
Kolejny odcinek podcastu Grupy CSL poświęcony został podsumowaniu pierwszego półrocza 2026 roku. Omówiona została nie tylko aktualną sytuację sektora offshore, ale również wyzwania, z jakimi mierzy się polska gospodarka w obliczu zmian geopolitycznych.
– Obecnie sytuacja jest bardzo niepewna. Najistotniejszym czynnikiem pozostaje geopolityka, która kształtuje warunki funkcjonowania gospodarki światowej. Widzę dwa możliwe scenariusze. Pierwszy zakłada wejście w życie porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, co mogłoby przynieść większą stabilizację. Drugi niestety wiąże się z dalszym wpływem publikacji Donalda Trumpa w serwisie X, które nadal mogą wyznaczać kierunek wydarzeń z dnia na dzień. Rok 2026 od początku jest niezwykle zmienny. Polska zakładała bardzo optymistyczny wzrost gospodarczy i osiągnięcie około 4 proc. PKB na koniec roku. Dziś wydaje się to mało realne, dlatego pozostaje nam obserwować rozwój wydarzeń – mówi prof. Aneta Zelek z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu.
– Jestem zdania, że przede wszystkim trzeba robić swoje i umiejętnie dostosowywać się do zmieniających się warunków. Uważam również, że Polska znajduje się dziś w bardzo dobrym położeniu. Mamy ogromny potencjał, aby stać się logistycznym hubem dla całej Europy. Jesteśmy krajem sprzyjającym prowadzeniu biznesu, dlatego przedsiębiorcy z różnych części świata przyjeżdżają do nas, aby otwierać nowe firmy lub rozwijać już istniejącą działalność. I nie zapominajmy o sektorze offshore, który stwarza przed polskimi przedsiębiorstwami ogromne możliwości – podkreśla Laura Hołowacz, prezes zarządu CSL Sp. z o.o.
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej jest jednym z istotnych kierunków rozwoju gospodarczego Pomorza Zachodniego. Realizowane w regionie inwestycje przyciągają przedsiębiorców, wspierają rozwój lokalnych firm oraz tworzą nowe możliwości dla podmiotów działających w łańcuchu dostaw sektora offshore.
– Jako kraj konsekwentnie zmierzamy w kierunku rozwoju sektora offshore. Celem tych działań jest ograniczenie kosztów energii, a w przyszłości także stopniowe odchodzenie od wykorzystania gazu. Firmy z naszego województwa już przygotowują się do nowych inwestycji. Mamy terminal instalacyjny w Świnoujściu, a wiele przedsiębiorstw, zarówno zagranicznych, jak i lokalnych, przygotowuje się do rozpoczęcia produkcji i świadczenia usług dla tej branży. To ogromna szansa na rozwój nie tylko dla międzynarodowych koncernów, ale również dla naszych regionalnych firm – mówi Laura Hołowacz.
Jednym z najważniejszych tematów rozmowy była także kondycja polskiego sektora transportowego. Mimo utrzymującej się silnej pozycji polskich firm transportowych na europejskim rynku, przedsiębiorcy mierzą się dziś z wieloma wyzwaniami. Rosnące koszty działalności oraz bariery administracyjne powodują, że dla wielu firm ostatnie miesiące były okresem walki o utrzymanie dalszej działalności.
– Obecna sytuacja stanowi bardzo poważne zagrożenie dla gospodarki. Polscy przewoźnicy znajdują się pod ogromną presją. Minione półrocze było okresem przetrwania, a nie rozwoju. Ceny paliw nadal pozostają wysokie, a marże firm transportowych są bardzo niskie i mogą zostać całkowicie zniwelowane przez kolejne podwyżki. Dziś o pozycji polskiego transportu w Europie w dużej mierze decydują krajowe przepisy wykonawcze. Obniżenie cen paliw poprzez czasowe zamrożenie VAT było rozwiązaniem korzystnym dla przeciętnego konsumenta, ale nie dla firm rozliczających się w cenach netto. Do tego dochodzą problemy administracyjne, takie jak długie oczekiwanie na wydanie kart pobytu dla kierowców zawodowych. To kwestie, które wymagają natychmiastowych zmian – mówi Krzysztof Tas z Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.
Prognozy na drugą połowę 2026 roku nie są jednoznaczne – wszystko uzależnione jest przede wszystkim od dynamicznych zmian geopolitycznych. Jednak dużą uwagę zwraca się na branże związane z obronnością i offshore, jako szanse na rozwój i utrzymanie na rynku.
– Trzeba uważnie obserwować zmiany zachodzące na rynku i elastycznie się do nich dostosowywać. Obecnie ogromne inwestycje realizowane są w obszarze obronności oraz offshore. To otwiera nowe możliwości biznesowe i współpracy. Długoterminowe strategie nie mogą być dziś sztywne. Powinny być przygotowane w taki sposób, aby umożliwiały szybkie reagowanie na zmieniające się warunki – mówi Laura Hołowacz.
– Niestety wiele firm z branży TSL upada. Są to przedsiębiorstwa, które nie potrafiły przeprowadzić skutecznej restrukturyzacji. Jednocześnie cały czas wraca podstawowe pytanie – kim mamy pracować? Dlatego tak ważne jest ponowne uznanie zawodu kierowcy za zawód deficytowy, co mogłoby ułatwić pozyskiwanie nowych pracowników i poprawić sytuację całej branży – mówi Krzysztof Tas.