Trudny rok 2023 dla celulozy. Polska mocno traci, bo jest jednym z europejskich liderów produkcji np. papieru higienicznego

2023-11-28

Nie jest to łatwy rok dla sektora TSL w Polsce. Liczba ładunków w I półroczu mocno spadła i dopiero od jesieni widać delikatne ożywienie w sektorze e-commerce oraz w transporcie morskim i lądowym. Eksperci zwracają uwagę, że obecna sytuacja jest pokłosiem zarówno pandemii COVID-19, wojny w Ukrainie jak i kłopotów gospodarczych wynikających z wysokiej inflacji w roku 2022 i 2023. Jednym z głównych surowców przeładowywanych w Polsce jest celuloza.

– Ten rynek ma za sobą bardzo ciężki czas. Niemal wszyscy giganci tej branży odczuli spadki zapotrzebowania na towar przy jednoczesnym wzroście cen przetwarzania celulozy. Branża papiernicza jest jedną z najbardziej energochłonnych branż. Jesteśmy po wielu rozmowach z naszymi partnerami. Liczymy, że rok 2024 będzie czasem odbicia – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju biznesu Grupy CSL.

Spotkanie sektora papierniczego i celulozowego odbyło się kilkanaście dni temu w Londynie. O przyszłości branży rozmawiali eksperci z całego świata. Nie brakowało tam również przedstawicieli logistyki, w tym właśnie ekspertów Grupy CSL.

– Kiedy sektor taki jak celuloza dopadają turbulencje, to oczywiste jest to, że również logistyka i sektor przeładunkowy to odczuwa. Podsumowanie roku 2023 rysowało się raczej w szarych odcieniach, ale zwiastuny na rok 2024 są już zdecydowanie pozytywniejsze. Celuloza jest nam nadal niezbędna. Przetwórcom nie udaje się gromadzić na tyle dużych zapasów, by kolejne ładunki nie były im potrzebne. Symptomy ożywienia już są – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL.

– Spodziewamy się, że będzie dużo lepiej niż w 2023 roku w sektorze celulozy, ale i w innych przeładunkach. Powodów jest kilka. Inflacja oddala się od nas w całej Europie, a do tego przedsiębiorcy są bardziej gotowi do działania w trudniejszych warunkach. Inflacja i wojna w Ukrainie bardzo mocno wpłynęły na plany zakupowe gospodarek na całym świecie, a my jako Polska jesteśmy jednym z liderów produkcji np. papieru higienicznego – dodaje Przemysław Hołowacz.

 Przemysław Hołowacz dodaje, że Polska jest jednym z liderów nie tylko produkcji, przetwórstwa, ale i transportu celulozy w Europie. Osłabienie agregacji tego surowca odbija się więc na przedsiębiorcach związanych z tą branżą bardzo silnie.

– Słowo, które może zdominować rok 2024 w wielu branżach przemysłowych to optymalizacja. Będzie ona jednak dążyć nie do zamykania firm i zwalniania pracowników, a bardziej do zwiększania efektywności – mówi Przemysław Hołowacz.

Polska poza produkcją papieru higienicznego zajmuje wysokie miejsce w skali Europy w produkcji i eksporcie np. papieru biurowego czy papierowych opakowań dla sektora wielobranżowego.