Aktualności

29.07.2021

Przyślij zdjęcie Szczecina z perspektywy wody na konkurs „Wodny Szczecin”

Przyślij zdjęcie Szczecina z perspektywy wody na konkurs „Wodny Szczecin” (wysyłka do 9.8.2021 na adres: konkurs@stf.pl). Twoje zdjęcie znajdzie się w albumie „Wodny Szczecin” i na wystawie w dniu premiery.

16.07.2021

Parking? Przestrzeń koncertowa? Wesołe miasteczko? Prezes Laura Hołowacz o przyszłości Łasztowni

 

Jedno jest pewne: Łasztownia to nowe serce miasta. Miejsce przyciągające tłum mieszkańców, którzy szukają tu relaksu, zabawy, weekendowego odpoczynku, kontaktu z wodą. Przez ostatnie lata ta przestrzeń zmieniła się nie do poznania. Zmiany przynoszą pewne zalety – jest to miejsce, które z postindustrialnej przestrzeni zmieniło się w tętniącą życiem przestrzeń. Wad jednak też jest trochę – trudno zdefiniować czy dzisiaj Łasztownia jest bardziej miejscem do zabawy, bardziej do parkowania, bardziej przestrzenią na koncerty, czy może na wesołe miasteczko? Zbyt duża ilość planów wobec tego miejsca może stwarzać poczucie chaosu. A był taki moment, gdy wydawało się, że Łasztownia idzie w stronę przestrzeni bardziej kulturalnej.

Dyskusja o tym, co dalej z Łasztownią i bulwarami odbyła się w ramach programu „Studio wSzczecinie.pl” na portalu wSzczecinie.pl. Jednym z gości była Prezes Laura Hołowacz.

 

Prezes Laura Hołowacz mówi o wadach i zaletach wielkich zmian na Łasztowni i bulwarach

Podczas dyskusji wiele rozmawiano na temat przyszłości Łasztowni, ale i na temat sytuacji „tu i teraz”. W opinii wielu osób obecny chaos na Łasztowni powoduje, że wiele osób nie do końca rozumie jaka jest funkcja tego miejsca – bulwary, Wyspa Grodzka, wesołe miasteczko, Stara Rzeźnia, Morskie Centrum Nauki. Atrakcji jest w tym miejscu tak wiele, że według niektórych aż… zbyt wiele. Czy to wada? Goście dyskusji na portalu wSzczecinie.pl mówili o tym, że Łasztownia przejdzie niebawem gruntowne zmiany, które na dobre wskażą kurs rozwoju tej przestrzeni.

Jednym z gości programu była Prezes Grupy CSL. Inicjatorka powstania Starej Rzeźni, prezes Laura Hołowacz: – Miejsce się rozwija. Lokalizacja jest absolutnie topowa. Bulwary, przystań żeglarska, Morskie Centrum Nauki, przybył Maszt Maciejewicza, czyli kultowe miejsce. Pojawiło się życie i jest pięknie. Jeżeli chodzi o tereny rzeźni miejskiej to niestety nic się nie zmieniło, tereny nie podlegają rewitalizacji, a bardzo szkoda. Warto byłoby, by znaleźli się inwestorzy, którzy dadzą temu miejscu życie.

– Żyjemy w wielkim mieście. Bulwary to obecnie serce Szczecina. Zawsze rzeka jest miejscem życia, miejscem spotkań, wiele instytucji organizuje spotkania, teatry, imprezy, jest mnóstwo żaglowców. To przestrzeń otwarta i zapraszająca do spędzania czasu – dodaje Prezes Laura Hołowacz. Jak mówiła Pani Prezes na Łasztowni jest za mało zieleni, a sprawy związane z samochodami i parkowaniem należy rozwiązać przez budowę parkingowca lub wyznaczenie przestrzeni w której kierowcy znajdą dla siebie bezpieczne miejsce.

 

„Wspaniałe miejsce nad Odrą to rekompensata za brak Starego Miasta. Nie mamy rynku, ale mamy Łasztownię”

 

Aktywiści miejscy, radni i władze miasta są zgodni, że Łasztownia to przestrzeń rozwojowa, wymagająca kompleksowego podejścia. Cel jest mniej więcej podobny, ale formuła realizacji go wydaje się dość rozbieżna: – Wspaniałe miejsce nad Odrą to rekompensata za brak Starego Miasta. Nie mamy rynku, ale mamy Łasztownię. Jestem fanem pomysłu, by zostawić Łasztownię mieszkańcom, a nie stawiać na wysoką zabudowę. To powinno być miejsce, gdzie będziemy spędzać miło czas – mówił podczas programu Marcin Wypchło z Wyspy Grodzkiej.

– Zdecydowanie ostateczny kształt Łasztowni jeszcze się nie wykształcił. Co roku eksperymentujemy i szukamy najlepszych rozwiązań. Momentem kluczowym było stworzenie koncepcji dla tej przestrzeni, mam tu na myśli konkurs architektoniczno-urbanistyczny. Teraz musimy przełożyć tę koncepcję na plan. Sam „plan na Łasztownię” zaprezentujemy w przyszłym roku – mówił Daniel Wacinkiewicz, zastępca prezydenta Szczecina. – Musi to być przestrzeń, której mieszkańcy nadali pewien charakter. To miejsce powinno być przestrzenią realizacji projektów kulturalnych, miejscem na lokalizację siedziby Teatru Współczesnego – dodał.

 

Pełen program Studio wSzczecinie.pl.

16.07.2021

Rozwijamy się! Prestiżowy certyfikat dla Przemysława Hołowacza

– Certyfikat to dla mnie sprawdzenie wiedzy, którą zdobyłem w czasie pracy w Grupie CSL. To możliwość skonfrontowania zdobytych umiejętności z przepisami, oczekiwaniami certyfikujących oraz tym, w jakiej jakości obecnie kształceni są logistycy. Zdobycie tego wyróżnienia to dla mnie wielki sukces i mam nadzieje, że dla klientów będzie to sygnał, że są w rękach ludzi, którzy rozwijają się, zdobywają wiedzę i wciąż poszerzają swoje umiejętności – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju w Grupie CSL.

 

Przemysław Hołowacz, Chief Developement Officer CSL otrzymał bardzo ważny certyfikat, który otwiera przed nim kolejne perspektywy zawodowe. Certyfikat FIATA to jeden z najbardziej prestiżowych certyfikatów logistycznych: – Musiałem wykazać się wiedzą nie tylko z zakresu transportu lądowego, morskiego czy intermodalnego, ale też wiedzą na temat magazynowania, rozwiązań e-commerce, spraw prawnych czy celnych. Tym wszystkim zajmujemy się w Grupie CSL, w firmie jednak stawiamy na dywersyfikacje wiedzy, a zdobycie certyfikatu stawia przed kandydatem konieczność orientowania się we wszystkich tematach – mówi Przemysław Hołowacz.

Certyfikat FIATA jest jednym z najbardziej prestiżowych i rozpoznawalnych certyfikatów logistycznych na świecie. Dla klientów jest gwarancją jakości i wiedzy. Jak mówi Przemysław Hołowacz zdobywanie certyfikatów i poszerzanie umiejętności pracowników Grupy CSL przekłada się na jakość obsługi klientów: – Moduły certyfikatu obejmowały transport samochodowy, intermodalny, morski oraz zagadnienia prawne, marketingowe i informatyczne. Mówiłem także o transporcie lotniczym. Nasze doświadczenia ze szkoleniami jest bardzo pozytywne. W tożsamości CSL rozwój jest obecny od zawsze, jedną z naszych wartości jest otwarty umysł, chęć nauki i rozwijania się . Widzimy, że każdy z pracowników jest głodny wiedzy i chętny do dokształcania. Szukamy w naszych pracownikach potencjału, który możemy rozwijać – dodaje Przemysław Hołowacz.

Na najbliższe miesiące planowane są szkolenia m.in. z marketingu i sprzedaży. Szkolenia odbywać się będą w trybie zdalnym lub hybrydowym. Przemysław Hołowacz nie wyklucza, że kolejni pracownicy Grupy CSL zdobywać będą certyfikat FIATA.

16.07.2021

Jak idą przygotowania do uruchomienia inwestycji w Myszkowie?

Teren przygotowany, umowa podpisana, a w najbliższych tygodniach pełne rozpoczęcie działalności. Grupa CSL inwestuje na Śląsku. To pierwsza inwestycja w tej części Polski, ale jak zaznacza Przemysław Hołowacz, prokurent w Grupie CSL, budowanie terminali przeładunkowych to doskonały kierunek dywersyfikacji działalności. Z każdym kolejnym tygodniem możemy prezentować zupełnie nowe informacje na temat ekspansji Grupy CSL. – Ta inwestycja to odważne wejście naszej firmy na rynek suchych terminali przeładunkowych i kolejny krok w zbieraniu doświadczenia przed uruchomieniem CCIC Intermodal Depo Dunikowo. Terminal w Myszkowie to doskonała, bardzo przemyślana i perspektywiczna inwestycja – mówi Prezes Grupy CSL Laura Hołowacz.

 

To okolice Częstochowy, Katowic, Gliwic, lokalizacji bardzo atrakcyjnych przemysłowo, gwarantujących bardzo wysoki obród handlowy. Jak postępuje inwestycja? Dynamicznie! Teren został ogrodzony, grunty są porządkowane, a w najbliższym czasie na miejsce dotrze sprzęt niezbędny do obsługi terminala. Kładzione będą płyty betonowe, tory są zrewitalizowane, system sieci internetowej i oświetlenie również jest gotowy – mówi Przemysław Hołowacz z Grupy CSL. – Nasz zespół od wielu tygodni pracuje nad obiegiem dokumentów czy kulturą organizacyjną pracy przy nowym projekcie. Trwają rozmowy z potencjalnymi klientami, zauważyliśmy, że Myszków i ogólnie Śląsk ma wielki potencjał gospodarczy i brakuje tam firm gotowych do obsługi logistycznej przedsiębiorców. Daje nam to możliwość otwarcia na nowe rynki zarówno w Polsce jak i Europie. To szansa na zdobycie kontaktów w Czechach, Słowacji czy w Bułgarii. Projekt w Myszkowie pomoże nam rozwijać naszą działalność jeszcze dynamiczniej – dodaje Przemysław Hołowacz.

Intermodal może być jednym z głównych kierunków naszego rozwoju, podobnie jak branża e-commerce. Będziemy się opierać na pracownikach firmy IWS, a następnie będziemy rozwijać zatrudnienie o nowych pracowników CSL już na miejscu. – Czasem mówimy nieoficjalnie, że to nasz oddział intermodalny. Szansa na rozwijanie usług agencji celnej w tym regionie oraz na rozwijanie połączeń hybrydowych, czyli jeden klient może być obsługiwany intermodalnie i samochodowo. Wierzymy, że rozwój terminalu w Myszkowie pomoże nam również w rozwijaniu oferty dla dotychczasowych klientów Grupy CSL – Informuje Przemysław Hołowacz.

Spodziewany start terminalu w Myszkowie to jesień 2021.