
Gigantycznym sukcesem okazał się chrzest oraz ekspozycja promu Jantar Unity w Szczecinie. Jednostka cumowała w Szczecinie od czwartku do niedzieli. W sobotę odbył się jej uroczysty chrzest, a w niedzielę zwiedzali go mieszkańcy i turyści. Jednostka ta od tego tygodnia używana będzie na trasę do Szwecji. Na co dzień odpływać będzie ze Świnoujścia. – Ten prom obudził nas z pewnego letargu, pokazał nam spektakularność i siłę Szczecina jako morskiego miasta. Widziałam w sobotę na chrzcie wzruszonych ludzi. Musimy trzymać ten poziom i nie pozwalać zapomnieć mieszańcom i gospodarce, że w transporcie morskim i kulturze marynistycznym tkwi wielka siła – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
– Nie ma wątpliwości, że inwestycja jest spektakularna i bardzo wyczekiwana także przez sektor TSL. Nowy prom będzie mieć najdłuższa linię załadunkową ze wszystkich promów w polskiej flocie. To otwiera nowe możliwości transportu między Polską, a Skandynawią, a jednocześnie zwiększa potencjał naszych przewoźników drogowych i logistyki. Ta destynacja jest nadal popularna, ale przewoźnicy i klienci mocno patrzą na koszty, więc od nich będzie zależało, jak wielkie będzie zainteresowanie promami po stronie sektora TSL. Jesteśmy jednak dobrej myśli – mówi Laura Hołowacz, prezes Grupy CSL.
Prom przyciągnął uwagę. „Byli turyści z Niemiec i z Czech”
Jantar Unity to najnowocześniejsza jednostka, która będzie pływać na Bałtyku. Prom pomieści 450 pasażerów, a jego linia załadunku to 4100 metrów. Prom jest nie tylko estetyczny, komfortowy i funkcjonalny, ale także bardzo przydatny naszej gospodarce morskiej. Polscy armatorzy od lat tracą rynek na rzecz niemieckiej konkurencji. Dzięki Jantar Unity będzie szansa, by skutecznie rzucić wyzwanie innym przewoźnikom.

Jantar Unity udowodnił w ostatnich dniach skutecznie, że siła naszych morskich aspiracji jest wielka. To ważne wydarzenie, bo my już się odzwyczailiśmy od takich spektakularnych momentów jak chrzest jednostki w samym centrum Szczecina. To moment niczym niegdysiejsze wodowania wielkich statków w szczecińskiej stoczni. Wydarzenie ważne symbolicznie, ale to także praktyczna dobra wiadomość dla naszej gospodarki. Podejmujemy wyzwanie walki o rynek przewozów promowych na Bałtyku. To jest jednostka, która będzie naszą dumą.
– Miałem osobistą przyjemność i zaszczyt płynąć na Jantarze w rejsie ze Świnoujścia do Szczecina. Nasi armatorzy czekali na nowe promy od 2014 roku, kiedy powstała koncepcja Polskiej Grupy Promowej i już wtedy zapadła decyzja o budowie dwóch nowych RoPaxów o napędzie LNG i ponad 4000 LM. W końcu po 11 latach się doczekali. Kolejny będzie we flocie pod koniec tego roku – mówi ekspert ds. gospodarki morskiej Rafał Zahorski.
