Aktualności

28.05.2020

Opinia PISiL do wypowiedzi ZMPD

Członkowie Polskiej Izby Spedycji i Logistyki

Mając na uwadze konieczność reakcji na wypowiedzi ZMPD w odniesieniu do firm spedycyjnych i logistycznych –  PISiL postanowiła przekazać swoją opinię do Ministra Infrastruktury w sprawie  przypisywania naszemu środowisku wielu problemów branży TSL .  Niżej prezentujemy Państwu treść naszego komentarza:

Szanowny Panie Ministrze,

Niniejszym pismem pragniemy nawiązać do skierowanego do Pana w dniu 28/04/2020 pisma Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

POLSKA IZBA SPEDYCJI I LOGISTYKI, skupiająca ponad 150 firm spedycyjnych i logistycznych działających w Polsce, jest jedynym tak reprezentatywnym organem środowiska spedycyjnego w naszym kraju. Z tej racji, w zakresie transportu drogowego i spedycji drogowej, nasza Izba współpracuje na co dzień z ZMPD, m.in. poprzez uczestnictwo w Forum Transportu Drogowego, w którego obradach niejednokrotnie brali udział przedstawiciele kierowanego przez Pana Ministerstwa, również i Pan osobiście.

Prace w FTD m.in.  sprawiają, że znane nam są codzienne bolączki i problemy odczuwane przez środowisko przewoźników drogowych. Co więcej, są to w większości również problemy środowiska spedytorów i logistyków.  Nie można przecież wykonywać tak usług logistycznych, jak i w zasadzie każdego rodzaju spedycji bez pomocy i współpracy przewoźników drogowych.

Zanim odniesiemy się do niektórych zagadnień poruszonych w piśmie ZMPD, pragniemy podkreślić, że   zgadzamy się z większością postulatów oraz wniosków w nim zawartych.  W szczególności, również nas jako spedytorów niepokoi i boli zjawisko nasilających się zatorów płatniczych, jak również podobnie nasilające się zjawisko podzlecania przez przewoźników zleconym im transportów na rzecz innych przewoźników (a więc zwiększanie się ilości pośredników).

To podzlecanie, w efekcie którego transport zostaje wykonany przez zupełnie innego przewoźnika niż ten, któremu transport został pierwotnie zlecony, rzeczywiście – jak czytamy w piśmie ZMPD – powoduje rozmycie się odpowiedzialności za transport oraz utratę przez jego organizatora – czyli przez spedytora – kontroli nad całością procesu.

Pragniemy tu podkreślić, że zgodnie z definicją spedycji spedytor jest organizatorem transportu i z tej racji odpowiada wobec swego zleceniodawcy za jego przebieg i efekt. Odpowiada wiec również za działania i zaniechania wybranego przez siebie przewoźnika.  Zjawisko podzlecania przez przewoźników, którzy wstępują tu w role pośredników, transportów między sobą powoduje nie tylko utratę kontroli nad przebiegiem procesu transportowego, ale również znacząco zwiększa ryzyko uszkodzenia a nawet całkowitej utraty towaru.

Uchwalona, dzięki działaniom środowiska przewoźników, ustawa o transporcie drogowym z dnia 06/09/ 2001 zawierająca m.in. zapis o tzw. pośrednictwie przy przewozie rzeczy miała na celu umożliwienie przewoźnikom drogowym prowadzenie dodatkowej działalności w postaci właśnie podzlecania (czy odstępowania) za wynagrodzeniem (w postaci np. wyższej stawki przewozowej) transportów, a więc umożliwienie im osiągania dodatkowego dochodu. Pragniemy jednak przypomnieć, że ustawa ta zawiera jednoznaczny zapis o konieczności przedstawienia przez takiego pośrednika zabezpieczenia finansowego    w niebagatelnej wysokości 50.000 EURO.

W naszej opinii konieczne jest wiec egzekwowanie, poprzez odpowiednie organy państwowe, rzeczywistego posiadania takiego zabezpieczenia przez wszystkie podmioty trudniące się pośrednictwem przy przewozie rzeczy. Wyeliminuje to przypadkowe firmy wykorzystujące dla swoich celów zapis o pośrednictwie, a w konsekwencji ukróci niekorzystne zjawiska opisywane w piśmie ZMPD.

Przy okazji zwracamy uwagę, że ZMPD ma absolutną rację podkreślając zasadnicze różnice pomiędzy działalnością spedycyjną a pośrednictwem. Nie chodzi tylko o podstawy prawne obu rodzajów działalności. Działalność spedycyjna jest bez porównania szersza niż działalność pośrednictwa zarówno w sensie rzeczowym jak i odnośnie do rodzajów transportu, ma tez nieporównanie dłuższą tradycję. Rozwój spedycji i logistyki w najbliższej przyszłości nakierowany jest na większą ilość podwykonawców głównego dostarczyciela usług logistycznych (tzw. logistyka 4 PL i 5PL), a więc zmierza w wręcz odwrotnym kierunku niż pośrednictwo w transporcie drogowym, gdzie rzeczywiście ilość podwykonawców powinna – jak pisaliśmy wyżej – zostać ograniczona.

Drugim problemem, który chcemy tutaj nieco naświetlić jest problem zatorów płatniczych.

Nie da się ukryć, że nasilił się on obecnie w związku z pandemią COVID-19. Mamy jednak wszyscy nadzieję, że pandemia okaże się zjawiskiem przejściowym. Natomiast problem zatorów płatniczych nie został wywołany i spowodowany przez spedytorów ani nawet pośredników przy przewozie rzeczy. Problem ten pojawił się wiele lat temu w momencie wejścia na polski rynek międzynarodowych korporacji handlowych i produkcyjnych, które – wykorzystując swoja wielkość a przez to wagę rynkową – zaczęły narzucać swoim podwykonawcom coraz dłuższe terminy płatności. Pierwszą „ofiarą” tych działań stali się spedytorzy i logistycy, aczkolwiek nie tylko oni, oczywiście. Nie mamy nic przeciwko tym międzynarodowym korporacjom, przeciwnie, są one naszymi klientami i zleceniodawcami. Tym samym są źródłem dochodów również i dla przewoźników drogowych. Pragniemy jedynie podkreślić, że termin płatności – obecnie niejednokrotnie ponad 90 dni – stał się tak samo ważnym elementem konkurencyjnym i negocjacyjnym jak cena (stawka) transportu.

Tym niemniej zwracamy uwagę, że istnieje Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych (Dz.U. 30/08/2019).  Jej stosowanie pozwoliłoby na częściowe przynajmniej poprawienie sytuacji. Decyzja o jej stosowaniu – bądź nie – przez przewoźników, spedytorów i inne podmioty wiąże się z takim samym ryzykiem handlowym jak wiele innych decyzji biznesowych.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę z różnicy pomiędzy wydłużaniem terminów płatności a jej całkowitym brakiem. Receptą na ten drugi problem jest – w naszym mniemaniu – wyeliminowanie nieuczciwych pośredników w sposób wyżej opisany.

Reasumując, pozwalamy sobie postulować:

  • wprowadzenie systemowych kontroli posiadania stałego rzeczywistego zabezpieczenia finansowego przez pośredników przy przewozie rzeczy w ustawowej wysokości 50.000 EURO,
  • zalecenie podmiotom pozostającym w gestii Pana Ministra stosowania przepisów Ustawy … w celu ograniczenia zatorów płatniczych.

Równocześnie pozwalamy sobie stwierdzić, że wszelkie ewentualne dalej idące administracyjne działania, które miałyby na celu ograniczenie negatywnych zjawisk opisanych w piśmie ZMPD i wskazanych w niniejszym piśmie uważamy za niewłaściwe.

Na zakończenie podkreślamy, że POLSKA IZBA SPEDYCJI I LOGISTYKI jest gotowa do spotkania z Panem Ministrem w dogodnym terminie w celu bliższego przedstawienia nurtujących nas problemów.

Z poważaniem

Marek Tarczyński

Przewodniczący Rady PISiL

25.05.2020

STAWIAMY NA LUDZI!

CSL Sp. z o.o. jest polską firmą spedycyjną z siedzibą w Szczecinie. Spółka angażuje się w liczne inicjatywy prospołeczne, co zostało docenione przez Kapitułę Programu Liderzy Społecznej Odpowiedzialności 2020, która uhonorowała firmę tytułem Laureata aż w dwóch kategoriach: Dobra Firma i Dobry Pracodawca.

O sukcesie spółki, jej strategii i zaangażowaniu w działania na rzecz lokalnej społeczności rozmawiamy z Laurą Hołowacz, Prezes Zarządu CSL Sp. z o.o.

Czym konkretnie zajmuje się Państwa przedsiębiorstwo?

Mamy bardzo szeroki wachlarz usług. Zajmujemy się spedycją morską, lądową, a nawet lotniczą. Ponadto oferujemy usługi w zakresie magazynowania towarów, ubezpieczeń oraz agencji celnej. Odbiorcami naszych usług są klienci z całego kraju, Europy i świata.

Na rynku jest wiele firm o podobnym spektrum działalności. Jak udało się Państwu przetrwać i osiągnąć sukces?

Mamy szczęście do ludzi. Poznaliśmy osoby, które odpowiednio nas poprowadziły w kierunku rozwoju firmy. Ponadto, jesteśmy konsekwentni i trzymamy się strategii obranej już na samym początku, którą jest rozwój jakości świadczonych usług. Nie kopiujemy nikogo, podążamy własnymi ścieżkami. Bardzo ważne jest dla nas budowanie dobrych relacji z innymi – zarówno z naszymi partnerami biznesowymi, jak i z pracownikami. Mamy świetny zespół, bardzo kreatywnych ludzi, którzy często sami podejmują różne inicjatywy, nie tylko zawodowe, ale i społeczne. Przy tej okazji warto zaznaczyć, że część naszych pracowników stanowią absolwenci Akademii Morskiej ze Szczecina, którzy po skończeniu nauki i odbyciu u nas stażu zostali zatrudnieni w CSL-u. Staramy się także budować jakość pracy w zakresie szkolenia do zawodu, a naszym stażystom dajemy wiedzę praktyczną w zakresie przygotowania do wykonywanej pracy.

W swojej działalności nie zapominają Państwo również o działaniach na rzecz lokalnej społeczności.

W 2012 r. postanowiliśmy kupić zabytkowy budynek Starej Rzeźni na szczecińskiej wyspie Łasztownia, zmodernizować go i zaadoptować jako siedzibę firmy. Ponieważ jesteśmy bardzo głęboko zakorzenieni w tutejszej kulturze, niemal od razu podjęliśmy decyzję o utworzeniu na tym obszarze Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. To szczególne miejsce o wyjątkowym klimacie, którego celem jest promowanie i rozpowszechnianie przedsięwzięć kulturalnych, edukacyjnych oraz morskich związanych z naszym miastem. Mamy wiele zaprzyjaźnionych osób, którym udostępniamy nasz obiekt do spotkań autorskich z lokalną społecznością – bo Szczecin tworzą ludzie. Są to m.in. Monika Szwaja, pisarka i dziennikarka telewizyjna, Monika Dyker-Woźniak, Prezes Stowarzyszenia Progressum, Anna Neugebauer, z pochodzenia Górnoślązaczka, organizatorka „Saloniku u Anny” czy prof. Jacek Rudnicki, lekarz pediatra, który prowadzi wykłady z zakresu nowoczesnej medycyny. Należy również wspomnieć o Włodziemierzu Grycnerze, Kapitanie Żeglugi Wielkiej i Komandorze Flisu Odrzańskiego, którzy jest inicjatorem Skweru Kapitanów mieszczącego się na terenie Starej Rzeźni oraz o zespole Filipinki, który w zeszłym roku obchodził u nas jubileusz 60-lecia swojego istnienia. W styczniu tego roku na terenie naszego Centrum odbył się koncert z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Mając na uwadze obecną sytuację związaną z pandemią, nie zapominamy również o potrzebach innych. Przekazaliśmy środki higieniczne oraz pieniądze na zakup respiratora dla Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie, środki higieniczne dla Domu Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej, wsparliśmy także FundacjęTruckers Life w zakresie zakupu pakietów pomocowych.

Więcej informacji na stronie spolecznieodpowiedzialni.info.

22.05.2020

CSL o kondycji transportu, spedycji i logistyki dla portalu wszczecinie.pl

Prezes Laura Hołowacz udzieliła wywiadu dla programu „Biznes na Pomorzu Zachodnim”, który przygotowywany jest dla portalu wszczecinie.pl. Program stał się swoistym przeglądem kondycji branży TSL w województwie zachodniopomorskim. Pandemia koronawirusa znacząco wpłynęła zarówno na transport drogą morską, kolejową jak i drogową. Grupa CSL ma bardzo zdywersyfikowany portfel zleceń co pozwoliło nam na przetrwanie kryzysu i wzmocnienie swojej pozycji na rynku europejskim. Według Prezes Laury Hołowacz należy dobrze wykorzystać zmieniającą się koniunkturę globalną, może to spowodować, że np. dojdzie do wielkich inwestycji w takich regionach jak Pomorze Zachodnie, bo wielkie firmy logistyczne będą chciały mieć swoje magazyny rozproszone po wszystkich kontynentach, które będą ulokowane w miejscach atrakcyjnych pod kątem transportu i przeładunku.

Nie bez powodu mówi się, że transport to krwioobieg gospodarki. Branża TSL musi funkcjonować nawet w tak trudnych czasach jak pandemia koronawirusa. Choroba rozpoczęła się w Chinach, stąd już w ostatnim kwartale roku 2019 firmy spedycyjne odnotowywały niepokojące sygnały napływające z Azji. Kolejne miesiące przynosiły postęp pandemii, ale ostateczny efekt, czyli światowe zamrożenie gospodarki zaskoczył chyba wszystkich. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz transport jest niezbędny, bo nawet w tak trudnych czasach musi odbywać się bieżący przeładunek produktów spożywczych, środków higienicznych, sprzętu medycznego czy surowców niezbędnych w przemyśle. Logistyka musiała na nowo zdefiniować swoje miejsce w światowym rynku gospodarczym, zaproponować nowe rozwiązania, postawić na pracę zdalną i informatyzację oraz szybciej niż inne branże przygotować się na social distancing i skutecznie wdrażać go w życie. Czy to się udało? Z dzisiejszego punktu widzenia możemy powiedzieć, że owszem, choć oczywiście nie brakowało trudnych momentów. Wiele firm boryka się z problemami finansowymi.

W komentarzu dla programu „Biznes na Pomorzu Zachodnim” realizowanym dla portalu wszczecinie.pl Prezes Laura Hołowacz powiedziała, że wiele zależy od solidarności całej branży oraz wsparcia jakie może być udzielane przedsiębiorstwom, które znalazły się w trudnej sytuacji: – Na pewno spadły obroty i współpraca z firmami, które obsługują branże automotive. Wzrosło to, co jest najbardziej potrzebne do życia, czyli branża celulozowa i spożywcza. Króluje e-commerce i bardzo szybko się rozwija – Pomorze Zachodnie może zyskać na koronawirusie, bo światowe firmy szukają dla siebie nowych centów logistycznych, chcąc rozwijać sieć dystrybucyjną zwracają uwagę np. na połączenia kolejowe czy na dostęp do drogi wodnej. Polska jest atrakcyjnym krajem, a Pomorze Zachodnie szczególnie. Duże firmy rozpoczynają tu działalność produkcyjną, e-commerce, energia wiatrowa czy branża konstrukcyjna. Część rynku globalnego poszukuje miejsc na inwestycje, myślę, że mamy szanse tutaj na rozwój – mówiła Prezes Laura Hołowacz.

ZOBACZCIE PROGRAM W KTÓRYM WYPOWIADA SIĘ PREZES GRUPY CSL:

https://www.youtube.com/watch?v=NUe79AL5UhE

22.05.2020

Wirtualna Szwajowa Niedziela już 24 maja. Co zobaczymy?

Fundacja Moja Łasztownia wraz z Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia wzorem lat poprzednich postanowiła zorganizować „Szwajową niedzielę”. Jest to święto przez, które chcemy podtrzymywać pamięć o  znakomitej polskiej pisarce i dziennikarce telewizyjnej Monice Szwai. – Była to  kobieta, która całą swoją siłą i pasję wkładała w propagowanie kultury, sztuki i żeglarstwa. Była prawdziwą lokalna patriotką rozsławiającą nasze miasto swoją literaturą. Byłą także prawdziwą przyjaciółką. Poprzednie „Szwajowe niedziele” pokazały ile osób kochało Monikę. W tym roku możemy spotkać się tylko przez Internet, ale to i tak będzie piękne i wzruszające spotkanie. To jest już nasza tradycja w Starej Rzeźni, bo Monika bardzo nam kibicowała. Czujemy, że jest to nasz obowiązek, by spotykać się, rozmawiać, świętować i przypominać mieszkańcom Szczecina, że była taka Monika, że bardzo ją kochamy i tęsknimy – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL i Starej Rzeźni.

Monika Szwaja była autorką 15 książek, a także felietonistką oraz autorką tekstów piosenek. Jej wielką pasją było żeglarstwo. Przez lata pracowała w telewizji. Otrzymała tytuł Honorowego Ambasadora Szczecina.  – Stara Rzeźnia oraz Fundacja Moja Łasztownia przez cały okres swojej działalności prężnie wspierają działania w sferze żeglarstwa, literatury i kultury związanej z naszym miastem. Chcemy, aby tak znakomita postać jaką była Monika Szwaja rokrocznie miała dzień poświęcony jej pamięci. W minionych latach to wydarzenie okazywało się wielkim sukcesem, zarówno artystycznym jak i frekwencyjnym. Były momenty uśmiechu, było dużo wzruszeń, jestem przekonana, że w tym roku będzie podobnie, choć spotkamy się przez Internet, a nie w Sali Iluzjon jak w minionych latach – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL i Starej Rzeźni.

Głównym elementem  spotkania będzie prezentacja filmu. Do jego wykonania posłużą specjalnie na tę okoliczność przygotowane nagrania od zaproszonych gości, czyli usłyszymy piosenki, wspominki, wypowiedzi. – Muzyczną osią programu będzie archiwalny benefis nieżyjącego już Andrzeja Mendygrała – żeglarza, poety i kapitana żeglugi wielkiej. Zaprzyjaźnionego z Moniką Szwają.  O tym, że w każdym wieku można zmienić swoje życie na lepsze, o przyjaźni, o morzu, wyobraźni  i pogodzie ducha opowiedzą przyjaciele Moniki Szwai i Andrzeja Mendygrała – mówi Agnieszka Górska, kierownik Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Autorem koncepcji Wirtualnej Szwajowej Niedzieli są Wawrzyniec Szwaja oraz Marek Szurawski.  – Mamy nadzieję, że po raz kolejny uda się stworzyć – chociaż nie wychodząc z domu – atmosferę serdecznej wspólnoty i „czułej narracji”, z jedną chociażby chwilą i uśmiechu, i tak potrzebnej dzisiaj zadumy. Pretekstem do czego stanie się Monika Szwaja, Jej pomysły na „ładne życie” i sposób widzenia świata – dodaje Agnieszka Górska, kierownik Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia.

Premiera Wirtualnej Szwajowej Niedzieli już 24 maja o godzinie 18:00 na facebookowym profilu Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia – serdecznie zapraszamy!

22.05.2020

Dzień spedytora to dla Grupy CSL bardzo istotna data. „To praca dla prawdziwych pasjonatów”

Grupa CSL jest jednym z europejskich liderów branży TSL, czyli Transportu, Spedycji i Logistyki. Każdego roku w kalendarzu zaznaczamy na czerwono kilka dat np. Międzynarodowy Dzień Kierowcy Zawodowego czy Dzień Spedytora. Musimy zdawać sobie sprawę jak istotną rolę  rozwoju naszej branży, a szerzej całej gospodarki stanowią pracownicy zajmujący się odprawą i transportem towarów. Mówimy zarówno o spedycji morskiej jak i lądowej, bo w obu tych sektorach Grupa CSL dynamicznie się rozwija. Życzenia wszystkiego najlepszego – z podkreśleniem dużej ilości zdrowia i dobrego samopoczucia – spedytorom przekazuje Prezes Laura Hołowacz.

Kim jest spedytor i jakie jest jego zadanie w obrębie działalności w branży TSL? – Jest to osoba odpowiedzialna za obrót towarowy oraz za odprawę celną. Branża TSL ma wpływ także na to, że klienci zagraniczni i polscy poprzez dedykowane oferty nawiązują współpracę z polskimi portami oraz strefami ekonomicznymi. Doświadczony logistyk i spedytor działa tak, że klienci przychodzący do firmy spedycyjnej czują się odpowiednio i profesjonalnie obsłużeni. To kwestia zabezpieczenia towaru, przygotowania transportu, odprawy oraz kontroli czy towar dotarł o czasie do klienta i czy wszystko odbyło się zgodnie z oczekiwaniami zamawiającego. To bardzo odpowiedzialna funkcja i powinna być wykonywana przez osoby doskonale zorganizowane, które potrafią działać dynamicznie i pod presją czasu. To działanie bardzo ekscytujące, bo sytuacji zmiennych i zaskakujących w pracy spedytora jest całe mnóstwo. Jako Grupa CSL mamy zaszczyt pracować z doskonałymi spedytorami, to prawdziwi pasjonaci dla których spedycja i logistyka to zainteresowanie życia – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

– Profesjonalni spedytorzy przyciągają klientów do województwa zachodniopomorskiego. Wielu klientów Grupy CSL to podmioty z którymi współpracujemy od dekad. Nasi klienci wiedzą, że jeżeli potrzebują transportu, magazynu, infrastruktury to mogą się zwrócić do naszego spedytora i jego zadaniem będzie tak zorganizować swoją prace by jak najszerzej mu pomóc. Nasz region jest ulokowany geograficznie tak, że branża TSL może się tu dynamicznie rozwijać. Nie byłoby to jednak możliwe bez ludzi, mamy wielkie szczęście pracować z wspaniałymi spedytorami. Dla nas troska o bezpieczeństwo klientów, budowanie relacji, obsługa prawna, obsługa celna to priorytet. Zawsze w biznesie najważniejsi są ludzie, a „kropką nad i” jest profesjonalizm i stworzenie takich relacji by klient chciał z nami pracować – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Grupa CSL życzy wszystkim spedytorom szerokiej drogi, ekscytującej pracy, wielkich wyzwań oraz zdrowia i bezpieczeństwa, bo w obecnym czasie jest to absolutnie najważniejsze!

08.05.2020

Grupa CSL wspiera kierowców zawodowych. „Jesteśmy wielką, transportową rodziną”

8 maja 2020 roku obchodzony jest Międzynarodowy Dzień kierowcy Zawodowego. Grupa CSL jest firmą zajmującą się transportem, logistyką i spedycją. Współpraca z kierowcami zawodowymi jest nam bardzo bliska. Prezes Laura Hołowacz zdecydowała się na wsparcie inicjatywy Truckers Life.

„Polscy kierowcy są potęgą w całej Europie”

Grupa CSL aktywnie działa na polu transportu drogowego, kolejowego oraz morskiego. Współpracujemy z kilkudziesięcioma firmami transportowymi. Bardzo cenimy sobie działalność kierowców zawodowych. To ogniwo bez którego trudno wyobrazić sobie dostarczanie przesyłek oraz transportów na czas. W Międzynarodowym Dniu Kierowców Zawodowych Prezes Laura Hołowacz życzy wszystkim kierowcom szerokiej drogi i podkreśla jak bardzo są oni dla nas ważni: – Robią to profesjonalnie. Polscy kierowcy są potęgą w całej Europie. CSL świadczy usługi dzięki sprawnej pracy kierowców zawodowych. Nasi klienci mają fabryki ulokowane w strefach ekonomicznych na terenie całej Europy i większość tych usług to jest transport drogowy, który musi być niezawodny, bezpieczny i na czas. To jest ważna, wysokojakościowa branża – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Uważamy, że kierowcy powinni mieć godziwe warunki pracy i płacy. Jesteśmy świadomi jak mocno dotknęła ich obecna sytuacja – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

– Transport lądowy stanowi dla Grupy CSL znaczną część obrotów. Obsługujemy klientów kompleksowo. Odprawiamy towar, magazynujemy, a następnie dostarczamy samochodami do odbiorców finalnych. Kierowcy są ostatnim ogniwem transportu i bez ich pracy sprawne działanie branży TSL byłoby niemożliwe. Kierowcy podejmują się trudnej pracy, stąd nasza decyzja o wsparciu kierowców – dodaje Marta Bartoszek, Kierownik Działu Spedycji Lądowej Grupy CSL.

Bez kierowców zawodowych nie ma gospodarki. CSL wspiera fundację Truckers Life

W Polsce liczba czynnych kierowców zawodowych to około 500 000 osób. Choć liczba ta zbliżona jest do liczby lekarzy, o tej grupie zawodowej w kontekście ryzyk, na które narażeni są podczas wykonywania pracy w czasach pandemii mówi się bardzo niewiele lub wcale. – Znikomy procent społeczeństwa zdaje sobie sprawę jak bardzo praca kierowców zawodowych jest niezbędna do naszego normalnego, zwłaszcza w tych trudnych miesiącach, funkcjonowania. Zazwyczaj kojarzą nam się oni jako Ci, którzy w nieoczekiwanym momencie wjeżdżają na lewy pas na drodze szybkiego ruchu kiedy nam akurat bardzo się spieszy – mówi Natalia Janiszewska, rzecznik prasowy wrocławskiej Fundacji Truckers Life. A to przecież dzięki ich ciężkiej pracy sklepowe półki wciąż uginają się od niezbędnych artykułów, baki w naszych samochodach nadal są pełne, a w aptekach nie brakuje leków – dodaje.

Grupa CSL zdecydowała się wesprzeć działalność Fundacji Truckers Life ofiarowując jej datek finansowy. Wszystkim kierowcom zawodowym życzymy szerokiej drogi i dużo zdrowia!

08.05.2020

„Musimy współpracować” – przedstawiciele Grupy CSL solidarni z resztą branży

Czasy pandemii koronawirusa nie są łatwe dla branży TSL. Jak mówią przedstawiciele grupy CSL tylko solidarność, wspieranie się i przestrzeganie przepisów i rygorów sanitarnych może doprowadzić do tego, że wspólnie odnajdziemy się na rynku, który przeżywa obecnie wielkie zawirowania. – Jak sama nazwa wskazuje „łańcuch dostaw” opiera się na wielu elementach. Gdy wyciągniemy z niego tylko jedno oczko, to może posypać się cały, świetnie funkcjonujący system. Nie możemy sobie na to pozwolić, stąd tak ważny jest dobry przepływ informacji i bieżąca współpraca – mówi Przemysław Hołowacz, Prezes Zarządu CCIC Intermodal Depo Dunikowo.

Współpraca z firmami z branży TSL i wspieranie podwykonawców w trudnych chwilach to nie tylko wyraz solidarności z parterami biznesowymi, ale i akt odpowiedzialności. To rodzaj pracy, który wymaga współpracy wielu podmiotów. Firma CSL ze swoimi podwykonawcami pracuje od wielu lat, to firmy sprawdzone, godne zaufania i gwarantujące naszym klientom profesjonalną obsługę. Tylko jako „zespół naczyń połączonych” jesteśmy w stanie dobrze działać: – Jedną z naszych wartości jest zaufanie. Zawsze dążyliśmy żeby firmy transportowe z którymi współpracujemy to były firmy sprawdzone, zweryfikowane, świadome jak istotne jest bezpieczeństwo towaru. Mamy wyselekcjonowaną grupę ok. 200 firm z którymi współpracujemy często, a ok. 70 to nasi codzienni partnerzy. Czas pandemii koronawirusa jest trudny dla nas wszystkich, czujemy odpowiedzialność by nasza współpraca była efektywna i by firmy z którymi jesteśmy blisko miały nad czym pracować. Wspólnie dążymy do przewagi konkurencyjnej, sprawdzeni dostawcy to nasze „być albo nie być”. W logistyce pojęcie korelacji, współpracy i współodpowiedzialności to nie są puste hasła – zapewnia Przemysław Hołowacz.

Niektóre firmy transportowe straciły blisko 90% klientów. Najmocniej ucierpiały przewozy międzynarodowe – niezależnie od odległości oraz od tego czy obsługiwany jest teren tzw. „starej Unii Europejskiej” czy też kraje, które dołączyły do wspólnoty po roku 2004. Wiele firm branży TSL spokojnie przygląda się sytuacji, ale pojawiają się także głosy, że dłuższy przestój międzynarodowy może wiele firm doprowadzić do upadku. Grupa CSL ma bardzo zdywersyfikowany portfel klientów oraz przygotowaną dla nich ofertę. Stąd też poza troską o nasze własne zasoby, wykazujemy się także troską o kondycję całego rynku: – Zdarza się, że zlecamy obecnie kursy krajowe firmom z którymi współpraca opierała się na zleceniach międzynarodowych. To inna formuła działania, ale zapewnia im płynność, a nam gwarancje dobrego wykonania tych zadań – mówi Przemysław Hołowacz. – Dla nas ważne jest podejście długodystansowe i współpraca. Jednocześnie znamy firmy, które wykorzystują kryzys do renegocjacji kontraktów i często wręcz dumpingowego podejścia do kursów. Dla Grupy CSL ważna jest etyka – dodaje Przemysław Hołowacz.

08.05.2020

Transport kolejowy rośnie w czasie koronawirusa. CCIC Intermodal Depo Dunikowo coraz bliżej i coraz bardziej potrzebne

Wiele inwestycji koronawirus zatrzymał, ale dla wielu otworzył także zupełnie nowe perspektywy. Branża TSL została mocno dotknięta światową pandemią. Najmocniej ucierpiał transport drogowy, trochę mniej morski, a najmniej kolejowy. – To pokazuje, że najlepszym i najskuteczniejszym sposobem efektywnego działania jest dywersyfikacja – mówi Przemysław Hołowacz, Prezes Zarządu Grupy CSL.  CCIC Intermodal Depo Dunikowo stawia na transport kolejowy, który jest coraz silniej pożądany przez klientów.

  • Projekt CCIC Intrermonal Depo Dunikowo nie zwalnia tempa. Trwają rozmowy zarówno z inwestorami jak i przyszłymi klientami terminala w strefie ekonomicznej w Dunikowie
  • W logistyce zdecydowanie stawiamy na kolej! Ten potencjał zdecydowanie wykorzysta projekt CCIC Intermodal Depo Dunikowo
  • Pandemia koronawirusa może doprowadzić do dywersyfikacji połączeń logistycznych – przewoźnicy będą mniej zainteresowani transportem drogowym, a bardziej koleją

CCIC Intermodal Depo Dunikowo się nie zatrzymuje. Trwają rozmowy z partnerami biznesowymi i klientami

Koronawirus nie zatrzymał prac przy powstaniu suchego terminala kontenerowego w strefie ekonomicznej w Dunikowie. CCIC Intermodal Depo Dunikowo to ambitne zadanie realizowane przez Grupę CSL nad którym prace nieprzerwanie trwają. Udało nam się pozyskać dofinansowanie z Centrum Unijnych Projektów Transportowych, co otwiera przed nami szeroką perspektywę inwestycyjną. Rozmowy z kolejnymi inwestorami trwają i choć z racji pandemii koronawirusa ich formuła z dyskusji twarzą w twarz zmieniła się na dyskusję online to jak mówi Prezes Zarządu CCIC Intermodal Depo Dunikowo Przemysław Hołowacz zainteresowanie projektem jest nadal bardzo duże i inwestycja trzyma się harmonogramu.

– Część spotkań odbywa się zdalnie i działamy tak żeby nie tracić zbędnego czasu. Wykorzystujemy „lock down” na marketing i przygotowywanie strategii dla projektu. Rozmawiamy z naszymi potencjalnymi klientami, wszystko po to by wystartować z pełnym obłożeniem i gotowymi kontraktami kiedy w 2022 roku terminal rozpocznie działalność – mówi Przemysław Hołowacz. – Brakuje na rynku jeszcze świadomości wśród logistyków jak wielkim pozytywem dla regionu może być suchy terminal przeładunkowy oparty w dużej mierze na kolei. Uświadamiamy naszym klientom jakie zalety ma stawianie na kolej. Chodzi o ekologię, optymalizację kosztów, ale i bezpieczniejsze i szybsze przemieszczanie się. Kolej jedzie prosto do celu, nie zatrzymuje się w korkach, nie przechodzi kontroli granicznych tak szczegółowych jak transport samochodowy. Możemy więc powiedzieć, że przyszłość logistyki jest na torach, a świadczy o tym doskonale szeroka siatka połączeń zaprezentowana przez PKP jeżeli chodzi o planowane inwestycje – zapewnia Przemysław Hołowacz.

CCIC Intermodal Depo Dunikowo został tak zaprojektowany by harmonijnie łączyć możliwości trzech gałęzi spedycyjnych – transportu kolejowego, spedycji lądowej oraz morskiej. Specjaliści Grupy CSL zapewniają, że kolejne lata przyniosą rozwój połączeń kolejowych co będzie oznaczało wielki wzrost zainteresowania transportami oferowanymi przez Grupę CSL.

Transport samochodowy można zatrzymać. Kolej jest nie do zatrzymania. Dlaczego CCIC to przyszłość?

Czy pandemia koronawirusa może spowodować wzrost zainteresowanie takimi inwestycjami jak CCIC Intermodal Depo Dunikowo? Jak mówi Przemysław Hołowacz – owszem! Granice są zamkniętę, ruch transportowy odbywa się w ograniczony sposób i generuje wyższe koszty. Przedsiębiorcy szukający mniejszych kosztów będą zmuszeni do rozglądania się za alternatywami, które mogą zapewnić im płynną obsługę. Transport kolejowy wydaje się być idealnym pomysłem: – Koronawirus uniemożliwia obecnie pewne transporty, a dzięki CCIC możliwe będzie zdywersyfikowanie działania i kontynuację prowadzenia działalności transportowej. CCIC jest więc potrzebny, dostajemy mnóstwo zapytań kiedy te transporty i przeładunki będą możliwe. Cieszy nas świadomość rynkowa, choć jak już mówiłem, wiele pracy jest jeszcze do wykonania w tym zakresie – mówi Przemysław Hołowacz.

Rozwój Pomorza Zachodniego w zakresie logistyki, spedycji i inwestycji związanych z magazynami jest bardzo widoczny. Nasza inwestycja będzie więc wpisywała się w gospodarcze trendy: – Trzymamy kciuki za nowe inwestycje i wiadomości o nich przyjmujemy z dużą radością. Stargard, Goleniów, Kołbaskowo, możemy okazać się jednym z najważniejszych okręgów logistycznych w Polsce – mówi Przemysław Hołowacz.

05.05.2020

Wspieramy polskich kierowców, dlatego przyłączyliśmy się do akcji Fundacji Truckers Life!

Grupa CSL to firma z ugruntowaną pozycją na rynku, wyznająca bardzo ważne zasady, dzięki którym nie tylko rozwija się ale także czerpie siłę. Jest to możliwe dzięki naszym wartościom. Przede wszystkim działamy RAZEM! Dlatego inicjatywa HeroTrucker doskonale wpisuje się w misję naszej firmy. Wierzymy, że dobro wraca, a w tym szczególnie trudnym czasie powinniśmy sobie pomagać.