Aktualności

28.12.2020

Od Chin zależy gospodarka całego świata. Tam narodził się koronawirus i tam zrobił… najmniejsze spustoszenia

Branża e-commerce dynamicznie się rozwija, a to napędza najsilniej gospodarkę chińską. Tę gospodarkę, która wiosną na jeden miesiąc całkowicie się zamknęła. Czy to był idealny sposób na zażegnanie koronawirusa? Cóż, możliwe, ale takie działanie 1:1 w Europie nie miało szans powodzenia. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz dla branży TSL rozwój Chin jest dobrą wiadomością, bo oznacza stały dostęp do towarów tak pożądanych przez konsumentów z Europy. Im więcej będzie potrzeba towarów, tym bardziej rozpędzona będzie także logistyka.

Odbudowane łańcuchy dostaw i szansa na wzrost zarówno eksportu i importu

Wuhan – miasto w środkowych Chinach. Miasto jest jednym z największych ośrodków gospodarczych współczesnych Chin z dużym udziałem kapitału wielkich światowych potentatów gospodarczych. Czy Polacy w 2018 roku wiedzieli, gdzie jest Wuhan? Nie. Czy w roku 2020 wiedzą? Owszem. To tam narodził się koronawirus i to właśnie ta skromna chińska prowincja stała się miejscem emisji najbardziej zabójczej gospodarczo pandemii we współczesnych dziejach świata. Gospodarcze konsekwencje koronawirusa odrabiane będą przez kilka następnych lat. Wielu przedsiębiorców upadło, wiele branż działa dzisiaj zupełnie inaczej niż jeszcze rok temu, wiele zupełnie nie wie jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości i biorą „na przeczekanie”. A co dzisiaj dzieje się w Chinach? Jak Chiny przeżyły ten trudny czas pandemii? Czy komunikacja gospodarcza Polska-Chiny jest płynna?

Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz, polskim przedsiębiorcom powinno zależeć na jak najlepszy kontakcie z „jedwabnym szlakiem”, bo to z Chin właśnie wiele firm czerpie asortyment, a w czasie dynamicznego rozwoju branży e-commerce to niemal podstawowy kraj importu. Po kilku trudnych miesiącach łańcuch towarowy Polska – Chiny można nazwać niemal odbudowanym. Potencjał rozwoju również jest imponujący.

– Chiny mają się bardzo dobrze. Rozwijają się dynamicznie. Podjęli na początku bardzo radykalne środki jeżeli chodzi o reżim bezpieczeństwa. Gospodarczo rozwijają się nadal, są potęgą logistyczną, eksportową, potwierdzili, że są najważniejszym rynkiem na świecie i to od Chin zależy gospodarka na całym świecie. Wiele wskazuje na to, że e-commerce będzie się rozwijać nadal, a ludzie przerzucają swoje domowe budżety na produkty takie jak odzież, sprzęt gospodarstwa domowego, meble. Beneficjentem mogą być Chiny. Znałam taką sytuację, że rodzina, która miała odłożone pieniądze na wakacje zdecydowała na zakup robota kuchennego. Niby śmieszna sytuacja, ale możemy tylko domyślać się skąd tenże robot pochodzi – mówi Prezes Laura Hołowacz.

V jak Victory. Chiny z pandemii wyszły obronną ręką. Dla branży TSL to dobra wiadomość

Struktura danych gospodarczych z Chin za trzeci kwartał roku 2020 wskazuje, że tak jak w drugim kwartale głównym źródłem wzrostu aktywności gospodarczej w Chinach był sektor produkcyjny wspierany przez inwestycje infrastrukturalne. Nie da się jednak ukryć, że Chinom doskonale gospodarkę napędza również branża e-commerce oraz eksport gotowych produktów. Mowa zarówno o odzieży, technologii jak i produktach spożywczych. Ilość importowanych do Polski produktów z Chin jest dynamicznie rosnąca i do Grupy CSL zgłasza się ogromna grupa klientów, którzy szukają sposobu na zwiększenie transportów z Chin do Polski, bo popyt zakupowy konsumentów wzrósł.

– Ożywienie w handlu jest oczywiste. Ceny również rosną, gospodarka może iść w różną stronę i jest to z jednej strony czas na ograniczanie inwestycji, a z drugiej może właśnie ten czas sprzyja odważnym i kreatywnym? Na pewno patrząc na gospodarkę chińską można dojść do wniosku, że jest ona bardzo silna i odporna na wszystkie zawirowania. Tutaj jednak siłą jest technologia, ale i pewien reżim, w którym my staramy się z różnym efektem funkcjonować. Nie jesteśmy tak karnym społeczeństwem – wyjaśnia Prezes Laura Hołowacz.

– Relacje Grupy CSL z Azją układają się wzorowo. Jesteśmy członkiem networkingowej grupy logistycznej New Silk Road. Budujemy sieć logistyczną, wymieniając się ofertami i możliwościami współpracy. Chiny są ważne w każdej grupie towarowej. To jest kraj, który dyktuje warunki i zmienia gospodarki w niektórych krajach. Grupa CSL blisko współpracuje z Chinami. Nasi klienci eksportują i importują z Chin – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

28.12.2020

Lockdown w Europie. Czy branża TSL jest gotowa na kolejny kryzys?

Lockdown w Niemczech, lockdown na Litwie i w Holandii, kryzysowa sytuacja we Włoszech i lockdown w Polsce od 28 grudnia do 17 stycznia 2020. Informacja o szczepionce dała Europie nadzieje na szybkie pożegnanie koronawirusa, teraz sytuacja znów się zmieniła. – Jesteśmy zaskoczeni, rozczarowani i realnie rozpatrujący widmo trzeciej fali koronawirusa już na przełom zimy i wiosny – mówią przedstawiciele branży TSL.

Jak w tej sytuacji radzi sobie branża TSL? Jak zauważa prezes Grupy CSL Laura Hołowacz, logistyka jest w dużej mierze napędzana dynamicznym rozwojem branży e-commerce i kryzys odczuwa relatywnie słabiej niż inne branże gospodarki. Nie zmienia to jednak faktu, że trudna sytuacja na rynku odbija się np. na cenach przeładunków i transportów, co finalnie może wiązać się z podwyżkami dla konsumentów.

Więcej informacji na stronie www.rynekinfrastruktury.pl.

23.12.2020

Życzenia świąteczne

23.12.2020

Puls Biznesu o naszej firmie – „CSL: nowoczesna logistyka”

– Ponad 20 lat temu w firmie pracowało osiem osób. Obecnie w centrali i oddziałach w Świnoujściu oraz Gdyni zatrudnionych jest ponad 50 pracowników. To świadczy o ogromnej dynamice naszego rozwoju. Na to złożyło się kilka czynników: dobry pomysł, pasja, zdeterminowanie oraz zbudowanie zaufania klientów, które bardzo się liczy – mówi Laura Hołowacz, prezes zarządu CSL.

Zarząd firmy dużą wagę przywiązuje do profesjonalnego wykształcenia załogi. Na bieżąco prowadzone są szkolenia podatkowo-skarbowe, celne oraz z zakresu e-commerce. W tej firmie liczy się pracownik, jego bezpieczeństwo i dobra atmosfera w pracy. Starano się wypracować wspólny sposób komunikacji, to bardzo ułatwia pracę.

– Pracownik doceniany to pracownik lojalny, a co za tym idzie: zaangażowany i oddany firmie – podkreśla Laura Hołowacz.

CSL oferuje pakiet usług „one stop shopping”, czyli wszechstronną opiekę logistyczną. Obsługuje kontenery, ładunki drobnicowe i ładunki masowe, w transporcie lądowym, morskim i lotniczym, prowadzi agencję celną. Klient, który wybrał firmę CSL, może być pewien, że wszystko dotrze na czas i będzie załatwione zgodnie z najwyższymi standardami w logistyce. Misją firmy jest bowiem kreowanie rozwiązań branży logistycznej na potrzeby klienta. Ważne są dla niej kompleksowość i pełny pakiet nowoczesnych usług.

Rozwój firmy następuje przez powołanie nowych spółek. Dlatego stworzono terminal intermodalny, pierwszy taki w województwie zachodniopomorskim, spółkę informatyczną, która ma na celu ciągłe podnoszenie poziomu informatyzacji, niezbędnej dla logistyki rozproszonej – gdyż wdrażanie nowoczesnych rozwiązań pozwala na szybkość i optymalizację działań, np. natychmiastowy wgląd do wszystkich magazynów.

– Mamy mocną pozycję w branży TSL oraz bardzo silną na polskim rynku agencję celną. Posiadamy liczne i ważne w branży logistycznej certyfikaty, byliśmy wielokrotnie nagradzani. Jako ciekawostkę przytoczę, że zdarzyło się już tak, iż klient odszedł do konkurencji. Wrócił po kilku miesiącach, twierdząc, że nie znalazł obsługi na takim poziomie jak w CSL – zaznacza Laura Hołowacz.

W związku z brexitem firma chce rozwinąć działalność w zakresie usług agencji celnej i logistyki. W Wielkiej Brytanii znalazła Polaków, którzy po odpowiednich szkoleniach doskonale sobie z tym poradzą. To osoby zaufane, znające się na logistyce i z ponadprzeciętnymi zdolnościami zaopiekowania się klientem.

– Obecnie sporo szefów firm obawia się nowej rzeczywistości po brexicie, nowych rozwiązań prawnych oraz przepisów. My im pomożemy – mówi Przemysław Hołowacz, szef ds. rozwoju CSL, odpowiedzialny za rozwój spółki, który wiele lat pracował w Anglii i doskonale zna język oraz tamtejsze realia. Od sześciu lat pracuje w rodzinnej firmie, jest wizjonerem i dużym wsparciem dla prezes CSL. Wspólnie realizują nie tylko bieżące wyzwania, ale też myślą o logistyce przyszłości.

Prezes Laura Hołowacz to kobieta, która wraz ze współpracownikami nie tylko stworzyła profesjonalną, nowoczesną firmę logistyczną, lecz również poświęca swój czas temu, co w Szczecinie piękne i niepowtarzalne. Dlatego Stara Rzeźnia na szczecińskiej wyspie Łasztownia odzyskała dawny blask. Tam ma siedzibę CSL, tam też w pięknym otoczeniu odbywają się merytoryczne rozmowy z klientami. Oprócz tego właśnie tam mają miejsce ważne szkolenia, ale i piękne imprezy kulturalne. Prywatnie Laura Hołowacz lubi muzykę, podróże i spacery z rodziną – a ta bardzo wspiera ją w tym, co robi na co dzień.

Więcej informacji na stronie www.pb.pl.

21.12.2020

Grupa CSL nagrodzona przez Północną Izbę Gospodarczą w Szczecinie

Z rąk Prezes Hanny Mojsiuk wyróżnienie otrzymała Prezes Laura Hołowacz – Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie nagrodziła grupę zachodniopomorskich przedsiębiorców, którzy w czasie pandemii koronawirusa wspierają osoby potrzebujące pomocy oraz system ochrony zdrowia. W gronie wyróżnionych znalazła się nasza firma. – Współpracujemy z Północną Izbą Gospodarczą od wielu lat, cenimy ich profesjonalizm i wielkie zaangażowanie w troskę o interesy przedsiębiorców Pomorza Zachodniego. Wyróżnienie dla firmy odpowiedzialnej społecznie jest dla nas bardzo cenne – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Wręczenie wyróżnienia miało miejsce kilka dni temu, a uroczysta gala Północnej Izby Gospodarczej „Izba dla Biznesu” odbyła się 10 grudnia w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Północna Izba Gospodarcza nie miała wątpliwości, że zaangażowanie Grupy CSL jest warte wyróżnienia: – Byliśmy i jesteśmy świadkami wielkiego zrywu solidarności przedsiębiorców, wielu zdecydowało się na przekazywanie darów oraz środków na rzecz szpitali, a wiemy, że wiele firm z powodu kryzysu gospodarczego znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Taka solidarność i odpowiedzialność społeczna jest przez nas dostrzegana i bardzo doceniana – mówi Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie Hanna Mojsiuk.

Grupa CSL wcześniej już dwukrotnie sięgała po tytuł „Pracodawcy roku” w konkursach organizowanych przez Północną Izbę Gospodarczą w Szczecinie. Wyróżnienie tegoroczne ma jednak szczególne znaczenie, bo jest nagrodą za działalność społeczną w niezwykle trudnym czasie pandemii koronawirusa: – Bardzo nam miło, to jest jedno z najcenniejszych wyróżnień dla naszej firmy, bo docenia nas świat, w którym na co dzień funkcjonujemy, czyli lokalny biznes. Grupa CSL i Stara Rzeźnia od początku istnienia były mocno zaangażowane w działalność społeczną, w czasie pandemii zakupywaliśmy produkty higieniczne dla zachodniopomorskich szpitali, wspieraliśmy także finansowo podmioty wymagające pomocy. Najważniejsza była solidarność, mamy poczucie wielkiej jedności z innymi przedsiębiorcami, bo wiemy, że czas w jakim przyszło nam żyć jest trudny i chyba niespodziewany dla wszystkich. Grupa CSL działa aktywnie, dzielimy się wiedzą i doświadczeniem, dbamy o naszych pracowników – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Dziękuję jeszcze raz za wyróżnienie. To dla nas cenny znak i dowód na to, że nasza praca naprawdę ma sens – dodaje.

To nie pierwsza nagroda dla Prezes Laury Hołowacz i Grupy CSL w roku 2020. Wcześniej odebrała m.in. tytuł „Człowieka roku” w plebiscycie TSL dziennika „Rzeczpospolita” czy tytuł „Honorowego ambasadora Szczecina”.

21.12.2020

Kubryk Literacki w Starej Rzeźni zaprasza na przedświąteczne zakupy!

Takiego miejsca jak to nie ma drugiego w Szczecinie! Pełen szczecińskich gadżetów, widokówek oraz przede wszystkim książek Kubryk Literacki zaprasza na świąteczne zakupy. Jesteśmy czynni od godziny 12:00 do 18:00. Gorąco zapraszamy!

Co można kupić w Kubryku Literackim? – Od początku istnienia Kubryka Literackiego stawiamy na dwie rzeczy: doskonałą literaturę szczecińskich twórców. Promujemy literaturę, w tym kulturę marynistyczną. Na naszych półkach można zobaczyć szeroki wachlarz dzieł naszych kapitanów, ale i innych pisarzy. Bestsellerem od lat są książki Leszka Hermana, w tym ostatni „Zbawiciel”. Wielkim zainteresowaniem cieszą się także publikacje o historii naszego miasta oraz literatura kobieca. Jestem przekonana, że jeżeli ktoś szuka dzieł lokalnych twórców to w Kubryku jest najszersza skala wyboru. Dbamy o to, by na naszą półkę trafiały nowości – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL i inicjatorka powstania Starej Rzeźni i Kubryka Literackiego.

Co poza książkami? – Do Kubryka warto zaglądać, bo staramy się prezentować nowości, które pojawiają się u lokalnych twórców i rękodzielników. Mowa zarówno o kalendarzach na rok 2021 jak i nowych kubkach, nowych wzorach na koszulkach czy zupełnie nowych zdjęciach Szczecina na magnesach, pocztówkach czy kartkach 3D. Cały Kubryk jest wypełniony szczecińskimi motywami i myślę, że jeżeli ktoś szuka prezentów szczecińskich to będzie miał w czym wybierać. Szczególnej uwadze polecam tegoroczny album wydany przez Starą Rzeźnię i Szczecińskie Towarzystwo Fotograficzne „Zielony Szczecin”. To idealne prezenty pod choinkę. Serdecznie zapraszamy – mówi Prezes Grupy CSL.

21.12.2020

Lockdown obejmuje już prawie całą Europę. Czy branża TSL jest gotowa na kolejny kryzys?

Lockdown w Niemczech, lockdown na Litwie i w Holandii, kryzysowa sytuacja we Włoszech i lockdown w Polsce od 28 grudnia do 17 stycznia 2020. Informacja o szczepionce dała Europie nadzieje na szybkie pożegnanie koronawirusa, a teraz… jesteśmy zaskoczeni, rozczarowani i realnie rozpatrujący widmo trzeciej fali koronawirusa już na przełom zimy i wiosny. Jak w tej sytuacji radzi sobie branża TSL? Jak mówi Prezes Laura Hołowacz logistyka jest w dużej mierze napędzana dynamicznym rozwojem branży e-commerce i kryzys odczuwa relatywnie słabiej niż inne branże gospodarki. Nie zmienia to jednak faktu, że trudna sytuacja na rynku odbija się np. na cenach przeładunków i transportów, co finalnie może wiązać się z podwyżkami dla konsumentów.

„W interesie gospodarki jest to, by branża TSL działała sprawnie. Musimy importować surowce i eksportować gotowe produkty na cały świat”

Niemcy, Holandia, Litwa, Francja – koronawirus nie ustępuje i wiele wskazuje na to, że najbliższe miesiące nie będą odwrotem koronawirusa, a wręcz przeciwnie czasem zwiększonego reżimu sanitarnego i kolejnych restrykcji. Branża TSL bardzo boleśnie odczuła pierwszą falę pandemii. Zerwane łańcuchy towarowe, samochody, które utykały na granicach, problemy w portach dalekomorskich. Obecnie sytuacja wydaje się być bardziej pod kontrolą i logistyka jest w dobrej kondycji. Wiele jednak zależy od wewnętrznej organizacji firm oraz od dywersyfikacji portfela zamówień oraz kanałów dotarcia z produktami do odbiorców. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz jeżeli firma logistyczna korzysta zarówno z kanałów morskich jak i intermodalnych to ma szeroką alternatywę działania na rzecz klientów.

– Koronawirus ma ogromny wpływ na gospodarkę. Polska jest gigantem w kategorii eksportu, budżet zarabia na tym miliardy. Bez sprawnej logistyki i możliwości sprzedaży towarów za granicę nie ma szans na wypracowywanie dodatnich wyników budżetowych. W interesie gospodarki jest to, by branża TSL działała sprawnie. Musimy importować surowce i eksportować gotowe produkty na cały świat. Przez ostatnie kilkanaście lat rozwinęliśmy się jako eksporter i w Unii Europejskiej jesteśmy jednym z najsilniej rosnących krajów – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Które branże najmocniej odczuwają lockdown? Z polskiego punktu widzenia w pierwszej fali pandemii najmocniej stratna była branża automotive, która obecnie odzyskuje stabilizację po ciężkim czasie. Wielkim zainteresowaniem niezmiennie cieszy się branża tissue (papier toaletowy, chusteczki) oraz branża spożywcza. – Nasi klienci z branży automotive wykorzystali pierwszy lockdown do kreatywnych rozwiązań, które właśnie wdrażają. Rok 2021 może być bardzo interesujący w tej branży o ile pandemia minie – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Europejski lockdown nie zablokuje logistyki? „Działamy w trybie podwyższonej gotowości od wiosny”

Szefowa Grupy CSL jest optymistką jeżeli chodzi o gospodarcze konsekwencje międzynarodowego lockdownu i dalszych konsekwencji gospodarczych dla branży TSL. Ruch międzynarodowy przewozów nadal się odbywa, a procedury i reżim wypracowany wiosną jest przestrzegany i póki co wydaje się skuteczny. Nie brakuje jednak również spraw, które nie napawają optymizmem. Przekłady? Wzrost cen usług: – Stawki za fracht kontenerowy wzrosły dramatycznie. Idzie więc podwyżka cen i to znacząca. Coraz więcej transportów z Chin prowadzonych jest więc drogą kolejową oraz autostradami, tutaj przed przewoźnikami jeszcze wiele pracy, by ten sposób komunikacji z Azją dobrze opanować, przy zniwelowaniu kosztów. E-commerce rozwija się bardzo dynamicznie, a dzisiejszy e-commerce to w dużej mierze linia podziału gospodarczego Azja – Reszta Świata – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Co więc do logistyki zmienia lockdown w Europie? – Musimy być bardziej rozważni i ostrożni w kontaktach między ludźmi. Nie ma recepty na to jak pomóc gospodarce wyjść z pandemii koronawirusa, więc porady mogą być bardzo proste: trzymajmy dystans, izolujmy się, dbajmy o siebie. Nasza troska przekuwać będzie się na możliwość efektywnej pracy. Żeby gospodarka się rozwijała musimy pracować, a żeby pracować musimy być zdrowi. Nie widzę póki co wielkich komplikacji dla logistyki w związku z nowym lockdownem. Prawda jest taka, że wiele firm logistycznych od wiosny funkcjonuje w stanie podwyższonej gotowości. Nic się nie zmienia – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

18.12.2020

Wyróżnienia przyznane CSL w 2020

Północna Izba Gospodarcza – wyróżnienie dla CSL Sp. z o.o. za aktywną pomoc oraz udział w życiu społecznym w czasie pandemii 2019/2020 – Społeczna odpowiedzialność biznesu.

 

Decyzją Kapituły Programu Symbol – CSL Sp. z o.o. otrzymała tytuł Symbol Profesjonalnej Obsługi 2020 w X Jubileuszowej Edycji Programu.

 

Liderzy Społecznej Odpowiedzialności – Dobra Firma 2020 i Dobry Pracodawca dla CSL Sp. z o.o.

 

09.12.2020

Finał jakiego jeszcze nie było! Czwarte tolszipy w przygotowaniu

31 lipca – 3 sierpnia 2021 roku, tę datę trzeba zapisać w kalendarzu już teraz. To właśnie wtedy Szczecin stanie się żeglarską stolicą świata. Największe żaglowce ponownie zacumują w stolicy Pomorza Zachodniego.

Przed nami wielkie wydarzenie – czwarty finał regat the Tall Ships Races w Szczecinie. Największe i najważniejsze regaty na świecie powrócą na Bałtyk, z którego jednostki spłyną prosto do stolicy Pomorza Zachodniego. Już dzisiaj czekamy i z zapartym tchem śledzimy wydarzenia na świecie. Jesteśmy gotowi na powitanie pięknych żaglowców i świętowanie zakończenia wyścigu. Lata 2007, 2013 i 2017 obfitowały w dziesiątki wydarzeń towarzyszących i koncerty światowych gwiazd. Kto raz był w Szczecinie na Zlocie Wielkich Żaglowców ten wie, że drugiej takiej imprezy nie ma nigdzie na świecie. Na kilka dni nasze miasto zmienia się w tętniącą życiem wyspę, do której przybijają najlepsi żeglarze świata, najładniejsze jednostki, najciekawsze wydarzenia i największe liczby turystów. To impreza, której nie da się przegapić.

Całe miasto będzie świętować

Przyszłoroczny finał będzie inny. Ale już teraz gwarantujemy, że będzie tak samo ciekawy jak poprzednie. Okoliczności, w jakich się znajdujemy wymuszają na organizatorach zmianę formuły wydarzenia, tak aby było ono jeszcze bardziej bezpieczne. Mając doświadczenia z poprzednich edycji możemy przygotować nie tylko najciekawszą i największą imprezę plenerową, ale także bardzo bezpieczną.

– Będziemy realizować to wydarzenie na trochę innych zasadach niż do tej pory. Chcemy, aby tym wydarzeniem żyło całe miasto. Chcemy wejść z wydarzeniami w głąb miasta i tam tworzyć sceny, na których będzie się dużo działo, ale w mniejszym formacie. Dzięki temu unikniemy tego, że w jednym miejscu i czasie będzie się gromadziło bardzo dużo ludzi. Chcemy rozciągnąć w czasie i przestrzeni ten nasz finał – mówi Krzysztof Soska, zastępca prezydenta. – Myślę, że wszyscy czekamy na wpłynięcie tych pięknych żaglowców do Szczecina. Czeka też na nie gospodarka, która po okresie pandemii musi złapać oddech. Tolszipy będą niewątpliwie bardzo pozytywnym impulsem ze strony miasta dla przedsiębiorców.

Najistotniejsze zmiany zostaną wprowadzone w przestrzeni artystycznej. Podczas przyszłorocznego finału regat the Tall Ships Races zamiast dużych masowych koncertów zaoferujemy kilka mniejszych na terenie wydarzenia.

– Podjęliśmy decyzję, że tej jednej, głównej i dużej sceny nie będzie. Jest to rzecz dość rewolucyjna, ale w zamian za to pojawi się 9 mniejszych scen w różnych punktach miasta. Najbardziej oddalona od Wałów Chrobrego będzie strefa na Jasnych Błoniach. Będą to niewielkie sceny poświęcone koncertom, warsztatom oraz animacjom dla dzieci. W program zostaną zaangażowane szczecińskie firmy, które znajdują się teraz w trudnych sytuacjach – mówi Anna Lemańczyk, dyrektorka Szczecińskiej Agencji Artystycznej. – Taka formuła została przetestowana przy okazji organizacji Festiwalu Dobrego Życia i wiemy, że się sprawdza.

Łącznie na Łasztowni oraz przy ulicy Jana z Kolna pojawi się od 2 do 5 scen, na których będą prowadzone koncerty m.in. muzyki klasycznej, jazzowe czy pop, animacje dla dzieci oraz prelekcje. Same pokłady żaglowców zamienią się właśnie w sceny, na których będą organizowane koncert szantowe. Oprócz tego w różnych lokalizacjach miasta pojawi się 5 scen, które przez cały czas trwania finału będą tętniły życiem. Znajdziemy je m.in. na Jasnych Błoniach czy na Placu Orła Białego. Dzięki temu zaoferujmy uczestnikom wydarzenia szeroki wachlarz gatunków muzycznych oraz unikniemy gromadzenia się dziesiątek tysięcy widzów w jednym miejscu.

Będą food trucki, będzie wesołe miasteczko i wiele atrakcji na lądzie, które sprawiają, że ta impreza ma tak duży wymiar. Na całym świecie jest tak, że to żaglowce stanowią największą atrakcję, a Szczecin słynie z tego, że ma wydarzenia angażujące całe miasto. I w tym roku będziemy to realizować jeszcze bardziej. Chcemy zachęcić szczecińskich przedsiębiorców i mieszkańców do uczestniczenia nie tylko przez dwa trzy dni na nabrzeżach. Razem postaramy się, aby to wydarzenie było równie doniosłe jak poprzednie finały. Po raz kolejny wypełnimy żaglami oba brzegi Odry ­– mówi Leopold Korytkowski, dyrektor ds. wydarzeń i turystyki w spółce Żegluga Szczecińska Turystyka Wydarzenia. – tak naprawdę pandemia nie będzie dla nas niczym więcej jak kolejnym wyzwaniem. Bazując na naszym doświadczeniu i umiejętności reagowania na zmieniającą się sytuację zrobimy wszystko tak, aby impreza była bezpieczna a Państwo chętnie wzięli w niej udział.

Wydarzenie będzie przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami sanitarnymi. Wszystkie strefy zabaw i atrakcje zostaną zorganizowane w taki sposób, aby spełniały wszelkie wytyczne i były bezpieczne dla uczestników.

Regaty na Bałtyku

Rejestracja jednostek uczestniczących w przyszłorocznych regatach już trwa. Z dnia na dzień lista załóg powiększa się. Już dzisiaj wiemy, że do Szczecina przypłynie ponad 35 jednostek. Ale tak naprawdę zgłoszenia dopiero teraz zaczną spływać. Liczymy, że po nowym roku na liście startujących zobaczymy dobrze znane nam nazwy jednostek.

To że można zrealizować te regaty doświadczyliśmy w sierpniu tego roku. Szczecin był jednym nielicznych miast Europy, które podjęło się organizacji wydarzenia o charakterze morskim. Gościliśmy w Szczecinie kilkanaście jednostek. Odbyły się także regaty na Morzu Bałtyckim w związku z czym mamy już doświadczenie w bezpiecznej organizacji tego typu przedsięwzięć – mówi Jerzy Raducha, wicedyrektor ds. organizacji imprez i współpracy międzynarodowej w Centrum Żeglarskim. ­– Spływają już do nas pierwsze zgłoszenia, bądź odmowy udziału. Na liście mamy już 37 jednostek. Bardzo cieszy nas zgłoszenie, bardzo oczekiwanej przez nas jednostki, która w 2017 roku zrezygnowała z przypłynięcia do Szczecina, w tym roku potwierdziła już udział to jest francuski żaglowiec Belle Poule.

Sam wyścig rozpocznie się 26 czerwca i będzie odbywać się na trasie: Kłajpeda – Turku – Tallinn – Mariehamn – Szczecin. Regaty będą podzielone na trzy etapy. W każdym z nich może wystartować inna liczba jednostek. To kapitanowie decydują o tym w ilu wyścigach wezmą udział.

Szykujemy się do tej imprezy. Już za chwilę rozpoczniemy nabór na Oficerów Łącznikowych, którzy są krwioobiegiem tego wydarzenia oraz do Reprezentacji Szczecina, która popłynie na dwóch jednostkach – na żaglowcu i Darze Szczecina – dodaje Jerzy Raducha.

Więcej szczegółów dotyczących wydarzenia znajdziemy na stronie https://tallships.szczecin.eu/