Aktualności

28.10.2019

CSL o bezpieczeństwie – Często słyszymy od podwykonawców, że jako spedytor sprawdzamy ich bardziej niż służby mundurowe

Dla firmy CSL bezpieczeństwo klientów jest sprawą priorytetową. Od wielu miesięcy wdrażamy najnowocześniejsze rozwiązania informatyczne żeby usprawnić komunikację pomiędzy nami, a klientami, a przy okazji pamiętać o ciągłym podwyższaniu jakości bezpieczeństwa danych. Obsługa klientów to także troska o ładunki i dokładna weryfikacja wszelkich certyfikatów i dokumentów. – Możemy się pochwalić doskonałymi rezultatami takimi jak niski poziom reklamacji, terminowość dostaw na czas i wielu innych czynników wpływające nie tylko na bezpieczeństwo towaru, ale również na zabezpieczenie biznesu klienta. Jest to kwestia profesjonalizmu naszych pracowników i bardzo wnikliwego procesu sprawdzania transportów i ładunków oraz współpracy tylko ze sprawdzonymi przewoźnikami i podwykonawcami. Chcemy żeby firma CSL kojarzyła się klientom z bezpieczeństwem i wysoką jakością usług – mówi Przemysław Hołowacz, kierownik ds. marketingu w grupie CSL. Starania spedytora są doceniane przez klientów, o czym świadczy ich rosnąca ilość oraz długoletnia współpraca z wieloma firmami z całego świata.

Grupa CSL podkreśla bezpieczeństwo jako priorytet w swojej działalności zarówno w obszarze pracy agencji celnej, spedycji morskiej, spedycji lądowej jak i działalności informatycznej. Służą temu nowoczesne rozwiązania IT opracowane przez spółkę CSL Inspire, ale i proces wieloetapowej weryfikacji ładunków przed odprawą oraz współpraca tylko z zaufanymi przewoźnikami i podwykonawcami: – W logistyce zwraca się głównie uwagę na dwie rzeczy: czas – terminowość dostawy; oraz pieniądze – koszty tej dostawy. Firmom zależy, żeby koszty były jak najbardziej zoptymalizowane. Dla CSL jeszcze jest jeden aspekt, który stawiamy sobie jako priorytet: bezpieczeństwo. Dzięki trosce o bezpieczeństwo klientów i ich ładunków zdobywamy zaufanie, wypracowujemy relacje biznesowe, które trwają latami, a nasi klienci wiedzą, że ich ładunek i transport jest w dobrych rękach. Bezpieczeństwo w dłuższym etapie współpracy wpływa na jakość dostaw oraz ich optymalizacje. Zmniejsza również prawdopodobieństwo powstania zdarzeń, które wydłużają okres dostawy, dlatego bezpieczeństwo w długoterminowej strategii ma wielki wpływ na optymalizację czasu oraz ceny usługi. Współpracujemy ze zweryfikowanymi firmami transportowymi, które posiadają odpowiednie certyfikaty i ubezpieczenia. Często słyszymy od podwykonawców, że jako spedytor sprawdzamy ich bardziej niż służby mundurowe – mówi Przemysław Hołowacz. – Nasi klienci, którzy cenią sobie bezpieczeństwo, to klienci, którym zależy na spokoju. Oni zajmują się czymś innym niż logistyka, chcą sprzedawać i kupować, a transport powierzyć komuś, kto zadba o wszystkie detale – dodaje Przemysław Hołowacz.

Ze względu na zmieniające się prawo celne i podatkowe agencja celna CSL spotyka się bardzo często z przedstawicielami Krajowej Administracji Skarbowej, biegłymi rewidentami oraz prawnikami, w celu zabezpieczenia działalności naszych klientów, czyli działania zgodnie z aktualnym prawem celno-skarbowym. Wiedza pracowników firmy jest aktualizowana na bieżąco i rozwijana, nie ma mowy o tym by pracownicy grupy CSL nie mieli wiedzy o zmianach w przepisach: – Modelujemy biznes naszego klienta by był on prowadzony zgodnie z prawem. Oczywiście, każdemu zależy na optymalizację kosztów, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo i działanie zgodnie z przepisami. Wspieramy naszych klientów, dopingujemy ich do zdobywania certyfikatów AEO, które dają im wymierne korzyści w przyszłości. Edukujemy naszych klientów, wspieramy ich merytorycznie i cieszą nas ich sukcesy – dodaje Przemysław Hołowacz.
– Dotrzymywanie słowa jest dla nas bardzo ważne, zarówno w kontekście terminów jak i cen – dodaje.

CSL rozwija się także technologicznie i usprawnia procesy obsługi klientów online, czemu służy nowy system opracowany przez spółkę CSL Inspire. Nasi klienci mogą być więc spokojni o kompleksową – i co najważniejsze – bezpieczną obsługę.

22.10.2019

„Kamienice Szczecina” – nowy album fotograficzny już dostępny!

– To był niezwykle inspirujący wieczór w Starej Rzeźni. Dużo ciekawych rozmów o zdjęciach i naszym mieście. Pretekstem była premiera albumu „Kamienice Szczecina”. Gratulacje dla pomysłodawców i autorów – napisał na Facebooku Prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Za nami premiera czwartego albumu przygotowanego przez Szczecińskie Towarzystwo Fotograficzne oraz Starą Rzeźnię – „Kamienice Szczecina”.

„Szczecińskie kamienice są jak tajemnice do odkrycia”

To już czwarty album wydany wspólnymi siłami przez Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia, Grupę CSL oraz Szczecińskie Towarzystwo Fotograficzne. Pierwszy dotyczył historii powstania Starej Rzeźni, drugi zlotów żaglowców The Tall Ship Races na przestrzeni trzech edycji wydarzenia, a trzeci zlotu Classic Cars, który odbył się w 2018 roku w Szczecinie. W tym roku STF oraz CSL wyszli poza Łasztownię by pokazać piękno szczecińskich kamienic: – Chcemy promować nasze miasto. Mamy swoich klientów, kontrahentów, partnerów i raz w roku chcemy im sprezentować taki właśnie album, który pokazuje wielkie piękno naszego miasta. Te albumy trafiają tak naprawdę na cały świat, to nasze podziękowanie dla osób, które są tutaj obecne, ale i dla osób, które pomagają nam na co dzień – mówi Prezes Laura Hołowacz.

Prace nad albumem nie były łatwe, bo wybrać nieco ponad 200 zdjęć z kilku tysięcy to wielkie wyzwanie. Pani Prezes Laura Hołowacz była osobiście zaangażowania w proces weryfikowania zdjęć i typowania tych, które znalazły się w albumie: – To wielka przyjemność, patrzenie na artystów ze Szczecińskiego Towarzystwa Fotograficznego to wielka nauka dla mnie, bo oni zupełnie inaczej patrzą na świat i na piękno miasta dookoła, to wspaniała, porywająca i jednocześnie bardzo ciężka praca. Cieszę się, że to wydarzenie – wernisaż, premiera – stało się wydarzeniem popularnym, wysublimowanym, takim, które wpisało się na dobre w tradycję corocznych wydarzeń w mieście i w Starej Rzeźni. Jest jedno zdjęcie, które jest wyjątkowe. To zdjęcie kamienicy przy ul. Bogusława 27, przy której przez kilkanaście lat mieszkał mój mąż Marek Hołowacz i to on jest też autorem tego zdjęcia – dodaje Prezes Laura Hołowacz. – Szczecin to jest spadek po poprzedniej historii i piękne budynki, które można pokochać, ale trzeba zadrzeć głowę do góry żeby zobaczyć ich piękno. To są tajemnice do odkrycia – dodaje.

Z 6 tysięcy zdjęć wybrano nieco ponad 200

Dla Szczecińskiego Towarzystwa Fotograficznego premiera albumu jest wydarzeniem roku. To zwieńczenie ciężkiej pracy, a efekt robi niesamowite wrażenie, bo osoby zgromadzone w Starej Rzeźni wypowiadali się o albumie w samych superlatywach: – Wernisaż prac, ale i premiera albumu oraz premiera czcionki, która inspirowana jest napisami z kamienic na murach z czasów niemieckich. Takie wydarzenie to dla nas ogromna radość, że udało nam się w firmą CSL wydać album, który trafi do ludzi na całym świecie. To efekt naszej ciężkiej pracy, to czwarty album z kolei, łącznie przebiliśmy się przez 5-6 tysięcy zdjęć z których wybraliśmy ponad 300, a następnie Piotr Biel wybrał ok. 230 najlepszych, które trafiły do albumu – mówi Tomasz Seidler, Prezes Szczecińskiego Towarzystwa Fotograficznego.

Skąd pomysł żeby to właśnie szczecińskie kamienice były bohaterkami albumu: – To są piękne obiekty, obcujemy z nimi na co dzień, mieszkamy w nich. To duma, chluba naszego miasta, coś czego inne miasta nie mają. Cieszmy się, doceniajmy i dbajmy o te obiekty. Warto przesunąć wzrok wyżej, na 2-3 piętro kamienicy, spójrzmy na postaci, które są wyryte na fasadach i pomyślmy jak wyglądał Szczecin sto lat temu, kiedy te budynki miało „swoją premierę” – dodaje Seidler.

Gośćmi wernisażu byli m.in. Prezydent Szczecina Piotr Krzystek, Zastępca Prezydenta Szczecina Michał Przepiera oraz prof. Aneta Zelek, rektor Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu.

01.10.2019

„Biznes to tworzenie relacji” – wielki sukces Polsko-Niemieckiego Dnia w Starej Rzeźni

Pełna do ostatniego miejsca Sala Iluzjon w Starej Rzeźni, mnóstwo interesujących i ważnych dla mieszkańców regionu tematów, obecność najwybitniejszych specjalistów z branży oraz przedstawicieli samorządu. 26 września odbył się drugi Polsko-Niemiecki Dzień w Starej Rzeźni, który Grupa CSL organizuje wraz z zaprzyjaźnionymi partnerami w ramach inicjatywy „To Share Knowledge and Experience”. Pomysł dyskusji o najważniejszych różnicach w prowadzeniu działalności gospodarczej w Polsce i w Niemczech spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem zaproszonych gości. Zainteresowaniem cieszyła się także dyskusja na temat konsekwencji Brexitu dla logistyki, transportu, spedycji i szerzej importu oraz eksportu. – Dla CSL jest to wielki powód do dumy, że nasza inicjatywa odbiła się ta szerokim echem i tylu wspaniałych gości przyjęło nasze zaproszenie – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL i inicjatorka wydarzenia.

„Budowanie osobistych relacji, dzielenie się wiedzą i doświadczeniem sprzyja rozwojowi biznesu”

Konferencja ma charakter dyskusji, goście nie wygłaszają swoich prelekcji, a na scenie jednocześnie obecnych jest kilku rozmówców, którzy dzielą się swoimi obserwacjami i przemyśleniami. Taka formuła czwartkowej konferencji sprawiła, że wszyscy uczestnicy wzbogacili się o nową wiedzę. Tematy Polsko-Niemieckiego Dnia w Starej Rzeźni dotyczyły zarówno tematów związanych z prowadzeniem biznesu na pograniczu, ekspansji rynkowej w stronę niemiecka jak i zagadnień celno-podatkowych: – Wydarzenie się rozwija. To drugie polsko-niemieckie spotkanie przedsiębiorców w Starej Rzeźni. Nasze wydarzenie wspierane jest przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, MNB Legal, Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Północną Izbę Gospodarczą w Szczecinie. Jest wielu wspaniałych gości, bardzo interesujące tematy związane ze sprawami celno-podatkowymi, gospodarczymi, ale i kulturalnymi. Budowanie osobistych relacji, dzielenie się wiedzą i doświadczeniem sprzyja rozwojowi biznesu i jest to nasz cel – mówi Laura Hołowacz, Prezes Grupy CSL.

W spotkaniu organizowanym w ramach cyklu „To Share Knowledge and Experience” wzięło udział ponad 150 uczestników co powoduje, że organizowana w Starej Rzeźni konferencja była jedną z największych gospodarczych konferencji w tym roku organizowanych przez instytucję prywatną. Jak mówi Prezes Laura Hołowacz, biznes powinien się integrować, a tego typu spotkania i następujący po nich networking sprzyja nowym relacjom gospodarczym: – To wynik współpracy wszystkich instytucji, zachęcamy, promujemy, mówimy o korzyściach ze współdziałania. Nasi partnerzy przy organizacji tego wydarzenia bardzo dobrze zrozumieli ideę gospodarczego współdziałania. Bardzo mnie cieszy obecność gości z zagranicy, szczególnie przedstawicieli świata logistyki – dodaje Prezes Laura Hołowacz.

Drugą edycję naszego wydarzenia – podobnie jak pierwszą – otworzył Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz: – Partnerem w organizacji tego wydarzenia jest Centrum Inicjatyw Gospodarczych, które zostało powołane przy Urzędzie Marszałkowskim zaledwie kilka tygodni temu. To kolejny etap rozwoju naszych instytucji zajmujących się relacjami z przedsiębiorcami – mówił Marszałek Geblewicz. – Chcemy łączyć świat biznesu w układzie B2B, ale i we współpracy z uczelniami. Wspieramy innowacyjność i wszelkie inicjatywy prorozwojowe. Dzisiaj spotykamy się by rozmawiać o biznesie na pograniczu, można powiedzieć, że 1/3 eksportu to kierunek niemiecki, to najprężniejsza gospodarka w Europie, większa niż gospodarka Polska i mająca duży wpływ na naszą gospodarkę. Zależy nam na coraz lepszej współpracy i to dzisiejsze spotkanie będzie temu służyło. Jest silna reprezentacja branży logistycznej, ale jestem przekonany, że także inne branże będą mogły aktywnie korzystać z tej wiedzy, która zostanie tutaj dzisiaj zaprezentowana – mówił Marszałek Olgierd Geblewicz.

Kilka słów do osób zgromadzonych w Starej Rzeźni powiedział także Radosław Niecko z firmy MNB Legal. Kancelaria zajmująca się obsługą przedsiębiorców już drugi raz była partnerem Grupy CSL w organizacji Dnia Polsko-Niemieckiego: – Dziękuję, że mamy możliwość współorganizowania takiego wydarzenia. Nasza inicjatywa będzie mieć szeroko budowaną tradycję, bo jest zapotrzebowanie na takie spotkania, mamy cel by spotykać się w kolejnych latach, sukces jest widoczny dzisiaj na Sali. Jako kancelaria polsko-niemiecka wspieramy tego typu wydarzenia, wierzymy w Szczecin i chcemy to miasto promować – mówi przedstawiciel MNB Legal.

„Poprzez udział w takich wydarzeniach namawiamy naszych przedsiębiorców do rozwoju”

Polsko-Niemiecki Dzień w Starej Rzeźni sprzyjał spotkaniom i integracji przedsiębiorców ze Szczecina, ale i z innych części Polski i z Niemiec. Na aspekt integracji zwrócił uwagę Piotr Wolny, Dyrektor Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. Izba była już drugi raz partnerem w organizacji wydarzenia: – Z racji położenia naszego regionu naszym najbliższym i największym partnerem gospodarczym są właśnie Niemcy. Uczestnictwo w takich wydarzeniach i współpraca z instytucjami, parterami i firmami niemieckimi jest absolutnie naturalna. Musimy te relacje nawiązywać, podtrzymywać i rozwijać. Północna Izba Gospodarcza chce współpracować przy wszystkich wydarzeniach, których wartość ma znaczenie merytoryczne dla naszych przedsiębiorców. Jesteśmy największym zrzeszeniem pracodawców w województwie zachodniopomorskim, musimy być partnerem takich wydarzeń i musimy naszych przedsiębiorców w takich wydarzeniach widzieć i przedstawiać. Chcemy być łącznikiem np. pomiędzy przedsiębiorcami, a rynkiem niemieckim. Poprzez udział w takich wydarzeniach namawiamy naszych przedsiębiorców do rozwoju, współpracy, poznawania i podbijania nowych rynków – mówi Piotr Wolny.

Podczas konferencji organizowanej w ramach konferencji „To Share Knowledge and Experience” głos zabierali także przedstawiciele świata transportu i logistyki, wielkim zainteresowaniem cieszył się blok, w którym prym wiedli przedstawiciele Izby Administracji Skarbowej. Swoimi doświadczeniami podzielili się także przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego. Prezes Laura Hołowacz zapowiedziała już, że w roku 2020 odbędzie się kolejna edycja Polsko-Niemieckiego Dnia w Starej Rzeźni, ale na Łasztowni nie zabraknie także innych inicjatyw gospodarczych i biznesowych.