Aktualności

29.06.2020

Europejska logistyka okiem Grupy CSL. Przemysław Hołowacz gościem Biznes24 TV

Wstępne odczyty indeksów PMI dla sektora przemysłowego i usługowego strefy euro pokazały symptomy poprawy sytuacji – co to oznacza dla polskiej logistyki? Co to oznacza dla łańcuchów towarowych? Czy możemy spodziewać się wzrostu przeładunków w Europie i jak na mapie europejskich potęg gospodarczych w czasie pandemii koronawirusa radzi sobie Polska? O tym wszystkim mówił w Telewizji Biznes24 Przemysław Hołowacz. Dyrektor ds. Marketingu Grupy CSL i Prezes CCIC Intermodal Depo Dunikowo był gościem Romana Młodkowskiego.

PMI dla Niemiec i Francji lepsze niż się spodziewano. Co to oznacza dla europejskiej gospodarki?

Patrząc na rynki europejskie można stwierdzić, że mamy pierwszy od wielu miesięcy symptom poprawy sytuacji gospodarczej. To dobra zmiana, bo spodziewane prognozy PMI dla Francji i Niemiec były zdecydowanie mniej korzystne. Co to oznacza dla europejskiej gospodarki? Optymiści twierdzą, że może to być sygnał, że nadchodzi początek wychodzenia z koronawirusowego kryzysu gospodarczego. Pesymiści sugerują by powstrzymać się z oceną sytuacji do zakończenia sezonu letniego. Decydująca może być jesień i fakt, czy czeka nas druga fala pandemii. Wstępne odczyty indeksów PMI dla Francji i Niemiec są jedną z najważniejszych publikacji makroekonomicznych.

PMI we Francji w czerwcu wzrósł do 52,1 pkt. wobec 40,3 pkt w maju i 31,5 pkt w kwietniu. Analitycy oczekiwali wzrostu jedynie do 46 pkt, a więc nie spodziewali się, że druga największa gospodarka Europy już teraz przekroczy poziom oddzielający okresy recesji od ożywienia. Lepiej od oczekiwań, choć poniżej kluczowej pięćdziesiątki wypadły wyniki z Niemiec. W przemyśle nasi zachodni sąsiedzi odnotowali 44,6 pkt. wobec oczekiwanych 41,5 pkt. i 36,6 pkt. w maju. Wspomniane dane przytoczone zostały przez portal bankier.pl. Wskaźnik PMI kalkulowany jest na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych.

„Kwiecień był miesiącem absolutnie zwariowanym, gdzie w rozmaitych grupach towarowych można było zauważyć duże wzrosty lub duże spadki”

O sytuacje europejskiej logistyki pytany był w Telewizji Biznes24 Przemysław Hołowacz, Szef Marketingu Grupy CSL i Prezes CCIC Intermodal Depo Dunikowo: – Zdecydowanie widać ożywienie w Europie. Logistyka w czasie pandemii była bardzo trudna, kwiecień był miesiącem absolutnie zwariowanym, gdzie w rozmaitych grupach towarowych można było zauważyć duże wzrosty lub duże spadki. Maj był miesiącem ustabilizowanym, bo przedsiębiorcy wiedzieli z czym się mierzą i mogli przeciwdziałać skutkom pandemii. Branża papiernicza np. w kwietniu była rekordy, a w maju ustabilizowała się. W przypadku nawozów po spadkach również przyszła stabilizacja. Branża e-commerce wzrosła od 80 do 100%, teraz wzrosty też są widoczne, ale na poziomie 25% rok do roku. Spadki widoczne są w sektorze metalowym, automotive, otwieranie jest tutaj wolniejsze – mówił Przemysław Hołowacz w rozmowie z red. Romanem Młodkowskim. – Nasi klienci z Niemiec mówili, że czują wsparcie ze strony swojego Rządu. To pomogło im przetrwać czas pandemii. Logistyka wygląda zupełnie inaczej, kanały sprzedaży zmieniają się, przyspieszyła informatyzacja wielu branż i procesów logistycznych. Firmy muszą być bardziej elastyczne, uczą się funkcjonować na nowych zasadach. Mowa o firmach nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech czy Francji – mówił dalej Przemysław Hołowacz.

Grupa CSL od wielu lat rozwija swoje kanały dystrybucji oraz stawia na informatyzacje procesów logistycznych. W tym celu powołana została spółka CSL Inspire.

29.06.2020

Grupa CSL z podziękowaniami od Wojewody Zachodniopomorskiego

Tomasz Hinc, wojewoda zachodniopomorski przesłał podziękowania osobom prywatnym, firmom, stowarzyszeniom i organizacjom pożytku publicznego za wspólną walkę z pandemią koronawirusa. Na liście wyróżnionych firm znalazła się Grupa CSL.

– To wyraz wdzięczności i docenienia wszystkich tych, którzy wspierali naszą zachodniopomorską służbę zdrowia – mówi wojewoda zachodniopomorski Tomasz Hinc – Dziękuję przedsiębiorcom, osobom działającym w ramach różnych grup wsparcia, fundacjom, członkom stowarzyszeń, żołnierzom, pracownikom firm, instytucji i służb oraz osobom prywatnym za przekazane dary rzeczowe i pieniądze zachodniopomorskim szpitalom. Dziękuję również tym, którzy poświęcili swój wolny czas, by wspomóc kadrę medyczną posiłkami, uszytymi własnoręcznie maseczkami, wolontariatem, a także kartkami i plakatami, z tak potrzebnymi słowami otuchy i wsparcia – mówi Tomasz Hinc. Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki informacje o darczyńcach pozyskiwał od szpitali, z mediów społecznościowych i mediów tradycyjnych.

Grupa CSL ma wpisaną w swoją tożsamość pomaganie potrzebującym. Widać to na co dzień w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia, ale nie tylko: – Każdego roku, a nawet każdego miesiąca komuś pomagamy. To nasze podziękowanie za to, że Grupa CSL oraz Stara Rzeźnia jest tak dobrze przyjmowana przez klientów i przez mieszkańców. W czasie pandemii koronawirusa wspieraliśmy szpitale i Domy Pomocy Społecznej artykułami higienicznymi. Łącznie było to kilkaset palet produktów higienicznych, głównie produkowanych z celulozy. Nie brakowało również wsparcia finansowego oraz merytorycznego, kiedy była taka potrzeba – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Społeczna Odpowiedzialność Biznesu to nie są puste hasła. My jako Grupa CSL zawsze poważnie podchodziliśmy do wszelkich tematów związanych z pomocą charytatywną i działalnością społeczną. Pandemia koronawirusa pokazała jak wielkie pokłady życzliwości i solidarności drzemią w społeczeństwie. To wspaniałe. Za wyróżnienie bardzo dziękujemy – dodaje Pani Prezes Laura Hołowacz.

23.06.2020

Kubryk Literacki ONLINE – Rembas, Piotrowska, Kosiorowski. Przed nami jeszcze trzy spotkania!

Przed nami jeszcze trzy spotkania w ramach cyklu Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia „Kubryk Literacki ONLINE” – Najpierw spotkamy się z pisarzem, którego marynistyczne dzieła od dekad zachwycają kolejne pokolenia Polaków. Następnie spotkanie z Danutą Piotrowską, czyli „Pierwszą Damą Polskiego Himalaizmu”, a na finał jeden z najpopularniejszych miejskich przewodników red. Michał Rembas i jego pasjonujące opowieści o naszym mieście. Spotkania odbywają się co środę o godzinie 18:30. Można je oglądać na żywo na facebookowym profilu Starej Rzeźni.

Inicjatywa Kubryk Literacki Online to seria spotkań z twórcami związanymi z naszym miastem. Nasz pomysł miał przybliżać lokalnych twórców w trudnym dla kultury i sztuki czasie pandemii koronawirusa. Przed nami ostatnie trzy spotkania. – Nasz cykl cieszy się rosnącym zainteresowaniem widzów o czym świadczy fakt, że spotkanie z poetką Katarzyną Michalską zobaczyło blisko tysiąc internautów. Ostatnie trzy spotkania to rozmowy z postaciami niezwykłymi, to ikony w swoich środowiskach. Nie wyobrażam sobie by czytelnik literatury marynistycznej nie znał twórczości Zbigniewa Kosiorowskiego, a fan kultury górskiej nie znał postaci Tadeusza Piotrowskiego i jego żony Danuty – mówi Agnieszka Górska, Kierownik Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. – Osobiście czekam na spotkanie z Panią Danutą Piotrowską, która skradła show swoimi anegdotami podczas debaty „A morze góry?”, którą organizowaliśmy w Starej Rzeźni w ramach „Muzycznego Rozpoczęcia Sezonu Żeglarskiego”. Jestem pewna, że podczas kolejnych spotkań również nie zabraknie historii, które rozbawią nas do łez – dodaje kierownik CKE Stara Rzeźnia.

Kubryk Literacki online – Zbigniew Kosiorowski. Środa, 24 czerwca o godzinie 18:30

Autor opowie o swoich dwóch powieściach: „Archipelagu pod żaglami” oraz „Zapadni” Opis drugiej publikacji zwiastuje kryminalną, pełną emocji literacką podróż: Wiwisekcja zbrodni, kary śmierci i próby ucieczki skazanego przed egzekucją – w dwóch planach przestrzenno-czasowych oraz narracyjnych, rozgrywanych w strukturze nieco szkatułkowej (powieść w powieści), opartych na dwuwątkowej próbie rekonstrukcji dramatycznych faktów. Jednym z dwóch bohaterów jest młody, o bardzo ugruntowanym światopoglądzie aplikant adwokacki, który dziwnym zrządzeniem losu staje się posiadaczem testamentu intrygującego anonima, uwikłanego w mroczne; kryminalne, sensacyjno-obyczajowe (społeczne) i polityczne zdarzenia z przeszłości. Wątki stricte kryminale wkomponowane są tu w proces rodzącej się odpowiedzialności bohaterów za popełnione czyny, podejrzenia i niebagatelne zaniechania, ale też i ucieczki; zapadania się…

Kubryk Literacki online – Danuta Piotrowska. Środa, 1 lipca o godzinie 18:30

Autorka kilkudziesięciu fotograficznych wystaw indywidualnych i uczestniczka wielu wystaw zbiorowych (krajowych i zagranicznych). W swojej działalności artystycznej ma także kierunek związany z tematyką górską, m.in. wystawy fotograficzne: Namaste Nepal – ludzie (1996), K2 – góra tragiczna (2009), Echo K2 – Namaste (2007), In Memoriam Tadeusz Piotrowski (2011), Góry, góry (2013), Noszak 1973 – tak to się zaczęło (2013), Lhotse 1974 (2017), Nanga Parbat 1982 (2018), Nanga Parbat 1985 (2019), a także wystawy tematyczne towarzyszące Przeglądom Filmów o Górach O! Góry im. Tadeusza Piotrowskiego w Szczecinie. Prowadzi również działalność publicystyczną.

Kubryk Literacki online – Michał Rembas. Środa, 8 lipca o godzinie 18:30.

Dziennikarz, podróżnik i historyki. Pasjonat starych cmentarzy i architektury i wojskowości, współpracował między innymi z „National Geographic”, „Gazetą Wyborczą”, „Wędrowcem Zachodniopomorskim” oraz „Aktualnościami Turystycznymi”. Autor książki „Zachodniopomorskie tajemnice”, oraz współautor między innymi książek: „Nekropolie. Zabytkowe cmentarze wielokulturowej Polski”, „Dąbie. Prawobrzeże Wielkiego Szczecina”, „Z archiwum Sz. Śladem szczecińskich historii niezwykłych XX wieku”.

Wszystkie spotkania dostępne będą na żywo na facebookowym profilu Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Serdecznie zapraszamy!

23.06.2020

Nowa inicjatywa – Stara Rzeźnia dla Nowej Sztuki!

Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia „odmraża się” po trudnym czasie pandemii koronawirusa. Przed nami szereg wydarzeń i inicjatyw, w które zamierzamy aktywnie angażować mieszkańców naszego miasta oraz lokalnych twórców. Jednym z pomysłów jest projekt „Stara Rzeźnia dla Nowej Sztuki”. Inicjatywa ma na celu udostępnienie młodym twórcą przestrzeni naszej instytucji. Następować to będzie nieodpłatnie.

Pomysł Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia to reakcja na wnioski z „Raportu o Stanie Szczecińskiej Kultury” oraz debaty, którą zorganizował portal wszczecinie.pl. Jednym z wniosków było spostrzeżenie, że w Szczecinie młodzi artyści nie mają gdzie realizować swoich projektów muzycznych i nie tylko. – Jeżeli jesteś artystą, twórcą działaczem kulturalnym – zgłoś się do nas! Spośród nadesłanych zgłoszeń wybierzemy kilka projektów, które znajdą swoje miejsce w naszej przestrzeni. Udostępnimy nasze zasoby sprzętowe, kadrowe i naszą miłość do tworzenia wydarzeń kulturalnych dla młodych twórców, którzy w Szczecinie nie mają dla siebie miejsca. Zorganizujemy Gale Finałową umożliwiającą prezentację lokalnych twórców – mówi Agnieszka Górska, Kierownik Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia.

Stara Rzeźnia jest otwarta na współpracę z młodymi zespołami muzycznymi, grupami aktorskimi i teatrami amatorskimi czy twórcami sztuki wizualnej. Jesteśmy w stanie zorganizować także wernisaże malarskie czy rzeźbiarskie. – Mamy nadzieję na nawiązanie stałej współpracy z wybranymi artystami, twórcami czy działaczami. Masz pomysł, nie masz przestrzeni – pomożemy! – mówi Agnieszka Górska. – Jesteśmy świadomi, że po pandemii koronawirusa sztuka będzie jeszcze przez jakiś czas wychodzić z letargu. Wszyscy jesteśmy lekko odrętwiali, znamy artystów, którzy bardzo chcą działać, ale boją się, że odbiorcy jeszcze nie są gotowi by przychodzić na koncerty. My chcemy pokazać, że instytucje kultury działają, chcą działać i mają nowe pomysły. Inicjatywa „Stara Rzeźnia dla Nowej Sztuki” to jeden z naszych pierwszych, ale nie ostatnich pomysłów w czasie „odmrażania po koronawirusie” – dodaje Agnieszka Górska.

Zgłoszenia przyjmujemy do 15 lipca!

Regulamin oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na www.ckesr.pl. Wypełnione formularze przesyłajcie na: agnieszka.gorska@csl.eu
Pytania? agnieszka.gorska@csl.eu

 

16.06.2020

Laura Hołowacz z tytułem IKONA BIZNESU. „To wspaniały na 22 urodziny Grupy CSL i 5 lat Starej Rzeźni”

To jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w Szczecinie! Prezes Laura Hołowacz, założycielka Grupy CSL i inicjatorka powstania Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia uzyskała tytuł IKONY BIZNESU w dorocznym plebiscycie MAGNOLIE BIZNESU, który organizowany jest przez portal Kobietowo.pl pod patronatem Prezydenta Szczecina – Piotra Krzystka. Nagrody wręczane są w pięciu kategoriach – najważniejsza to właśnie „Ikona Biznesu”. Prezes Laura Hołowacz nie ukrywa, że jest to dla niej cenne wyróżnienie. Powodów jest kilka – docenienie ze strony żeńskiej części zachodniopomorskiego biznesu. Wielkie znaczenie ma też fakt, że jest to nagroda szczecińska, za osiągnięcia mające miejsce tutaj, w naszym mieście. – Kiedy powstawała Stara Rzeźnia, wiedziałam, że ten projekt może zmienić oblicze Łasztowni. Bardzo się cieszę, że nasza instytucja kończy w roku 2020 pięć lat, a Łasztownia jest dzisiaj już zupełnie innym miejscem, prawdziwym sercem Szczecina. Za nagrodę bardzo dziękuje, ma ona dla mnie wielkie znaczenie – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Coroczna gala wręczenia MAGNOLII BIZNESU miała odbyć się już wczesną wiosną, ale ze względu na pandemię koronawirusa rozdanie nagród przesunięte zostało na jesień. Wcześniej jednak poznaliśmy laureatki – wśród nich – IKONĘ BIZNESU, Prezes Grupy CSL, założycielkę Starej Rzeźni – Laurę Hołowacz. Pani Prezes nie ukrywa, że to wyróżnienie jest dla niej bardzo cennym i miłym akcentem, w tym dość trudnym dla całego naszego regionu roku: – Za nami okres lęku i strachu oraz organizacji pracy w zupełnie inny sposób. Czas pandemii koronawirusa spowodował, że wszyscy funkcjonowaliśmy trochę inaczej niż dotychczas. Z wielkim uśmiechem przyjęłam więc informację o nagrodzie IKONA BIZNESU, który został nam przyznany przez portal www.kobietowo.pl. Rok 2020 to rok kiedy nasza firma kończy 22 lata, a Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia już pięć lat – mówi Prezes Laura Hołowacz.

– Bardzo dziękuje! Dla mnie nagroda IKONA BIZNESU, jest takim trochę znakiem czasu, to jest wartość dojrzałości, doświadczenia, rozwoju i pasji. Jeżeli w tym kontekście było to analizowane to jestem jak najbardziej zaszczycona. Funkcjonujemy od 22 lat jako Grupa CSL, jesteśmy jednym z europejskich liderów branży TSL, w międzyczasie powstała Stara Rzeźnia, która swoim blaskiem przyćmiła CSL, ale ja jestem bardzo szczęśliwa, bo dzięki naszemu działaniu Łasztownia i Szczecin się rozwijają. Bardzo dziękuję jeszcze raz! – mówi Prezes Laura Hołowacz.

16.06.2020

Logistyka na nowo. Branża TSL „odmraża” się po zastoju wywołanym pandemią koronawirusa

W gospodarce, jak i w życiu – nic nie jest dane raz na zawsze. Pandemia koronawirusa spowodowała, że musimy odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. Wiele firm nie było gotowych na zmiany, a dynamika ich wprowadzania spowodowała, że przedsiębiorcy branży TSL nie zawsze odnajdują się w rzeczywistości, kiedy następuje powoli „odmrażanie” gospodarki, a jednocześnie nie możemy wrócić do funkcjonowania sprzed pandemii. Jak wiele firm odczuło konsekwencje gospodarcze wywołane pandemią koronawirusa? Jakie sektory branży TSL poradzą sobie najlepiej? Czy możliwe jest by praca zdalna zdominowała branże logistyczną? – Wciąż żyjemy w świecie, gdzie w przestrzeni pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Musimy jednak działać, działać na bieżąco, ale i planować kolejne miesiące i rozwijać się tak szeroko jak tylko jest to możliwe. Spodziewam się, że logistyka i szeroko branża TSL doczeka się „nowego manifestu” jeżeli chodzi o światowe funkcjonowanie. Zmieni się bowiem naprawdę wiele rzeczy – mówi Prezes Laura Hołowacz.

  • Praca zdalna w branży TSL będzie coraz powszechniejsza. Firmy muszą jednak opracować odpowiednie procedury bezpieczeństwa oraz system weryfikacji obsługi klientów
  • Dywersyfikacja to podstawa. Kryzys lepiej przechodzą firmy o różnorodnym portfelu klientów. Kiedy traci przemysł, zyskuje np. sektor spożywczy
  • Relacje z klientem to rzecz najważniejsza. Musi on czuć, że jesteśmy z nim „na dobre i na złe” – wiele firm nie zdało tego egzaminu, czego dowodem była duża fluktuacja na rynku w czasie trwania pandemii
  • Ważną rzeczą jest finansowanie. Kryzys nauczył nas, że w czasach dobrych, trzeba oszczędzać na czasy złe. Czas pandemii lepiej przeszły firmy, które miały niezachwianą płynność finansową
  • Nie ma co ukrywać – trudny czas jeszcze nie minął, ale firmy nie mogą pozwolić sobie na stagnację

Firmy wracają do normalnego funkcjonowania. Praca zdalna przyszłością sektora TSL?

Czy w przypadku branży TSL możemy mówić o czasie stagnacji, zamrożeniu i odmrożeniu? Ten sektor gospodarki na zmiany na światowym rynku jest szczególnie wrażliwy. Problemy z transportem towarów z Azji rozpoczęły się już w 2019 roku, kiedy w Polsce pandemia zaczynała być odczuwalna, w Azji następowało powolne odmrażanie, ale wtedy utrudniony był szlak towarowy z innymi krajami Europy i Stanów Zjednoczonych. Możemy więc powiedzieć, że transport, spedycja i logistyka funkcjonuje na kryzysowych zasadach od wielu miesięcy. Przedsiębiorcy zostali zmuszeni do szybkiej reorganizacji planów działania. Efekty są dzisiaj widoczne, bo wiele firm świetnie sobie radzi. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia z sytuacją niespodziewaną.

– Dzięki temu, że byliśmy w pracy, odbieraliśmy telefony, komunikowaliśmy się na bieżąco z terminalami, pozyskaliśmy kilku klientów. Nasza konkurencja pracowała inaczej, klienci docenili nasze zaangażowanie i szybkie działanie w trudnym czasie. Byliśmy także przygotowani do pracy zdalnej. W informatykę, sprzęt, oprogramowanie należy inwestować. Powołaliśmy spółkę CSL Inspire, która stanowi nasze zaplecze informatyczne. Odbieraliśmy telefony z pytaniami: jak z dnia na dzień dobrze pracować zdalnie i odpowiadaliśmy: z dnia na dzień się nie da. Do przeniesienia procesów logistycznych z biura do sieci potrzeba wielotygodniowego przygotowania, zabezpieczenia i doskonałej organizacji pracy – mówi Prezes Laura Hołowacz. Wiele firm podejmuje decyzje by pozostać na pracy zdalnej na stałe. W Grupie CSL część obowiązków będzie tak wykonywana, ale nie wszystkie. – Cenimy sobie możliwość pracy zdalnej, ale musimy jeszcze się jej nauczyć. Mamy dobre doświadczenia, ale efektywność pracy zdalnej w logistyce musi ulec poprawie i będziemy nad tym pracować – zapewnia Pani Prezes.

Nauczeni koronawirusem. Dywersyfikacja, płynność finansowa i… relacje. „Klienta nie można zostawić samego”

Czego uczy nas jeszcze koronawirus? Wniosków jest całe mnóstwo. Kryzys lepiej przechodzą firmy o zdywersyfikowanym portfelu zamówień. Jeżeli przedsiębiorstwo branży CSL zajmuje się zarówno spedycją morską jak i lądową oraz jeżeli wśród swoich klientów ma zarówno firmy automotive jak i firmy z branży spożywczej, rolniczej czy przetwórczej, to nie ma szans by kryzys dopadł ją w tak szerokim stopniu jak firmy, które są mocno wyspecjalizowane: – Dywersyfikacja przynosi szansę na rozwój. Zawsze jest tak, że gdy jednak branża rośnie, to druga maleje. W przypadku ostatnich miesięcy spadły zyski wynikające z obsługi branży automotive czy elektroniki, ale znacząco wzrósł przeładunek celulozy czy produktów spożywczych – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Obsługujemy jednego z największych w Polsce producentów piwa i przyznajemy, że ostatnie miesiące przyniosły tu wręcz podwojenie ilości zamówień. Wszystkim firmom więc polecamy rozbudowanie portfela klientów i pracę nad możliwie uniwersalnym portfelem zleceń, tego powinien nauczyć nas koronawirus – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.  – Kolejna rzecz to finansowanie. Musimy gromadzić pieniądze i aktywa, w czasach dobrej prosperity musimy szykować się na ciężkie czasy. Grupa CSL podejmowała bardzo szybkie decyzje odnośnie współpracy z bankami i dzięki temu nasza działalność nie była zagrożona. Każda firma powinna wypracować swoje procedury i wyciągnąć indywidualne wnioski. Najgorsza jest jednak stagnacja i nie robienie niczego, z tego nie wyjdzie nam nic dobrego, szczególnie na tak dynamicznym rynku jak TSL – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

Czas pandemii przynosi także kolejną naukę – relacje z klientem to rzecz najważniejsza. – Nasi klienci wiedzą, że jesteśmy z nimi na dobre i na złe. Niezależnie od sytuacji odbieraliśmy telefony, odpowiadaliśmy na maile, kształciliśmy się, uczestniczyliśmy w webinariach. Nie może być tak, że lockdown będzie czasem demobilizacji, odwrotnie, to musi być czas wielkiej mobilizacji. Mamy nadzieję, że niebawem uda nam się wrócić całkowicie do czasu sprzed pandemii – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Nie zapominajmy:  sytuacja jest trudna. Pracujmy jednak najlepiej jak umiemy

Niektórzy analitycy rynku TSL sytuacje w logistyce i spedycji nazywają wprost: „Krajobraz po bitwie”. Jest wiele gałęzi gospodarki, które bardzo boleśnie odczuły ostatnie pół roku – starty w eksporcie i imporcie, zerwane łańcuchy dostaw, zatory płatnicze, zrywane umowy długoterminowe, problemy kierowców, którzy nie mogli przedostać się z kraju do kraju po ładunki. Nie da się ukryć, że funkcjonujemy w czasie bardzo trudnym dla całej gospodarki i na pewno najbliższe miesiące będą czasem weryfikacji, kto sobie poradził, a dla kogo koronawirus stał się grabarzem firmy.

– Czas pandemii wykorzystaliśmy także na marketing. Było wiele firm, które postanowiło do nas wrócić, gdyż nie znalazły one wsparcia w swoich firmach, takich firm jest pięć. Na rozwój sytuacji wciąż czekamy, bo jest wiele branż, które nadal czeka na odmrożenie i reakcje rynkowe. Część naszych klientów stara się działać i nie narzeka np. importerzy ryb. Zakupy są mniejsze, trasy towarów są krótsze, czujemy jednak, że na rynku jest trochę więcej optymizmu niż jeszcze kilka tygodni temu – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

Grupa CSL działa na rynku od 22 lat.

16.06.2020

-40% w czasie pandemii koronawirusa. Branża TSL w poważnym kryzysie przez spadki na rynku motoryzacyjnym i automotive

Jedną z branż, która najboleśniej odczuwa kryzys gospodarczy wywołany pandemią koronawirusa jest na pewno branża automotive i szerzej cały sektor motoryzacyjny. W marcu, kwietniu i maju ruch w salonach samochodowych i komisach można nazwać śladowym. Stanęła również produkcja. Mowa o fabrykach w Polsce, ale i szerzej w całej Europie. Pod koniec kwietnia niektóre fabryki zapowiedziały powrót do pracy, ale końca kryzysu nie widać. Kryzys w motoryzacji odbija się również w branży TSL. Firmy z Pomorza Zachodniego – w tym Grupa CSL – zajmowały się spedycją i przeładunkiem części składowych niezbędnych do produkcji samochodów. – Dla tej branży to bardzo trudny czas, ale widzimy już światełko w tunelu i szansę na powrót do produkcji – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Spadek obrotów w tej branży w czasie pandemii szacujemy na 40% – dodaje Pani Prezes.

Kto w czasie pandemii koronawirusa planuje zakup samochodu? Odpowiedź wydaje się oczywista. Brak popytu na auta generuje największy od dekad kryzys branży motoryzacyjnej. Szacunkowe dane zebrane przez jeden z portali internetowych informują, że w czasie pandemii nie doszło do budowy nawet… 2,1 miliona samochodów osobowych w całej Europie. Zatrzymanie pracy w polskich, niemieckich, włoskich i francuskich fabrykach to tragedia dla pracowników, poważne straty dla przyzwyczajonych do zysków koncernów samochodowych oraz kłopoty dla branży TSL, która w dużej mierze opiera swoją działalność na branży automotive. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz doniesienia o problemach branży są prawdziwe, choć nie należy ich również wyolbrzymiać. Problem branży automotive może okazać się dotkliwy, ale chwilowy. W minionym kwartale dla samej grupy CSL współczynnik zamówień dla tego sektora gospodarki był niższy o 40%.

– Import samochodów i produkcja dosłownie runęła. Fabryki w Polsce były zamknięte nawet sześć tygodni, nie jest więc żadnym zaskoczeniem, że spadki odnotowały także firmy, które zajmowały się produkcją, dystrybucją oraz przeładunkiem części samochodowych. Cała branża automotive została dotknięta wielkim kryzysem, być może nawet jeszcze większym niż ten, który pamiętamy sprzed 2010 roku – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL.  – Statystyki są bardzo bolesne dla producentów samochodów, kooperantów oraz dostawców części. Myślę, że wiele firm liczy ogromne straty, ale jeżeli „ruszymy się” po pandemii to na pewno również zakupy samochodów będą miały miejsce. Klienci na pewno czekają na nowe oferty, na atrakcyjne obniżki cen oraz na to jak wyglądać będzie sytuacja na rynku za kilka miesięcy – mówi Prezes Laura Hołowacz. – Nasza firma również odczuła zmiany na rynku automotive i jest to sektor naszej działalności, który został mocno dotknięty spadkami, ale zauważamy już światełko w tunelu, pojawiają się nowe zapytania i dotyczą one np. pojazdów elektrycznych. Jest więc szansa, że za kilka miesięcy będziemy mówić o wzrostach, podnoszeniu się z kryzysu oraz o tym, że nastąpiły znaczące zmiany na rynku motoryzacyjnym – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Grupa CSL ma zdywersyfikowany portfel klientów. To pozwala na utrzymanie wzrostów mimo kryzysu w takich sektorach gospodarki jak właśnie branża automotive. Ostatnie miesiące to wzrost przeładunku towarów spożywczych oraz celulozy. Była to duża rekompensata biorąc pod uwagę spadki w sektorach typowo przemysłowych.

04.06.2020

To nie był zmarnowany czas! Jak wyglądała praca Grupy CSL w czasie pandemii koronawirusa?

Czy branża TSL wyjdzie z pandemii koronawirusa wzmocniona czy osłabiona? Silniejszy e-commerce to pewna prognoza, na pewno jednak w nienajlepszej sytuacji są firmy transportowe oraz przedsiębiorstwa zajmujące się spedycją międzynarodową. Grupa CSL dzięki zdywersyfikowanemu portfelowi zamówień wychodzi z gospodarczego kryzysu obronną ręką. Jak mówi Przemysław Hołowacz z Grupy CSL firma czas lockdown wykorzystała na doskonalenie się, zacieśnianie relacji z klientami, marketing oraz wdrażanie systemów informatycznych. – Koronawirus zaskoczył całą gospodarkę, nas również, od razu podjęliśmy decyzje o nowej organizacji pracy. Pozwoliło to na realizacje zadań zgodnie z oczekiwaniami klientów, nawet gdy na świecie szalała pandemia i wprowadzane były restrykcje. Ten czas to na pewno trudny test dla każdej firmy. Mamy wrażenie, że go zdaliśmy o czym świadczą również opinie klientów i deklaracje dalszej współpracy mimo ograniczeń rynkowych – mówi Przemysław Hołowacz.

Więcej pracy zdalnej w logistyce? „Jesteśmy gotowi informatycznie”

Grupa CSL wdrożyła wszystkie procedury bezpieczeństwa już na początku marca. Mowa zarówno o środkach sanitarnych wewnątrz firmy, której siedziba mieści się w Starej Rzeźni na Łasztowni, jak i w przypadku pracowników zajmujących się obsługą transportów w portach oraz centrach przeładunkowych. Pracownicy biurowi częściowo pracowali zdalnie. Pozwolił na to nowoczesny system informatyczny przygotowany przez naszą spółkę CSL Inspire. – Mamy standardy na bardzo wysokim poziomie, część zespołu pracowała zdalnie, ale teraz staramy się już wracać do pracy biurowej. Nie wykluczam, że w przyszłości chcemy zachować część pracy zdalnej. Jesteśmy na to gotowi od strony informatycznej. Pozostało nam jeszcze przygotowanie pracowników i przygotowanie zasad pracy zdalnej, tak by była ona możliwie efektywna – mówi Przemysław Hołowacz, Kierownik ds. Marketingu Grupy CSL.  – Chcemy się rozrastać, zatrudniać coraz więcej osób i nie będziemy potrzebowali więcej powierzchni biurowej. Pracownicy też doceniają pracę zdalną, mogą zajmować się dziećmi, rozkładać pracę na wygodne dla nich godziny. Taki model hybrydowy ma sens i jest przez nas pożądany, ale musimy jeszcze wypracować odpowiednią formułę działania – dodaje Przemysław Hołowacz.

Jak mówią specjaliści Grupy CSL, czas pandemii koronawirusa był testem organizacji pracy w firmie. Czynników zmiennych było całe mnóstwo, a tak delikatna tkanka jak spedycja i logistyka bardzo mocno odczuwa wszelkie zmiany: – W marcu byliśmy gotowi do działania, ale w kryzysie była gospodarka chińska i blokowany był przepływ towarów. W kwietniu Azja odmrażała swoją gospodarkę, ale restrykcje zaczęły pełniej obowiązywać w Polsce. Nasi specjaliści musieli na bieżąco reagować na szereg czynników, który w znaczący sposób utrudniał im pracę. Decyzje muszą być podejmowane szybko, ważna jest także konsultacja z klientami, którzy na bieżąco chcą być informowani o stanie swoich transportów oraz o tym, czy towar dotrze do magazynu, a następnie do klientów. Nie było łatwo, ale uważamy, że Grupa CSL zdała ten egzamin. Udało nam się utrzymać klientów, nie zawieść ich zaufania. Zdywersyfikowany portfel zamówień pozwolił na przetrwanie trudniejszych momentów, choć jesteśmy świadomi, że światowy kryzys nadal ma miejsce – dodaje Przemysław Hołowacz.

 „klienci nowi”, „klienci utraceni” oraz „klienci obecni” – Grupa CSL w czasie pandemii opracowała nową strategię marketingową

W czasie pandemii koronawirusa Grupa CSL wdrożyła nową strategię marketingową. Celem było przygotowanie się do funkcjonowania w czasie, kiedy wszystko wróci już do normy: – CSL zawsze chce być kilka kroków z przodu, taka jest nasza strategia działania. Przygotowaliśmy zestawienie klientów i podzieliliśmy je na trzy części: „klienci nowi”, „klienci utraceni” oraz „klienci obecni”. Chcieliśmy się dowiedzieć jak wygląda sytuacja w firmach w czasie pandemii, przekonywaliśmy, że mimo pandemii nie obniżyliśmy standardów działania. Nasi klienci doceniają nasze zainteresowanie. To czasem po prostu kwestia wygadania się – mówi Przemysław Hołowacz, Kierownik ds. Marketingu Grupy CSL.

– Udało nam się utrzymać „nad poziomem”, to jest bardzo cenne i cieszymy się, że zaangażowanie zespołu doprowadziło do tego, że jesteśmy w dobrym miejscu. – Nie jesteśmy zależni od jednego kontaktu, dywersyfikacja pozwoliła nam wyjść z kryzysu obronną ręką i perspektywy w przód wyglądają bardzo pozytywnie – dodaje Przemysław Hołowacz.

04.06.2020

E-commerce rozwija się dynamicznie. Grupa CSL wspiera firmy w działalności Internetowej

Jeden z ekonomistów nazwał branże e-commerce „czarnym łabędziem” gospodarki w czasie pandemii koronawirusa. To porównanie ma realne uzasadnienie, bo w czasie kiedy niemal wszystkie branże konsekwentnie traciły na skutek szalejącej na świecie pandemii, branża handlu internetowego rosła w siłę. Dla branży TSL to dobra wiadomość. Handel online jest możliwy tylko wtedy kiedy sprawnie działa logistyczna sieć dystrybucji. – Jeżeli możemy powiedzieć, że ktokolwiek zyskał na kryzysie to na pewno jest to branża e-commerce. Przez kilka tygodni sklepy stacjonarne były nieczynne, konsumenci mogli więc zaspokoić chęć zakupów tylko przez Internet. Wielkie sieci detaliczne zanotowały kilkudziesięcioprocentowy wzrost sprzedaży online. Rozwój E-commerce może być pozytywnym bodźcem dla logistyki w czasie po pandemii koronawirusa, bo jest to dla firm transportowych gwarancja, że potrzebny będzie przewóz towarów oraz ich magazynowanie – mówi Przemysław Hołowacz, Kierownik ds. Marketingu Grupy CSL.

E-commerce rozwija się w trybie tak dynamicznym jak jeszcze nigdy!  Mówimy tu o wzrostach na poziomie od kilku do kilkudziesięciu procent. Zyskała sprzedaż internetowa produktów standardowo kupowanych w sieci jak filmy, książki, muzyka, odzież. Zyskują również produkty spożywcze, sprzęt elektroniczny oraz meble czy sprzęt RTV / AGD. Pandemia koronawirusa mocno ograniczyła nasze zapędy konsumpcyjne, ale nie spacyfikowała ich w całości. Przedsiębiorcy więc robili wszystko by zainteresować nas swoją ofertą, a firmy logistyczne musiały robić wszystko by nadążać z przeładunkiem, transportem i ,magazynowaniem produktów na które jest zapotrzebowanie. Nie zawsze się to udawało. Poważny kryzys miał miejsce np. na rynku elektroniki, która jak wiadomo w dużej mierze produkowana jest w Chinach. Na ten moment możemy jednak stwierdzić, że wszelkie mechanizmy logistyczne zadziałały i kolejne miesiące mogą przynosi dalszy, efektywny wzrost zainteresowania konsumentów zakupami w sieci.

– Dla Grupy CSL istotne są usługi celne. Jesteśmy w stanie wesprzeć naszych klientów, którzy ściągają towar spoza Unii Europejskiej na europejski rynek. E-commerce opiera się w dużej mierze na produktach cennych, ale drobnych, jak np. elektronika. Jesteśmy w stanie pomóc firmom w płynnej obsłudze do magazynów, obsługujemy kontenery, oferujemy transport lądowy czy lotniczy. Sprawą wysyłek miejskich zajmują się już głownie kurierzy i są oni wybitnymi specjalistami w tym zakresie, ale przecież te towary trzeba gdzieś składować i do momentu ulokowania towaru w magazynie warto zaufać Grupie CSL – mówi Przemysław Hołowacz, Kierownik Marketingu Grupy CSL.

– Firmy z którymi współpracujemy zostały zmuszone do zmiany optyki swojej działalności. Kiedy ich rynki zbytu zostały zamknięte to nie było innej możliwości, przedsiębiorstwa musiały rozpoczynać działalność w sieci i jestem przekonany, że ich działalność e-commerce nie skończy się, kiedy skończy się koronawirus. Jak firma raz weszła do Internetu to już na pewno w Internecie zostanie, pytanie tylko dlaczego znalazła się tam tak późno, bo przecież trend rozwoju branży e-commerce nie jest czymś nowym – mówi Przemysław Hołowacz.  – Pandemia promuje model e-commerce, możemy zamawiać produkty przez Internet kiedy tylko chcemy i jestem przekonany, że w wielu branżach ten model handlu pozostanie z nami na stałe – dodaje Przemysław Hołowacz.