Aktualności

27.04.2020

Stara Rzeźnia ONLINE. Zapraszamy na dwa interesujące wykłady! 

Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia bardzo tęskni za swoimi gośćmi. Niestety jeszcze przez kilka tygodni organizacja rozmaitych spotkań, koncertów, wystaw czy spektakli może być trudna. Dlatego też postanowiliśmy kontynuować pomysł wykładów online. W roli prelegentów będą występować znani i lubiani eksperci, których spotkania w Sali Iluzjon „na żywo” gromadzą tłumy. Nie inaczej jest w Internecie. Jeszcze w kwietniu będzie mieć spotkanie online z coach Małgorzatą Krawczak, a po majówce wykład online prof. Jacka Rudnickiego.  Serdecznie zapraszamy!

– Koronawirus zdominował nasze życie i spowodował, że wiele instytucji kultury musi odnajdywać się na nowo w zupełnie innej rzeczywistości. Mamy nadzieję, że szybko będziemy mogli zorganizować dla Państwa koncert, wystawę, spektakl czy wykład. Póki co, możliwe są tylko spotkania online i pomysł z wykładem online coach Małgorzaty Krawczak pokazuje, że widzowie są spragnieni kultury, rozmowy i integracji, nawet w tak niecodziennej formie – mówi Agnieszka Górska, kierownik Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. – Szykujemy dla Was po majówce kilka niespodzianek. Być może jakiś koncert? Może jakiś wywiad? Pomysłów jest sporo i staramy się żebyście byli z nami, nadal kochali Łasztownię i pamiętali, że jest takie miejsce jak Stara Rzeźnia i, że można będzie nas odwiedzić kiedy tylko skończy się ten paskudny czas pandemii koronawirusa – dodaje Agnieszka Górska.

Wykład coach Małgorzaty Krawczak – 28 kwietnia o godzinie 18:00

– JA to takie miejsce w nas samych, w których jest najwięcej do zrobienia i najwięcej do pokochania. Napoleon powiedział, że emocje rządzą światem. My żyjemy jednocześnie w dwóch światach. Ten pierwszy, bardziej zauważalny, czyli wszystko, co nas otacza, miejsce, w którym żyjemy, nasi najbliżsi, nasi znajomi, nasza praca. Ten drugi, często niezauważany, ignorowany, nienależycie traktowany – a to przecież my sami, nasze JA. To nasze ciało, nasze myśli, nasze reakcje na to, co dookoła. Jak dbasz o siebie, o swój komfort psychiczny. Ile robisz dla siebie, bo chcesz, a ile robisz dla siebie, bo musisz? Jak to, jak reagujesz na to, co się dzieje dookoła, wpływa na Twoje samopoczucie? Jak możesz to zmienić? – zapowiada coach Małgorzata Krawczak.

Podczas warsztatu nie tylko zwiększysz świadomość siebie i spojrzysz na swoje życie z innej perspektywy, ale też zapoznasz się z językiem dzisiejszych czasów – językiem fotografii oraz sposobami wykorzystania go w poznawaniu siebie i innych.

Wykład prof. Jacka Rudnickiego – 5 maja o godzinie 18:00

Profesor Rudnicki zaprasza na spotkanie online transmitowane na żywo ze Starej Rzeźni!
Rzecz dzieje się w Nowym Yorku współcześnie. W Publicznej Bibliotece NYC spotykają się profesor etnologii i antropologii Chris i Bea hippiska pracująca w muzeum w La Gomera na Wyspach Kanaryjskich. Są sobą zafascynowani, i zaczynają rankę bez słów. Kontaktują się za pomocą rysunków, muzyki, zapachów, smaków, ruchów ciała. Nie pada ani jedno słowo. Biblioteka NYC to misterium myśli, archikatedra umysłu, filozofii i historii. Wkrótce dowiedzą się, że on jest potomkiem Krzysztofa Columba ojca „naszej” Ameryki, ona dzieckiem Europy. Zakochują się w sobie. Jak potoczą się ich losy? Czy ma to związek z przyszłością Ameryki i Europy? Całość będzie czytana i ilustrowana rysunkami i muzyką na żywo.

24.04.2020

Grupa CSL nadal pomaga. Setki rolek papieru toaletowego dla Domu Kombatanta w Szczecinie

W czasie kiedy w szpitalach brakuje niemalże wszystkiego, każde wsparcie jest na wagę złota. Grupa CSL ze swoimi klientami z Kostrzyna nad Odrą postanowiła podarować kolejną partię papieru toaletowego organizacjom, które w czasie kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa potrzebują wsparcia. Tym razem papier w ilości ponad 500 rolek trafił do Środowiskowego Domu Pomocy Społecznej – Domu Kombatanta przy ul. Kruczej w Szczecinie.

Grupa CSL to firma od samego początku istnienia firma odpowiedzialna społecznie. Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa nie jest nam obojętny. – Pomagamy w miarę naszych możliwości. Okazało się, że mamy dostęp do dużej ilości papieru toaletowego. Sprawa może wydawać się prozaiczna, ale przecież jest tak, że to właśnie artykułów higienicznych w hurtowych ilościach brakuje w szpitalach, domach pomocy i innych instytucjach, które odczuwają koronawirusa bardzo silnie. Wiemy, że nasze wsparcie jest sporym odciążeniem dla budżetu Szpitala przy ul. Arkońskiej czy Domu Kombatanta przy ul. Kruczej. Do szpitala trafiło ponad 1500 rolek, do Domu Kombatanta ponad 500. Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa w temacie wsparcia potrzebujących – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.  – Wierzymy, że każdy gest ma wielkie znaczenie i zachęcamy przedsiębiorców do współdziałania na rzecz szpitali i placówek ochrony zdrowia w naszym regionie – dodaje Pani Prezes.

22.04.2020

Koronawirus to szansa na ściągnięcie do regionu zagranicznych inwestycji? Prezes Hołowacz: „To czas na rozproszoną globalizację”

Gospodarcze skutki koronawirusa są dzisiaj trudne do oceny, ale wiadomo już, że wiele branż szykuje się na poważne straty. Możliwe są także zwolnienia i restrukturyzacje. Branża transportowa stara się bronić miejsc pracy, podobnie jak spedycja i logistyka. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz ten kryzys pokazuje również pewne szanse rozwoju. Jakie?

  • Koronawirus może doprowadzić do tzw. „rozproszonej globalizacji”, czyli wielkie koncerny zbudują swoje centa logistyczne na większej ilości kontynentów
  • Przykład Azji pokazał, że lokowanie całej działalności w jednym miejscu może mieć fatalne skutki gospodarcze gdy dojdzie do takiej sytuacji jak pandemia koronawirusa
  • Jak mówi Prezes Laura Hołowacz Szczecin i Pomorze Zachodnie to bardzo atrakcyjne miejsca do inwestycji. Zaletą jest lokalizacja, sprzyjające prawo i dostęp do pracowników
  • Skrócony zostanie łańcuch dostaw międzynarodowych

Nastąpi dywersyfikacja w największych firmach na świecie? Niektórzy chcą mieć swoje siedziby na każdym kontynencie

Polski Rząd zapowiada, że jeszcze w kwietniu pojawią się pierwsze przejawy „odmrażania gospodarki”. Trudno jednak ocenić jak wielkie będą straty dla poszczególnych gałęzi polskiego sektora prywatnego i publicznego. Turystyka, gastronomia, hotelarstwo i branża rozrywkowa jest w rozsypce, przemysł i budownictwo boryka się z poważnymi problemami związanymi z trudnością w realizacji zleceń. Nie bez znaczenia są także braki kadrowe. Jak radzi sobie branża TSL oraz e-commerce? Trudno to stwierdzić jednoznacznie. Transport, spedycja i logistyka działają tak płynnie jak to tylko jest możliwe w tych trudnych warunkach. Dobrze radzi sobie transport towarowy, w fatalnej kondycji jest transport pasażerski. Firmy takie jak Grupa CSL przygotowują już strategię, która pomoże im odnaleźć się w czasach po pandemii.

Czy możliwe jest by pandemia koronawirusa przyniosła jakieś pozytywne rozwiązania dla branży TSL? Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz zaletą może być np. rozproszenie centrów dystrybucji niektórych marek: – Polska jest bardzo interesującym krajem dla inwestycji. Dysponujemy bardzo atrakcyjnymi i świetnie rozlokowanymi strefami inwestycyjnymi oraz bardzo kreatywnym i pracowitym zasobem ludzkim. Myślę, że po koronawirusie przedsiębiorcy, a szczególnie globalne koncerny wyciągną wnioski. Należy zdywersyfikować swoje miejsca produkcji towaru. W Chinach cała produkcja stanęła na prawie dwa miesiące, a to ogromne straty. Tam zamknięto teren, gdzie pracowało 60 milionów ludzi. Polskie i światowe firmy nie miały szans na dostawy, co również je blokowało w możliwym funkcjonowaniu – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Odwołanych zostało dziesiątki ładunków do dziesiątek portów, co również przełożyło się na wielkie straty – dodaje Pani Prezes. Jak mówi Laura Hołowacz branża TSL w Europie była gotowa na przyjmowanie ładunków z Chin, ale dopiero ponowny rozruch gospodarki w Azji pozwolił na rozpoczęcie procesów transportowych. Najpoważniej ucierpiały takie branże jak np. elektronika, gdzie większość towarów pochodzi właśnie z Chin.

Prezes Laura Hołowacz: przed nami czas „globalizacji rozproszonej”

Czy szanse na inwestycje ma Szczecin i Pomorze Zachodnie? – Wiem, że inwestorzy z Chin szukają miejsc do ulokowania swoich inwestycji. Nastąpi daleko idąca dywersyfikacja, która może dojść nawet do takiego poziomu, że globalne koncerny będą chciały mieć równorzędne siedziby i centra logistyczne na każdym kontynencie. Uważam, że Polska jest bardzo atrakcyjną lokalizacją z gigantycznym potencjałem rozwojowym i relatywnie niskimi kosztami prowadzenia działalności w porównaniu z innymi krajami – przyznaje Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. – Jest to czas na globalizację rozproszoną – dodaje Prezes Hołowacz.

Logistyka w czasie koronawirusa funkcjonuje zupełnie inaczej niż dotychczas i czas po pandemii również przyniesie zmiany, które widoczne będą w branży TSL na całym świecie. Wiele firm będzie dążyć do tego by towar był bliżej klientów, możliwe jest więc, że firmy logistyczne będą obsługiwać połączenia krótsze, ale za to częściej. Skrócenie łańcucha dostaw spowoduje rozkwit połączeń kolejowych, które na niektórych odcinkach będą tańsze i bardziej ekologiczne niż połączenia drogowe. – Firmy logistyczne nadal będą obsługiwać standardowe połączenia, spodziewam się, że Chiny wciąż pozostaną ważnym graczem na rynku TSL. Spodziewamy się także, że nie zmaleje ruch pomiędzy Europą, a Stanami Zjednoczonymi. Koronawirus również spowodował, że branża e-commerce urosła i naszym zadaniem jest zapewnić jej płynną obsługę – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Grupa CSL. Lider w branży transportu, spedycji i logistyki

Grupa CSL nadal planuje dynamiczne rozwijanie swojej działalności. W czasach pandemii koronawirusa zajmowaliśmy się m.in. szeroką obsługą logistyczną firm sprowadzających do Polski celulozę. Nasza działalność możliwa była w pełnym zakresie dzięki informatyzacji usług., za które odpowiedzialna jest spółka CSL Inspire. Na czas pandemii pracownicy Grupy CSL pracują zdalnie lub rotacyjnie, gdy jest to niezbędne.

22.04.2020

Rośnie rynek celulozy. Wzrost o nawet 40%!

Transport musi funkcjonować – nawet jeżeli nastał tak trudny czas jak pandemia koronawirusa. Od czego zależy powodzenie połączeń komunikacyjnych? Przepis Grupy CSL to konsekwencja, profesjonalna obsługa i doskonałe relacje z klientami oraz podwykonawcami realizującymi połączenia transportowe. Ostatnie lata to rozwój technologii, gdyż logistyka i ICT to obecnie branże, które muszą współdziałać by zapewnić klientom kompleksową i komfortową obsługę. Czas pandemii koronawirusa przyniósł wzrost obrotów w międzynarodowym transferze niektórych surowców. Ogromnym zainteresowaniem cieszy się… celuloza.

W czasach pandemii koronawirusa na wagę złota są wszelkie produkty chemiczne, środki czystości, artykuły higieniczne oraz medyczne. W pierwszych dniach po ogłoszeniu ograniczenia handlu ze sklepowych półek zniknęły chusteczki higieniczne oraz… papier toaletowy. Firmy zajmujące się produkcją produktów z celulozy notują rekordowe obroty, a co za tym idzie rekordowe jest zapotrzebowanie na sprowadzanie tego surowca z różnych kontynentów. Grupa CSL od lat specjalizuje się w transporcie celulozy do firm dla tej części Polski: – Importujemy ze Szwecji, Finlandii czy z Brazylii ogromne ilości celulozy, mogę oszacować, że wartość ton rocznie importu celulozy może przekraczać 1,5 miliona ton, z czego my jako Grupa CSL mamy w tym duży udział – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL. W naszym regionie mamy polskie zakłady, ale i firmy z kapitałem szwedzkim, poza tym celuloza wykorzystywana jest nie tylko do produkcji papieru toaletowego czy artykułów higienicznych, ale i w budownictwie. Koronawirus spowodował, że niektóre firmy szybko przebranżowiły się i potrzebują celulozy do produkcji towarów na które teraz jest wielkie rynkowe zapotrzebowanie. Mówiąc szczerze sama zastanawiałam się czy nie powinno to działać jeszcze szerzej, bo jest wiele firm, które mogłyby produkować maseczki czy środki ochrony dla medyków – dodaje Pani Prezes.

Grupa CSL zwiększyła swoje dostawy celulozy. Ten wzrost szacowany jest przez Prezes Laurę Hołowacz nawet na 40%: – Cieszymy się z tych wzrostów bardzo, bo w trudnym czasie pandemii każde pozytywne statystyki i wzrosty w konkretnych sektorach to dobre wiadomości. Celuloza trafia do Kostrzyna i innych miejsc w całej Polsce z różnych portów, w tym ze Świnoujścia oraz ze Szczecina. My jako CSL jesteśmy firmą wyspecjalizowaną w transferze celulozy. Te ładunki muszą być odpowiednio zabezpieczone, na świecie to jest potężna branża i wymaga odpowiedniej obsługi i znajomości surowca – mówi Prezes Laura Hołowacz.

14.04.2020

Laura Hołowacz: „Musimy odmrażać naszą gospodarkę”

Powrót do normalności po ostatnich tygodniach, gdy świat sparaliżowany został przez pandemię koronawirusa, nie będzie łatwy. Rząd zaprezentował już dwie odsłony tarczy antykryzysowej, nie brakuje jednak głosów, że to może okazać się niewystarczające by uratować wiele firm, które z dnia na dzień utraciły źródło dochodu. W najpoważniejszej sytuacji jest branża turystyczna, hotelarstwo i gastronomia. Nie jest łatwo również branży TSL w której na co dzień funkcjonuje Grupa CSL. W trudniejszym położeniu jest sektor przewozów pasażerskich. Nie da się jednak ukryć, że przewozy towarowe – zarówno morskie jak i lądowe również odczuwają negatywne skutki globalnej pandemii.

„Musimy pracować! Wsparcia dla wszystkich nie będzie, bo budżet Państwa tego nie udźwignie”

Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz apeluje: musimy rozpocząć odmrażanie gospodarki żeby przetrwały miejsca pracy i by wiele firm mogło istnieć: – Jest wiele czynników od których zależy przetrwanie firmy na rynku. To kwestia portfela klientów, ich kondycji finansowej, zaplecza finansowego czy na przykład dobrych relacji z bankami. Są banki, które swoim dobrym klientom są w stanie przedłużyć czas spłaty, ale są banki, które nie mają pewnych możliwości wsparcia. Rzeczą bardzo ważną , a w tych czasach najważniejszą, dla firm jest płynność finansowa, która pozwala na regulacje bieżących zobowiązań. Należy opracować strategię i ją realizować, ale jednocześnie dynamicznie reagować na wiadomości z rynku – mówi Prezes Laura Hołowacz.

– Na przykładzie firmy CSL mogę powiedzieć, że niektóre grupy przewozów zmniejszyły się, a w innych np. w celulozie widzimy znaczące wzrosty. Nie można więc na kryzys patrzeć tylko jednoznacznie negatywnie. Trzeba pracować, musimy pracować, wsparcia dla wszystkich nie będzie, bo budżet Państwa tego nie udźwignie. Musimy więc myśleć żeby gospodarka krok po kroku była odmrażana – mówi Laura Hołowacz.

„Żyjemy już w zupełnie innym świecie niż kilka miesięcy temu”

Prezes Laura Hołowacz ze zrozumieniem wypowiada się o obawach pracowników i ich rodzin przed powrotem do pracy. Wiele firm przeszło w tryb pracy zdalnej lub rotacyjnej, co jest rozwiązaniem rozsądnym w czasach pandemii koronawirusa. Pewne jest jednak to, że tak jak pewne sektory gospodarki można było zamknąć z dnia na dzień, tak ich wybudzanie i przywracanie do życia może trwać długimi tygodniami, a nawet miesiącami: – Żyjemy już w zupełnie innym świecie niż kilka miesięcy temu. Musimy się wzajemnie wspierać, bo tylko solidarność społeczna, w tym solidarność przedsiębiorców, może doprowadzić do tego, ze będziemy wszyscy dalej działać. Pamiętam, że w 2008 roku udało nam się pokonać kryzys gospodarczy. To powoduje, że firmy zmieniają organizację, podchodzą do pracy bardziej kreatywnie, szukają sposobów na lepsze funkcjonowanie. Kryzys wzmaga mobilizację i być może takiej mobilizacji nam teraz potrzeba? – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Procedury bezpieczeństwa, które zostały wprowadzone przez Rząd są słuszne. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz nie należy z nimi dyskutować. Należy jednak weryfikować czy wszystkie restrykcje są prawidłowo egzekwowane, mowa np. o zakazie mycia samochodów na myjniach czy obsłudze klientów w niektórych punktach usługowych. – Małe firmy potrzebują pracy i klientów. Brak pracy to brak dochodów, brak dochodów to bankructwo. Krok po kroku, tam gdzie jest bezpiecznie, należy podejmować próby odmrażania działalności. Oczywiście wszystko musi się odbywać zgodnie z wytycznymi sanitarnymi – dodaje Prezes Grupy CSL.

10.04.2020

1500 rolek papieru toaletowego dla szpitala przy ul. Arkońskiej

1500 rolek papieru toaletowego dla szpitala przy ul. Arkońskiej. Grupa CSL zachęca przedsiębiorców do wspierania szpitali i medyków

Dwa samochody pełne papieru toaletowego, czyli… ponad 1500 rolek. To podarunek Grupy CSL oraz  firmy ICT Poland Kostrzyn nad Odrą  dla jednoimiennego szpitala zakaźnego przy ul. Arkońskiej w Szczecinie.

Obecnie szpital zajęty jest walką z koronawirusem, stąd też każde wsparcie jest bardzo cenne. Grupa CSL zajmuje się w ostatnim czasie ogromnymi ilościami przeładunku celulozy, powstaje z niej m.in. papier toaletowy oraz chusteczki higieniczne, stąd więc taki podarunek. – W czasach pandemii higiena jest podstawą. Wiemy, że szpital przy ul. Arkońskiej apelował o zakup takich właśnie produktów. Kiedy okazało się, że jest możliwość zakupu papieru toaletowego w hurtowej ilości nie wahaliśmy się ani momentu i podjęliśmy decyzję o wsparciu szpitala – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor marketingu Grupy CSL.  Dlaczego papier toaletowy? CSL współpracuje z firmami z branży papierniczej. Zajmujemy się przeładunkiem celulozy i dostarczaniem jej do firm ulokowanych m.in. w Kostrzynie nad Odrą.

Grupa CSL zawsze była firmą odpowiedzialną społecznie, o czym świadczy choćby szereg inicjatyw charytatywnych wspieranych przez Prezes Laurę Hołowacz, czy wydarzenia społeczne, które mają miejsce w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Pandemia koronawirusa – mimo wielkiego kryzysu gospodarczego – wymaga od przedsiębiorców mobilizacji, solidarności i społecznego działania: – Wierzymy, że każda pomoc się liczy i zachęcamy tym samym kolejne firmy do wsparcia służby zdrowia w swoim zakresie. Nie zamierzamy na tym wsparciu poprzestać i szykujemy już kolejne inicjatywy charytatywne – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL.

08.04.2020

Zdrowych, spokojnych i bezpiecznych świąt – życzy Grupa CSL

08.04.2020

Logistyka w czasach koronawirusa. Grupa CSL odpowiada na apel Polskiej Izby Spedycji i Logistyki

Polska Izba Spedycji i Logistyki przygotowała komunikat, który został przedstawiony szerokiemu gremium firm logistycznych i spedycyjnych w Polsce. Organizacja zaapelowała do Komisji Europejskiej o ułatwienia i wsparcie w obliczu pandemii koronawirusa, która bardzo mocno dotknęła sektor logistyczny i transportowy. Izba odniosła się do trudności z jakimi w Europie borykają się firmy spedycyjne. Napisano między innymi o tzw. „wąskich gardłach” blokujących swobodny przepływ towarów i usług czy o procedurach bezpieczeństwa, które są zapewniane przez firmy branży TSL.  Grupa CSL ściśle stosuje się do wszelkich wytycznych dotyczących bezpieczeństwa transportu towarów. Dbamy o naszych pracowników oraz podwykonawców, część pracy jest wykonywana w trybie zdalnym. Jesteśmy zdania, że logistyka jako kręgosłup światowej gospodarki mimo przeszkód musi sobie radzić i musi działać możliwie sprawnie.

– Przychylamy się do wszelkich apeli, które mają za zadanie wesprzeć branżę TSL. W przypadku transportu pasażerskiego sytuacja jest dramatyczna, w transporcie towarowym jest trochę lepiej, choć oczywiście wiele jest firm, które planuje zawiesić działalność albo już dokonało poważnych ograniczeń np. w przeładunkach czy sprowadzaniu produktów z innych krajów. Taka sytuacja ma miejsce w Polsce, ale i w innych krajach europejskich. Ważnym tematem jest czas przekraczania granicy. W pierwszych dobach kolejki na granicach wynosiły nawet 30 godzin, co totalnie demolowało jakiekolwiek harmonogramy dostaw. Teraz sytuacja jest lepsza, przepływ jest w miarę płynny, z korkami w poszczególnych godzinach – mówi Marta Bartoszek, Kierownik Działu Spedycji Lądowej w Grupie CSL.

– Jeżeli komuś kończy się prawo jazdy, świadectwo szkolenia czy certyfikacja, to musimy prosić o elastyczność w tego typu wymaganiach. Potrzebujemy tolerancji, ale pewnie niebawem pojawią się o wsparcie finansowe. Obecnie duże firmy starają się jakoś sobie radzić, choć transport na niektórych trasach kompletnie zamarł, w kryzysie jest np. branża automotive, są też takie branże gdzie niedawno mieliśmy wspaniały czas. Obecnie widzimy, że rośnie przeładunek produktów spożywczych oraz celulozy, o innych pozytywnych efektach trudno jeszcze mówić –  dodaje Marta Bartoszek.

Członkowie Polskiej Izby Spedycji i Logistyki

W miarę trwania epidemii COVID-19 potrzebne są pilne środki w celu zaradzenia wpływowi na transport niezbędnych towarów i transport pasażerski w obrębie państw członkowskich UE , m.in. skrócenie czasu przekraczania granicy , standardowe wymagania wobec kierowców oraz szybkie wsparcie finansowe dla przewoźników drogowych pasażerskich i towarowych będących na krawędzi upadku.

Wąskie gardła na granicach UE powodują opóźnienia i przerwy w łańcuchach dostaw. Wytyczne Komisji Europejskiej dotyczące zielonego pasa wyznaczają maksymalny czas przekraczania granicy w ciągu 15 minut dla pojazdów przewożących wszelkiego rodzaju towary jest bardzo dobrym posunięciem ale IRU uważa, że na granicach nie powinno być żadnych systematycznych kontroli.

IRU wzywa również wszystkie zainteresowane strony w Europie do wykazania się elastycznością w podejściu do COVID-19, szczególnie w zakresie wymagań dotyczących prowadzenia pojazdów przez kierowców zawodowych. Zawodowi kierowcy nie mogą prowadzić pojazdu, jeśli ich prawa jazdy, świadectwa szkolenia lub kontrole pojazdów są nieaktualne. Ponieważ odpowiednie centra certyfikacji i testowania są zamknięte, kierowcy nie mogą uzyskać niezbędnych formalności. Komisja Europejska ma do odegrania kluczową rolę w promowaniu inicjatyw tolerancji państw członkowskich. Jest w idealnym położeniu, aby zapewnić państwom członkowskim UE spójne wytyczne – i zalecić przedłużenie ważności profesjonalnych dokumentów i kontroli podczas obecnej pandemii COVID-19.

Kolejny apel dotyczy niezbędnego wsparcia finansowego firm obsługujących transport pasażerski i towarowy.

Wiele operacji transportu drogowego towarów jest wykonywanych przy niskich marżach przez firmy bez rezerw gotówkowych. Dlatego zaprzestanie lub znaczne ograniczenie przewozów drogowych sprowadza przewoźników na skraj upadku. Bez szybkiego wsparcia finansowego bardzo niewielu przewoźników drogowych pozostanie operacyjnych po zniesieniu środków ograniczających.

Po przyjęciu tymczasowych ram prawnych Komisji Europejskiej w sprawie pomocy, państwa członkowskie UE będą mogły zapewnić pomoc finansową w celu wsparcia swoich gospodarek.

Wyzwania europejskie wymagają uzgodnionych europejskich środków i koordynacji na całym świecie.

08.04.2020

E-commerce urośnie w czasach koronawirusa? Są szanse, ale i są pewne zagrożenia

Specjaliści są zgodni, że koronawirus uderza w całą gospodarkę globalną. Traci turystyka, traci przemysł, w defensywie są usługi oraz wszelkiego rodzaju rozrywki – zaczynając od kin kończąc na eventach. Traci również branża TSL. Transport ma utrudnione funkcjonowanie ze względu na ograniczenia na granicach, destynacje morskie również borykają się z wieloma problemami np. brakiem osób do obsługi połączeń. Czy branża TSL może wyjść z kryzysu wzmocniona?

  • Rozwój branży e-commerce w obliczu pandemii koronawirusa jest możliwy. Wiele jednak zależy od profesjonalizmu firm, które będą oferować transporty i przeładunek
  • Internet stał się nową drogą zawierania transakcji dla podmiotów wcześniej dobijających targu głównie w sposób tradycyjny.
  • Firmy, które obsługuje Grupa CSL to topowe światowe firmy. Spedycją i logistyką zajmujemy się od ponad dwóch dekad

„Wzrost branży e-commerce jest możliwy, ale to musi być wzrost planowy żeby połączenia były obsługiwane profesjonalnie”

Specjaliści zauważają pewne światełko nadziei. Traci handel detaliczny stacjonarny, zyska więc branża sprzedaży przez Internet. To oznacza, że w najbliższym czasie może być większe zapotrzebowanie na dostarczanie towarów z innych kontynentów. Na ten moment największym zainteresowaniem cieszą się oczywiście artykuły medyczne, sprzęt szpitalny oraz żywność. Niebawem jednak wzrośnie popyt także na artykuły luksusowe, elektronikę oraz odzież. – Nie możemy kupić czegoś w sklepie, kupujemy więc przez Internet. Ktoś musi te towary do Polski sprowadzić. Tutaj jest bardzo ważna rola logistyki i spedycji. Wzrost branży e-commerce jest możliwy, ale to musi być wzrost planowy żeby połączenia były obsługiwane profesjonalnie – zaznacza Przemysław Hołowacz, Prezes CSL Inspire, kierownik marketingu Grupy CSL.

– Jest to duża szansa, trzeba pamiętać jednak, że szybki rozwój nie zawsze jest dobry, bo niesie ze sobą wiele zagrożeń. Zaryzykuje stwierdzenie, że nie pod każdym kątem światowy rynek TSL był gotowy na tak dynamiczny wzrost zapotrzebowania na przeładunek i transport pewnych towarów. To może oznaczać, że bez dobrego przygotowania niektóre usługi będą wykonane nieprofesjonalnie, są różni przedsiębiorcy bez doświadczenia, z nierozsądnym podejście do biznesu, w tej branży ważne jest żeby zachować bezpieczeństwo dostaw i ładunków – mówi Przemysław Hołowacz. – Te zagrożenia to np. firmy transportowe widmo, czyli takie, które powstają wirtualnie i nie realizują swoich dostaw lub zlecają je innym firmom jako podwykonawcą bez kompletnej kontroli ze strony firm zlecających transport. Należy sprawdzić czy firma z którą podejmujemy współpracę ma możliwość obsługi ładunku, który chcemy zlecić. Warto sprawdzić opinię w Internecie, historię klientów, zapytać innych współpracowników. Zaufanie do firm, które pojawiają się na rynku w czasie dużego zapotrzebowania wywołanego kryzysem powinno pozostać ograniczone – dodaje Przemysław Hołowacz.

Koronawirus zmienia przyzwyczajenia zakupowe? Pytanie tylko na jak długo

Internet stał się nową drogą zawierania transakcji dla podmiotów wcześniej dobijających targu głównie w sposób tradycyjny. Branża e-commerce w Azji wyszła z kryzysu wywołanego koronawirusem bardzo wzmocniona. Klienci decydowali się na zakupy przez internet i większość była bardzo zadowolona z jakości obsługi i tempa dostaw. Można się domyśleć, że np. zakupy technologiczne w Azji to tak jakby dystrybucja produktów na rynku wewnętrznym. Najczęściej w sieci kupujemy elektronikę (produkowaną zwykle w Chinach), odzież lub w ostatnim czasie wszelkiego rodzaju produkty drogeryjne, kosmetyczne i medyczne. Branża TSL w Polsce aktywnie obsługuje także przeładunki towarów spożywczych.

Specjaliści są ostrożni czy koronawirus na stałe zmienia nasze nawyki zakupowe, czy to tendencja chwilowa i po pandemii wrócimy do sklepów: – Firmy, które obsługuje Grupa CSL to topowe światowe firmy. Przy użyciu pewnych narzędzi związanych np. z prawem podatkowym i celnym, przy połączeniu kompleksowych połączeń logistycznych tacy klienci mają lepiej zorganizowaną pracę, niższe koszty i przewagę konkurencyjną. Nasza firma edukuje klientów, rozmawiamy o certyfikacji AEO i narzędzi jakie niesie ze sobą unijny kodeks celny. Podstawą jest bezpieczeństwo i sprawność obrotu towarami, temu sprzyja np. kompleksowa obsługa informatyczna. Prowadzimy składy celne i magazyny celne pod pełną kontrolą internetową, co umożliwia bardzo sprawną obsługę i weryfikację potrzeb naszych klientów – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz. Dzięki bliskiej współpracy z Grupą CSL klient dowiaduje się np. o stanie zatowarowania, możliwościach sprowadzenia kolejnych transportów z zagranicy czy o zapotrzebowaniu klientów w czasie rzeczywistym. Dla sprawnej logistyki to podstawa.

Logistyka w czasach koronawirusa – zachęcamy do bieżącego śledzenia strony internetowej Grupy CSL, gdzie poruszamy szeroki aspekt tematów związanych z tym trudnym czasem dla całej gospodarki.

06.04.2020

Inteligentne roboty z Polski przydają się w logistyce. Pomogły doświadczenia z Kalifornii

Kacper Nowicki, zanim założył Nomagic, miał firmę w Kalifornii oraz pracował dla Google’a i dużego niemieckiego start-upu. Dziś sprzedaje roboty wyposażone w systemy sztucznej inteligencji. Technologia cały czas jest rozwijana, w czym nie przeszkadza wcale panująca pandemia koronawirusa.

Skąd wzięła się nazwa Nomagic? Czy w pana start-upie rzeczywiście nie ma żadnej magii?

– Brytyjski naukowiec Artur C. Clarke sformułował kiedyś trzy prawa. Trzecie mówi o tym, że każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii. Nasza nazwa właśnie do tego nawiązuje. Mamy wystarczająco zaawansowaną technologię, by wyglądała na magię, ale skoro nie jest to żadna magia, to nazywamy się Nomagic.

Więcej informacji na stronie www.wnp.pl.