mapa

Aktualności

Newsletter 

Firma CSL Internationale Spedition Sp. z o. o. zaprasza do zapisania się do naszego newslettera, gdzie informujemy o najważniejszych dla naszej firmy i branży spedycyjnej wydarzeniach.

Email

Archiwum aktualności 

28.09.2016

UE/KE proponuje ograniczenie połowów dorsza na Bałtyku

Komisja Europejska przedstawiła we wtorek propozycję zmniejszenia przyszłorocznych limitów połowowych dorsza na Morzu Bałtyckim, dzięki czemu gatunek ten ma mieć szansę na odrodzenie. Zdaniem ekologów projekt nie idzie dostatecznie daleko. KE proponuje, by w 2017 roku rybacy mogli wyłowić 1588 ton dorsza w zachodnim stadzie i 25 927 ton we wschodnim stadzie Morza Bałtyckiego. To odpowiednio o 88 proc. i 39 proc. mniej niż w roku bieżącym.

Liczby te oparte są na opiniach naukowców, którzy wskazywali na konieczność cięć w kwotach połowowych, by stada dorsza mogły poprawić swoją liczebność, a pojedyncze osobniki – wielkość. Bałtycki dorsz od lat nie może się odrodzić. Zła kondycja gatunku (tzw. chudy dorsz) czy brak występowania tej ryby w strefie przybrzeżnej to poważny problem dla polskich rybaków. Choć armatorzy, zwłaszcza ci specjalizujący się w połowie dorsza, nie chcą redukcji kwot, ministerstwo gospodarki morskiej opowiadało się za większą ochroną tego gatunku.

Szef resortu Marek Gróbarczyk mówił 19 września w Ustce, że w świetle faktu, iż większość krajów chce zwiększenia kwot połowowych, zwłaszcza dorsza, zadaniem Polski będzie zaapelowanie do krajów leżących wokół Morza Bałtyckiego o rozsądek.

Cały artykuł w serwisie www.portalmorski.pl.

22.09.2016

Planowana fuzja terminali BCT i GCT – początek trudnej walki o kontrahenta

Właściciele BCT i GCT negocjują w sprawie połączenia obydwu terminali kontenerowych. Do planowanej fuzji może dojść już w przyszłym roku. Tymczasem Kamil Skoneczny z portalu Logistyka Morska zwraca uwagę na konieczność zmiany polityki Portu Gdynia. Bez istotnych zmian korzystnych dla armatorów największych kontenerowców, fuzja pozostanie aktem prawnym, nie przekładającym się na wzrost obrotów przeładunkowych.

Z działających w gdańskim porcie dwóch terminali kluczowe znaczenie można przypisać wyłącznie DTC. W momencie finalizacji budowy DCT, GTK będące jedynym polskim terminalem coraz bardziej traci na znaczeniu.

W przeciwieństwie do coraz bardziej marginalnej, polskiej inwestycji, DCT rozwija się wspaniale, odnotowując coraz bardziej dynamiczny wzrost przeładunków. Duży wpływ na bezprecedensowy sukces terminalu miał m.in. system zróżnicowanej pomocy publicznej. Przykładem jest tu chociażby konflikt dotyczący podatku gruntowego na linii Gdańsk-Gdynia, w który swego czasu zaangażowały się 2 giganty bałtyckiego rynku przeładunkowego DCT i GCT. W piśmie skierowanym do Komisji Europejskiej zarząd GCT informował o zachodzących jego zdaniem nieprawidłowościach dotyczących m.in. dzierżawy gruntu pod budowę drugiego terminala. Ponadto właściciel GCT, firma Hutchison był zainteresowany inwestowaniem na tym samym obszarze portu. Zdaniem GCT doszło do udzielenia nielegalnej pomocy publicznej, ponieważ środki budżetowe miały posłużyć infrastrukturze służącej obsłudze wyłącznie duńskiego Maerska. W rewanżu GCT spotkało się z zarzutem blokowania rozwoju DCT, a w konsekwencji przyszłych wpływów Skarbu Państwa z tytułu ceł, akcyzy i VAT.

Cały artykuł w serwisie morzaioceany.pl.

22.09.2016

Polska lideruje w UE w transporcie drogowym

Polska należy do unijnych potentatów w transporcie drogowym, średniaków w przewozie ładunków koleją i jest zdecydowanym unijnym outsiderem w towarowej żegludze śródlądowej.

To nie jest dobre dla naszego naturalnego środowiska, bowiem najbardziej ekologiczne środki transportu są w zdecydowanej mniejszości. Nieekologiczny transport drogowy, wg statystyk z 2014 r., miał aż 73,4% udział w polskim rynku, wobec 26,5% transportu kolejowego i tylko 0,1% rzecznego.

Polski przemysł narodowy. W ostatnich latach w Unii Europejskiej nastąpił bardzo dynamiczny, kosztem transportu kolejowego, rozwój drogowych przewozów towarowych. Kraje unijne przewożą tym transportem aż 74,9% swoich ładunków. Lideruje Francja, która samochodami transportuje aż 86,4% swoich ładunków. Wiceliderem jest Polska z prawie 75% udziałem. Wyprzedzamy takie potęgi gospodarcze jak Niemcy (73,1%), Austria (63,2%) i Holandia (47,6%). Ekonomiści szacują, że ok. 8-10% polskiego PKB związane jest z transportem drogowym. – W Brukseli o polskim transporcie drogowym mówi się, że to „polski przemysł narodowy”. Jadąc drogami państw starej Unii codziennym widokiem są całe konwoje polskich ciężarówek. Mamy około 180 tys. pojazdów, a wielka Rosja tylko 60 tys.. To najsilniejsza flota w Europie – podkreśla Tadeusz Jarmuziewicz, były wiceminister transportu.

Cały artykuł w serwisie www.pgt.pl.