wyciszenie umysłu przed, musimy zmienić fale myślenia. Jestem przyzwyczajona, że od momentu kiedy pracuje z Points Of You® to zawsze jest pewien opór. Karty w pierwszej chwili wydają się osobliwe, może trochę infantylne. Wiem jednak także, że Ci, którzy są najbardziej sceptyczni zwykle najszerzej się otwierają. Pracowników CSL poprosiłam by zapomnieli wszystko co wiedzą o szkoleniach, że to nie jest szkolenie standardowe, które wymagają zaangażowania. Potrzeba zaufania i otwartego umysłu. Obserwacja jest trudna, bo ludzie myślą, że trener przyjdzie, coś powie, zapamiętamy, wyciągniemy wnioski, może się czegoś nauczymy i koniec, a tutaj jest to praca na personalnych doświadczeniach, przekonaniach , odsłanianiu się ze swoimi przemyśleniami. Points Of You® z pomocą obrazów powala zrozumieć siebie, to nie jest proste…bo łatwiejsze jest działanie z automatu.

Podczas szkolenia osoby uczestniczące w wydarzeniu bardziej odnoszą to, co widzą do swoich relacji zawodowych czy może także do swoich przeżyć prywatnych i życia osobistego?
Wszystko jest kwestią tego w jakich ramach umieścimy nasze szkolenie i w jakich „obszarach życia” będziemy się poruszać. Oczywiście szkolenia Points of You®mogą dotyczyć coachingu życiowego, ale tutaj rozmawialiśmy przede wszystkim o relacjach zawodowych. Nie chodzi o to żeby mówić o swoich głębokich przeżyciach, a o pewnych doświadczeniach które kształtują przekonania. Nie wchodzimy w obszary z dzieciństwa czy w relacje małżeńskie, ale jak ktoś mówi, że nie angażuje się w projekt, bo „to się nie uda”, to zastanawiam się skąd bierze się takie zwątpienie i jak to wpływa na wykonanie obowiązków pracownika, jaką wnosi atmosferę w zespół. Tak jak podczas meczów w zakończonym Mundialu, można zdobyć bramkę i bronić przewagi, a można sięgać po więcej i więcej, to jest praca z perspektywą i możliwościami , co jest bardzo istotne. Wiele rzeczy wynikają z akceptacji siebie, z empatii, ze współczucia, ze współpracy, z umiejętności celebrowania sukcesu.

Pracownicy CSL Internationale Spedition się otworzyli? Będą potrafili korzystać z umiejętności, które zdobyli podczas szkolenia?
Przede wszystkim to nie jest proces, który jest łatwy dla każdego, ale jak zaczynamy rozmawiać, otwierać się, mówić o sukcesach zawodowych czy radzeniu sobie z porażkami, to mamy za sobą etap zmiany spektrum patrzenia na siebie. Niektórzy pracują ze sobą kilkanaście lat, ale nie wiedzą kim są, jakie są ich pasje, hobby, zainteresowania, przeżycia emocjonalne podczas słów które wobec niego padają. Każdy człowiek ma swoje plany, marzenia, możliwości, ale i ograniczenia. Pracownicy CSL mogli spojrzeć na siebie z innej perspektywy, dowiedzieli się jaki mają wpływ na cały zespół poprzez swoje reakcje. Każdy zespół ma swojego lidera, czasem nieformalnego. Oni zwykle nie są świadomi jak ich zachowanie może zmienić działalnie całej grupy. Lider mobilizujący działa dobrze na całą grupę, lider, który narzeka nie działa zbyt dobrze i cała grupa jest zdemotywowana do działania i nie wierzy w sukces.

Czy są jakieś „słowa klucze”, które otwierają ludzi do działania?
Przede wszystkim słowo „świadomość” – kiedy jesteśmy świadomi siebie, swojej wartości, tego co robimy, jak, dla kogo. To pozwala nam kreować sprzyjające rozwojowi warunki.

Z jakich czynników, jakich osób, jakich osobowości powinien składać się dobry zespół?
Lider jest ważny, ale sam lider nie jest w stanie zastąpić dobrze działającego zespołu. Tak samo jak świetny zespół bez lidera może marnować swój potencjał i swoje umiejętności. Zespół to jest grupa ludzi, która jest zmierza do realizacji tego samego celu, działają wspólnie, ale jednocześnie każdy wykorzystuje swoje unikalne umiejętności. Dobry lider potrafi odkryć potencjał członka zespołu i dobrze nim zarządzić wspierając tych, którym przewodzi.

Jak będzie Pani wspominać dotychczasową współpracę z CSL Internationale Spedition?
To był doskonały czas, jestem dumna z odkryć, których dokonali niektórzy członkowie zespołów CSL i bardzo liczę na to, że będą potrafili sobie z nich dobrze skorzystać . Najwięksi sceptycy mają najgłębsze i bardzo skuteczne zmiany, jestem bardzo wdzięczna, że mogłam pracować na Łasztowni i obserwować formułę ich współpracy i idących za tym zmian.

15.06.2018

CSL Internationale Spedition o konkursie „Pracodawca Roku”

Dla firmy CSL Internationale Spedition wyróżnienie w konkursie Północnej Izby Gospodarczej „Pracodawca Roku” to ukoronowanie starań by pracownicy biura na Łasztowni mieli jak najlepsze warunki do działania i rozwoju. Prezes Laura Hołowacz podkreśla, że potencjał firmy jest mierzony potencjałem pracowników i niemożliwy jest dynamiczny rozwój bez stawiania na podwyższanie kompetencji osób, które współtworzą sukces firmy. Jaki jest sposób firmy CSL na dbanie o pracowników? Wachlarz propozycji jest bardzo szeroki.

35246292

Nagrody w konkursie Pracodawca Roku Pomorza Zachodniego w roku 2018 otrzymały firmy: Enterprise Logistics, Bridgestone, Garo, Zachodniopomorska Szkoła Biznesu oraz CSL Internationale Spedition. Kapituła konkursowa poza specjalną troską o rozwój i dobre warunki pracy dla podwładnych doceniła działanie Prezes Laury Hołowacz w kreowanie przestrzeni miasta poprzez stworzenie Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Instytucja kultury na Łasztowni stała się bodźcem do wielkich zmian w tej części miasta. Po trzech latach można śmiało powiedzieć, że obecnie „druga strona Odry” to nowe serce miasta. – Bardzo się cieszymy z tego wyróżnienia, jest to dla nas bardzo ważne, bo staramy się dbać o naszych pracowników. Wiele osób to młodzi ludzie, w tym roku na szkolenia przekazaliśmy dużą kwotę pieniędzy, po pracy można spotykać grupy ludzi dokształcających się. Powołaliśmy akademię rozwoju lidera CSL, dla nas każdy pracownik w firmie jest liderem w swoim zakresie. Zarządzanie projektowe bardzo się sprawdza, ten styl pomaga w uświadamianiu wartości pracowników i powoduje, że pracownicy czują się odpowiedzialni za rozwój firmy, czują się traktowani po partnersku, a to jest podstawa dobrej współpracy i oczywiście rozwoju – mówi Prezes Laura Hołowacz, CSL Internationale Spedition.

33660435_1747769851936610_533870340472832000_n1

Na rynku spedycji i logistyki wykształcone i zaangażowane w prace kadry są bardzo cenne. Firmy często podbierają sobie pracowników i mowa o osobach pracujących „w terenie” jak i o menadżerach. – Od początku działalności firmy staraliśmy się kształcić młodych ludzi. Co roku przyjmujemy na praktyki kilkanaście osób z Akademii Morskiej w Szczecinie, są to bardzo zdolni ludzie, ambitni i aktywni, wnoszący świeże spojrzenie do naszej pracy, wzajemnie się od siebie uczymy. Część studentów Akademii zostaje w firmie, połowa naszych pracowników to są absolwenci tej uczelni. W firmie jest ważna atmosfera pracy, wyedukowany pracownik to wielka wartość, możemy robić więcej, działać, rozwijać się – dodaje Prezes Laura Hołowacz, zaznaczając, że pracownicy CSL w większości przypadków odmawiają konkurencji transferów, bo satysfakcjonują ich warunki rozwoju. W sposób świadomy zdecydowana większość pozostaje w firmie.

33576490_1747769591936636_173767225675612160_n1

Stara Rzeźnia to nie tylko instytucja kultury, ale i siedziba firmy. Prezes Hołowacz przyznaje, że na początku nie marzyła o powstaniu miejsca wielofunkcyjnego, a po prostu szukała dogodnego miejsca na siedzibę. Centrum Kultury Euroregionu to inicjatywa, która narodziła się bardzo szybko, osiągnęła wielki sukces i jest jednym z pionierów rewitalizacji skarbu Szczecina jakim jest Łasztownia: – Te wszystkie działania były od początku firmy CSL, ale nasiliły się od momentu powstania Starej Rzeźni. Aspekt społeczny musi być w sercu, realizujemy mnóstwo zadań charytatywnych, bo mamy do tego przestrzeń i ludzi o wielkim sercu, którzy przychodzą z propozycjami, które my z wielką przyjemnością realizujemy. To inicjatywy charytatywne, ale i wsparcie artystów, żeglarzy, twórców. Organizujemy wernisaże, koncerty, projekty wspólnie z Miastem Szczecin. Jestem przekonana, że najbliższe lata to będzie doskonały czas dla Łasztowni – dodaje Pani Prezes.

Firma CSL Internationale Spedition jest członkiem Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

14.06.2018

Nowe tablice na Skwerze Kapitanów

Ta uroczystość to dowód na to, że Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia i nasze najbliższe otoczenie to miejsca animujące rozwój kultury marynistycznej w Szczecinie. Podczas tegorocznych „Dni Morza” zaprezentowano mapy pokazujące śródlądowe drogi wodne, a druga odrzańskie drogi turystyczne i mariny.

mapy2a

mapy1a

Jak mówią inicjatorzy mapy to nie tylko pamiątka i wyznacznik, że Szczecin jest miastem morskim z rozbudowaną siecią śródlądową. Każdy wodniak może z nich wyczytać gdzie warto się zatrzymać, co warto zwiedzić i jakie miejsca wzdłuż Odry warte są zwiedzenia. Mają więc zastosowanie turystyczne. Pokazują także trasy Flisu Odrzańskiego, którego kolejna edycja w Szczecinie według planów ma zakończyć się 14 lipca. Inicjatorem Skweru Kapitanów w okolicach Starej Rzeźni oraz kolejnych elementów jest wielki przyjaciel naszej instytucji Kapitan Żeglugi Wielkiej i Komandor Flisu Odrzańskiego kpt. Włodzimierz Grycner. Podczas przemówienia dziękował on za obecność i przyznał, że ma mnóstwo pomysłów jak animować działanie środowiska morskiego wokół idei rozbudowy Skweru Kapitanów na Łasztowni: – Chcemy powiesić tutaj wszystkie herby miast nadodrzańskich. Herby przypłyną do Szczecina razem z flisakami, a potem zawiną na murze – mówił kpt. Grycner w rozmowie z Radiem Szczecin. Nie jest wykluczone, że kolejne elementy zdobiące skwer pojawią się już pod koniec wakacji.

26.04.2018

Nowy korytarz transportowy do Szczecina? „Będzie bliżej Berlina”

Radni Sejmiku Województwa wydali zgodę na dodanie szlaku Berlin – Szczecin do biegnącego przez stolicę Niemiec europejskiego korytarza transportowego TEN-T Orient/East Med lub Morze Północne – Bałtyk. Co ciekawe, o takie stanowisko zachodniopomorskich samorządowców poprosili sami Niemcy, dla których jest to gwarancja utrzymania priorytetu tej inwestycji i unijnego wsparcia. Dla Pomorza Zachodniego to szansa na większy napływ ładunków drogą śródlądową i kolejową, co oznacza dodatkowe możliwości rozwoju.

Informację o stanowisku sejmiku znacząco zatytułowano „Szczecin jeszcze bliżej Berlina”. – O modernizacji po stronie niemieckie linii kolejowej Berlin – Szczecin mówi się od lat, ale prace postępują wolno. Jest szansa, że uda nam się doprowadzić ten niezwykle ważny projekt do szczęśliwego finału – powiedział marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, cytowany przez służby prasowe województwa.

Taki właśnie cel kryje się za włączeniem szlaku Berlin – Szczecin do jednego z przebiegających przez stolicę Niemiec europejskich korytarzy transportowych. O wsparcie zwrócił się do Województwa Zachodniopomorskiego Wspólny Departament Planowania Krajowego Berlin-Brandenburgia. To m.in. efekt współpracy regionów w ramach europejskich projektów transportowych TENTacle i Scandria2Act.

Cały artykuł w serwisie www.rynek-kolejowy.pl

23.04.2018

Jerzy Hausner: Nie rozwiązujemy naszych problemów, głównie gadamy o ich rozwiązywaniu

Firma-idea to projekt związany ze sprawiedliwym podziałem dóbr, marketingiem wartości, społeczną odpowiedzialnością biznesu, kulturą i jej wpływem na gospodarkę. Prof. dr hab. Jerzy Hausner, były wicepremier, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i współzałożyciel projektu, jest przekonany, że tylko firmy-idee mają szanse na długofalowy rozwój. Jego zdaniem dbałość o źródła swoich zasobów to nie tylko objaw odpowiedzialności, ale przede wszystkim rozsądku. O współczesnym biznesie i kilku gorących tematach z prof. Jerzym Hausnerem rozmawia Rafał Kerger.

Cały artykuł w serwisie www.wnp.pl

13.04.2018

PKP SA może zbudować ok. 19 terminali intermodalnych

Grupa PKP wytypowała 120 nieruchomości pod potencjalne terminale intermodalne i centra logistyczne – poinformował Mirosław Antonowicz z zarządu PKP SA. Dodał, że grupa może zbudować na swoich lokalizacjach ok. 19 terminali za ok. 1,5 mld zł. Projekt ma realizować m.in. z morskimi portami.

Mirosław Antonowicz z zarządu PKP SA i prezes Morskiego Portu Gdynia Adam Meller podczas rozpoczętego w środę w Gdańsku Forum Transportu Intermodalnego FRACHT 2018 podpisali list intencyjny w sprawie współpracy w zakresie rozwoju terminali intermodalnych. Terminale miałyby realizować funkcję zaplecza dla Portu Gdynia i zwiększyć dostęp do ładunków.

Antonowicz podczas briefingu prasowego po podpisaniu listu intencyjnego poinformował, że „Grupa PKP (…) wytypowała 120 nieruchomości pod potencjalne terminale i centra logistyczne”. „Szacujemy, że możemy pobudować na naszych lokalizacjach ok. 19 dodatkowych terminali za ok. 1,5 mld zł” – dodał. Zaznaczył, że projekt może być realizowany w następnej perspektywie finansowej UE do 2030 r.

Prezes Morskiego Portu Gdynia wyjaśnił, że list dotyczy współpracy portu i narodowego przewoźnika kolejowego w zakresie budowy intermodalnych terminali na terenie całego kraju. „Do tej pory port kojarzył się z węzłem transportowym i logistycznym, po podpisaniu tego listu możemy mówić, że będziemy tworzyć całe łańcuchy logistyczne, czyli łączyć linie kolejowe bezpośrednio z portem, zbierając czy rozwożąc towary po całym kraju” – wyjaśnił.

Zwrócił uwagę, że w ub. roku Port Gdynia – jak wynika z wyliczeń Krajowej Administracji Skarbowej – przeładował towary, które przyniosły budżetowi państwa ponad 6,5 mld zł. „Stąd też nasza troska o to, żeby jak najwięcej towarów było przeładowywanych w polskich portach” – dodał. Antonowicz zaznaczył, że celem podpisanego listu intencyjny jest „powiązanie portu Gdynia (…) z zapleczem”. Wyjaśnił, że to działanie na wzór „modelu zachodnich portów Hamburg, Antwerpia czy Rotterdam”.

Prezes Portu Gdynia dodał, że np. port Hamburg jest „bardzo mocno powiązany z Deutsche Bahn, czyli niemieckim przewoźnikiem kolejowym i z firmą Schenker prowadzącą transport drogowy”. Ocenił, że jest to „model, który doprowadzi do poprawy skuteczności, do zwiększenia przeładunków w polskich portach a to oznacza, że będzie więcej wpływów do budżetu z działalności portu i to jest główny nasz cel” – podkreślił Meller.

Przedstawiciel zarządu PKP SA poinformował, że rozważane jest też „powiązanie morskiego Portu Gdynia z państwami Trójmorza, z Europą środkowo-wschodnią, łącznie z Rumunią i Ukrainą”. Jego zdaniem „to pierwszy prognostyk do rozwoju sieci”. Zapowiedział, że „pewnie w maju” przewoźnik i port w Gdyni „podpiszą porozumienie o platformie logistycznej grupującej najważniejsze centra, np. śląskie, wielkopolskie centra logistyczne i porty morskie”. „Zawiążemy platformę logistyczną, która może połączyć porty polskie z zapleczem w Polsce w ogóle” – wyjaśnił.

Meller zaznaczył, że Port Gdynia „jest pionierem” ale współpraca z PKP „będzie dotyczyła też pozostałych portów”. Prezes portu wyjaśnił PAP, że efektem budowy terminali intermodalnych i połączenie ich koleją z portem „przede wszystkim odciąży drogi”. Podał, że „dziś ponad 50 proc. ładunków wyjeżdża z portu na kołach”. „Sprawne funkcjonowanie terminali intermodalnych połączonych z koleją i portem spowoduje, że na drogach będzie mniej tirów z ładunkami z portu” – przekonywał. „Wtedy będzie sprawniej, bardziej ekologicznie, szybciej” podkreślił. Zapewnił, że strony będą realizować projekt „jak najsprawniej żeby po ok. 2023 r. terminalne mogły zacząć działać”.

Przedstawiciel PKP SA powiedział, że podobny list intencyjny niedługo powinien być podpisany z portem SzczecinŚwinoujście. Zaznaczył, że też „jest otwarty na podpisanie listu z Portem Gdańsk”. Poinformował, że PKP SA „podpisały już listy intencyjne z potencjalnymi inwestorami”. Wymienił, że podpisano listy m.in. z Pocztą Polską, miastami Rybnik i Konin. Powiedział, że „trwają prace na temat podpisania listu też ze śląską SSSE, co pozwoli na połączenie stref ekonomicznych i portów.

Intermodalny terminal przeładunkowy umożliwia przeładunek kontenerów, nadwozi wymiennych i naczep samochodowych między środkami należącymi do różnych gałęzi transportu. Rozpoczęte w środę w Gdańsku VI Forum Transportu Intermodalnego FRACHT 2018 jest największym w Polsce spotkaniem przedstawicieli firm spedycyjnych, operatorskich, przewozowych i portów.

14.03.2018

Rosną kolejowe przewozy intermodalne

Masa przewiezionych ładunków w transporcie intermodalnym wyniosła w 2017 r. 14,7 mln t. Wynik ten, podany przez Urząd Transportu Kolejowego, oznacza roczny wzrost o prawie 15% (1,9 mln t).

Udział tych przewozów mierzony masą przewiezionych ładunków osiągnął w ubiegłym roku poziom ponad 6% i był wyższy o blisko 0,4% niż w 2016 r. Praca przewozowa wykonana przy przewozie ładunków kształtowała się z kolei na poziomie 5,4 mld tono-km. Porównując to z rokiem 2016 zaobserwowano wzrost o ok. 1 mld tono-km (21,8%).

Ponad 1 mln jednostek. W 2017 r. przewoźnicy kolejowi przetransportowali rekordową liczbę jednostek ładunkowych. Przewieziono po raz pierwszy w historii ponad 1 mln jednostek. Rynek osiągnął poziom 1 081 tys. sztuk, z czego blisko 1 053 tys. to kontenery. W porównaniu z 2016 r. liczba przetransportowanych jednostek wzrosła zatem o ok. 13,6 %.

Udział kontenerów w ogólnej liczbie jednostek na koniec 2017 r. wyniósł 97,4%. Najwięcej przewożono tych 20- i 40-stopowych. Stanowiły one odpowiednio 43,8% i 47,7% ogólnej liczby przetransportowanych jednostek. W kontenerach transportowane są różne grupy ładunków od wysokoprzetworzonych do tych o charakterze masowym.

Analizując natomiast przewozy intermodalne pod kątem liczby TEU (1 kontener 20-stopowy = 1 TEU) w 2017 r. przewieziono koleją 1 667,3 tys. TEU. W porównaniu z 2016 r. stanowiło to wzrost o 16,1%.

Cały artykuł w serwisie www.pgt.pl

14.03.2018

20 lat CSL – ciągle jest niedosyt nowych wyzwań

O niezwykłym , marcowym jubileuszu jednej z największych firm spedycyjnych rozmawiamy z Prezes Laurą Hołowacz.

20 lat w biznesie to jest taka data, którą się świętuje. Pamięta Pani swoje początki w biznesie i czy spodziewała się Pani, że uda się zbudować firmę, która będzie zmieniała region nie tylko pod kątem branży TSL, ale i pod kątem kulturalnym czy nawet rynku pracy…

20 lat to dużo i mało. Pamiętam jak podjęłam decyzję o powstaniu firmy CSL, jak zatrudnialiśmy pierwszych ludzi. Dzisiaj mogę powiedzieć, że czuję jakby to było wczoraj. Byliśmy pełni optymizmu, wszystko było nowe, nie było dla nas rzeczy niemożliwych. Był to czas pełen możliwości rynkowych, czas sprzyjający rozwijaniu takich firm jak nasza. Sukcesem jest to, że rozwinęliśmy się i daliśmy sobie radę, jesteśmy dobrze odbierani przez branżę i społeczeństwo. Pracuje tutaj 56 osób i mamy dalsze plany rozwijania firmy. Jest niedosyt i ciągle życie pcha nas dalej i dalej…

Transport, spedycja, logistyka to dość konkurencyjny i trudny rynek. Rozumiem, że nie zawsze było z górki?

Konkurencja jest i była. Jeżeli jest uczciwa to ok, bo taka jest wyzwaniem, wtedy czuje, że muszę być lepsza, oferować lepsze pomysły. Staramy się, budujemy relacje z klientami, poprawiamy jakość usług. Najgorzej jak się trafi w życiu nieuczciwa konkurencja gdzieś za plecami, a my też mieliśmy z tym problem, to boli, ale trzeba to przetrwać, bo takie jest życie. Dla mnie istotne są także przepisy prawne, nasze w Polsce bardzo często się zmieniają i to jest wyzwanie, które powoduje, że trzeba się do nich dostosowywać. To nie wynika wprost z jednej ustawy i aktu prawnego tylko z powiązań kilku ustaw czy kilku aktów prawnych, żeby zabezpieczyć nas i naszych klientów to jest ogromna odpowiedzialność, nie mieliśmy nigdy problemów i miejmy nadzieje, że nigdy nie będziemy ich mieli, ale mówię o tym dlatego, że jest to wielka odpowiedzialność, bo usługi, które świadczymy wymagają ogromnej wiedzy, która musi być na bieżąco uaktualniana.

Rozmawialiśmy przed nagraniem o spotkaniach z młodymi ludźmi, Pani powiedziała, że wiele osób zadaje takie proste, ale jednocześnie bardzo trudne pytanie – jaki jest przepis na sukces?

Sukces to jest czas, który minął, ale i to, że przetrwaliśmy i płyniemy dalej. Sukces to jest także pasja i determinacja. Ja jestem pasjonatką i mogę powiedzieć, że kocham swoją pracę. Stawianie sobie wyzwań sprawia mi wielką przyjemność i może to jest sposób na przetrwanie? Każde wyzwanie mobilizuje mnie do działania i do rywalizacji, szukam rozwiązań, chcę to zrobić, to co jest niemożliwe to jest wyzwaniem. Realizacja wyzwań przedkłada się na dni bieżące i na te mijające właśnie 20 lat.

Która z gałęzi funkcjonowania firmy CSL rozwija się najprężniej – to jest agencja celna, to jest spedycja morska czy może spedycja lądowa?

Fakt regularnych zmian w prawie wymaga od nas bieżącego szkolenia się. Trudno powiedzieć, która praca jest najważniejsza. My jesteśmy dumni, że wszystkie wspomniane przez Pana trzy oddziały funkcjonują jako jeden zespół, który jest w stanie naszemu klientowi zaoferować bardzo dobrą jakość usług. W tym roku będziemy się recertyfikować w ramach nowej normy ISO 9001:2015, mamy certyfikaty International Standard będziemy także oceniani według nowych przepisów Unijnego Kodeksu Celnego i na wszystko jesteśmy gotowi, staramy się dostosować proces pracy, świadomość pracowników i jakość usług. Jesteśmy wobec siebie krytyczni, ale mogę też powiedzieć, że to jeden z najlepszych zespołów w historii firmy CSL. To jest bardzo dojrzały zespół, ale o tej dojrzałości świadczy nie tyle wiek, co wiedza naszych pracowników. W firmie są procedury, chęć nauki, chęć współpracy i otwartość by wspólnie realizować plany na przyszłość. Jest dużo kursów i szkoleń, zarówno tych twardych, merytorycznych jak i poszerzamy kompetencje interpersonalne, menadżerskie i w komunikacji z klientami, ale i wewnątrz firmy. Otwieramy akademię rozwoju liderów CSL i od kwietnia zaczynamy nowe kursy, sama w nich uczestniczyłam i mam inne spojrzenie na swoją pracę i pracę całego zespołu.

W CSL pracują osoby, które są zatrudnione od kilku miesięcy, ale i są wieloletni pracownicy. Jakie są wady i zalety takiego „przemieszania” w kadrach firmy?

Młodzi ludzie przychodzą do nas do firmy z wartościami, które również są bardzo cenne i są bardzo wysoko oceniane. Przynoszą świeżość, nowe podejście. Dobrze pracuje mi się z młodymi ludźmi i cieszymy się, że firma jest zróżnicowana pokoleniowo, przyznam, że na 56 osób, pracujących z nami od początku jest tylko 5 osób, jest to dowód na to z jak dynamiczną branżą mamy do czynienia.

Jak Stara Rzeźnia zmieniła CSL Internationale Spedition?

Stara Rzeźnia przyszła i zmieniła wszystko. Zmieniła CSL, zmieniła moje życie osobiste, możemy powiedzieć, że jako firma mamy swój dom, swoją siedzibę i swoje miejsce do funkcjonowania. W ramach firmy pojawiła się działalność kulturalna i społeczna i my mówimy, że naszym celem jest stworzenie miejsca w którym biznes łączy się z kulturą. Realizujemy wiele ciekawych projektów, jestem dumna z tego, że to miejsce funkcjonuje, życie mnie porwało trochę dalej, bo instytucja ma swoje podstawy, działa 3 lata, jest mnóstwo ciekawych pomysłów…

3 lata Starej Rzeźni to też jest dobry czas na podsumowania. Taki mały jubileusz.

Było wiele działań społecznych, spotkań, koncertów, wystaw. Na mnie wielki wpływ wywarło ostatnie spotkanie z Kapitanem Jackiem Trojanowskim, bardzo je przeżyłam. Dumna jestem z 11 listopada, dumna jestem z premiery spektaklu dla dzieci „Cała Naprzód!”, które współprodukujemy. 24 marca w Starej Rzeźni finał drugiej edycji Żeglarskich Nagród Szczecina. Poza tym cieszy mnie cała działalność kulturalna, dzięki koncertów poznaje wspaniałych ludzi, był u nas ostatnio Pan Ygor Zabelow, niezwykłe przeżycie, wcześniej koncert swingowy, Kasia Kowalska, Andrzej Smolik, Stanisław Soyka, Czesław Mozil, Janusz Radek. Stara Rzeźnia daje nam taką zmianę w trybie dnia poprzez to, że nie ma rutyny, ciągle nowe projekty i nowe pomysły. Zespół Starej Rzeźni jest wspaniały, oni to wszystko robią na szóstkę!

Na koniec – czego życzyć na kolejne lata?

Podpisaliśmy umowę z nowym partnerem i rozpoczęliśmy realizację dużego projektu informatycznego, który popchnie naszą firmę kilka kroków do przodu. Partnera do przedsięwzięcia szukaliśmy kilka lat, to ważna decyzja i udało się ją umówić i mamy nadzieje na szybkie zakończenie realizacji. Rozwijamy firmę, ludzi, zespół CSL i Starej Rzeźni, budujemy grupę przyjaciół, która pomaga nam się rozwijać. Najważniejsi są nasi klienci, wszystko co robimy, robimy dla nich. Chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do rozwoju naszej firmy. Serdecznie dziękuje.

14.03.2018

Create – młodzi, zdolni i nietuzinkowi

Ich piosenki robią furorę na YouTube, a krytycy mówią wprost, że to jeden z najbardziej perspektywicznych zespołów młodego pokolenia. Styl muzyczny Create się zmienia. W którą stronę? Okazją do usłyszenia formacji na żywo będzie ich koncert w Starej Rzeźni już 17 marca. Bilety są do nabycia w Kubryku Literackim.

Create111

Create to zespół grający alternatywny rock/pop tworzony przez sześciu młodych i kreatywnych chłopaków: braci Macieja (wokal/gitara) oraz Jana (gitara basowa) Rembikowskich, Krzysztofa Romanowskiego (trąbka), Jakuba Krzymińskiego(saksofon altowy), Dawida Ostrzyckiego (klawisze) i Tymoteusza Słomiańskiego (perkusja).

Grupa założona została w 2014 roku z wielkiej miłości do bluesa braci Rembikowskich. Stylistyka zespołu przez 2 lata ewoluowała by w 2016 roku osiągnąć swój oryginalny wymiar. Wtedy też ukazały się pierwsze single w internecie i spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem. W obecnym składzie grają stosunkowo od niedawna (marzec 2017). Wtedy to właśnie z zespołu odeszła wokalistka, Karolina Artymowicz, która wybrała karierę solową. Karolina znana jest obecnie jako artystka solowa, która zajęła 2. miejsce w ostatniej edycji muzycznego show TV Polsat „Idol”. Wylansowała także przeboje „Ptaki” oraz „Dalej”. W międzyczasie do zmian doszło też w sekcji rytmicznej. Create to muzyka alternatywna, połączenie emocjonalnych i osobistych tekstów z dobrym brzmieniem i szczyptą improwizacji. W marcu 2018 chłopaki planują wydanie swojego „debiutanckiego” EP oraz rozpoczną pierwszą prawdziwą klubową trasę koncertową. Zwykle wszystko robią sami, od nagrań po teledyski. Tworzą grupę zgranych przyjaciół, świadomych muzyków, w pełni gotowych do poważnego wkroczenia na rynek muzyczny.

Koncert w Starej Rzeźni już 17 marca o godzinie 19.00. Bilety do nabycia w Kubryku Literackim! Serdecznie zapraszamy!

14.03.2018

Prezes Laura Hołowacz z nominacją do Nagród Żeglarskich!

Z wielką radością możemy poinformować, że Prezes Laura Hołowacz, założycielka i inicjatorka powstania Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia oraz Prezes firmy CSL Internationale Spedition otrzymała nominacje do „Nagród Żeglarskich Szczecina” w kategorii „Nagroda Kulturalna Żeglarskiego Szczecina”. To dla nas wielki zaszczyt i docenienie wydarzeń o charakterze morskim i marynistycznym, które w minionych latach miały miejsce w CKE Stara Rzeźnia. Warto wspomnieć choćby o spektakularnych obchodach 11 listopada, które miały bardzo morski charakter. Rozdanie nagród odbędzie się 24 marca oczywiście w Starej Rzeźni!

W roku 2018 nagrody przyznane zostaną w dziewięciu spośród dziesięciu kategorii. Zgodnie z zapisami regulaminu, w kategoriach Młody Żeglarz Roku i Żeglarska Nagroda Specjalna wyróżnienia przyznawane są okazjonalnie. W roku bieżącym nie zostanie wybrany laureat tytułu „Młody Żeglarz Roku”. Listę pozostałych nominowanych prezentujemy poniżej.

Nagroda im. kapitana Ludomira Mączki
1. Zbigniew Kosiorowski – Kapitan jachtowy, znany pisarz, dziennikarz, nauczyciel akademicki i popularyzator żeglarstwa oraz spraw morza. Pomysłodawca i założyciel „Szczecińskiej Szkoły Pod Żaglami”, organizator wielu rejsów na żaglowcach, których uczestnikami była młodzież – argonauci Szkoły Pod Żaglami.
2. Maciej Krzeptowski – Doktor nauk przyrodniczych, muzealnik, kapitan jachtowy, podróżnik, publicysta, żeglarz, towarzysz podróży morskich Ludomira Mączki, popularyzator jego dokonań, który od półwiecza wierny jest „idei swobodnego żeglowania”.
3. Henryk Widera – Kapitan jachtowy, skrzypek, muzyk. Często samotnie odbywał morskie wyprawy po trudnych nawigacyjnie obszarach. Na utrzymanie siebie i jachtu zarabiał, grając na skrzypcach. Opłynął, jako pierwszy polski żeglarz, Europę.

Rejs Roku – Nagroda im. Wyszaka
1. Włodzimierz Byliński – W roku 2017 kapitan rejsu na Morze Śródziemne ze Szczecina na grecką wyspę Trizona. Po wyokrętowaniu jedynego załoganta z powodów zdrowotnych dokończył wyprawę samotnie. Przebył łącznie 3506 Mm (z tego 2003 Mm samotnie).
2. Andrzej Górajek – Kapitan jachtu „Ocean A”. W roku 2017 poprowadził udaną wyprawę ku brzegom Grenlandii Wschodniej, uczestniczył także w wielu rejsach, przepłynął blisko 15000 Mm podczas 200 dni żeglugi. Przez pokład jachtu, którym dowodził, przewinęło się około 200 żeglarzy.

Żeglarz Roku
1. Andrzej Górajek – Kapitan jachtu „Ocean A”. W roku 2017 poprowadził wiele morskich rejsów, w których jacht przepłynął blisko 15000 Mm podczas 200 dni żeglugi. W roku ubiegłym poprowadził na jachcie „Ocean A” udaną wyprawę ku brzegom Grenlandii Wschodniej.
2. Adam Lisiecki – Kapitan jachtowy żeglujący od 55 lat. Armator i kapitan jachtu „LISICA”, zdobywca Pucharu Sezonu 2017 w klasyfikacji KWR-1. Pięciokrotny zwycięzca, trzykrotnie zajął drugie miejsce w regatach morskich i klasowych.
3. Patryk Zbroja – Od wielu lat odnosi liczne sukcesy w żeglarstwie regatowym. Szczególnie udanym był dla niego i dla zespołu TeamBAKISTA sezon 2017, co w efekcie pozwoliło im wejść do dziesiątki światowego rankingu ISAF (na około 1300 sklasyfikowanych załóg) oraz zająć drugie miejsce w Pucharze Europy 2017 w match-racingu.