Aktualności

12.04.2021

Grupy CSL „Bitwa o Anglie”

Jak się okazuje Brexit – wprowadzający ogólny chaos niemal na całym świecie – dla niektórych jest szansą do zaistnienia i zdobycia nowych klientów. Grupa CSL wzmacnia swój „zespół Brexitowy” i zdobywa nowych klientów. Wiele firm zostało porzuconych przez swoich dotychczasowych spedytorów czy agencje celne z powodu dużych zawirowań biurokratycznych i odprawowych związanych z Brexitem. – Sytuacja jest skomplikowana i przyznajemy, że pojawia się wiele pytań jak należy przygotować towary do odprawy, jakie zapłacić cła, jak powinien wyglądać transport. Wszyscy się tego uczymy. Doświadczenia ostatniego kwartału pokazują, że jest to lekcja do odrobienia – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL. Szczecińska firma zamierza do końca 2021 roku zdobyć znaczącą część rynku odpraw celnych w obrocie handlowym pomiędzy Polską, a Wielką Brytanią.

Zmian jest dużo i bywają one skomplikowane, ale kto pyta nie błądzi…

O tym, że dla szczecińskiej firmy spedycyjnej Brexit okazał się szansą do dynamicznego rozwoju pisaliśmy już kilkukrotnie. Grupa CSL od kilkunastu miesięcy przygotowywała się do wprowadzenia zmian i obsługi klientów zgodnie z wariantem wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jaki zostanie przyjęty. Zmian jest sporo, są one dość daleko idące, ale Grupa CSL jest na nie przygotowana, co skutkuje zdobywaniem dużej ilości klientów. Zespół zajmujący się Brexitem wzmocniła w tym roku Agnieszka Kamińska, jedna z najlepszych specjalistek ds. polsko-brytyjskiej wymiany handlowej na rynku.

– Nie wszystkie firmy są przygotowane formalnie i prawnie, by dokonywać transakcji handlowych. Agencje celne są bardzo mocno oblężone nowymi zleceniami i zdarzają się sytuacje, że klienci przychodzą do nas, bo odbili się już od wielu drzwi lub po prostu zostali porzuceni przez firmę, która nie daje rady z bieżącymi zleceniami lub nie posiada wiedzy na temat zmian, które weszły w życie wraz z początkiem Brexitu – przyznaje Agnieszka Kamińska, specjalistka w zespole ds. rozwoju Grupy CSL.

– Na co dzień spotykamy się z ogromną ilością pytań od klientów. Każda przesyłka jest inna i jak pojawiają się wątpliwości to szybko je weryfikujemy u źródła. Mamy szeroką bazę kontaktów, co pomaga nam w bieżącej pracy, czujemy się swobodnie w przyjmowaniu klientów już niemal z każdym towarem. Największym problemem jest biurokracja, umowy brexitowe są skomplikowane, trafiły do publicznej wiadomości i przedsiębiorców bardzo późno. Sytuacji nie ułatwia także pandemia koronawirusa. Niby kontrole miały być zaostrzone od 1 kwietnia , a ten termin znowu się przesuwa. Po stronie angielskiej także wiadomo nie wiele, ale jak klient jest przygotowany na dopełnienie formalności to terminy i kontrole nie są dla niego straszne. Grupa CSL monitoruje ten proces od początku do końca – dodaje Agnieszka Kamińska.

Czy wymiana handlowa z Wielką Brytanią po Brexicie jest nadal opłacalna?

Czy Brexit może spowodować, że wymiana handlowa między Polską, a Wielką Brytanią będzie mniejsza? Póki co nie ma takiej obawy, bo przedsiębiorcy nadal są zainteresowani zarówno importem jak i eksportem na tym szlaku handlowym. Ekspertka Grupy CSL przyznaje jednak, że koszt odpraw się zmienił, co może mieć skutek w kieszeniach odbiorców i konsumentów.

– Im więcej kodów na towary, tym koszt większy. Wielu przedsiębiorców boryka się z dylematem czy wymiana handlowa będzie się opłacać na dłuższą metę. Na ten moment jednak obserwujemy próbę mierzenia się ze zjawiskiem Brexitu i jego konsekwencjami dla obrotu towarowego. Nie jest wykluczone, że ostatecznie koszty będą przerzucane na konsumentów, co odczują Brytyjczycy, ale i Polacy zakupujący towary z wysp. Nie możemy również zapominać, że zdobywanie np. certyfikatów czy pozwoleń również kosztuje i te ceny niektórych odstraszają. Przyszłość może być różna, ale na ten moment nie widzimy ochłodzenia relacji gospodarczych czy zaniechania relacji handlowych – przyznaje Agnieszka Kamińska z Grupy CSL.

Przemysław Hołowacz: Grupa CSL planuje dalszą ekspansję w stronę brytyjską

Grupa CSL planuje na koniec 2021 roku obsługiwać kilkanaście procent wszystkich ładunków towarowych między Polską, a Wielką Brytanią. To kierunek, który rozwija się dynamicznie, a firma jest przygotowana merytorycznie do tego trudnego zdania: – Skupiamy się na odprawach celnych i uważam, że zdobycie na tym polu kilkunastu procent rynku jest niemal oczywiste. Widzimy już teraz wielki ruch w zakresie firm, które zgłaszają się do nas z prośbą o pomoc, to zwykle polecenia i poczta pantoflowa. Nie wykluczamy również szerszej kampanii w mediach społecznościowych oraz mediach branżowych na wyspach brytyjskich – przyznaje Przemysław Hołowacz. – Kolejne kroki mogą dotyczyć już nie tylko odprawy celnej, ale np. transportów między Europą, a Wielką Brytanią. Ten rynek również się otwiera na nowych graczy, bo wielu starych po prostu zrezygnowało z obawy o koszty i trudności administracyjne – mówi Przemysław Hołowacz.

Ekspansja brytyjska Grupy CSL rozpisana jest na wiele najbliższych miesięcy i wiązać się będzie z obsługą uniwersalnego wolumenu towarów. Mowa zarówno o produktach spożywczych jak i innych surowcach.

12.04.2021

Kolejne intermodalne projekty Grupy CSL. „Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom klientów”

Trwają bardzo aktywne prace nad realizacją projektu suchego terminala intermodalnego w Szczecińskiej Strefie Ekonomicznej, czyli CCIC Intermodal Depo Dunikowo. Grupa CSL zamierza jednak prowadzić dalszą ekspansję w tym zakresie. Już w tym półroczu rozpoczną się pracę nad uruchomieniem suchego terminala w Myszkowie. Dlaczego ta lokalizacja? Jak mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL to kwestia lokalnego zapotrzebowania i klientów, którzy… prosili o realizację inwestycji w tym miejscu. – Południe Polski to region silnie uprzemysłowiony. Terminale intermodalne funkcjonują tam z wielkim powodzeniem, ale jest ich zbyt mało. Wykorzystamy wiedzę Grupy CSL, by stworzyć tam projekt, który będzie komplementarny do już istniejących przestrzeni. Szacujemy, że prace rozpoczną się późną wiosną – mówi Hołowacz.

Kolejne plany Grupy CSL. Intermodalna ekspansja w całej Polsce

Grupa CSL w ciągu miesiąca planuje zaprezentować nowe informacje na temat CCIC Intermodal Depo Dunikowo. Prace – zarówno projektowe jak i administracyjne – trwają. Firma przymierza się jednak do znaczącej ekspansji w tym zakresie. Już niebawem powstanie kolejny suchy terminal w Myszkowie. Jego administratorem i współtwórca będzie właśnie Grupa CSL. Skąd ten pomysł?

– Na południu Polski ten potencjał jest gigantyczny, jest ich kilkanaście w każdym regionie i są kompletnie zapchane. Odmawiają firmom, bo nie ma miejsca. Nasze zainteresowanie tym tematem to wyjście naprzeciw potrzeb klientów i wiele wskazuje na to, że realizacja projektu będzie sfinalizowana jeszcze w 2021 roku. Start również planujemy niebawem. Planowana docelowa przepustowość terminala w Myszkowie to 200 tysięcy TeU. Będzie to sprawdzane z biurem projektowym, ale na tyle oceniamy nasze maksymalne możliwości. Widzimy, że ten terminal mógłby obsługiwać rynek całego zagłębia przemysłowego, czyli np. Katowic, ale i okolicznych krajów jak Czechy czy Słowacja. Jesteśmy tym projektem bardzo podekscytowani – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL.

„Ogromne możliwości biznesowe”

Skąd w szczecińskiej firmie tyle zapału, by podbijać skądinąd obcy rynek jakim jest południe Polski? Jak wyjaśnia Przemysław Hołowacz, Grupa CSL zdobyła już know-how i od miesięcy pracuje nad swoim autorskim konceptem gospodarczym CCIC Intermodal Depo Dunikowo. Projekt w Myszkowie jest dywersyfikacją tej działalności i rozpoczęciem szerokiego planu ekspansji Grupy CSL w zakresie suchych terminali intermodalnych. Przemysław Hołowacz podkreśla: intermodal jest przyszłością logistyki.

– Analizowaliśmy ten projekt z dwóch punktów widzenia: otoczenia biznesowego i okolic, ale i z punktu widzenia rozwoju intermodalu północ-południe w kontekście Dunikowa. W tamtych okolicach jest wiele firm zainteresowanych dodatkowymi transportami, które może w przyszłości obsługiwać port na Pomorzu Zachodnim. Są tam ogromne możliwości biznesowe, wiele firm ulokowanych w strefie ekonomicznej, dużo przedsiębiorców planujących ekspansję, jesteśmy bardzo ciekawi jak ten projekt będzie wyglądać biznesowo. Zapowiada się doskonale – dodaje Przemysław Hołowacz.

CCIC Intermodal Depo Dunikowo wystartuje w pierwszej połowie 2023 roku. Projekt suchego terminala przeładunkowego w Myszkowie mógłby rozpocząć działalność w swojej pierwszej formule nawet pod koniec roku 2021.

01.04.2021

Wesołych Świąt Wielkanocnych!