Aktualności

29.03.2021

Czy blokada Kanału Sueskiego wpłynie na polski handel? Opinia Prezes Laury Hołowacz

Fakty są takie: od tygodnia jeden z największych światowych szlaków komunikacyjnych blokowany jest przez ogromny kontenerowiec, który z nieustalonych jeszcze przyczyn stanął w poprzek kanału tworząc największy logistyczny kotek na świecie. Sytuacja jest bardzo poważna, bo szacunkowo Kanał Sueski łączący Azję i Europę jest odpowiedzialny za 9-12% światowego handlu. Ile może potrwać jeszcze blokada i czy branża TSL jest gotowa na alternatywne działania? Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz wyjścia są trzy: szybkie działanie mające na celu odholowanie kontenerowca, uruchomienie dróg alternatywnych np. intermodalnych lub wyładunek kontenerów i przewiezienie ich okrężną drogą. Każde z tych rozwiązań wiąże się z tym, że zajmuje wiele czasu, a czas w tym przypadku to dosłownie pieniądz. I to ogromny.

Ceny ropy, ceny transportu morskiego i nie tylko. Czyli jak jeden kanał zablokował ponad 10% światowego handlu

Kanał Sueski uważany jest za jeden z najważniejszych szlaków towarowych na świecie. Jego blokada trwająca już od tygodnia to miliardowe straty dla całej logistyki. Trudno wyobrazić sobie gorszy moment dla blokady handlu niż właśnie I kwartał roku 2021. Trwa pandemia koronawirusa, wiele firm – w tym światowych gigantów – boryka się z brakami towarowymi. Gigantyczny korek transportowy spowodowany blokadą kontenerowca może doprowadzić do tego, że wiele towarów nie dotrze do swoich odbiorców na czas. Trudno jeszcze szacować, które branże będą najbardziej stratne. Najczęściej mówi się o: kawie, celulozie, materiałach drewnianych czy po prostu szeroko rozumianych produktach spożywczych. O niedoborach będzie mogła mówić również branża tekstylna. Im dłużej trwa blokada, tym większe straty generuje.

– To problem o gigantycznej skali globalnej, który trwa relatywnie krótko, a już teraz generuje gigantyczne efekty gospodarcze. Wzrost cen ropy, wzrost cen transportu morskiego, wzrost wartości wolumenu transportowanego komunikacją intermodalną. Udział Kanału Sueskiego w logistyce jest bardzo istotny, przepływa tam w szczytowych momentach nawet 13% światowego handlu, a droga alternatywna wokół Afrykę zabiera nawet dwa tygodnie dłużej. Kanał traktowany jest jako logistyczna autostrada, a teraz zmuszeni jesteśmy do objazdów. Mam nadzieje, że ta sytuacja nie potrwa już długo – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Konsekwencje również dla Pomorza Zachodniego

Czy Polska również odczuje blokadę Kanału Sueskiego? Czy ta sytuacja ma wpływ na zachodniopomorską gospodarkę? Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz nie ma wątpliwości, że problem globalny ma również swoje lokalne konsekwencje. – Statki, które miały przypłynąć do Polski stoją w korku i czekają na swoją kolej. Opóźnienia towarowe zdają się więc niestety niemal pewne, a to może spowodować, że niektórych towarów czy surowców zabraknie na półkach sklepowych czy w fabrykach. Ceny więc wzrosną, czas zawsze ma wpływ na cenę. Polska ma to szczęście, że jesteśmy eksporterem ilości towarów i to powoduje, że nie jest aż tak łatwo zachwiać naszą gospodarką. Nie zabraknie nam podstawowych dóbr do funkcjonowania, a są kraje, które nie są samowystarczalne – dodaje Laura Hołowacz.

25.03.2021

6 lat przygód i wyzwań. Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia świętuje urodziny

Pierwszy dzień wiosny 2015 to był czas, kiedy na Łasztowni swój pierwszy dzień istnienia świętowało Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Był to projekt absolutnie pionierski, stawiający podwaliny pod pierwsze centrum kultury i restaurację na Łasztowni, czyli postindustrialnej przestrzeni Szczecina, która niebawem stała się najmodniejszym miejscem w Szczecinie. W otwarciu wzięła udział Prezes Laura Hołowacz, Zastępca Prezydenta Szczecina Krzysztof Soska oraz mnóstwo naszych przyjaciół: ludzi kultury, ludzi morza oraz wielbicieli Szczecina. – Rewitalizacja Starej Rzeźni przez wiele osób traktowana była jako szaleństwo, a my od początku widzieliśmy wielki potencjał tego miejsca – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Wykłady, spotkania, koncerty, wystawy, spektakle. Kilkaset wydarzeń w 6 lat!

Pomysł na powstanie Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia wziął się spontanicznie z wizyty Prezes Laury Hołowacz na Łasztowni. Budynek zespołu dawnych miejskich rzeźni stał się „miłością od pierwszego wejrzenia”. Dzięki pozyskanemu dofinansowaniu europejskiemu bardzo szybko powstało miejsce, które stało się pionierem rewitalizacji najmocniejszego miejsca w Szczecinie. – Grupa CSL szukała dla siebie powierzchni biurowych. Mogliśmy coś wynająć, a mogliśmy stworzyć od podstaw coś, co będzie wpisane w tkankę naszego miasta. Przez 6 lat istnienia Starej Rzeźni spotkałam setki przyjaznych ludzi, zorganizowaliśmy ogrom wydarzeń artystycznych, charytatywnych i biznesowych. Na pewno to był bardzo intensywny czas i choć pandemia trochę nas wstrzymuje to nie zamierzamy się poddawać – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Na terenie Starej Rzeźni działa centrum kultury, Kubryk Literacki, Galeria Szczecińska oraz przestrzeń biurowa. Na miejscu jest także restauracja, która przez pandemię koronawirusa musiała zostać zamknięta. Jest wielka szansa na reaktywację tego miejsca, ale dopiero gdy minie pandemia i możliwy będzie ponowny rozkwit branży gastronomicznej. – Przez 6 lat zorganizowaliśmy kilkaset wydarzeń, w pandemicznym roku 2020 było ich blisko 100. Wystawy, wykłady, spektakle, koncerty, nasze inicjatywy autorskie i mocny akcent na promocję kultury marynistycznej to nasze cele obecne w Starej Rzeźni od początku istnienia – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Przez 6 lat istnienia Starej Rzeźni odbyło się w centrum kultury na Łasztowni mnóstwo wykładów, spektakli i spotkań. Odwiedziły nas takie gwiazdy jak: Stanisław Soyka, Janusz Radek, Kasia Kowalska, Katarzyna Pakosińska, Czesław Mozil czy Smokik & Kev Fox. Na naszej scenie prezentują się też regularnie lokalni artyści. Stara Rzeźnia jest inicjatorem wielu wydarzeń cyklicznych jak: „Szwajowa niedziela”, „Niedziela z Filipinkami”, „Niepodległość na Maszt” czy biznesowe „To share knowledge and experience”

Plany na 2021 rok? Szykujemy się do The Tall Ship Races 2021

Jakie plany ma Centrum Kultury Euroregionu na najbliższe miesiące? Kulturalnie rok 2021 trudno jest zaplanować, bo pandemia skutecznie blokuje organizacje wydarzeń artystycznych. Te, które były zaplanowane musiały zostać kolejny raz przeniesione w czasie. Nie zmienia to faktu, że szykujemy kilka niespodzianek.

– Stara Rzeźnia zainagurowana projekt „W świecie wielkich żagli”, który będzie naszym przygotowaniem do The Tall Ship Races 2021. Mam nadzieje, że spotkamy się na koncertach i spotkaniach po Wielkanocy. Planujemy także powrót do naszych wydarzeń cyklicznych jak np. „Szwajowa niedziela” czy „Rozpoczęcie sezonu żeglarskiego”. Cały czas zapraszamy na spotkania online z coach Małgorzatą Krawczak czy Ludmiłą Kopycińską. Oby z każdym kolejnym miesiącem tych inicjatyw było coraz więcej. Jesteśmy gotowi i nie możemy się doczekać – dodaje Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

 

25.03.2021

Kwartał z Brexitem. Przemysław Hołowacz: „Należy patrzeć na tą sytuację jak na szansę rozwoju dla polskiej logistyki i polskich przedsiębiorców”

Obaw i wątpliwości było wiele, ale komplikacji również nie brakuje. Odczuwalnie widać spadek zainteresowania wymianą handlową z wyspami i przedkłada się to na ceny produktów z zagranicy dla Brytyjczyków i odwrotnie – towary brytyjskie, które trafiają na polski rynek również są nieco droższe. Najbardziej skomplikowane wciąż pozostają kwestie rozliczeń podatkowych czy kontroli celno-skarbowych.  –  Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił zmianę harmonogramu wdrożenia kolejnych etapów kontroli na granicy UE – UK przyjętych zgodnie z założeniami The Border Operating Model. Produkty pochodzenia zwierzęcego nie będą kontrolowane do października. Nadal wymagane będą deklaracje celne importowe, ale możliwość korzystania z odroczonego zgłoszenia, w tym składania zgłoszeń uzupełniających do sześciu miesięcy po przywiezieniu towarów, została przedłużona do 1 stycznia 2022 – mówi Przemysław Hołowacz, Dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL. – Odroczenia wynikają z faktu, że nie wszystkie kontrole można sprawnie uregulować legislacyjnie. Brak elastyczności w tym zakresie mógłby doprowadzić do blokad obrotu handlowego, co wiązałoby się z gigantycznymi stratami dla przedsiębiorców – mówi Hołowacz.

Problemy? Biurokracja. Sukcesy? Nowi klienci zainteresowani usługami

Kwartał po Brexicie możemy powiedzieć, że administracyjny chaos trwa w najlepsze i jest on dla przedsiębiorców sytuacją bardzo trudną. Nie jest na szczęście jednak tak, że obrót handlowy ze Zjednoczonym Królestwem jest niemożliwy. Jest drożej, jest więcej biurokracji, jest więcej nowych obowiązków, ale na szczęście klienci po obu stronach tej „granicy” są zainteresowani dalszą współpracą. Jak mówi Przemysław Hołowacz pierwsze lęki dotyczące Brexitu zostały zweryfikowane bardzo szybko. Obrót handlowy jest możliwy, ale wymaga wiedzy i interpretacji, która wcześniej nie była konieczna.

– Przedsiębiorcy potrzebowali pomocy w zorganizowaniu odpraw celnych już w pierwszych dniach od momentu kiedy Brexit wszedł w życie. Grupa CSL doskonale się w tym odnalazła, bo szykowaliśmy się na różne warianty wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej od wielu miesięcy. Było tak, że wiele firm logistycznych odpuściła sobie te odprawy i poniekąd zostawiła swoich klientów. Dla nas od początku było wiadomo, że musimy działać, bo mamy wielu klientów, których interesował ten kierunek importu i eksportu. Mamy nowych klientów, choć przyznaję, że nie jest to łatwa sprawa. Musimy być mocno przygotowani do transportów, by być w 100% pewnymi, że odprawa będzie skuteczna i zgodna z nowymi przepisami i regulacjami – mówi Przemysław Hołowacz, Dyrektor ds. Rozwoju Grupy CSL.

Przemysław Hołowacz przyznaje, że największym problemem pierwszego kwartału Brexitu jest rozbudowana administracja: – Kontakt z Urzędami brytyjskimi jest trudniejszy i bardzo długo czeka się na odpowiedź. Niestety często te odpowiedzi również są albo lakoniczne albo trudne do zrozumienia. Myślę, że po stronie polskiej działa to dużo sprawniej. Nie mniej działamy dalej i widzimy, że Brexit jest dla polskiej logistyki i polskich przedsiębiorców szansą – mówi Przemysław Hołowacz.

„Brexit i koronawirus to duet, który mógłby wykończyć angielską gospodarkę”

Brexit na pewno w najbliższych miesiącach nadal będzie bardzo aktualnym tematem gospodarczym, który jest istotny w skali europejskiej, ale także polskiej.  – Służby celne i agencje celne w roku 2021 będą mieć nadal pełne ręce roboty. Pierwsze miesiące pokazują nam jasno: Wielka Brytania to silna gospodarka, której sytuacja nie złamała się pod wpływem Brexitu. Nie można tego rynku ignorować i nie można z niego uciekać. Owszem, jest tam recesja, ale ona wynika bardziej z pandemii koronawirusa. To jest naprawdę niecodzienne wyzwanie gospodarcze: Koronawirus i Brexit jednocześnie. Mógłby on wykończyć angielską gospodarkę. Skreślanie tego rynku jako kraju z którym warto robić interesy byłoby błędem, choć oczywiście. Jest to biznes trudniejszy niż kiedyś – mówi ekspert Grupy CSL.

Grupa CSL wydała informator brexitowy. To odpowiedź na dziesiątki pytań przedsiębiorców

Jak mówi Przemysław Hołowacz planów na rozwój Grupy CSL w kierunkach międzynarodowych jest wiele. Stawiamy wciąż na logistykę na trasach z Azją, ale Brexit jest szansą, którą należy wykorzystywać na bieżąco. – Stworzyliśmy nowy produkt dla menadżerów i pracowników logistyki, którzy nie posiadają wiedzy o prawie międzynarodowym i odprawach celnych. Jesteśmy proszeni o konsultacje, doradztwo, a nawet prowadzenie szkoleń. Dlatego podjęliśmy decyzję o wydaniu informatora szkoleniowego, który jest dostępny na naszych stronach internetowych i który w prosty sposób objaśnia zawiłości obrotu handlowego między Polską, a Wielką Brytanią. To jest temat, który według nas nadal będzie ważnym tematem gospodarczym – wyjaśnia Przemysław Hołowacz.

25.03.2021

Dynamiczny postęp transportu intermodalnego. „W 2050 roku połowa transportu europejskiego będzie wykonywana za pomocą kolei i transportu szynowego”

Transport intermodalny rozwija się dynamicznie i jest póki co odporny na zawirowania wynikające z trudnego czasu pandemii koronawirusa. Jak mówią eksperci Grupy CSL „intermodal nadal jest w trendach” i wielu klientów docenia terminowość, ekologiczność i fakt, że transport tego typu trudniej zatrzymać niż np. transport drogowy czy morski. – Widzimy, że połączenia kolejowe zyskują na atrakcyjności w czasie pandemii koronawirusa. To powinna być jednoznaczna prognoza na przyszłość. Naszym zdaniem warto inwestować w nowe połączenia kolejowe – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL.

Transport intermodalny to rodzaj transportu wykorzystujący więcej niż jeden rodzaj transportu. W polskiej specyfice branży TSL przyjęło się, że transport intermodalny to zwykle połączenie kolejowe oraz inny rodzaj komunikacji np. droga morska czy lądowa. Zalety transportu intermodalnego: może się przyczynić do obniżki globalnego kosztu procesu transportowego, pozwala zwiększyć liczbę możliwych wariantów przewozowych, dostawa jest szybsza i bardziej terminowa, a ryzyko uszkodzenia towaru jest zdecydowanie niższe. Transport intermodalny w polskich warunkach przeżywa obecnie renesans. Jednym z powodów jest trwająca pandemia koronawirusa. Transport morski jest drogi, transport lądowy może być blokowany kontrolami na granicach, transport lotniczy jest obecnie bardzo skutecznie unieruchamiany przez pandemię. Na tym tle dynamiczne połączenia kolejowe zdają się bezpieczne, bezproblemowe i gwarantujące terminową dostawę towarów. Grupa CSL na transport intermodalny stawia od dawna realizując m.in. inwestycje CCIC Intermodal Depo Dunikowo.

– Transport intermodalny w Europie będzie dynamicznie rósł. Do 2030 roku 30% transportów w dłuższych dystansach ma być realizowanych za pomocą kolei, a do 2050 roku nawet… 50%. Widzimy, że transport po Europie jest obecnie tylko w kilku procentach jest realizowany szynowo, a to błąd, bo wiemy, że kolej jest obecnie bezpieczniejsza, bardziej dynamiczna i ekologiczna. Tendencje światowe pokazują, że progres przeżywa kolej, a regres transport drogowy i statystyki na które powołałem się na początku wypowiedzi każą spodziewać się wielu inwestycji w transport szynowy w najbliższych latach. W Europie to może być wielka, pozytywna zmiana – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL.

Jako przykłady zmian Przemysław Hołowacz podaje m.in. coraz częstszą rezygnację z kontenerów morskich czy transportu drogowego na rzecz naczep intermodalnych. Logistyka się zmienia i jak wyjaśniają eksperci inwestycji będzie coraz więcej: – Powstają suche terminale przeładunkowe, uważam, że TSL będzie kładł większy nacisk na intermodal. Uspokajam: kierowcy nie stracą pracy. Będą wozić, ale na krótszych dystansach. Pandemia zmienia logistykę i transport. Szukamy nowych sposobów działania. Cała Europa bardzo się rozbudowuje w sieć kolejową i terminale. To działanie bardzo efektywne i dobre także dla Polski. Przypomnę tylko szczecińską koncepcję Transportowej Kolei Metropolitalnej opracowanej przez naukowców z naszej Akademii Morskiej – mówi Przemysław Hołowacz.

Przypomnijmy, Grupa CSL realizuje projekt CCIC Intermodal Depo Dunikowo, czyli intermodalny suchy port przeładunkowy w Szczecińskiej Strefie Ekonomicznej. – O postępach prac będziemy Państwa informować już niebawem. Pandemia trochę spowolniła szukanie inwestora, ale mamy dużo entuzjazmu i sporo dobrych wiadomości na najbliższe tygodnie – mówi Przemysław Hołowacz.

15.03.2021

Przygotowujemy się do The Tall Ship Races 2021. Stara Rzeźnia zaczyna projekt „W świecie wielkich żagli”

Będą spotkania autorskie – w Internecie, ale jak pandemia pozwoli to również na żywo. Planujemy również koncerty szantowe, wystawy oraz publikacje wywiadów, refleksji marynistycznych oraz wierszy i anegdot przygotowywanych przez ludzi morza. Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia inauguruje projekt „W świecie wielkich żagli”, którego pomysłodawczynią jest Mira Urbaniak. Jak mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz celem projektu jest przygotowanie do regat The Tall Ship Races 2021 – Bardzo czekamy na to wydarzenie i mamy nadzieje, że uda się je doprowadzić do realizacji w tych trudnych czasach. Łasztownia wtedy najwspanialej tętni życiem – mówi Prezes Hołowacz.

Jak mówi Mira Urbaniak celem jej inicjatywy jest edukacja morska oraz przygotowywanie mieszkańców miasta do wielkiego morskiego święta jakim jest zlot The Tall Ship Races 2021. – Mamy dwa słowa na szkolenie i wychowanie, a Anglicy mają jedno, bo nie wyobrażają sobie żeby szkolić i wychowywać odrębnie – mówi Mira Urbaniak. – W świecie wielkich żagli, czyli uczymy młodych ludzi miłości do morza, do kultury marynistycznej i tego, że historia żaglowców i historie ludzi idą ze sobą w parze. Moja przygoda z morzem liczy już dekady, uzbierałam tych opowieści dziesiątki, może nawet tysiące. Każdego tygodnia do momentu startu regat The Tall Ship Races 2021 będę na portalu Moja Łasztownia opisywała swoje wspomnienia, anegdoty, być może także wiersze i twórczość związaną z kulturą marynistyczną. Bardzo bym chciała, by w Starej Rzeźni odbyło się także kilka spotkań, które będą przygotowywać nas do tego święta jakim jest zlot żaglowców, ale tu wszystko uzależnione jest od sytuacji epidemicznej. Mam nadzieje, że po Wielkanocy zaczniemy planować już jakieś spotkania, a może nawet jakieś koncerty lub wystawy? – mówi Mira Urbaniak.  – Żaglowcom oddałam swoje serce, ręce i głowę. Internet z konieczności nam się rozszerzył, więc wiele spotkań autorskich przeniosło się do sieci. Wyobrażam sobie spotkania autorskie czy koncerty w formule zdalnej, ale już samo żeglarstwo nie może być przeniesione do sieci. Czekamy na wiosnę, czekamy na lato i czekamy na The Tall Ship Races 2021 – zapowiada Mira Urbaniak.

Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz przyznaje, że Stara Rzeźnia bardzo czeka na sezon wiosenny i ogrom wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych. Podobnie jak w latach ubiegłych silny akcent postawiony będzie na wydarzenia marynistyczne. – Morze, żeglarstwo, kapitanowie. Tożsamość Starej Rzeźni od początku była bardzo blisko kultury marynistycznej. Projekt „W świecie wielkich żagli” będzie inicjatywą, która będzie nas przybliżać do czasu The Tall Ship Races 2021. Pani Mira Urbaniak kocha żaglowce, oddała swoje życie kulturze morskiej, by podróżować po całym świecie. Jej historie są fascynujące i mamy nadzieje, że w formie wierszy, felietonów, wystaw i spotkań autorskich będzie nam morze przybliżać – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

Wydarzenia w ramach inicjatywy „W świecie Wielkich Żagli” odbywać się będą w Starej Rzeźni po Wielkanocy. Felietony i wiersze Miry Urbaniak będą publikowane na stronie Moja Łasztownia co niedzielę.