
Rosnąca presja kosztów, wyzwania związane z KSeF i nowymi regulacjami podatkowymi i związanymi z zielonym transportem oraz trudna sytuacja geopolityczna – to największe wyzwania, jakie stoją przed logistyką w roku 2026. Eksperci przyznają jednak, że rok ten może przynieść także dobre sytuacje. Spodziewany jest dalszy wzrost zainteresowania sektorem offshore i onshore, a także więcej ładunków i transportów międzynarodowych zarówno w spedycji morskiej i lądowej. – Rok 2025 był dobry, a 2026 zapowiada się jako jego kontynuacja z podbiciem w postaci większej ilości towarów obsługiwanych na linii Europa-Azja – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju biznesu Grupy CSL.
Największe wyzwania? Wytrzymałość łańcuchów dostaw i presja kosztów
Patrząc na mapę całej Europy można jednoznacznie stwierdzić, że pozycja polskiej logistyki jest bardzo dobra. Pojawiają się nowe powierzchnie magazynowe, po trudnym czasie poprawia się pozycja przewoźników drogowych, a inwestycje infrastrukturalne i portowe pozwalają na przyjmowanie i obsługi większego wolumenu przeładunków. Przedsiębiorców z Pomorza Zachodniego cieszą również inwestycje związane z sektorem offshore i onshore.
Takie perspektywy pozwalają na optymistyczne prognozy. Nie zmienia to jednak faktu, że jest kilka „znaków zapytania”, które w wielu sytuacjach mogą negatywnie wpływać na plany, działanie i funkcjonowanie sektora TSL.
– Naszym największym problemem od 2022 roku jest geopolityka. Trwająca wojna w Ukrainie, trudne relacje na granicy białoruskiej, nieprzewidywalność ciągłości łańcuchów dostaw w trasach międzynarodowych, nieprzewidywalność wynikająca z kontroli na granicach krajów europejskich. Mamy kilka wyzwań, które wpisały się w codzienną pracę spedytorów i logistyków. Na pewno chcielibyśmy, by rok 2026 był spokojniejszy. Myślę, że każdy logistyk, spedytor i transportowiec na rok 2026 życzyłby sobie: „więcej przewidywalności” – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju biznesu Grupy CSL.
Sektor TSL jak wiele innych najważniejszych sektorów gospodarki będzie poddany nieustannej presji.
– Presja kosztów jest w logistyce obecna od lat i nie da się ukryć, że każdy rok, a często nawet każdy kwartał wymaga od nas aktualizacji perspektyw kosztowych. Budujemy z klientami trwałe relacje, uprzedzamy ich, że sytuacja nie jest prosta. Muszą być oni świadomi, że w trudnych warunkach międzynarodowych stawki mogą być zmienne. Zatłoczenie w portach i rosnące zapotrzebowanie na szybkie dostawy prowadzą do wzrostu stawek. W Polsce podwyżki e-TOLL, wynikające z inflacji i wymogów UE również zwiększają koszty – dodaje prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.
KSeF, ESG i nie tylko. Te tematy zdominują rok 2026
Jakie tematy jeszcze będą dominować w logistyce? Na pewno I półrocze roku 2026 minie pod znakiem KSeF i wdrażania nowych przepisów. Nadal zielony transport i ESG, a także wdrażanie dyrektor unijnych stanie się ważnym tematem, szczególnie w dużych firmach logistycznych.
W opinii prezes Grupy CSL Laura Hołowacz ESG stanie się czynnikiem decydującym o wyborze partnerów i stawkach, z naciskiem na pojazdy elektryczne, odnawialne źródła energii, optymalizację tras i redukcję odpadów.
– Od pewnych zmian transport, spedycja i logistyka po prostu nie uciekną. Mimo, że na świecie mówi się coraz więcej o liberalizacji ambitnych planów związanych z niskoemisyjnością to dla Europy one wciąż pozostają bardzo restrykcyjne. Jako CSL mieliśmy swój raport ESG jako jedna z pierwszych firm logistycznych w Polsce. Uważamy, że jest to kwestia pewnej odpowiedzialności w naszej pracy – dodaje prezes Laura Hołowacz.
– Musimy dążyć do niwelowania naszego śladu węglowego. Z dużą uwagą przyglądamy się także tematowi rozwoju sektora offshore i onshore. To jest wielka perspektywa rozwoju dla sektora TSL w naszej części Europy – dodaje prezes Laura Hołowacz.
Grupa CSL w 2026 roku kontynuować będzie swoją działalność i aktywność. Już teraz zaczęliśmy planować między innym nowe konferencji „Intermodal in Poland” czy „To share nowledge and experience”.